Strona 35 z 83

: 21 lutego 2013, 11:36
autor: Denver
tak czułem z tym kufrem.... :)

: 21 lutego 2013, 11:37
autor: deliad
Grag siedział chwilę z otwartą paszczą. Po czym z trzaskiem są zamknął.

- No nieee. Już drugi raz mnie zratowała goblinka.... Poczkaj znajdę ja dla cienie jakiś prezent. Pewnikiem w tej skrzyni będą jakieś błyskotki.

Grag wstał i z wielkim rozmachem uderzył kilka razy kufer. Dopiero potem (o ile wieko przetrzymało) i po usunięciu niebezpiecznej igły (zawinięta w strzęp szmaty trafiła do plecaka) zabiera się ponownie do podważania wieka.

: 21 lutego 2013, 11:39
autor: maciej
Leobardis zbliżył sie do donicy by obejrzeć krzaczek.Roślinka wygladała okazale i całkiem zdrowo. Elf wydobył niewielki nożyk by odciąć kilka pędów,gdy stała się rzecz przedziwna. Krzaczek błysnął złowrogo czerwonymi oczami i machnął pazurzastymi łapkami w strone twarzy druida. Istota która wyskoczyła z doniczki wygladem przypominała metrowego humanoida o roslinnych cechach. Z nienawistnym sykiem istota zdażała w kierunku druida.

Obrazek

Obrazek

: 21 lutego 2013, 12:23
autor: Denver
No, jak z nienawistnym, to reaguję...

: 21 lutego 2013, 13:45
autor: leobardis
Szybko odskakuję chowając się za rycerzem :)
"żyworośl"!!

: 21 lutego 2013, 13:58
autor: Araven
Sięgam po miecz i atakuję to coś, chyba, że jednak nie jest agresywne, wtedy nie atakuję.

: 21 lutego 2013, 13:58
autor: Denver
Zaraz będzie "martworoślą"

: 21 lutego 2013, 14:39
autor: deliad
Grag wprawił w ruch tryby swojego mózgu. Wysoko skomplikowane kalkulacje wykazały, że więcej korzyści da mu tłuczenie martwego drewna z jakiego zrobiony jest kufer, niż bicie drewnianego stworka, w czterech na jednego. Jednak stanął tak, żeby przy"ślusarskiej" robocie mieć go na oku.

: 22 lutego 2013, 09:30
autor: maciej
Klinga elfiego szermierza nawet nie musnęła drewnianego stwora.
Tan Dino,chcąc popisać się efektywnym kunsztem rycerskim wziął szeroki zamach młotem,jednak poślizgnął się na czymś i prawie runął na druida stojacego za nim. Jakoś jednak udało mu się złapać równowagę,jednak pokraczna istota minęła go i skoczyła na druida,który jakimś cudem uniknął ociekających czymś pazurów żyworosli. Broń przecinała powietrze gdy obaj wojownicy próbowali bezskutecznie trafić drzewną skazę,podczas gdy druid unikał jak tylko mógł jednocześnie ostrych szponów i broni kompanów.Zdarzyło się raz czy dwa że czyjaś broń nieznacznie zahaczyła istotę,odłamując kilka pojedynczych drzazg. Kiedy zasapany rycerz opadł już z sił,przypadkowy cios młota roztrzaskał małą pokrakę.
Siłujący się z kufrem barbarzyńca usmiechnął sie krzywo obserwując trzech towarzyszy nieporadnie walczących z drobnym drewnianym stworzeniem.Nagle po kolejnym uderzeniu skrzyni drewno pękło i na posadzkę wysypały się jakieś pergaminy,buteleczki i mnóstwo monet.

: 22 lutego 2013, 10:02
autor: Denver
-UUUUCCHHHHHH!!! Na bogów!! Muszę odsapnąć...

: 22 lutego 2013, 11:05
autor: deliad
- -UUUUCCHHHHHH!!! Na bogów!! Znowu papióry! - wrzasną Grag rozrzucając pergaminu na boki, aby wybrać z pomiędzy nich fiolki i monety.

: 22 lutego 2013, 11:15
autor: maciej
Jeśli kogos to zainteresuje to zawartość kufra :
-231 złt
-2 onyksy
-2 flakony
-pergamin z dziwnymi znakami
-fiolka z gęstym płynem

: 22 lutego 2013, 11:21
autor: Denver
Rzucam okiem na pergamin - a nuż mój zawód się przyda?

Ale to po "odsapnięciu" :)

: 22 lutego 2013, 12:22
autor: Araven
Drzewo Gulthiasa goblinka coś o tym mówiła niedawno, to imię jest mi znane. Pytam goblinki towarzyszącej Gragowi co wie o tym drzewie i samym Gulthiasie.

: 22 lutego 2013, 12:32
autor: leobardis
Zbieram resztki przypominające łodyżki z tego "roślinnego stwora" i chowam do torby. (Też zainteresowałem się pergaminami...)