: 08 marca 2010, 00:31
Shadowruner:

Ty jednak ignorujesz te opisy i ignorujesz wszelkie przypadki przypominania o nich. Trudno. Szkoda tylko, ze w taki lekceważacy sposób podchodzisz do tematu i rozmówców.
yyyyy a skad z tej wody azot (jakies 78% powietrza?) No chyba, zę za zgodne z natura uznamy przeprowadzenie w temperaturze pokojowej w czasie kilku sekund procesów, które zwykle zachodzą w jądrach największych gwiazd. Wszystko to oczywiście bez ubocznych efektów takich jak promieniowanie termiczne i pod wpływem kilku magicznych słow i gestów. sama natura, nic nadnaturalnegochciałem zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz: przeczytajcie sobie opis czaru "Stworzenie Powietrza"
Co tam jest napisane? Ano: potrzeba wody...
To o czymś świadczy - że magia w KC nie działa na zasadzie deus ex machina i że nie działa wbrew prawom przyrody - działa zgodnie z nimi i niejako równolegle do nich - nie na opak i nie przeciwko.
To mi przypomina takiego co mówił, ze nikt mu nie wmówi, że czarne jet czarne. No trudno, wspominałem już na tym forum kilka razy o opisach broni i zbroi antycznych w KC. Nie dośc, ze nie ma tam wzmianki że nie dotyczy płytowych czy dwuręcznych to na dodatek te antyczne sprzety maja parametry lepsze niż "współczesne". A artefaktyczne bronie ? One też maja antyczne pochodzenie i jak na złość najczęsciej są mieczami, w tym cięzkimi.Poza tym - nikt mi nie wmówi że na Orchii zastój technologiczny jest absolutny - że niby 2000 lat temu mieli już zbroje płytowe - a 5000 lat temu mieli miecze dwuręczne.
Ty jednak ignorujesz te opisy i ignorujesz wszelkie przypadki przypominania o nich. Trudno. Szkoda tylko, ze w taki lekceważacy sposób podchodzisz do tematu i rozmówców.
to zdaje sie była moja osobista propozycja interpretacji. Na pewnej planecie zwanej Ziemią mieszkańcy sami odkrywali różne rzeczy, co jednak nie przeszkadzało im wymyslać bogów czy innych tytanów, którzy rzekomo nauczyli ich sztuki wojennej, medycyny czy ofiarowali im ogień. Stąd mój pomysł, ze na Orchii skoro bogowie istnieja, to i naprawde mogli ofiarowac humanoidom jakąś wiedze. Wydawało mi się, że to pasuje do świaa w którym bogowie są faktem, a jednoczesnie tłumaczyłoby zastój techniczny (który też uwazam za potwierdzony fakt na Orchii). Ale to pewnie głupi pomysł skoro go tak bezrefleksynie wykpiłeś.Skąd w ogóle ten pomysł że cała wiedzę mieszkańcy Orchii dostali od bogów?
To ne jest kwestia "zakładania". Wg. opisu w wiosce liczacej 2500 mieszkańców znajduje się wieża dla czarodzieja (jak ma wieże to zgodnie ze "stronikami i posiadłościami" ma powyżej 10 POZ) oraz kilka światyń, w tym standartowo z klerykami do 12 POZ. Mało powszechne? Poza tym bez powszechnej magii typowe humanoidy byłyby praktycznie bezbronne wobec martwiaków, szaranów, gigantów, demonów, smoków itd.Aaaa - i jeszcze jedno - jeśli założycie że magia rzeczywiście jest taka powszechna na Orchii - to ona wtedy wcale nie jest nadprzyrodzona - staje się siłą "przyrodzoną".
Polecam opis legendy o stworzeniu Wielkich Smoków. Jesli to nie była agresywna ingerencja, to co może nią być?No i jeśli bogowie agresywnie ingerują w rzeczywistość (w co raczej wątpię, bo nie ma na to wystarczających dowodów pismach)