Strona 35 z 55
Re: Serce labiryntu
: 21 sierpnia 2020, 02:53
autor: mastug
Eliminal a za nim Entis i Nyress weszli do pomieszczenia. Zaraz przy wejściu na lewej ścianie dostrzegli uchwyt na pochodnię. Trochę dalej na kamiennym podeście widać było fragment jakiegoś posągu. Gdy przeszli kilka kroków i tak że światło lampy nie było blokowane przez otwarte drzwi po prawej stronie odkryli kamienną figurę wilka, który stał do nich bokiem i patrzył w prost przed siebie. Podłoga z jasnego kamienia porośnięta była gdzieniegdzie cienką warstwą mchu. Światło płoszyło małe robaki które chowały się w szczelinach ściany lub uciekały w mrok komnaty.
Erdal a za nim Belia i Ghrog ruszyli w głąb komnaty. Człowiek szedł powoli wypatrując pułapek i ukrytych mechanizmów. W migoczącym świetle lampy wypatrzył, kolejne kwadraty które były coraz wyżej o pół metra następny od poprzedniego. Kilka kroków dalej dostrzegł wejście do korytarza. Gdy zbliżył się bardziej odkrył kolejne drzwi. Były tak jak poprzednio drewniane i okute metalem a na ich środku widniał symbol lwa. Wyparzył także kolejne szczeliny w kształcie kwadratu, tym razem na przeciwległej ścianie. Umiejscowione w regularnych odstępach, wspinały się coraz wyżej i na wysokości kilku metrów ledwo widoczne w słabym świetle lampy nikły w mroku.
Na czerwono na mapie kolejne kwadraty. Co dalej?
Re: Serce labiryntu
: 21 sierpnia 2020, 07:35
autor: Blaszak
"Zobaczmy na co patrzy ten wilk."
Re: Serce labiryntu
: 21 sierpnia 2020, 08:10
autor: BAZYL
Pokutnik kontynuuje okrążanie komnaty, drzwi z lwem go nie interesują, otworów nie sięga, więc rusza dalej.
Re: Serce labiryntu
: 21 sierpnia 2020, 09:14
autor: Shoikan
Elf przygląda się posągowi.
Re: Serce labiryntu
: 21 sierpnia 2020, 09:52
autor: 8art
Ghrog bédzie ogládal posagi, w koncu jest rzezbiarzem.
Re: Serce labiryntu
: 21 sierpnia 2020, 11:25
autor: deliad
Krasnolud sprawdza skąd i dokąd prowadzą te zielone ślady. (mech, porosty).
Re: Serce labiryntu
: 21 sierpnia 2020, 23:58
autor: mastug
Erdal szedł w kierunku przeciwległej ściany starając się obejść komnatę dookoła. Przesuwał się ostrożnie i w skupieniu. Za nim w niewielkiej odległości kroczyła Belia. Ghrog postanowił dołączyć do Eliminala, Entisa i Nyressa więc szybkim krokiem ruszył w ich kierunku. Pokutnik gdy przeszedł kilka kroków stanął naprzeciwko zamkniętych drzwi z symbolem węża, tych samych które widział wcześniej gdy rzucił w te miejsce rozświetlające zaklęcie. Nie zatrzymał się nawet na chwilę i szedł dalej wzdłuż ściany. Chwilę później na granicy światła które rzucała lampa Pokutnik wypatrzył załom ściany.
Elf, człowiek i krasnolud zagłębiali się w mroczną komnatę. Eliminal skierował się do okrągłego podestu na którym była kamienna rzeźba. Wyglądała na bardzo starą i zniszczoną. Nierówne krawędzie i dziwne ułożenie wskazywały na to że była odłamanym fragmentem jakiegoś znacznie większego posągu. Była to głowa mężczyzny o pogodnych rysach twarzy i długich włosach. Gdy zbliżył się z lampą się do podestu wszyscy dostrzegli kolejny posąg który podobnie jak poprzedni wydawał się być fragmentem jakiegoś wielkiego monumentu. Nowo odkryta figura przedstawiała wielką, odłupaną od reszty ciała, głowę młodej kobiety, która leżała na boku. Nyress wypatrzył, że mchu jest stosunkowo dużo i porasta podłogę oraz oba stare kamienne rzeźby. Entis wskazał Eliminalowi drogę w kierunku w którym wpatrywała się statua wilka. Gdy elf zrobił kilka kroków światło odbiło się od kolejnej kamiennej figury. Przedstawiała wilka niezmiernie podobnego do pierwszej figury. Oba wilki stały naprzeciwko z głowami skierowanymi do siebie nawzajem. Gdy Eliminal zrobił jeszcze krok i podniósł latarnię dostrzegł kolejne dwa kamienne posągi. Jednak lampa dawała tak mało światła, że nie dostrzegali żadnych szczegółów kolejnych rzeźb.
Erdal będzie dalej obchodził komnatę, a co robi reszta?

- mapa44a.jpg (35.46 KiB) Przejrzano 2606 razy
Re: Serce labiryntu
: 22 sierpnia 2020, 06:37
autor: Shoikan
Chyba poczekamy z tym na resztę co?
Elimanal ocenia jako rzeźbiarz i akademik specjalista cechy tych rzeźb i mniej więcej okres z jakiego pochodzą.
Re: Serce labiryntu
: 22 sierpnia 2020, 15:31
autor: Blaszak
"Dobry pomysł. Nie przekraczajmy linii wilków zanim Pokutnik nie obejrzy ich okolic."
Re: Serce labiryntu
: 22 sierpnia 2020, 20:44
autor: deliad
- Urwane głowy... Nie wygląda to zbyt zachęcająco - khazad powęszył chwilę - nie czuję też wody. Płynącą wodę bym wyczuł lub usłyszał.
Krasnolud podszedł do wilka i podparł kuszę o jego łeb.
Re: Serce labiryntu
: 23 sierpnia 2020, 02:47
autor: mastug
Eliminal podszedł się do rzeźby, która przedstawiała głowę kobiety. Przyglądał się kamiennemu odłamowi dłuższą chwilę. W tym samym czasie Nyress zbliżył się do kamiennego wilka i położył na jego łbie kuszę. Dostrzegł z tego miejsca, że kolejny posąg także przedstawia wilka w takiej samej pozie i tej samej wielkości jak ten na którego głowie spoczywa kusza. Krasnolud poczuł się nieswojo, zrobiło mu się ciepło, krople potu pociekły mu po czole i mógłby przysiąc że wyczuł zapach siarki.
Ghrog wszedł do komnaty, jego towarzysze nie mieli szansy zauważyć jego postaci ze względu na otaczający go mrok. Widząc elfa przyglądającego się antycznemu dziełu sztuki ruszył w jego stronę.
Pokutnik a za nim Belia kroczyli dalej ostrożnie przez komnatę w kierunku załomu ściany. Okazało się, że jest to wejście do jakiegoś korytarza. Wewnątrz dostrzegli wejście prowadzące do kolejnego pomieszczenia. Drewniane, okute metalem drzwi z symbolem wilka były na otwarte na oścież, odsłaniając fragment podłogi ułożonej z mozaiki i na niej ciemno czerwony dywan. Jednak nie były to jedyne drzwi które odkryli. Na granicy światła po prawej stronie Erdal dostrzegł fragment korytarza i kolejną kamienną framugę.
Co robicie?
Re: Serce labiryntu
: 23 sierpnia 2020, 08:29
autor: BAZYL
Erdal podchodzi do progu otwartych drzwi i świeci do środka, żeby zobaczyć co się tam znajduje. Nie wchodzi, tylko patrzy, po czym (o ile nie ma tam niebotycznych skarbów) kontynuuje wędrówkę wzdłuż ściany w kierunku towarzyszy.
Re: Serce labiryntu
: 23 sierpnia 2020, 09:31
autor: Blaszak
Entis czekając aż Pokutnik do nich dołączy wykorzysta ten czas na obejrzenie kamiennej głowy kobiety. Zwraca uwagę czy to jest element tego tego miejsca czy z innego posągu przyniesiony. Może tylko wygląda jakby oderwany a artysta po prostu miał taką makabryczną wizję. Przyjrzy się także płycie na której leży głowa. Może to pokrywa od czegoś, przykładowo studni.
Re: Serce labiryntu
: 23 sierpnia 2020, 13:05
autor: Shoikan
Te rzeźby są stare i z daleka o ile to my nie jesteśmy czasem daleko.
Stawiam, że są starsze niż 5000 lat, a to niezły wynik
Re: Serce labiryntu
: 24 sierpnia 2020, 01:44
autor: mastug
Erdal zbliżył się z lampą do drzwi i zajrzał do wnętrza pomieszczenia. Okazało się, że ściana po lewej stronie jest nie dalej niż cztery metry i ciągnie się daleko znikając w mroku. Dywan był na tyle szeroki że mogło nim iść obok siebie kilka osób. Nie widząc niczego co wyglądało by na cenne Pokutnik wrócił do obchodzenia komnaty. Chwilę później stanął naprzeciwko korytarza w którym zauważył wcześniej framugę drzwi. Drzwi oznaczone symbolem wilka były rozwarte na oścież i za nimi widać było fragment korytarza. Erdal zdał sobie sprawę że to ostatnie wyjście z tej komnaty o którym jeszcze nie wiedział. Zza następnego załomu ściany widać było łunę migotliwego światła latarni reszty drużyny.
Entis i Ghrog który przed chwilą dołączył do towarzyszy zabrali się za oglądanie antycznych posągów. Entis skoncentrował się na okrągłych podestach. Ghrog natomiast skupił się na samych kamiennych zabytkach.
Nyress poderwał kusze z głowy wilka gdy dostrzegł, że spód kuszy zaczyna się tlić i dymić.
Co dalej?