Smocza Przystań, 10 dzień Ostatnich Siewów
- Legendy powiadają, że miało to miejsce w czasach Pierwszej Ery - opowiadał rządca Avenicci, popijając wino razem z gośćmi i racząc ich szczegółami z przeszłości Białej Grani - Król Olaf Jednooki stoczył pojedynek z wielkim Numineksem na szczycie Góry Anthor, tytaniczny pojedynek na Thu'um. Wygrał i przywlókł pokonanego smoka do Białej Grani, nakazując przebudować zamek tak, by ten mógł się stać zarazem więzieniem dla bestii.
Hastur wrzucił mokrą szczotkę do balii i pławiąc się w pełnej mydlin wodzie wyciągnął rękę do Ahraveena, odbierając od jaszczura pełen wina puchar. Kąpiel odświeżyła Redgarda i odprężyła zarazem, rozluźniając mięśnie i ścięgna, budząc w mężczyźnie rzadko odczuwane przemożne lenistwo.
- Doskonały trunek - oznajmił przybysz z Hammerfell, upiwszy wpierw nieco wina, a następnie unosząc puchar w stronę rządcy w geście toastu - A zatem stał tu już wtedy gród?
- Nikt nie wie, kiedy zbudowano pierwsze mury - wzruszył ramionami Avenicci - Ale starożytne zapiski mówią, że kiedy pojawili się tutaj pierwsi osadnicy, natrafili na dzikie wzgórze i wzniesioną na jego szczycie wielką kuźnię. To oczywiście nasza Niebiańska Kuźnia, wokół której wyrosło później miasto.
- A kto zbudował kuźnię? - zainteresował się Sivariael, który co prawda znał nieco szczegółów ze snutych przez rządcę opowieści, ale zamierzał uzupełniać przy każdej okazji luki w swej wiedzy.
- Tego nikt nie wie - odparł Avenicci - Legendy mówią, że stała tu jeszcze przed pojawieniem się ludzi i elfów. Kiedy znaleźli ją Towarzysze pod rozkazami Jeeka z Rzeki, nie natrafili na ślad życia, ale postanowili tu osiąść, bo to żyzna kraina.
- Ssłyssałem o Pięciusset Towarzyssach - oznajmił Ahraveen, równie rozleniwiony co Hastur, ale bacznie przysłuchujący się słowom rządcy - Ale nie wiedziałem, że ossiedli właśśnie tutaj.
- Nie wszyscy - odparł rządca - Podobno Jeek miał pod sobą dwudziestu dwóch Towarzyszy, pływających na
Jorrvaskru. Musieliście przecież widzieć tę starożytną łódź, bo to ona posłużyła do budowy Hallu Towarzyszy pod Smoczą Przystanią. Ta budowla to właśnie tamta łódź, przyciągnięta tutaj w jakiś niepojęty, znany tylko przodkom sposób i odwrócona do góry nogami.
Na obrazku siedziba norskiej gildii zaciężnych żołnierzy, usytuowana właśnie w Białej Grani. Mijaliście ją po drodze, była na wysokości świętego drzewa Kinaret oraz posągu Talosa, ale Waszą uwagę zaprzątnął wówczas charyzmatyczny kapłan miotający klątwy na elfy z Dominium! Z tyłu po lewej legendarna Niebiańska Kuźnia, najpewniej najstarsza budowla Skyrimu!
Co do deklaracji Aravena, umieszczę ją w osobnym poście, bo wpis pojawił się, kiedy ja kończyłem dłubać ten update. Przy okazji, mam nadzieję, że Was zbytnio nie przynudzam tym serwowanym obficie folklorem, ale uważam setting Skyrimu za tak przebogaty, że nie potrafię się wręcz powstrzymać przed tego rodzaju wstawkami!