Strona 31 z 50

: 15 września 2014, 20:35
autor: avnar
Mogę negocjować, ale pozostali nie wypowiedzieli się czy to ma sens. Nie jestem w pozycji siły wiec siedzę cicho.

: 15 września 2014, 21:11
autor: Araven
Ok, to czekam na decyzję czy negocjujecie cokolwiek, czy lecimy dalej.

: 15 września 2014, 22:01
autor: 8art
Vader upewniwszy się, że armia bezpiecznie oderwała się od wroga przyzwał swoich dowódców aby składali raporty. Oficerowi oddalili się do swoich oddziałów, aby sprawdzić straty i przygotować się do czelającego ich spotkania. Bitwa była skończona. Przynajmniej z wrogiem, którego się spodziewali, ale czy nie wyrósł im kolejny, potężniejszy? Uruk musiał się tego dowiedzieć. Z wysokości wierzchowca skinął na Avnara:

- spróbuj porozmawiać z naszym "przewodnikiem". A nuż jakoś uda nam się wykorzystać ten niekorzystny obrót sprawy.

Wątek techniczny

Ok Avnar idzie porozmawiać. Rozumiem, że cały czas mamy połączenie, więc mogę mu ew podpowiadać?

: 15 września 2014, 23:03
autor: Araven
Tak o ile czarnoksiężnik, nie zakłóci magii to możecie się porozumiewać telepatycznie.
Ok. Czy na smoku, czy pieszo Avnar dociera do Czarnoksiężnika.
Ktoś rusza z Avnarem?
Słowa Nekromanty:

O człowiek z innego świata, witaj, co taki skromny pustelnik ja, może dla ciebie uczynić?

: 16 września 2014, 12:39
autor: Dobro
Kyrie się wycofuje, wróci do Vadera. Znalezisko przekaże braciom zakonnym. Po dotarciu do Bartha Vadera zaczeka na rozwój sytuacji, chociaż bardzo by optował za natychmiastowym odwrotem do bezpiecznej warowni i wyleczeniem ran.

: 16 września 2014, 16:45
autor: 8art
Wycofujemy się, ale w porządku bojowym. Pójde z Avnarem, Kyrie przejmie dowództwo nad armią.. Smok w pogotowiu w razie gdybyśmy musieli stamtąd znikać w tempie bardziej niż przyśpieszonym.

: 16 września 2014, 17:55
autor: Araven
Ok. W poście 454 zostaliście powitani. Czekam na rozmowę z Waszej strony. Można dołączyć do negocjatorów bez osobnego wpisu.
[offtopic]potem strzelę jakąś mowę. Chyba dopiero późnym wieczorem, bo mam trochę rzeczy na głowie[/offtopic]

: 16 września 2014, 19:16
autor: Araven
Mowa Avnara dostałem rano na maila, a dopiero teraz odebrałem:
Avnar zbliżal się powoli do tajemniczego nekromanty. W otoczeniu czuć było zapach śmierci i specyficzną aurę kojarzącą się z czymś zimnym i nieprzyjemnym. Moc generowana jego czarami zniszczyła większość roślinności i drobnego życia kilkadziesiąt metrów wokół niego. Strzegąca go gwardia martwiacza obserwowała go beznamiętnie lecz czujnie, gotowa zaatakować na najmniejszy sygnał swego pana.

Avnar czuł się niepewnie, podchodząc do byłego przewodnika. Nie bał się martwiaków. Ostatnie kilka miesięcy spędził razem z nimi i pod wieloma względami okazali się całkiem niezłymi towarzyszami. Przede wszystkim nie gadali za dużo, choć czasem przeszkadzał ich smród. Nauczył się jednak korzystać z pewnego ziela które ograniczało jego zmysł powonienia. Zdenerwowanie go jednak nie opuszczało i kojarzyło się ze swędzeniem w miejscu gdzie nie można się podrapać. Nie wiedział czy to przez otaczająca nekromantę aurę mocy, czy może przez jakiś element rejestrowany podświadomie ale jeszcze nie uświadomiony w pełni.

Gdy podszedł na kilka kroków od nekromanty, spokojnie się mu przyjrzał. Ich wcześniejszy przewodnik subtelnie się zmienił. Rysy twarzy, gesty, bijąca od niego aura mocy i władzy, zmieniła go z niepozornego człowieczka w kogoś groźniejszego, kogo nie można traktować niepoważnie. Przyszła mu do głowy myśl ze przecież gościu przypomina teraz trochę Roberta de Niro.

-Witaj, przychodzę z polecenia Radagasta, z lordem Vaderem. Chcielibyśmy poznać twoje zamiary i żądamy abyś zaprzestał bezcześcić ciała żołnierzy którzy poświęcili swoje życie w walce z mutantami. Pragniemy również przeszukać pole w poszukiwaniu rannych, abyśmy mogli się nimi zająć jeśli tego potrzebują. Do tej pory Twoja ingerencja była tolerowana, lecz teraz chcemy żebyś nakreślił swoje cele i wyjaśnił swoje postępowanie. Jak widzisz wycofaliśmy swoje wojska, bo nie pragniemy z Tobą konfliktu. Nie poczytaj sobie jednak tego za tchórzostwo, tylko za chwilowe zawieszenie broni, do momentu aż nie określisz swojego stanowiska. Jeśli będziesz przedłużał sprawę, potraktujemy to jako agresywne zachowanie I zastosujemy odpowiednie środki zaradcze, które nie koniecznie muszą ci się spodobać.
Vader masz coś do dodania ?

: 16 września 2014, 22:29
autor: 8art
W zasadzie Avnar ujął wszystko, co chciałem osobiście poruszyć

: 17 września 2014, 10:21
autor: Araven
Witaj człowieku z przyszłości i ty lordzie Vaderze, jako widzicie i ja nie kazałem was atakować. Problemem byli mutanci, ich pojawienie zmusiło mnie do reakcji szybszej niż zamierzałem.
Nie próbujcie mi grozić, możecie zabrać swoich zabitych i rannych, macie godzinę. Po upływie godziny wszystkie ciała jakich nie weźmiecie są moje.

Wzgórze Kurhanów i tutejsza nekropolia będzie moją siedzibą i nikomu nic do tego. Czy to już wszystko?

: 17 września 2014, 18:27
autor: avnar
Avnar spojrzał wyczekująco na lorda Vadera. Odpowiedź martwiaka nie wpełni go satysfakcjonowała i nie podobał mu się jej oddźwięk. Od przedstawiciela katana na tej wyspie zależało jednak jak ją potraktuje. Katan dość swobodnie podchodził do praw własności na zadupiach takich jak to. Cholera jednak wie do kogo to wszystko prawnie należy i jakie ta osoba ma plecy, więc lepiej się nie wtrącać między wódke a zakąskę. Miał tylko nadzieje że nie wyjdzie z tego kolejna zawierucha, bo chyba sojusz im się rozjeżdżał, morale spadało a siły martwiaków rosły. Lepiej potraktować to jako dobrą monetę, powarczeć trochę i wycofać się żeby przemyśleć i zbadać sprawę. Przecież chyba jeszcze nie wiadomo czy sprawa z mutantami już jest w pełni zakończona. No i co z tymi władcami w Czarnych latających Wieżach, którzy kojażyli mu się z jakimiś kosmicznymi podróżnikami.

: 17 września 2014, 18:55
autor: 8art
[offtopic]prosze o chwile czasu. Napisze odpowiedz[/offtopic]

Avnar spisał się lepiej niz Vader mógłby sobie zażyczyć, a i postawa Pustelnika bynajmniej nie zaskoczyła uruka. Krew Vadera gotowała się gdy słyszał butny język czarnoksiężnika. Miał ochotę wyrwać ten ozór i rzucić kundlom na pożarcie, a samego Konrada posłać na powolną i bolesną śmierć. Na to przyjdzie jeszcze pora. Nie dał jednak niczego po sobie poznać. Pustelnika trzeba było sprowadzić na ziemie. Jeśli nie stanie po ich stronie to zostanie zniszczony. Tego Barth był pewny. Egzystencja takiego bytu była zbyt niebezpieczna dla Kos. W końcu wyprowadził w pole całą komórkę wywiadu. Spokojnie wysłuchał nekromanty po czym odezwał się, ale daleko mu było od tonu jakiego spodziewał się Konrad. Zagrzmiał niczym basowa trąba wyznaczająca pory modłów w Ostrogarze, a którą słychać było na całym jeziorze Dan-Ugar.

- Po pierwsze nie groźby to, jeno prawa litera, złotymi zgłoskami w katańskich kodeksach stojąca. Kto nie jest stolicy przyjacielem ten jej rankorem i z powierzchni ziemi starty będzie i w pył obrócony, jako tysiąc tysięcy plemion, watażków i innych co swój paluch ośmielili się przeciw jedynemu Katanowi wystawić. Po drugie jak śmiesz stawiać warunki katańskiemu cesarstwu! Miast nakazywać państwu spytaj lepiej co możesz dla państwa uczynić, albowiem taki jest natury i prawa porządek! Na nekropolii możesz robic co chcesz, ale Kurhan należy z katańskiego nadania do druidzkiego zgromadzenia Waluzji i mogę kiedyś w tejże sprawie zapytanie do hierofanta wystosować, kiedy zasługami dla imperatora się wykażesz. Swoich pozbieramy w czasie jaki nam do tego będzie niezbędny jeszcze ciała stu mutantów zabierając, a Ty w czasie stosownym martwiaki swe wystawisz aby te przeciw władcom walczyły. Staniesz ze mną, chwała i potęga Cię nie ominą. Nie staniesz ze mną, a potraktuję to jako zdradę stanu ze wszystkimi tego konsekwencjami. Tak powiadam ja Barth Vader, z woli boskiej sługa Katana!

Wątek techniczny

Czekam na reakcję i ewentualnie wytocze cięższe działa. Przywołuje mój aspekt Jestem Barth, Barth Vader!

Ciała mutantów mają być dla trolli. W końcu obiecałem im trochę strawy z pokonanych

: 17 września 2014, 19:57
autor: Dobro
Kyrie zaproponuje spalenie zwłok, by nekromanta nie mógł ich tak łatwo wskrzesić. Każdy trup to żołnierz jego nowej armii...

: 17 września 2014, 20:03
autor: deliad
Radagast jest jak najbardziej za ciałopaleniem. Najlepiej przewodnika i nie koniecznie martwego.

: 17 września 2014, 21:38
autor: 8art
Spokojna Wasza, Kondzia załatwi,y jak tylko przestanie być potrzebny, albo jak będzie dalej pyszczył;)