Northside, 3 listopada 2021, 03:09
Nie zrażony efektami dramatycznego strzału Badassa, Vega wymierzył ponownie do drugiego furgonu. Kątem oka dostrzegł żółtą powietrzną taksówkę, która zawróciwszy raptownie w miejscu unosiła się w górze ulicy mknąc w ślad za kawalkadą pojazdów. Solo wyobraził sobie przelotnie podekscytowanych pasażerów nagrywających całe zajście za pomocą smartfonów czwartej generacji albo cyberkamer.
Stacje telewizyjne dawały spore sumy za materiał z pierwszej ręki nadający się do wyemitowania w godzinach największej oglądalności.
Ciężko opancerzony czarno-biały radiowóz przeskoczył na usłany śmieciami chodnik i przyśpieszył zamierzając zrównać się z furgonem. Uzbrojeni pasażerowie pojazdu zniknęli z bocznych drzwi chwilę wcześniej, a sekundę później sam furgon odbił bez ostrzeżenia w lewo i zniknął w bocznej uliczce przerywając ostatecznie pościg.
- Gliny, gliny za nami! - krzyknął w stronę szoferki człowiek o niebieskich tęczówkach, chociaż wszyscy siedzący w vanie ludzie zdawali już sobie sprawę z bliskiej obecności mundurowych.
- Jezu, Frank, to są gliniarze! - odezwał się drugi z operatorów taserów, siedzący na podłodze wozu z plecami przyciśniętymi do fotela kierowcy - Twoja polisa tego nie obejmuje! Musimy się zatrzymać!
Słowa te zmroziły krew w żyłach pięciu posiadaczy srebrzystej walizki, bo wszyscy natychmiast uświadomili sobie konsekwencje zatrzymania przez policję. Wciąż mieli przy sobie nie tylko skradzione mienie Orbital Air, ale i broń, z której zastrzelono kilkadziesiąt minut wcześniej dwóch członków gangu Ternon Crack.
- Kurwa, już po nas! - jęknął Clarens wyciągając na chwilę głowę spomiędzy kolan - Dziesięć lat w zamrażalniku jak nic, kurwa!
- Frank, co robimy?! - krzyknął coraz bardziej roztrzęsiony kierowca vana - Co robimy?!
Sytuacja jaka jest, każdy widzi. Ściga Was radiowóz, a Wasi sojusznicy najwyraźniej zamierzają zatrzymać się i poddać mundurowym. Ktoś zamierza coś szybko zrobić, by ewentualnie zmienić bieg akcji?