Feamor:
Pisałem o "dopalaczach" zwiększające szybość okrętów, tzw. magiczne napędy, takie jednostki mogłyby być uważane za elitarne.
Mogłyby być. Tylko na jakiej podsatwie chcesz ograniczyc ich ilość ? "Bo nie" ?
Wydaje mi się, że aspekt "napędu martwiaczego" nie był tutaj poruszony, a pojawiał się chyba w innym temacie. Sądzę, że jest to podejście, któte może przemiawiać za sensem istnienia niektórych jenostek wiosłowych
Było poruszane. Co wiecej, jeżeli wspomaganie napedu zaglowego byłoby rzadkie i "elytarne" to martwiacze galery byłyby praktycznie niekwestionowanymi władcami mórz.
Keth:
Tak się zastanawiam jak mógłby taki napęd wyglądać, a ponieważ moją wizję wypacza w ogromnym stopniu Iron Kingdoms RPG
Wypaczona istotnie. Mógłby wyglądac tak: Kamienny posążek herubinka z pucułowatymi policzkami ustawiony na rufie. Po uaktywnieniu zaczyna sie od niego rozchodzic wiatr.
wiadomo, regulacja szybkości czasami jest wskazana, inaczej trzeba dmuchać wiejąc przed piratami, inaczej podczas manewrów w niebezpiecznej lagunie
wiatr nie jest regulowany. Prędkośc regulowałoby ustawianie i rozwijanie żagli (mniej lub więcj). Manewrowanie np. w porcie pewnie odbywałoby się bez wiatru, a samymi wiosłami.
Magowie na POZ 16 są bez wątpienia potężnymi adeptami magii, ale nawet im można uprzykrzyć życie, jeśli będą łamać reguły swego stowarzyszenia
dlaczego "łamac reguły" ? Wszelakich stowarzyszeń magicznych chyba jest zbyt wiele i maja zbyt różne interesy, żeby tego zabronić...a jak spróbujesz zabronić to jeszcze gorzej. Powstanie czarny rynek i bedzie doslownie walka z wiatrakami. Nieuczciwy mag bedzie mógł zarobic na tym jeszcze wiecej, nie oddając częsci dochodu dla gildii.
pomyślcie chociażby o wielkości strat finansowych, gdyby taką eskadrę zatopił wyjątkowo silny sztorm
Teoretycznie każdą flotylle może zatopić sztorm. tymczasem jednostki z "wiatrakami" będą efektywniejsze. Poza tym w skali flotylli to aż prosi się o obecnośc jakiś kapłanów Gothmeda uspokajajacych sztormy.
Martwiacze obsady na galerach to marzenie każdego złego bohatera, ale naturalnie trudno oczekiwać, by pojawiały się one w cywilizowanych portach, gdzie cumują również gorliwi asteriuszowcy
Zależy od krainy, w wielu miejscach mogłyby być tolerowane.
Oggy:
Dominują? Możesz wskazać źródło albo najlepiej podać linkę? Poczytam, zobaczę ale wygląda mi to na bzdurę - nie można tworzyć Imperium na tysiącach wysp dziewięciu archipelagów nie mając absolutnej kontroli nad morzami.
Przeglądnij opis Archipelagu Centralnego z Labiryntu. Na samym Centralnym sa ffaktycznie niezalezne od orków państwa elfów, ludzi i reptilionów. Poza tym liczni piraci. Jakos totalnej dominacji Orków ani na lądzie, ani na morzu nie ma. Poza tym 9 archipelagów rozdzielonych jest wyspami pajeczego, gdzie też ani flota, ani armia orków nie dominuje.
Na stanie jest tyle jednostek by chronić szlaki handlowe przed piratami i kontrolować granicę morską
Granicę morską z kim? I skoro tak kontrolują, to z czego żyją ci wszyscy piraci ?
Zaś "koniem roboczym" Hanzy była koga - powolna i niepotrafiąca żeglować pod wiatr. Co więcej, w przypadku niesprzyjających wiatrów szyprom opłacało się przeczekać w porcie na zmianę pogody i handel nie ponosił na tym większych strat. Widać opłacało się pływać powolnym, ładownym okrętem niż płacić więcej i być na miejscy szybciej.
Zapomniałeś dodać: "i dlatego Kogi króluja na morzach do dziś" hehe. Ups, jednak nie królują. Zostały wyparte stopniowo przez szybsze jednostki, które potrafiły pływac pod wiatr. W XIII w. po prostu nie było nic lepszego niż koga, a jak sie pojawiło coś lepszego, to koga zniknęła z powierzchni wody.
to, co decyduje o rentowności statku to szeroko pojęta ergonomia jego użytkowania
Ale statek z "wiatrakiem" zabiera taki sam ładunek jak ten bez wiatraka. Poza tym ma wszystkie zalety wymienione poprzednio, które wskazują, że jest bardziej opłacalny w eksploatacji.
Co więcej, w przypadku niesprzyjających wiatrów szyprom opłacało się przeczekać w porcie na zmianę pogody i handel nie ponosił na tym większych strat
Bo WSZYSCY mieli takie same ograniczenia. Gdyby pojawił się ktos nie podlegajacy temu ograniczeniu to od razu by na tym zarobił dostarczajac towar podczas gdy inni siedzą w porcie.
Widziałeś kiedyś Bosfor? Przez dwanaście godzin statki przepływają z Morza Marmara na Czarne, po dwunastu godzinach następuje zmiana kierunku. Pod koniec dnia patrząc na morze z dowolnego miejsca Istambułu widzisz tylko statki czekające na swoją kolejkę. Między Ochriańskimi archipelagami takich miejsc może byś sporo.
Słabe porównanie bo to wąska cieśnina między duzymi akwenami leżacymi po środku kontynentu. Podobnie jest z kanałem sueskim, panamskim, korynckim, czy z Gibraltarem. I co z tego ?Na Orchii nie ma taki duzych, zwartych mas kontynetu, tylko archipelagi, z alternatywnymi drogami morskimi. Edit: duzy ruch morski jest w Zatoce Adeńskiej czy Cieśninie Malakka (pewnie o wiele wiekszy niz w jakimkolwiek miejscu na Orchii), ale nie powoduje to "korków", najwyzej przyciaga piratów.
Port w Get-War-Garze to moloch, trudno wyobrazić sobie jego efektywne zarządzanie w KCtowskich warunkach.
???
Przygniatająca większości pracowników jest niepiśmienna więc nie ma rozwinietej księgowości.
Twierdzisz tak ponieważ w zasadzie cała klasa średnia (mieszczanie) potrafi czytac i pisać ?
Cała reszta akapitu to już wnioski wyciągane z błednych przesłanek o "niepismiennych".
Dmuchawce faktycznie lepiej radzą sobie podczas ciszy, ale jeżeli mają wiatr od czoła to nawet dmuchawa nie pomoże.
Tym bardziej przemawiałoby to za jakas formą ozaglowania skosnego umozliwiajacego żeglugę pod wiatr.
Można by kompensować takie przeszkody zwiększając moc dmuchawy
Jak ?
Podobnie bezsilne są w szponach burzy.
Na burze trzeba szukać innych sposobów
Cóż ja zaproponuję coś innego, zdecydowanie bardziej użytecznego. (...)KCtowskie rozpoznanie satelitarne posługując się czaram Symbol Oka i Wiadomością do rozsyłania informacji. System pozwala omijać burze, wymykać się piratom, omijać blokady i tym podobne.
Nie wiem czy nie przeceniasz troche Symbolu Oka.
jest tańszy od dmuchaw
Policzmy. Ile razy dziennie trzeba rzucić wiadomość, a ile razy symbol oka? Gdybys sam tylko symbol oka rzucał tylko raz dziennie przez rok, to już przekraczasz koszt jednej "dmuchawy".
i wymaga mniej wykwalifikowanych czarodziei
Za to wymaga ich zaangazowania przez cały czas (= dodatkowy koszt).