Tak więc ja także podzielę się kilkoma wnioskami, które naszły mnie w czasie sesji.
1. Aspekty:
Tu się zgodzę - i dla mnie jest to trochę niejasne. Chociaż zgaduję, że ma to mieć chyba postać narracyjną i wynikające z tego bonusy mają chyba być nagrodą za dobre odegranie bohatera. Chyba, że się mylę?
Trzeba to jeszcze przemyśleć. Czasami sądzę, że aspekt jest jasny - ale czasami faktycznie trudno powiedzieć co jak stosować.
2 Umiejętności:
Ja bym je tak zostawił, bo robiąc postać właśnie byłem bardzo zadowolony, że jest ich tyle, iż nie muszę tylko skupiać się na tym co koniecznie mi potrzebne, ale mogę zrobić ciekawego bohatera, który ma jakieś hobby i jest niejednorodny. Zmniejszenie liczby umiejętności sprawi, ze postacie staną się płaskie i podobne do siebie. Nie będzie miejsca na rys indywidualny - w efekcie gra straci na tym.
I zgodzę się, owszem, barbarzyńcy w walce jeden na jeden mają dużą przewagę nad zwykłymi oprychami czy strażnikami. Ale jak dla mnie tak powinno być i pozwala to zachować klimat Conana. W opowiadaniach Howarda było przecież podobnie, a każdy, kto chce grać w tych samych realiach oczekuje takiego klimatu, a nie tego, ze zabije go pierwszy lepszy rzezimieszek, prawda?
Przeciwników zawsze można zrobić silniejszych lub dać ich więcej. Ewentualnie dać właśnie plusy za flankowanie. W końcu I Herkules dupa kiedy wrogów kupa. Poza tym powinni też sami posiadać jakieś ciosy specjalne etc.
W walce z nadnaturalnymi istotami dodałbym więcej mocy specjalnych. Np Demony mogą mieć jakąś aurę ognistą czy zatrute szpony - i już przestaje być tak łatwo.
Poza tym nie ma tu możliwości szybkiego leczenia się (np. czarami, eliksirami) - i dobrze. Jak dla mnie tka powinno zostać, bo to dodaje klimatu grze. Ale w takim wypadku bohaterowie tym bardziej nie mogą zostać zmaltretowani przez jakiś amatorów, bo jak dotrą do potężniejszych przeciwników?
W sumie Conan nie miał nigdy dużego problemu ze zwykłymi ludźmi w walce... Więc mi się ten klimat na przykład podoba i uważam, że bez niego gra by straciła klimat i nie byłby to Conan ale Warhammer.
3 Magia:
Tutaj wyjątkowo się nie zgodzę, że mógłbym łatwo zabić wszystkich w tym domu. Mam tylko jedne czar bojowy, który ani razu nie zabił nikogo w pojedynczym ataku. W efekcie więc musiałbym go rzucić dwa razy, a w tym czasie kamraci ofiary pokroiliby mnie na kawałki.
Naprawdę, nie czuję się jakimś potężnym killerem i mam świadomość swych ograniczeń. Łatwo rzuca się czary zza pleców barbarzyńców, ale w życiu nie chciałbym sam z kimś walczyć, bez osłony wojowników. Jak dla mnie byłoby to samobójstwo (mój tor presji fizycznej wynosi 3

).
Tak więc owszem - czarownicy są potężni gdy znajdują się w drugim szeregu. I słusznie - powinni być.
Poza tym w starciu ze zwykłymi ludźmi każdy bohater powinien odczuwać przewagę - po to gram w Conana, by się tak czuć, a nie bym się miał bać plebsu. Pytanie, co w sytuacji, gdy zaczniemy walczyć z potężniejszymi wrogami? Posiadającymi podobne do nas umiejętności i zdolności specjalne?
Myślę, ze to należałoby przetestować i tutaj leży jak dla mnie kwestia, na ile system jest wyważony. Bo pokonywanie potężnych przeciwników powinno być wyzwaniem. Więc może w kolejnym teście spróbujemy sprawdzić na ile efektywni będziemy w takiej walce?
4. Demony:
Mi się bardzo podobały, ale dodałbym im jakieś zdolności specjalne (nie tylko strach - chociaż strach też był niezły). Poza tym może warto byłoby je zrobić nieco mroczniejszymi?
Fakt, że ubawiłem się setnie na sesji i świetnie mi się grało. Jednak z drugiej strony demon powinien trochę bardziej przerażać. Może dodać im trochę więcej Lovecraftowskiego klimatu? Mniej ognia i rogów a więcej ciemności, macek i upiornego zawodzenia?
Poza tym demony mogą mieć aury obniżające umiejętności, wyć upiornie i wywoływać w ten sposób strach lub zadawać obrażenia, zatruwać oddechem i milion innych rzeczy... Skończę jednak w tym momencie, zanim drużyna mnie przeklnie za podsuwanie MG złych pomysłów.
5. Czekam na informacje co do awansu postaci.
