Strona 38 z 70
: 15 września 2015, 15:59
autor: Keth
Źle spojrzałem na kartę Medei, pomyliłem T z AG! W takim razie Inicjatywa wynosi 14, rzecz jasna. Zaakceptowałem też rozwinięcie BS +5.
Interpretacja sytuacji poprawna. Akcję odepchnięcia Gretza w czeluść windy potraktuję jako pełen atak: test na BS, ale bez zadawania obrażeń. Następna runda to potencjalnie akcja krótka na wyjęcie broni oraz akcja krótka na strzał (ale najpierw trzeba się będzie pozbyć Gretza).
Hoster miał prawie 200 PD. Wydał 100 PD na Awareness, wszedł na wyższy poziom i po zdobyciu następnych kilkunastu PD będzie już mógł korzystać z rozwinięć drugiego poziomu!
: 15 września 2015, 16:44
autor: Kargan
Ahhh źle odczytałem tabele

Myślałem, że pierwsza tabela rozwinięć jest na Neonate a ona jest już
na Sanctionite Advances

Czyli ja już też mam dostęp do Sell-Steel Advances...tylko tam guzik jest
: 15 września 2015, 20:01
autor: Keth
Enkaiden, dystrykt portowy, 215.815.M41
Podejrzliwa z natury i wyjątkowo czujna, Medea Trix spodziewała się podświadomie zasadzki. Kiedy czterej pełniący rolę rzekomych służących mężczyźni skoczyli na Nathana, zabójczyni zareagowała z zaskakującą dla pozostałych szybkością. Wykręciwszy się w bok założyła Gretzowi dźwignię, po czym pchnęła zdezorientowanego oszusta wprost w klatkę windy. Ponieważ nie omieszkała mu przy tym podłożyć nogi, elegancki młodzieniec runął do środka windy z rozpaczliwym okrzykiem zwieńczonym odgłosem głowy uderzającej w ścianę klatki.
Nie tracąc nawet sekundy Medea okręciła się na pięcie, wsunęła prawą dłoń do torebki zaciskając palce na wyprofilowanej rękojeści laserowego pistoletu, który tam wcześniej ukryła.
Był to pozbawiony ozdób matowoczarny model Brightbolt Mk IV wzorca malfiańskiego - solidna imperialna konstrukcja z naładowaną do pełna baterią, doskonale Medei znana z macierzystego świata.
Wspomnienie ojczystego domu, które teraz mogło przesądzić o życiu bądź śmierci swej właścicielki!
Trochę obawiałem się wyniku testu, ponieważ pomyliłem się w jednym z wcześniejszych postów i zadeklarowałem test BS, a tymczasem szło o WS (cecha w przypadku Medei względnie niska). Ale uwaga, w teście 1k100 udało mi się wyturlać... 4! Bardzo dobry wynik, więc i rezultat odpowiednio spektakularny! Medea ma Sarkoza na chwilę z głowy, ale jej runda dobiegła końca. Gretz będzie potrzebował co najmniej 2 rundy, by się pozbierać i zaatakować - to daje Medei sposobność, by w drugiej rundzie wyjąć z torebki laser i raz strzelić!
: 15 września 2015, 23:09
autor: Keth
Enkaiden, dystrykt portowy, 215.815.M41
Nathan podświadomie wyczekiwał zagrożenia, niemniej jednak dał się nieco zaskoczyć atakowi czterech pomagierów Gretza. Kiedy mężczyźni rzucili się w jego kierunku z zaciśniętymi pięściami, agent Ordo omiótł przestrzeń wokół siebie spojrzeniem szukającym daremnie drogi odwrotu. Zatrzaśnięte zewnętrzne drzwi przedpokoju nie rokowały szans na odskoczenie w miejsce umożliwiające sięgnięcie po pistolet, toteż dusząc w ustach przekleństwo operator zmienił w mgnieniu oka pozycję gotowiąc się do zaciekłej obrony.
Napastnicy nie dali mu żadnej szansy, działając w skoordynowany sposób świadczący o sporym doświadczeniu w obezwładnianiu zaskoczonych atakiem ofiar. Łapiąc za ubranie operatora powalili go w ułamku chwili na betonową posadzkę, przygnietli do niej ciężarem swoich ciał rozkrzyżowując ręce i nogi obcoświatowca.
- On ma radio! - krzyknął jeden z mężczyzn, przyciskający barkiem głowę Silvanusa - W uchu!
Walczący o dech Nathan wyczytał w nagłej zmianie mowy ciała swych prześladowców skonfundowanie i zdumienie, ale wiedział, że potrwa ono jedynie ułamek chwili.
Przerzuciłem nieudany wynik Silvanusa na test Czujności i wyszło jeszcze lepiej niż w przypadku Medei, bo z wynikiem 2! Teraz jeszcze kwestia Inicjatywy naszego bohatera; rzut 1k10 z wynikiem 1. Po dodaniu do niego bonusu z AG 3 oraz premii za atut Wary to wciąż tylko 5. Opadnięty przez czterech napastników, Silvanus został zwalony z nóg i przyciśnięty do betonowej posadzki pomieszczenia; agresorzy uniemożliwiają mu sięgnięcie po broń!
W tym samym czasie Medea pozbyła się na dłuższą chwilę Gretza. W drugiej rundzie będzie mogła oddać jeden strzał (bo pierwszą akcję zajmie jej zaciśnięcie dłoni na rękojeści pistoletu), w każdej następnej po dwa strzały.
: 15 września 2015, 23:19
autor: Suriel
Hoster używa mocy na MG dlatego ma tyle expa.
: 16 września 2015, 07:28
autor: Kargan
4 przeciwników i tylko jeden strzał...nie ułatwiasz sprawy...muszę pomyśleć czy chcę od razu strzelać czy może spróbować ich zastraszyć ? Skoro nie próbowali go zabić a tylko obezwładnić to może zabijanie tak od razu nie jest dobym pomysłem...aha no i nadałam przez radio komunikat do Septimusa ! Nie widzę tego w Fabularce
: 16 września 2015, 14:13
autor: 8art
Silvanus nie miał zamiaru kapitulować. Nigdy się nie poddawał, był przecież ręką Imperatora, tropiącym herezję. Chwilowe skonfudowanie napastników i bark na twarz na twarzy Nathana były dobrą okazją, która mogła się już nie powtórzyć. Były regulator nie mógł czekać. Wykrzywił głowę i schwycił zębami szyję jednego z obcych...
Cóż skoro już z Nathana taka dupa, że dał się obezwładnić, to spróbuję ugryźć z całej siły typa. Pisze w fabularce, że w szyję, ale jak się nie da to w cokolowiek. Jeśli tylko odrobinę zwolni chwyt będę lutował kolesiom z piony.
: 16 września 2015, 15:48
autor: Kargan
Rozumiem, że przed kolejną rundą znów ustalasz inicjatywę ? Czy jest ustalona na całą "walkę" i po prostu mam lecieć kolejno z deklaracjami ?
Agentka z Inicjatywą
: 16 września 2015, 19:02
autor: Keth
Inicjatywa jest ustalana jednorazowo przed każdą sekwencją bitewną. Medea jest pierwsza, potem zbiry Sarkoza, potem Nathan. Karganie, leć z deklaracjami!
: 17 września 2015, 07:14
autor: Kargan
Odskoczywszy w kąt pomieszczenia Medea płynnym ruchem wyjęła z torebki Brighbolta i odrzuciwszy torebkę
wycelowała w głowę najbliższego z napastników.
- Medea do Septimusa, zostaliśmy zaatakowani, pięciu napastników, obiekt Złote Tarasy - błyskawicznie wyrzuciwszy z siebie
komunikat do przełożonego dziewczyna błyskawicznym ruchem zdradzającym dużą wprawę w posługiwaniu się bronią odbezpieczyła
laserowy pistolet
- Zostawić go i pod ściany albo wszyscy umrzecie z woli Imperatora ! - krzyk Medei odbił się od ścian małego pomieszczenia
a palec agentki delikatnie zaczął ściągać spust...
Mają jakieś 3-4 sekundy...jak nie zobaczę spodziewanej reakcji to leci pierwszy strzał...
: 18 września 2015, 21:11
autor: Keth
Enkaiden, dystrykt portowy, 215.815.M41
Przyciskający Nathana mężczyźni znieruchomieli w jednej chwili, wręcz wstrzymali oddech. Wszyscy wbili spojrzenia w lufę trzymanego przez Medeę lasera, ewidentnie zbici z tropu widokiem broni.
- Magistratum! - powiedział po krótkiej chwili jeden z nich, człowiek o ogorzałej twarzy i czarnych oczach, w których kipiały dzikie emocje - Sprowadziłeś tu agentów, Gretz!
Za plecami Medei rozległy się odgłosy tupania wstającego z podłogi windy Sarkoza Gretza.
- Nie wiedziałem! - wrzasnął płaczliwie młodzieniec - To obcoświatowcy, sami widzicie!
- Ma jeden pistolet - powiedział drugi z napastników, świdrujący Medeę zmrużonymi oczami - Jeden....
Coś w mowie ciał porywaczy i w ich spojrzeniach zdjęło Medeę znienacka lodowatym przeczuciem czegoś bardzo złego...
Medea straciła jedną rundę na konwersację, ale kompromisu nie widać. Czeka następną?
: 18 września 2015, 21:42
autor: 8art
Czy ja moge w koncu kogos ugryzc?
: 19 września 2015, 18:32
autor: Keth
Enkaiden, dystrykt portowy, 215.815.M41
Oddychający płytko Nathan przekręcił z wysiłkiem głowę, walcząc z połączonym ciężarem czterech męskich ciał dociskających go brutalnie do kamiennej posadzki. W głowie mężczyzny kłębiły się różne pomysły i koncepty, ale prześladowcy umiejętnie rozkrzyżowali mu ręce nie pozwalając sięgnąć po schowany pod kurtką pistolet. Naładowany do pełna Hamid stanowiłby w ciasnej zamkniętej przestrzeni morderczą broń, tkwił jednak za paskiem spodni Silvanusa na jego brzuchu, dzięki swym niewielkim rozmiarom zupełnie przez napastników przeoczony.
Mimo powagi sytuacji, mimo świadomości istnienia śmiertelnego zagrożenia Nathan nie mógł oprzeć się przed ukłuciem zazdrości na widok poczynań Medei. Nie dając się zaskoczyć dziewczyna umiejętnie wystrzeliła w przestrzeń windy Gretza, po czym zaszachowała czterech porywaczy lufą dobytego z torebki pistoletu. Jej dźwięczący stalową nutą ton nie pozostawiał złudzeń co do rozwoju wydarzeń, gdyby napastnicy nadal zamierzali przejawiać agresywną postawę, ale oczywiste i nie podlegające dyskusji żądanie zawisło w powietrzu.
- MA jeden pistolet... - odezwał się któryś z porywaczy i Nathan w mgnieniu oka pojął, że nieznajomi byli zbyt zdesperowani, by oddać się w ręce rzekomych agentów Magistratum. A to mogło oznaczać tylko jedno.
Instynkt samozachowawczy oraz życiowe doświadczenie podsunęły agentowi jedno rozwiązanie. Wykorzystując fakt, że napastnicy przenieśli swą uwagę na Medeę, Nathan napiął gwałtownie mięśnie i szarpnął ciałem przesuwając głowę w kierunku jednego z porywaczy.
Odsłonięte w desperackim grymasie zęby operatora Ordo mierzyły prosto w gardło zaskoczonego człowieka.
Postanowiłem rozpisać akcje BG w następujący sposób. W pierwszej rundzie Nathan dał się obalić, a Medea wywróciła Gretza. W drugiej Trix dobyła broni i zażądała kapitulacji porywaczy, oni w swej fazie Inicjatywy wdali się dyskusję z agentką, a ostatni w kolejności Nathan wykorzystał to, by gryźć z zaskoczenia. Jego atak za chwilę rozliczę i atak ten de facto zakończy drugą rundę, a ja zawczasu poproszę o deklaracje, co będziecie robili w trzeciej!
: 19 września 2015, 18:35
autor: Kargan
Nie chcą po dobroci to...Imperator strzeże. Strzelam w tego, którego mam najbliżej i nie gryzie go jednocześnie Nathan - dzielenie celów. Strzał a potem w kolejnego.
: 20 września 2015, 14:30
autor: 8art
W nastepnej rundzie, jesli atak "na wampira" się powoedzie, to mam nadzieje ze chwyt sie zwolni i bede mogl w samoobronie pozwolic komus z obcych zaatakowac nosem moja piesc;)
Ewentualnie jesli sytuacja dla Nathana bedzie korzystna to siegnie po pistolet i strzeli komus z przylozenia.
Na Imperatora. Szlak naszych poszukiwan zdobia trupy... Jatka tutaj to juz nie jakies slumsy. Moze pojawic sie Magistratum, a potem pytania...