Strona 4 z 32
: 11 kwietnia 2012, 15:58
autor: Goldwin
Time podajcie jakby coś, Jacek M. wejdzie na podsłuch
PS. Ghasta: 2-3 litry? Jiizzz... co Ty trzymasz za flakony

: 11 kwietnia 2012, 16:34
autor: ghasta
goldwin napisał(a):
Time podajcie jakby coś, Jacek M. wejdzie na podsłuch
Spoko.
PS. Ghasta: 2-3 litry? Jiizzz... co Ty trzymasz za flakony

Przyznać muszę ten flakon nie jest mały. Kot za to głupi i udało mu się go wywrócić gdyż nadmiernie zainteresowały go wsadzone do środka roślinki, a dokładniej gałązki wierzby.
[center]
W ramach tego wątku pojawi krótkie wprowadzenia dla graczy.[/center]
: 11 kwietnia 2012, 18:44
autor: Oggy
Jeszcze tydzień czekania... ghasta wrzucaj wprowadzenia bo duch w narodzie umrze.
Jak zwykle wszystko przez mefistofelicznego Mrufa.
: 11 kwietnia 2012, 19:06
autor: Mrufon
No co?

Co poradzę, że jadę na łikend grać w autorkę kolegi pod wdzięczną nazwą "Krzyżowiec" na silniku Savage Worlds.
Lepiej byś sobie Oggy skajpa w chaupie zamontował.
: 11 kwietnia 2012, 21:05
autor: ghasta

Mrufon nie pogrążaj się, nie interesuje nas to, jesteś winny opóźnienia w sesji

: 11 kwietnia 2012, 21:32
autor: Mrufon
Od razu pisałem, że ten łikend będę miał zajęty.
Nadrobimy jak już zaczniemy. Naprawdę nie chcę opuszczać pierwszej sesji.
: 12 kwietnia 2012, 12:42
autor: ghasta
[table]
[tr]
[td]

[/td]
[td]
[center]
Spokojna przystań[/center]
21 kwietnia (sobota), godzina 22.00
zapowiedzieli się:
[olist=1]
Ghasta (grzegorz.lukas) (jako MG)
Oggy (Oggy) (jako BG, reptilion, Jargo Dragis)
Mrufon (Mrufon1) (jako BG, półork, Kruk)
Deliad (deliad) (jako BG, gnom, tan Garhar Drekonian)
Vampire1308 (vampire13081)(jako BG, półelf,el Tanis)
Goldwin (Jacek M. ) (jako Wielki Brat)
[/olist]
Wiadomości techniczne:
[olist=1]
hostem rozmowy przez skype jest: vampire13081
do rollowania używamy stronki: http://www.catchyourhare.com/diceroller, hasło (na dzień gry): przystan, kolory kości ustalimy przed rozgrywką.
w tej chwili nie przewiduję zmian mechaniki (chociaż ciągnie mnie aby zrobić to wg. http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=328)
[/olist]
[/td]
[/tr]
[/table]
źródło grafiki:
http://betelgeuze01.deviantart.com/art/ ... bour&qo=57
p.s.
[olist=1]
w miarę możliwości proszę nie dopisywać się pod tym wpisem,
dwie niespodzianki już jutro wieczorem
[/olist]
: 18 kwietnia 2012, 16:43
autor: deliad
Mamy grać 21.04.2012. Ciekawy zbieg okoliczności, moja żona w tym samym dniu ma termin porodu... Jeszcze się może zdarzyć, że w trakcie sesji pognam do szpitala...
: 18 kwietnia 2012, 20:20
autor: Keth
Pragnę nadmienić o swojej propozycji przerobienia tej sesji na opowiadanie, ale ponieważ sam nie mam możliwości rejestracji przebiegu zdarzeń, ktoś (może wszyscy na swój sposób?) musiałby zapisywać na bieżąco przynajmniej ogólny rozwój akcji, żebym miał na czym później bazować. Oczywiście to luźna propozycja, nie nalegam, jeśli uznacie, że nie macie ku temu technicznie możliwości.
: 19 kwietnia 2012, 10:13
autor: tzeentch
Nie ma mozliwosci nagrywac na Skype?
: 19 kwietnia 2012, 10:53
autor: ghasta
tzeentch napisał(a):
Nie ma mozliwosci nagrywac na Skype?
Nie wiem, poszukam, może jakoś się uda to nagrać.
Potrzebny byłby mi tester najlepiej dzisiaj
http://www.komputerswiat.pl/poradniki/p ... skype.aspx
http://voipcallrecording.com/
Jak to później przesłać? Taki plik będzie miał kilkadziesiąt MB.
deliad - nie strasz!
: 19 kwietnia 2012, 16:37
autor: tzeentch
przeslac mozna na przyklad uploadujac gdzies i dajac link
: 22 kwietnia 2012, 09:02
autor: ghasta
Sesja odbyła się, dziękuję obecnym za przybycie i poświęcony czas. Oggy, Deliad i Czegoj pomęczyli się z moim prowadzeniem. Goldwin podsłuchiwał. Patrząc po tym co wypisywał w shoucie skręcało go gdy słuchał co wyprawiali grający.
Sesję zmieściliśmy dokładnie w się w przewidywanym czasie czyli 4 h, z po godzinnym opóźnieniu związanym z brakiem dwóch graczy i zorganizowaniem zastępstwa oraz ustaleniem drobiazgów kto będzie hostem, kolorów kostek itp. Skończyliśmy kilka minut przed 3 rano, nikt nie zginął

bo nie taki był cel przygody. Gracze także nikogo nie zabili
Z mojej strony powiem, że jest trochę dziwnie jeśli nie widzi się mordek graczy i gada do kompa. W momencie gdy nikt z BG nic nie mówi (np. przy jakimś opisie) jest wrażenie samotnego grania. Kilka razy, gdy gracze ucichli, miałem przemożne wrażenie że siedzę sam

.
Sam skype bez żadnych problemów utrzymał tak długie połączenie głosowe, strona do rollowania sprawdziła się i także nie było nią problemów. Przez chwilę nawet służyła jako zgrubna mapa sytuacyjna.
Chwila niepewności, w oczekiwaniu na pojawienie się u wszystkich wyniku na kostkach lekko podnosiła dramatyzm chwili. Brakowało tylko odgłosu toczenia się kości.
Duży plus to posiadanie wszystkich materiałów w jednym miejscu, bez zbędnych papierów walających się po okolicy, wyszukanie użytego czaru, umiejętności czy cechy odbywało się sprawnie. Tym bardziej że można mieć ustawiony wcześniej podgląd lub skrót do każdego potrzebnego elementu mechaniki. Następnym razem muszę lepiej rozpisać cechy BG, tak aby mieć do nich dostęp na pierwszy rzut oka.
Nie udało nam się zapisać sesji (zabrakło czasu na test narzędzia)
Na kolejną sesję przydałby się też plugin do odtwarzania muzy w tle, mi to pomaga w prowadzeniu, nawet jeśli puszczona muzyka jest niezwiązana z sytuacją.
Muszę też sprawdzić mechanizm do rysowania na szybko mapek, tak aby wszyscy gracze od razu ją widzieli.
Panowie jak tam wasze odczucia? Chcecie się dalej ze mną męczyć ?
Teraz minusy:
Raczej mało, podpadli najbardziej nieobecni. Mrufon, Vampire: jeśli nie jesteście w stanie grać liczyłbym na info wcześniej niż przypadkowy wpis w shoucie 20 min po przewidywanym rozpoczęciu sesji lub w ogóle brak reakcji. Tym bardziej że macie mój telefon.
Nie mam zamiaru dostosowywać się do czyjegoś widzimisie,humoru i olewactwa lub chwilowego braku czasu. Nie tylko ja poświęcam czas na przygotowanie przygody i oprawy. W przypadku aktualnej sesji, umawianej przez 3 TYGODNIE, był to także Oggy i jego żona, a także Keth i czegoj. Generalnie okazaliście się niesłowni i rozczarowaliście mnie.
p.s.
Skrót samej przygody pojawi się na tygodniu.
: 23 kwietnia 2012, 00:21
autor: czegoj
Na wstępie co mi nie podobało się:
1. Grałem w zastępstwie, postać nie była zrobiona przez mnie, więc ciężko odgrywało się, ale mam nadzieję, że podołałem.
2. Nie ma możliwości mówienia w kilku osób na raz. W innym miejscu (na muble) było to łatwiejsze i lepiej słyszalne. MG miał pełną swobodę - mógł dawać i odbierać głos np. opisując daną lokację mógł wyciszyć wszystkie mikrofony i wtedy nikt nie odezwał się do póki nie skończył. Tutaj to się czasem gryzło, np. ghasta opisywał lokację, ja mu wchodziłem w słowo i dostawałem reprymendę, będąc przekonany, że MG już skończył.
3. Czasem zanikał głos lub był bardzo niewyraźny. Największy problem miałem z Oggym, którego czasem nawet nie bardzo byłem w stanie zrozumieć/dosłyszeć. Wydaje mi się, że to albo kwestia sprzętowa (nie wiem jak słyszeli inni), czy kwestia łącza.
Teraz te milsze strony:
1. Świetnie się gra, kiedy nie widać wczuwających się osób. Wydaje mi się, że odgrywanie głosem (intonacja, siła itd.), jest o wiele ciekawsze, niż mówienie to ja go tnę i pokazywanie przy tym. Jakoś grało się bardzo przyjemnie, siedząc w we własnym fotelu, pijąc (co tam było do picia) i słuchając równie zakręconych osób, które z zaciekawieniem obserwowały, jak MG pokazuję sytuację za pomocą kostek na stronie. Tutaj dopiero trzeba mieć wyobraźnie.
2. Bardzo ciekawy sposób rzutów poprzez stronę www, w porównaniu z maptoolem. Tutaj nie trzeba nic dodatkowego odpalać, otwierasz przeglądarkę i już masz wszystko co potrzebne.
3. Super sprawa odnajdywanie poszczególnych zdolności przez przeglądarkę niż kartkowanie starych kserówek. Momentalnie sprawdza się zdolności, momentalnie sprawdza się czary i wszystko trwa jakoś krócej niż w przypadku 3, czy 4 segregatorów i gdzie każdy umie coś odszukać tylko w swoim.
4. W plecenie w sesję materiałów autorskich. Był Ag-coto-gar, był pomysły Ketha związane z religią Katana, była szebeka Oggiego i jeszcze chyba kilka innych smaczków, które muszę przyznać dodają kolorytu. Sam byłem bardzo zadowolony, kiedy moja postać dowiedziała się, że wino przywieziono aż z Ag-coto-garu, że do pobliskiej katanickiej hadry przyjechało dwóch nowych Rezharów - to na prawdę buduje klimat.
Podsumowując:
Polecam sprawdzić tę możliwość. Dla osób, które nie mają z kim grać rewelacyjna sprawa. Dla osób, które mają polecam sprawdzić, może okazać się, że jest równie ciekawie, a nawet czasem ciekawiej oraz daje możliwość poznania jak grają inni. Ja pewnie jeszcze czasem spróbuje, ale raczej w jednostrzałówki lub jako MG. Generalnie nie odpowiadał mi czas. Jeśli będzie zainteresowanie to trzeba by uruchomić jakiś stały dział dla MG i graczy, którzy chcieli by spróbować tego sposobu. Po pierwszych doświadczeniach już wiemy, że nie wszystko jest takie łatwe i proste jak się wydaję, przygotowującemu daną sesję.
I na koniec ostatnia sprawa - szanujmy się wzajemnie, jeśli umawiamy się z osobami (to przy tych możliwościach jakie daje nam technologia) informujmy z wyprzedzeniem, że nie będziemy mogli uczestniczyć. Ghasta musiał wyjść i ochłonąć przed sesją tak zły był na dwóch graczy, którzy nawalili nie dając wcześniej znaku życia. On przygotowywał się, dwóch pozostałych graczy również i szkoda, żeby przez taką głupotę zniechęcać innych do gry. Drugą sprawą jest przygotowanie do sesji. Sprawdźmy dzień wcześniej - mikrofon, słuchawki, zadzwońmy do kogoś na skype, żeby zobaczyć, czy wszystko działa, inaczej traci się sporo czasu przez to, że trzeba tłumaczyć, jak co i po co. To ostatnie info i mam nadzieję, że kolejne osoby pójdą w ślady ghasty i jego ekipy oraz, że ghasta nie zwątpi i będzie ciągnął swoje "owieczki".
: 23 kwietnia 2012, 07:52
autor: Oggy
Największy problem miałem z Oggym, którego czasem nawet nie bardzo byłem w stanie zrozumieć/dosłyszeć.
Trzeba było mówić czegoj. Poprawilibyśmy problem i grałoby się lepiej. ghasta mówił, kiedy testowaliśmy skypa przed 22, że słyszy mnie dobrze. deliad, miałeś problemy z usłyszeniem mnie?
Ogólnie jestem bardzo entuzjastyczny - wygląda na to, że skype to świetne narzędzie żeby w końcu sobie pograć. Jestem bardzo ograniczony pod kątem dostępności do sieci i sytuacja ta zmieni się dopiero we wrześniu, ale na weekendowo - nocne sesje jestem chętny. Jako że przez większość rpegowego życia byłem MG też chciałbym coś, w niedalekiej przyszłości poprowadzić.
Scenariusz był zgrabny, skrojony na krótką sesję, logiczny i spójny z sympatycznym zwrotem w zakończeniu. Lubię styl, w jakim ghasta pisze scenariusze i się nie zawiodłem. Dobrze się bawiłem, mimo że wykonałem tylko jeden test.
czegoj narzeka że postać nie była jego, ale zagrał bardzo fajnie, "ciągnąc" sesję. Razem z deiladem w ogóle dużo robili.
Podsumowując - wspaniała zabawa i w końcu, po latach posuchy mogę pograć sobie w Kryształy.