Magia i czary - czyli częste niejasności

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 14 marca 2011, 16:57

Keth napisał/a:
Proponuję, aby przedmiot poddany umagicznieniu, a nasycony ilością PM mniejszą od połowy swej maksymalnej pojemności PM zyskiwał status przedmiotu śladowo umagicznionego. (..)
W tym rozwiązaniu co proponujesz znów jest próg 1punktu na 50pm jeśli <= 50 PM to dupny przedmiot jesli > 50 to już zajebisty. Lepiej by było aby mag - zamiast pełnej losowości miał szansę utworzyć przedmiot za taką ilość PM jaką chce.

Jeśli umagiczni na 100% - czyli przeleje ilość PM równą 100PM/kg materii - dostaje 100 % modyfikacje cech (wyparowania wytrzymałość itp). Jeśli przeleje 30% to dostaje 30 % modyfikacje w.w. cech. Jeśli 60PM/kg = 60% modyfikacji.
I wymusić skok co 10PM (%) tak, aby było łatwiej przeliczyć zmiany,

I łatwiej umieścić tu Księgę Umagicznień. Teraz w momencie użycia jej (zdobycia super wiedzy o umagicznianiu) uzyskuje ten sam efekt za 1/10 wcześniejszego kosztu. Czyli żeby otrzymać 100% umagicznienie - wymagane jest 10PM. Żeby otrzymać 30% - 3pm odpowiednio.
W Twoim rozwiązaniu Księga umagicznień jest nie do zastosowania. :]

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 745
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Post autor: wasut » 14 marca 2011, 20:19

Myślę że dłubiecie w czymś co całkiem dobrze działa.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 14 marca 2011, 20:32

Wiesz, generalnie to taki trend na forum - dłubanie we wszystkim, co pozornie wydaje się dobre :)

Wszelako opinii tyle, co portalistów, więc dopóki nie zostanę całkowicie nawrócony na oryginalne rozwiązanie, pozwolę sobie dalej lansować swą wersję. Czysto subiektywnie uważam, że powinna istnieć różnica właściwości magicznych pomiędzy mieczem, do którego wsączono 2 PM i mieczem nabitym 200 PM.

Ponieważ uważam się za geniusza, niezmiernie mi ciężko przełknąć propozycję Ghasty i jeśli mnie ktoś o to zapyta, to się na pewno do aprobaty nie przyznam, ale... to niegłupie...

A teraz będziemy czekali 2k3 tygodnie na 1k6 nowych komentarzy...

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 745
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Post autor: wasut » 14 marca 2011, 21:28

Ot i moja opinia. "Wlew" PM do magicznego fantu to nie li tylko wypełnienie poziomu umagicznienia, to nie działa wg foremki że wlejesz tyle dostaniesz tyle. IMO te różnice można złożyc na karb tego że:
- materiał wykonania przedmiotu, dajmy na to metal, może mieć strukturę krystaliczną mocniejszą bądź słabsza - tak jak różne gatunki stali, w takie struktury inaczej się może mocować PM, organiczne materiały- drewno może mieć różne usłojenie, może mieć różny gatunek bądź wzrastać w niesprzyjających warunkach atmosferycznych;
- predyspozycje dzienne, twórca może mieć danego dnia bardzo wyjątkowe bądź bardzo podłe podejście do roboty, ot czasem potrafi zmajstrować coś z małej ilości a drugiego dna nie wiedzieć czemu mu się PM bezowocnie przelewa przez ręce;
- wpływ warunków atmosferycznych przy zwiększonej wilgotności powietrza większa część mocy się rozmagicznia więcej trzeba wyfrunąć w eter aby to co trzeba się "zawiązało" w itemie;
- magowie mogą wiedzieć jak się umagicznia ale niekoniecznie musza dogłębnie rozumieć istotę tego działania (puki nie posiądą analizy magii?) przez co tworzenie fantów może być takim delikatnym macaniem w ciemnościach - wiadomo że trzeba wlewać ale zawsze jast pewne zdziwienie zadowolenia jak pyknie full! - to tak jak przy tankowaniu - zawsze jest fajnie jak wajcha odskoczy wcześniej niż się człowiek spodziewał, aye?

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 15 times

Post autor: mastug » 14 marca 2011, 21:47

Keth ja w sprawie przedmiotów śladowo magicznych-
kiedyś dawno dawno temu myślałem dużo na temat umagiczniania, analizowałem stopnie magi tworzyłem trochę swoich teori - oto jedna z nich:

"z byciem magicznym jest jak z byciem dziewicą - albo się jest albo się nie jest - nie ma czegoś pośredniego. Natomiast jak już się nie jest dziewicą to stopni niebycia dziewicą jest dużo :)"

Losowość przelanego PM wynika tak naprawdę z nieumiejętności czarodzieja który umagiczna dany przedmiot. Musi on poświęcić znacznie więcej PM aby uzyskać ten sam efekt magiczny co dobrze wyszkolony "umagiczniacz". Istnieją techniki gwarantujące umagicznienie przedmiotu wg przelicznika 1 kg = 1 PM. Z czego to wynika? A więc można założyć/wyobrazić że przelewając każdą kolejną porcję potencjału czarodziej próbuje nadać specyficzną bardzo określoną własność temu waśnie przelewanemu kwantowi PM. Moc drzemiąca w tym jednym punkcie PM potrafi zmienić strukturę jednego kilograma materiału tak że zyskuje on zupełnie nowe właściwości. Warunkiem jest to że ten jeden punkt PM zostanie przemieniony przy pomocy umysłu maga właśnie w taką bardzo specyficzną formę (nie wiem jak to nazwać) zmieniającą strukturę materiału. Idąc dalej tym tokiem rozumowania można założyć że tak naprawdę testuje się każdy przelany punkt PM czy się udało nadać mu porządaną formę czy nie. Jeśli nie uda się nadać porządanej formy/stanu energi czy jak kolwiek zwał PM powraca do swojego początkowego stanu i trzeba przelać następny kwant aby spróbować to zrobić. Czyli tak naprawdę testuje się każdy kwant PM osobno czy się udało czy nie. Czarodziej bez przeszkolenia ma mniej niż 1% na to że uda mu się odpowiednio przekształcić cząstkę energi (odpowiednio ją uformować) - czarodziej dobrze przeszkolony ma ok 95% szans że mu się uda. Idąc dalej tym tropem rzuty K100 ma tak naprawdę zaoszczędzić czasu MG i graczom aby nie testować naprawdę małych szans w nieskończonośc. Kontynuując analizę doszedłem do wniosku że każdy nieumagiczniony kilogram energi powoduje destabilizację ukształtowanego już PM .. co za tym idzie jeśli w 100 kg zbroi pozostawi się chociaż 1 kg którego struktóry nie zmienił PM to w któtkim czasie wszystkie uformowane kwanty PM ulegają destabilizacji i powracają do pierwotnego/naturalnego stanu energi.. Kontynułując wywód PM w stanie który nadał mu czarodziej może przebywąć dowolnie długo - o ile nie pojawią się zewnętrzne odbiorniki tej energi (np woda). Aby zapobiec destabilizacji i zmianie formy PM czarodzieje zakładają tz "blokadę". Uformowany i stabilny PM ma jeszcze jedną ważną cechę a mianowicie nie pozwala rozproszyć się samoistnie niestabilnemu i nieuforowanemu PM. Jeśli nie ma uformowanego i stabilnego PM nieuformowany i niestabilny PM ulega rozproszeniu / przechodzi w stan który jest już bezużyteczny dla czarujących. Jedyną materią gdzie niestabilny PM nie uleganaturalnemu rozproszeniu jest stróktóra kryształu - i z kryształów budowane są tzw "amulety z PM".

Zabrnołem dalej w swoich analizach na temat stopni umagicznień przedmiotów i w kiedyś kiedyś wrzuciłem takiego posta na erpg (nie było jeszcze wtedy naszego portalu)
Magowie i alchemicy mają możliwość tworzenia przedmiotów magicznych i nadawania im cech.Niestety umiejętność ta jest opisana bardzo powierzchownie. Nigdzie nie ma jakiejkolwiek wzmianki o tym jakie są ograniczenia tej umiejętności. A dopuszczenie do wolnej interpretacji graczy prowadzi nieuchronnie do silnego zachwiania równowagi gry. Niejednokrotnie już dyskutowaliśmy z moimi graczami jakie cechy można nadać i od czego to zależy.
Ogólnie doszedłem do następujących wniosków:

1) stopień umagicznienia przedmiotu zależy od ilości pm przelanego w przedmiot podczas tworzenia oprucz tego wynikającego z kg i tak
- przedmioty słabo magiczne (I stopień rzadkośc) k100 PM
- przedmioty średnio magiczne (II stopień rzadkości) k100*10 PM
- przedmioty silnie magiczne (III stopień rzadkości) k100*100 PM
- przedmioty ekstremalnie magiczne (artefaktyczne - IV stopień rzadkości) k100*1000PM
Oczywiście jeśli zabraknie chociażby 1PM podczas tworzenia następuje eksplozja całego PM łącznie z blokadą.

2) przedniotowi magicznemu można nadać tylko taką cechę którą rozpoznało się albo analizą magii albo dzięki przeczytaniu magicznej księgi wiedzy ew. zmianę współczynnika o takiej wartości jaki przyrost dała księga wiedzy.

3) bonusy przedniotów tworzonych przez jednego maga nie kumulują się tzn 5 stworzonych przez niego pierścieni +50 do UM noszone przez niego i tak dadzą tylko +50 UM a mie skumulują się i nie dadzą +250 UM.

4) siłę cechy którą można nadać przedmiotowi zależy od stopnia umagicznienia
- słabo magiczne do 10 pkt można zmienić każdy współczynnik z wyjątkiem żyw i sf to zawsze 2X więcej, oraz mało wpływające na równowagę gry zdolności np widzenie w ciemności. Bronie trafienie bonus +0/ obrażenia k5*10
- średnio magiczne do 25 pkt modyfikacja każdego współczynnika oraz silniejsze zdolności np. wykrycie zachwiania równowagi. Bronie trafienie +k5*10/obrażenia +k5*10
- silnie magiczne do 50 pkt współczynniki oraz bardzo silne zdolności np. kontrola otoczenia. Bronie trafienie +k5*10/ obrażnia +k5*20
- ekstremalnie magiczne bez ograniczeń wsp. oraz dowolna zdolności. Bronie trafienie k5*20/ obrażenia +k5*40 (oparte na dobrze/źle) lub obrażenia k5*60 (oparte na żywiołach)

Najwięcej emocji budzi pkt.2 oczywiście.
edit: zasada kostek k100 przy kolejnych poziomach umagicznien jest taka sama jak przy umagicznianu kilogramów - z tym że inaczej/w innym celu uformowany jest PM

Podsumowując nie jestem przekonany do pomysłu przedmiotów "szczątkowo magicznych" - kłuci się to z moim postrzeganiem zasad rządzących PM - ale to jest tylko moja niczym nie poparta wizja :)
Ostatnio zmieniony 14 marca 2011, 21:55 przez mastug, łącznie zmieniany 1 raz.

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 15 marca 2011, 00:48

Moja propozycja nie neguje Twojego mastug tylko zmieniamy jedną rzecz, która mi tak naprawdę nie pasowała - brak n+1 rzutów kostkami przy umagicznianiu oraz całkowita losowość tego wydarzenia.

Jestem po prostu przeciwnikiem rzucanych rozwiązań każdej niemal sytuacji, w czym niestety celuje KC, wszędzie tam gdzie można zastosować proste i łatwe przeliczniki. Nie psuje to przyjemności z gry i ułatwia rozgrywkę zamiast zdawać się zawsze na ślepy los co może doprowadzić do bardzo głupiego końca BG.
Ostatnio zmieniony 15 marca 2011, 00:48 przez ghasta, łącznie zmieniany 1 raz.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 13 czerwca 2013, 11:55

Witam,
aby nie zakładać kolejnego topiku, odświeżam tego trupa.

" Połączone lewitacje kilku magów są w stanie podnieść nawet giganta."

W odniesieniu, do na przykład transportu sporych bloków kamienia na dalsze dystanse. Myślicie, że można rzucić jednocześnie taki czar na jakąś dużą podstawę, na której będą transportowane wielkie bloki i zablokować czar (wielokrotnego użytku platforma)?

Poproszę o komenty
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 13 czerwca 2013, 11:59

Chyba tak ale trzeba by umagicznić taką platformę, założyć na niej blokadę PM i wpisać czar na stałe.
Chyba tak to by mogło być.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 13 czerwca 2013, 12:14

Nie jestem o tym jakoś strasznie przekonany. W czarze napisane jest:
Danej istocie lub przedmiotowi o wadze (w kg) mniejszej od UM liczonej w pkt. umożliwia pionowo unosić się lub opadać (z prędkością 2 metrów na rundę), albo utrzymać się na danej wysokości.
I nie bardzo wiem jak to interpretować i nie bardzo sobie to wyobrażam. Biorąc pod uwagę, że gigant może ważyć nawet 1,5 tony, to trzeba byłoby go rozczłonkować, żeby to podnieść. Zakładam, że powiedzmy różni magowie rzucali by lewitację na różne części ciała, to może jeszcze poszłoby to. Ale denver chce rzucić to na jednolity blok? No chyba, że zakładamy, że ta platforma byłyby stworzona z mniejszych bloków (możliwych do podniesienia przez pojedynczego maga) i one ze sobą byłyby jakoś powiązane, to wtedy chyba tak. Dodatkowo tutaj jeszcze wchodzi pomysł dokładania czegoś kolejnego na tę platformę, czyli zwiększanie ciężaru, a co za tym idzie mogłoby to przerwać czar.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 13 czerwca 2013, 12:22

Nie do końca Czegoju.

Chodzi mi o umagicznienie samej platformy - ale na przykład z dołożonym ciężarem (tak, żeby potem jej ponowne obciążenie niczego nie zepsuło). czytaj - masz platformę, kładziesz kamyk, rzucasz czar na platformę, żeby kolejne kamyki móc na nią wkładać.

I teraz - wydaje mi się, że bardziej sensowna (na chłopski rozum) jest kumulacja UM - które mają wpływ na wagę.
czyli - zbierasz gości o UM większych od wagi kamyk+platforma, umagiczniasz platformę, rzucasz zbiorowy czar i blokujesz.

Od strony technicznej. generalnie interesuje mnie czy OGÓLNIE widzicie to jako sensowne rozwiązanie, a nie jakąś patologię, herezję czy inne takie.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 13 czerwca 2013, 14:07

Dalej się nie zgodzę, że to jest suma UM. Jak sobie wyobrażasz, zważenie, czy już wystarczy UM na dany przedmiot waga przy takich rozmiarach jest prawie niepoliczalna. Myślisz, że magowie rzucaliby taki czar do skutku. Widząc to po mojemu jeśli już. Powiedzmy znajdujesz 9 kawałów potencjalnej platformy. Każdy blok powiedzmy waży 50 kg znajdują maga, który to dźwignie plus ma nadwyżkę na dodatkowe obciążenie na platformie. Potem łączą te kawałki jakoś i każdy mag rzuca ewentualnie na swój kawałek i to działa. Jednak ja bym tego nie bardzo widział, chyba, że jakiś nieprzyzwoicie bogaty konstruktor chciałby się w to bawić. Po pierwsze sporo PM-ów po drugie coś takiego pewnie dałoby się zrobić za pomocą mechanizmów. Problem w tym, że Orchia jest podobno zacofana technicznie i raczej takie urządzanie mogłyby być bardzo rzadko spotykane. Za dużo zachodu za mało efektu.

Awatar użytkownika
Oggy
Reactions:
Posty: 766
Rejestracja: 13 lipca 2009, 15:05
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Oggy
Has thanked: 24 times
Been thanked: 10 times

Post autor: Oggy » 14 czerwca 2013, 08:02

Było: http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... rowstart=0
od posta #17
Nie zgadzam się z Tobą czegoj, szczególnie gdy mówimy o zastosowaniach takiego ustrojstwa (patrz poprzednia dyskusja) oraz możliwości jego wykonania.
astrolog/alchemik 10/10 POZ

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 14 czerwca 2013, 09:02

A Czegoj, powiedz w takim razie jak chcesz podnieść giganta? Bo czar rzuca się na osobę (a nie na jej kawałki) ?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Salam
Reactions:
Posty: 239
Rejestracja: 28 sierpnia 2009, 23:16

Post autor: Salam » 14 czerwca 2013, 11:06

Tak z innej beczki, zacofanie Orchii to jedno, ale ruchome platformy np. w kamieniołomach powinny być na porządku dziennym. Napęd na kierat obsługiwany przez niewolników/robotników/giganta?
Te zaś podnosiłyby wielkie bloki kamienia ew. takiego giganta.

Co zaś do lewitacji, to nie można zrobić zaklęcia z wyższego kręgu, które w definicji będzie dopuszczało współudział większej liczby magów? Ew. nie ma co demonizować, jakoś te przedmioty magiczne muszą powstawać, zgoda MG i nawet lewitacja wykonana przez grupę magów powinna być dopuszczona.

Jeśli zaś sztywno trzymać się zasad, to faktycznie należałoby platformę podzielić na np 9 elementów 1/1, powstała by platforma 3/3. Na to kładziemy np. blachę/równą powierzchnię dla równomiernego rozkładu ciężaru i mamy wagę do podniesienia lewitacja x9.

Moim rzecz jasna zdaniem.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 14 czerwca 2013, 11:41

Otóż to - zarówno Oggy jak i Salam. Skoro Orchia (czy Ochria) jest zacofana, bo pełno w niej PM, to gdzieś na pewno sie owe PM stosuje. I zamiast inżynierii są lewitujące platformy.

Z drugiej strony zrodziło sie pytanie, co się stanie jak na przedmiot z rzuconą lewitacją, rzucimy lewitację? Czy wtedy nieruchawy przedmiot (głaz) przekraczający wagą rzeczone UM, poruszy się? Czy jednak nie, bo tysiąc za słabych lewitacji i tak za cholerę go nie ruszy?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

ODPOWIEDZ