Strona 5 z 34
: 28 marca 2015, 16:25
autor: Suriel
Nue. Używałem juz tych oryginalnych kosmetyków i zobacz co mi zrobiły. ..
: 29 marca 2015, 09:27
autor: Rooster
Jak miło wiedzieć, że się tak troszczycie o mój los...
: 03 kwietnia 2015, 09:07
autor: Suriel
M9ja obecność spadne do zera az do poniedzialku. Jadę do ridziny na święta w takue miejsce że nie ma telefinu a ci dopiero internetu. Tak, w Polsce nadal są takie miejsca..
Możemy zatem przyjąć; że...
Horacy idzie ba stronę by pomalować sobie jajka.
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego z ijazji świąt.
: 03 kwietnia 2015, 12:28
autor: Sigil
Nosferatu z pomalowanymi jajkami? Mój Silsila mnie nie przygotował na taki widok!
A podobno to Toreadorzy są degeneratami...

: 04 kwietnia 2015, 21:36
autor: Suriel
Młody jesteś... Nie takie rzeczy się malowało.
: 06 kwietnia 2015, 12:14
autor: Sigil
Taka drobna sprawa, dotycząca interpunkcji:
Nazwy i określenia klanów, jako nazwy własne piszemy dużą literą! Nie ważne czy jest to nazwa właściwa (np Toreador, Malkavian, Nosferatu), czy przydomek (np. Dewiant, Świr, Szczur), czy też peryfraza (np. Klan Róży, Klan Księżyca, Klan Ukrytych).
Może to i szczegół, mało znaczący dla wielu- ale mnie to naprawdę boli (zawodowe skrzywienie językoznawcy). Więc miejcie to na względzie i piszcie poprawnie, proszę?
Ponadto jeszcze, chciałbym ustalić nomenklaturę, bo się czasem niektórym myli:
Morderca to jest przydomek mojego bloodlina: Shadowsleyers,
Zabójca to przydomek Assamitów, a
Klan Łowców, ogólne określenie Assamitów. To tak dla jasności.
Poza tym, zrozumiem, jeśli uznacie, że się czepiam i jakoś to przeżyję. Taką już mam naturę.

: 06 kwietnia 2015, 13:11
autor: Frater_Terry
Uwaga do Suriela: Zarezerwowałeś (post 253) miejsce na miłość do sztuki, po czym uciekła ona na koniec (post 256).
Sugestia: a może przenieś to na swoje miejsce, a w ostatnim poście pomódl się wspólnie z waszym światłym Malkavianem?
Czy coś?
: 06 kwietnia 2015, 13:33
autor: Suriel
Bladvw sztuce.Tekstt powinien byc w zarezerwowanym miejscu
: 18 kwietnia 2015, 13:55
autor: Suriel
Sesja w CbN trwa już ponad 3 miesiące. Macie jakieś przemyślenia?
: 18 kwietnia 2015, 13:56
autor: Sigil
A na jaki temat dokładnie? Bo garstkę mam, ale nie wiem co cię interesuje.

: 18 kwietnia 2015, 14:23
autor: Suriel
Całość; jestem ciejaw wszystkuego niczym Corax
: 18 kwietnia 2015, 15:34
autor: lightstorm
Na zachętę powiem, że przed chwilą przygotowałem podsumowanie PD za dotychczasową grę. Oceniam konkretne sceny i za to dostaniecie przede wszystkim PD. Za odgrywanie, ciekawe przemyślenia, dialogi, złożone interakcje personalne w drużynie etc. Niebawem pojawią się wyniki, ale musicie się jeszcze trochę pomęczyć tej nocy...
: 18 kwietnia 2015, 23:05
autor: Suriel
Moje spostrzeżenia po krótce sa takie.
Po pierwsze to jedna z najlepiej dopracowanych sesji w jaką grałem. Widać to przede wszystkim po szczegółach włożonych w NPCów. Chapeau bas. (tym sprytnym ruchem załatwiam sobie pdeka extra

)
Po drugie dopisali gracze. Gra się naprawdę dobrze widać że dużo włożono serca w odgrywanie postaci.
Po trzecie moja pamięć to jedna wielka czarna dziura która miesza to co pamiętam z I ed W:M z drugą. Pamiętam mniej niz myślałem i mieszam fakty. Mea culpa. I niestety nie mam czasu by to szybko nadrobić. Mój synek skutecznie mi w tym przeszkadza.
Ale chyba nie ma tragedi póki nie póki nie pomylę lupina w formie crinos np. z wieszakiem na ubrania.
: 19 kwietnia 2015, 13:58
autor: Frater_Terry
A dla mnie sesja PBF to nowość. Cholernie podoba mi się sprawa z czasem na przemyślenie działań czy wypowiedzi. To strasznie ułatwia ukierunkowanie osobowości postaci w założonym wcześniej kierunku i nadanie jej pożądanych cech i zachowań. No i samo tejże postaci odgrywanie. Brakuje mi tylko spontaniczności tradycyjnej sesji.
Co do zaś samego CbN, trzy miesiące my ass

Jak dla mnie mija druga noc, w porywach do trzeciej. Podobają mi się interakcje, podoba mi się chaos który tak konsekwentnie generujemy, który co prawda przeszkadza nam jako koterii w efektywnym działaniu, ale tworzy fajny klimat i uzmysławia jak wiele jeszcze zgrzytów musimy rozwiązać by wypełnić ostatnią wolę Reda.
Gracze dopisują, powiadasz? Jak wyżej, nie wiem, to mój pierwszy raz, jednak przy takiej formie rozgrywki, i expect no less. No i czuję się zaszczycony, że mogę uczestniczyć w jednej z najlepiej dopracowanych sesji w jakie grałeś

: 19 kwietnia 2015, 18:46
autor: Suriel
Odnośnie sesji. Zazwyczaj MG ma tylko chwilę na improwizacje kiedy coś dziwnego dzieje się na sesji live. Tutaj na co najmniej dzień. Przez ten czas nawet mniej skrupulatny MG może przygotować wszystko. Innymi słowy po takim czasie poda ci nawet rozmiar buta, należący do ciotki danego NPCa. Nie zaskoczysz go hak sesji kive. Nie zrobi błędu.