Popatrz jakim rzeźniczym narzędziem staje się wówczas ów rapier - JL, i na dwie ręce, bazowo 120 kł., gdzie te wyparowania są najmniejsze. MAKABRESKA.
Miałem takich manczerów, ale starałem się apelować do sumienia i rozsądku
Ja bym do nich zaapelował kościotrupami w kolczugach. Tym martwiakom kłute niegroźne, a kolczuga ma dużo wyp tnacych przy małej skutecznosci rapiera.
Teraz do rzeczy.
Dostałem bana za jakis "cąłokształt", no tak, pokrytykowałem pare pomysłów administratorów, w sposób na który nie bardzo mieli odpowiedź. Nie dałem przy tym żadnego konkretnego powodu do bana więc poszło "za całokształt".
Wexcie się zatem zastanówcie o czym robicie portal? O KC ? O parodii KC, czy o Własnych Wspamniałych Pomysłach, które wolno tylko chwalić?
Forum roi sie od wypowiedzi, o tym co to Szyndlerr nie rpzemyslał, źle zrobił, co przekadza, nie pasuje itd. Wiekszosc z nich wynika jednak z mieszania materiałów Szyndlera z tzw. "podręcznikiem" czy faktem, ze pomysły Szyndlera nie pasuja komus do stereotypów wziętych z innego świata (chocby tolkienoskiego).
Odnosnie samej parodii, przecież ten podręcznik to od poczatku kpina z KC, załoga jego twórców wczęsniej osmieszała KC i ich twórce na łamach MiM (pierwszy mocny sygnał to MiM nr 7, a symptomy pojawiały się juz wczesniej).
A tu an forum co chwila teksty, ze w parodii lepsze to niż tamto niż to co Szyndler pisał, a do tego paszkwile o paladynie Arturiusie. Wiecie to mozę byłoby zabawne, jak by to pisali czysto zartobliwie dobrzy koledzy, ale nie jest tak. Z punktu widzenia AS oni ukradli mu pomysł i nazwe systemu i co gorsza zepsuli te pomysły wydajac "parodie podręcznika". Żarty o "wiernych oslicach" ze strony takich osób mozna odebrac tylko w jeden sposób.
wielokrotnie mnie tu pouczano, ze ktos sie napracwał nad jakims tekstem czy pomysłem i powinenem uszanować... tym bardziej powinniscie uszanowac AS-a i nie krytykowac go za rzeczy, których nie napisał (a taka krytyka jest tu niestety powszechna). W tych okolicznościach, jezeli on tutaj zajżał, to nie dziwię się, ze Szyndlerowi nie śpieszy się do jakis wywiadów dla portalu.
I ja też nie musze wcale brac udziału w dyskusjach na tym portalu. Lubie KC, mam do nich sentyment, ale nie lubie rozmawiac z osobami, które mnie obrazają, albo nie potrafia znieśc krytyki swoich pomysłów czy działań.
Tak, bo ja nie uparłem się, zeby krytykowac kogos bo ma brzydki nick, albo go nie lubie. Po prostu odnosze się do konkretnego pomysłu/tekstu. Jeśli ktoś bierze te uwagi do siebie to świadczy tylko o stopniu jego dojrzałści.