Moje uwagi do mojego tekstu. Nie wszystkie ale te najbardziej mi sie rzucily.
1 Wnioski i pomysly mozna bylo wyciagnac z szerszego kontekstu.
Tutaj ograniczaja sie zaledwie do golcow, termitow, mrowek i pszczol.
2 Slabo uzasadniony motyw powiazania gornictwa i zdobywania porzywienia.
3 Slabo wykorzystany ogolny potecjal informacji
4 Sprzecznosci z KC-towym ich wyobrarzeniem
5 Wykuwanie korytarzy i komnat przy pomocy magii, chyba zbyt poterzne rozwiazanie
6 Slabo opisana rola meska przedewszystkim, samych krolow.
7 Kwiestia chodowli zwierzat pominieta zupelnie
Keth, pozwol ze zacytuje Ci bardzo madre slowa:
wasut - Serio uważam że jeśli już zmieniać to pełną gęba

Fajnie ze sobie zartujemy tu i tam, ale teraz na serio.
Wszedzie czytam ze potrzebne sa radykalne zmiany, ze jak zmiany to tylko pelna geba itd. itp.
Ale mi radzicie nawiazywac do KC.
Dziwne.
Chyba mam zbyt inne zdanie o wszystkim.
Rozmawialem prywatnie z maciej o Reptilionach, apotem takie cos wymyslilem.
Zimno-krwiste gady. Mowi sie nawet " ty gadzie". Rasa tak podla jak to tylko mozliwe. O ile u innych ras zajmowanie sie nekromancja jest uznawane za conajmniej obrzydliwe i niewlasciwe o tyle u nich jest to norma. Kto chcialby babrac sie w martwych zwlokach i trupach, tylko reptilioni. Dlatego posiadaja najliczniejsze kasty nekromantow i zajmuja sie najmroczniejszymi czarami z mozliwych. Posiadaja najliczniejsze grupy czarnych-rycerzy (gra reptilionami to powinien byc czesto power-gaming ktorego wiekszosc graczy nielubi). Oraz najliczniejsze zgrupowania zabojcow. Waz jest ich symbolem, symbolem tych wszystkich reptilionow, ktorzy stosuja podstep, oznacza on przebieglosc i faktycznie zadko walcza oni ucziciwe czy chodzby bezposrednio. Staraja sie uzywac polityki, dyplomacji i ekonomi, do niszczenia i gniebienia wroga. Pozatym ze maja dobrze oplacanych szpiegow i agentow, maja tez swoje magiczne sztuczki. Jednych kupuja, innych kompromituja, trzecich zabijaja lub prowokuja wypadek. Czesto i licznie, bezposrednio zabijaja, chodz zadko w uczciwej rownej walce. Posiadaja dodatkowe ataki ogonem, czesto dodatkowo uzbrojonym, oraz ataki pazurami. Moze nawet posiadaja jakis jad/toksyne w zebach. Prawdopodobnie sa odporni na trucizny, sami zas stosuja je chetnie. Wszystko to tlumaczy sie ich frustracja i niemoca wobec sytuacji spolecznej w ktorej sie znajduja i w ktorej sobie nieradza. Potrafia "gubic" czesci swojego ciala, czy po zrzuceniu skory/luski, zmienic wyglad (zajmuje im to jakis czas i niemoga tego sosowac czesto bo jest to wyczerpojace). Nieposiadaja religii, zamiast tego ambicje by stac sie bogami. Bogowie odwrocili sie od reptilionow, wiec reptilioni odwrocili sie od bogow. Przyzywaja demony i inne mroczne byty. Gromadza bogactwa z nikim sie niedzielac. Dominacja orkow sprawia ze trzymaja sie razem i zadko dochodzi u nich do konfliktow, chodz fakt ze sa spokojnymi i zrownowarzonymi (zimno-krwistymi) analitykami bez uczuc wyzszych. Daza do posiadania najwiekszej armii nieumarlych, przy pomocy ktorej chca odbudowac swoje dawna potege. Symbolem wszystkich reptilionow jest smok.
Prawda ze odmienne od tych z KC?
A teraz c.d. o krzatach lub jesli ktos woli o krasnoludach.
Selekcja grawitacyjna.
Spoleczenstwo krzatow mozna podzielic wedlug jszcze jednej kateogorii, wynikajacej z selekcji grawitacyjnej. Wiadomo ze korzeni roslin naziemnych, nie da sie zaadoptowac zbyt gleboko pod ziemia, (chodz i na to sa sposoby) bo ich rosliny potrzeboja swiatla i chodz pomyslowosc podziemnego plemienia rozwiazje i te kwestie, to jednak nawet najbardziej pomyslowi nie sa w stanie pokonac najwiekszych glebin. Dlatego im glebiej pod ziemie, tym mniej rolnictwa. Taki stan rzeczy wymusza u krzatow chandel pomiedzy gorymi i dolymi krzatami glebinowymi. Oczywiscie sa zawody uniwersalne i gornicy potrzebni sa wszedzie, tak samo jak kowale, czy podziemna policja, a nawet zolnierze.
Im glebiej pod ziemie, tym wieksze cisnienie, ale tez mniej tlenu. Ten naturalny stan rzeczy wymusza na roslinach odmienne rozwiazania adaptacyjne. Tak wiec, im nizej tym bardziej odmienne rosliny od tych blizej powiszchni. Te typowo glebionowe rosna na zupelnie innych zasadach. Sa takie uprawy ktore czerpia energie nie tylko ze swiatla, ale tez i ciepla rzek/strumienia lawy, jesli sa one dostatecznie blisko by je ogrzac, lecz dostatecznie daleko by ow roslin nie spalic. Sa tez i takie ktore czerpia energie nie ze swiatla, czy ciepla ale z dzwiekow przenoszacych droga np. sesjsmiczna jesli te pojawiaja sie nieustannie od wystarczajaco dlugiego czasu by ow rosliny mogly sie tam rozwinac. Sa to tak zwane"slyszace" rosliny.
Wiele roslin znanych krzatom rosnie z sufitu w dol. Czesto dlugi korzen wiszacy jak lapma z sufitu w dpl, zakonczony jest owocem. Sa tez rosliny wyrastajace ze scian w dol, lub ze scian rosnace do gory i wrastajace w sufit. Oczywiscie sa tez i inne nie mniej dziwne twory natury.
Korzenie oddechowe - Korzenie oddechowe, pneumatofory, typ nadziemnych korzeni, doprowadzających powietrze do systemu korzeniowego rośliny. Krzaty przystosowaly ten typ korzeni laczac przy jego pomocy swiat podziemny z naziemnym. System tych krorzeni, tak jak inne rosliny, slurzy krzata do utleniania ich swiata. Osiagaja do 1,5 metra i wyrastaja z ziemi z sufitow, podlog oraz scian. Korzenie blisko powieszchni sa powodem powstawania mchu i torfu. W podziemnym swiecie krzatow, wystepuje cos co nalerzalo by nazwac "podziemna powieszhcnia", np. przestrzen wypelniajaca tunel, czy komnaty, dla ow roslin stanowia taka wlasnie powieszhcnie gdzie moga wyrastac i podobnie jak na powieszchni bardzo chetnie wokol nich pojawia sie mech..
Pod ziemia wystepuja tez liczne korzenie wiszace, oraz tak zwane lasy plywowe, czy mangrowe, czyli podwodne.
Z wielu podziemnych drzew i krzewow a dokladniej z ich kory pierwotnej oraz skory korzenia krzaty wytwarzaja make. Jest ona bogata w witaminy i sole mineralne. Z nich ugniata sie ciasta ktore dalej podlegaja obrubdze.
Najbardziej znanym jest korzen dzwigoniowy.
Jest to rodzaj podziemnego drzewa ktore zamiast galezi ma korzenie. Moze wyrastac z podlorza, a moze wyrastac z sufitu. W obu przypadkach u mlodego drzewa, dochodzi do grubienia i dalszego rozrostu pnia a z czasem do zakorzenienia jego drugiego konca w suficie, lub podlozu (w zalerznosci od tego skad bral poczatek). Nazwa, korzen dzwigoniowy jest przedmiotem licznych zartow, na temat fikcyjnego dzialania jako leku wspomaganjacego potecje. Dlatego zwany jest tez korzeniem dziwgo-ogon-nowym, co swiadczy o poczuciu humoru krasnoludow. Wprawdzie sa robione preparaty na potecje o takich nazwach, ale jest to nazwa czysto-komerycjna i z prawdziwym korzeniem dzwigoniowym niema nic wspolnego.
Bron
W wiekszosci spoleczenstw krzatowskich nienabija sie metolowa czesc broni na drewniany trzonek. Zamiast tego wytwarza sie bron poprzez nabijanie młodego jeszcze drzewa/korzenia ostrymi kawałkami krzemienia, obsydianu bądź metalu i czeka aż z biegiem czasu owe czesci wrosną w drzewo/korzen. Gdy tak spreparowane drzewo/korzen osiągnie pożądaną wielkość, ścina sie go i nadaje mu odpowiedni kształt. Sa znane drewniane, maczugi z krysztalami lub metalowymi czesciami wewnatrz lub wystajacymi na zewnatrz. Te z dodatkiem wewnatrz wygladaja jak zwykla drewniana palka, ale jest od drewnianej znacznie cierzsza i tylko potym poznac ze jest wzbogacona wewnatrz.
(Tez potrafie z dowcipem).
Latajacy mlot.
Jest to krzatowska sztuka walki dwurecznym mlotem bojowym.
Glebinowy kalendarz piewcow.
Kalendarz krasnoludow oparty jest na obserwacji podziemnej fauny i flory nie zas cial niebieskich. Albo inaczej rzecz ujmujac, ich kalendarz polega na obserwacji zmian fauny i flory, pod wplywem zmian cial biebieskich. Sa wiec to obserwacje ich zmian w sposob nie bezposredni ale posredni. Jenym z podstawowych sposobow jest kalendarz piewcow, zwany glebionowym, czyli na bazie cyklicznie powtarzanych przemian czerwii. Glownie chodzi o kilka rodzaji cykad, zwanych piewikami. Larwy tych owadow zagrzebuja sie gleboko i krasnouldy moga je obserwowac. Pierwszy rodzaj wychodzi na powieszchnie co 3 lata, drugi 13 i czwarty co 17 lat. Tak wiec dwie z nich odmiany synchronizuja sie co 119 lat.
(Chyba jednak podciagne to pod Majanksi 13, 20, 260).
Edit.
Drugim sposobem jest liczenie warstw scietego drzewa, tak zwanych sloi rocznych.
Na wskotek przyrostu wtornego, powstaja naprzemiennie warstwy drewna wiosennego i zimowego.
A przywodztwa sie nie bojcie bo czegoj jest nim od lat i jeszcze nikogo niezagryzl.
Grafika przedstwia korzen dziwgoniowy, oraz jego pra-przodka, czyli zwykle drzewo.
Kolejna grafika to las plywowy.