PBF - Narodziny legendy

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 27 listopada 2012, 04:22

Kurde mam dwa wojskowe miecze:-) Jeśli tak dalej będzie to trza je sprzedać
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 27 listopada 2012, 08:19

Takie są skutki ograbiania trupów. Punkt dla Hastura.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 27 listopada 2012, 09:23

Sssetniku, miecze oddamy ale to forma grabieży z wassej sstrony, powinniście nass wynagrodzić za odzysskanie włassności cessarskiej a wy chcecie nass pozbawić zdobycznej broni bez nijakiej nagrody za nass trud, na przyszłość pewnie pozwolimy takiej broni rdzewieć niż ją zabierzemy, by właścicielom oddać. Po uczcie oddam miecz, ale nieładnie sse pocynacie panie ssetniu. Zaluje com wam o ssmoku tak ssscerze opowiedział jak druhowi, o ja naiwny. Myślałem co ludzki z wass cłek, chybam ssię pomylił.
Posty 221 i 382 stan posiadania w 382 nowe łupy, oddam temu całemu setnikowi miecz wojskowy, i zamienię go potem na jeden z trzech zdobycznych toporów bojowych albo na buławę. To zależy jakie zadaje obrażenia topór a jakie buława? To złodziej z tego setnika.
Ostatnio zmieniony 27 listopada 2012, 13:15 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 27 listopada 2012, 13:35

- To moi towarzysze - rzekł dotychczas milczący Altmer.
- O twoim zachowaniu mogą dowiedzieć się odpowiednie osoby... Tylko Twoja kwestia czy w pozytywnym czy negatywnym kontekście.
Czy próba zastraszenia może powieść się jeszcze raz?

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 27 listopada 2012, 15:39

-Setniku, jeśli mogę coś wtrącić, to fakt znaleźliśmy ten oręż przy zabitych zbójach, nie ukradliśmy jej czy coś takiego, a co za tym idzie skoro mamy zmierzyć się ze smokiem to chyba powinniśmy mieć najlepszą dostępną broń prawda?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 27 listopada 2012, 22:02

Smocza Przystań, 10 dzień Ostatnich Siewów

Cesarski oficer obejrzał się z ukosa na dunmera, przekręcił się na ławie w stronę Llorvasa.

- Ależ ja wcale nie każę wam walczyć ze smokiem - odpowiedział wzruszając ramionami - A tylko proszę o zwrot cudzej własności. Własności cesarskiej armii, której przedstawicielem w Białej Grani jestem właśnie ja. I raz jeszcze rzeknę, skoro sprzedaliście własną niepotrzebną bronią zabierając wojskowy oręż, dostaliście za nią zapłatę, więc przecież nie zostaliście ukrzywdzeni.

Ahraveen syknął przeciągle okazując tym dźwiękiem swą dezaprobatę dla punktu widzenia setnika, ale cyrodiilski oficer albo wymowy jaszczurczego syknięcia nie zrozumiał albo zrozumieć nie chciał.

- Niemniej jednak gotów jestem wynagrodzić wam trudy i wysiłki - dodał po chwili ciężkiego milczenia - Oczekując bezwzględnego zwrotu cesarskich mieczy zapłacę wam po dziesięć septimów za każdy, w geście podziękowania i dobrej woli ze strony Czwartego Legionu.
Zawsze to jakaś alternatywa, prawda?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 27 listopada 2012, 22:06

Mieć 10 sseptimów i nie mieć to razem 20 sseptimów. Napijmy ssię na zgodę panie ssetniku.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 27 listopada 2012, 22:34

Smocza Przystań, 10 dzień Ostatnich Siewów

Oficer uśmiechnął się w końcu kącikami ust, a potem przywołał do siebie ruchem ręki jednego ze służących. Napełnione po brzegi naczynia powędrowały ku ustom biesiadników, pieszcząc ich zmysł smaku wybornym aromatem pitnego norskiego miodu.

Gwar rozmów przybierał na sile, coraz więcej gości jarla odsuwało od siebie opróżnione z jadła półmiski wdając się w dysputy z sąsiadami po prawej i lewej. Większość rozmów krążyła naturalnie wokół tematu czarnego smoka, zagłady Helgen i niepewnej przyszłości samej Białej Grani. Tu i ówdzie dyskusje zaczęły się przeradzać w ostre spory, podsycane nadmiarem spożytego alkoholu, ale na szczęście szybko uspokajane przez