PBF - Bezsłoneczna Cytadela
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Grag siedział chwilę z otwartą paszczą. Po czym z trzaskiem są zamknął.
- No nieee. Już drugi raz mnie zratowała goblinka.... Poczkaj znajdę ja dla cienie jakiś prezent. Pewnikiem w tej skrzyni będą jakieś błyskotki.
Grag wstał i z wielkim rozmachem uderzył kilka razy kufer. Dopiero potem (o ile wieko przetrzymało) i po usunięciu niebezpiecznej igły (zawinięta w strzęp szmaty trafiła do plecaka) zabiera się ponownie do podważania wieka.
- No nieee. Już drugi raz mnie zratowała goblinka.... Poczkaj znajdę ja dla cienie jakiś prezent. Pewnikiem w tej skrzyni będą jakieś błyskotki.
Grag wstał i z wielkim rozmachem uderzył kilka razy kufer. Dopiero potem (o ile wieko przetrzymało) i po usunięciu niebezpiecznej igły (zawinięta w strzęp szmaty trafiła do plecaka) zabiera się ponownie do podważania wieka.
Leobardis zbliżył sie do donicy by obejrzeć krzaczek.Roślinka wygladała okazale i całkiem zdrowo. Elf wydobył niewielki nożyk by odciąć kilka pędów,gdy stała się rzecz przedziwna. Krzaczek błysnął złowrogo czerwonymi oczami i machnął pazurzastymi łapkami w strone twarzy druida. Istota która wyskoczyła z doniczki wygladem przypominała metrowego humanoida o roslinnych cechach. Z nienawistnym sykiem istota zdażała w kierunku druida.




Ostatnio zmieniony 21 lutego 2013, 13:34 przez maciej, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Klinga elfiego szermierza nawet nie musnęła drewnianego stwora.
Tan Dino,chcąc popisać się efektywnym kunsztem rycerskim wziął szeroki zamach młotem,jednak poślizgnął się na czymś i prawie runął na druida stojacego za nim. Jakoś jednak udało mu się złapać równowagę,jednak pokraczna istota minęła go i skoczyła na druida,który jakimś cudem uniknął ociekających czymś pazurów żyworosli. Broń przecinała powietrze gdy obaj wojownicy próbowali bezskutecznie trafić drzewną skazę,podczas gdy druid unikał jak tylko mógł jednocześnie ostrych szponów i broni kompanów.Zdarzyło się raz czy dwa że czyjaś broń nieznacznie zahaczyła istotę,odłamując kilka pojedynczych drzazg. Kiedy zasapany rycerz opadł już z sił,przypadkowy cios młota roztrzaskał małą pokrakę.
Siłujący się z kufrem barbarzyńca usmiechnął sie krzywo obserwując trzech towarzyszy nieporadnie walczących z drobnym drewnianym stworzeniem.Nagle po kolejnym uderzeniu skrzyni drewno pękło i na posadzkę wysypały się jakieś pergaminy,buteleczki i mnóstwo monet.
Tan Dino,chcąc popisać się efektywnym kunsztem rycerskim wziął szeroki zamach młotem,jednak poślizgnął się na czymś i prawie runął na druida stojacego za nim. Jakoś jednak udało mu się złapać równowagę,jednak pokraczna istota minęła go i skoczyła na druida,który jakimś cudem uniknął ociekających czymś pazurów żyworosli. Broń przecinała powietrze gdy obaj wojownicy próbowali bezskutecznie trafić drzewną skazę,podczas gdy druid unikał jak tylko mógł jednocześnie ostrych szponów i broni kompanów.Zdarzyło się raz czy dwa że czyjaś broń nieznacznie zahaczyła istotę,odłamując kilka pojedynczych drzazg. Kiedy zasapany rycerz opadł już z sił,przypadkowy cios młota roztrzaskał małą pokrakę.
Siłujący się z kufrem barbarzyńca usmiechnął sie krzywo obserwując trzech towarzyszy nieporadnie walczących z drobnym drewnianym stworzeniem.Nagle po kolejnym uderzeniu skrzyni drewno pękło i na posadzkę wysypały się jakieś pergaminy,buteleczki i mnóstwo monet.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Drzewo Gulthiasa goblinka coś o tym mówiła niedawno, to imię jest mi znane. Pytam goblinki towarzyszącej Gragowi co wie o tym drzewie i samym Gulthiasie.
Ostatnio zmieniony 22 lutego 2013, 12:43 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
[/center]