Strona 31 z 34
: 02 grudnia 2017, 12:29
autor: Suriel
Co masz na myśli mówiąc Jackporta? O "sesese...' na razie nie spytam.
: 02 grudnia 2017, 13:19
autor: lightstorm
A kto według Ciebie wygrał główną nagrodę w Sali Sępów? Przecież nie Democritus

: 02 grudnia 2017, 14:19
autor: Sigil
Cóż, moja postać nie uważa, by ją wygrała. Moja postać uważa, że wkroczyła z ramienia Klanu dokładnie na czas, by tą hańbiącą grę przerwać. I nie sądzę, by Namtar był skłonny do negocjacji w tej kwestii. /EVILS/
: 02 grudnia 2017, 18:30
autor: Suriel
I dlatego nie bardzo czuję się jak zwycięzca. Raczej jak ograny. W tym zakresie to raczej pozamiatane. Ake nadal można coś spróbować wyciągnąć od organizatorów.
: 02 grudnia 2017, 18:48
autor: Suriel
Choć w sumie to nie jak ograny bo nic nie postawiłem.
: 02 grudnia 2017, 19:59
autor: Sigil
No właśnie. Więc nic nie tracisz a zyskać zawsze coś możesz. Poza tym jeśli zirytujesz tych panów, będę mógł ich wreszcie pozabijać. /EVILS/
: 02 grudnia 2017, 22:34
autor: Suriel
H. już zyskał. Należąc do zwycięskiej koterii w tej dziwnej grze starszych. Nie wszyscy uczestnicy tej wspaniałej, relaksującej zabawy mieli to szczęścicie,. jedne popadł w obłęd i przypuszczalnie został zjedzony, to dopiero jest funn. Co najmniej jeden został skasowany w Elizjum. Przetrwać taką grę to już coś, a co dopiero wygrać. Prestiż sam w sobie wśród starszych jest wart więcej, niż ja jako gracz jestem w stanie wyciągnąć, na tym etapie moje wampirzenia. Gry w grze ale ostatecznie...
[center]It's all about the game and how you play it.
All about control and if you can take it.
All about your debt and if you can pay it.
It's all about pain and who's gonna make it.[/center]
Klasyk /EVILS/
: 02 grudnia 2017, 22:46
autor: Suriel
A co do diabolizacji Sigilu, to się nie przejmuj. Odbijesz sobie z nawiązkaą na tej pannie z Sabatu co jest kołdunkiem z przerażającego klanu 3Misie. Poniżej wstawiam obraz członków tego klanu, byś poczuł odpowiedni respekt i grozę jaka czeka Namtara...
... no bo weź wbij w to jakoś zęby.
: 03 grudnia 2017, 15:24
autor: Zin-Carla
Ok widzę ze BJ i Horacy pragną rozmowy z owymi panami. Ja sie mogę do nich odezwać, a może nawet z BJ bo to reprezentatywny jegomość, ale jako gracz nie mam pomysłu o co, to be honest. Wiec jakie są wasze pytania? Możemy sklecić jakaś konwersacje razem i może wtedy tez mnie oświeci i ułożymy coś konstruktywnego, co przyniesie plony.
Rozumiem ze jako koteria wygraliśmy nagrodę... Wiec możemy wyskoczyć i powiedzieć dzień dobry wieczór to my. Aczkolwiek ja nie mam żadnego biznesu z tym zakołkowanym. Moze tylko cos sie od niego dowiedzieć. Gdzie a). jest wściekły i chce wszystkich pozabijać wiec wyjecie kolka może nie być cudowne b.) ja sie tam nie bede assamita mieszać ino mogę Namtarowi powiedzieć ze sie cieszę że udało mu sie spełnić swe klanowe obowiązki pomagając nam.
Co to jackpot? Musze sie wujka google zapytać.
: 03 grudnia 2017, 15:52
autor: Suriel
Po pierwsze należy złożyć głębokie uszanowanie organizatorom i podziękować za zorganizowanie gry n takim poziomie.
Po drugie odciąć się od zachowania Asamity względem organizatorów. Gróźby Namtara nue są grobami koteri Atra-hasisa tylko stanowiskiem Asamitow.
Po trzecie nuspokoic Namtara. Powtrzymac go od wyjmowania kolka temu... czemus.
Moze zacznijmy od zniorowego posta w technicznym tak jak z Goratrixem. Choć tam efekt... nie był zbyt powalający. Zwłaszcza dla Szczura.
: 03 grudnia 2017, 15:53
autor: Sigil
No nie wiem, może można by się coś dowiedzieć od tych dwóch gości? Oni pewnie dużo wiedzą o tym co się dzieje w okolicy, ale nie mam pomysłu, jak to z nich wydusić...
Natomiast ruszanie zakołkowanego typa to zuy pomysł, bo Namtar dostanie od tego szału, uznając, że Niewierni mu włażą w klanowe sprawy z butami. Więc nie radzę gościa ruszać.
Suriel, ja nie diabolizuje klanów, które wyglądają dziwnie. Trzymisi, Kiasydów i Nosferatu po prostu zabijam.

Nie chcę by mi jakieś kolce wyrosły, albo coś jeszcze gorszego...
: 03 grudnia 2017, 17:19
autor: Suriel
I Nosferatu... VVV ale mi ułożyło, no mormalnie kamień z serca.
No pewnie że wymusić ale wpierw musimy mieć pretekst jakiś w miarę elegancki by wylezc z krzaków do ludzi a nie tak... jakoś... z grubej rury od razu.
: 04 grudnia 2017, 12:17
autor: Sigil
Co do tego odcięcia się od mego zachowania to może i racja, bo tych dwóch typa pewnie doskonale wie, że pracuję jako Wasz ochroniarz i pewnie podejrzewa, że reszta koterii siedzi w krzakach. Tak więc, jeśli nic nie powiecie, to pewnie uznają, że Wam pasuje to co mówię i robię, i jest to także Wasze stanowisko.

: 04 grudnia 2017, 19:41
autor: 8art
Za bardzo to nie wiem, co mozna powiedziec Kiasydowi, ale to co pisze Suriel wydaje sie dobrym poczatkiem. Mysle ze jesli rozmowa zaskoczy to trzeba ja prowadzic z perspektywy Koterii Wisdoma, a wiec probowac wyciagnac jak najwiecej o udziale Artahasisa w grze (oczywiscie nie mozna ufac takiemu klamcy jak Marconius, wiec skanowanie go nadwrazliwoscia jest jak najbardzoej na miejscu. Kazde zweryfikowane klamstwo to tez istotna informacja).
: 04 grudnia 2017, 20:08
autor: Suriel
No to startujemy. Nie ma co tracić czasu skoro tempo gry zlapalismy dobre. Zaatakujemy spódnicą, wdzięcznym głosem i pięknymi oczyma. A jak nie Namtar stoi w tle i się uśmiecha...