Witam. Dzięki za chęć oczekiwania ale najszybciej w weekend mógłbym zrobić postać i dołączyć do Was. Jak to nie za późno to zagram. Nie patrzcie na mnie grajcie sobie dalej.
: 26 kwietnia 2018, 13:03
autor: Nanatar
Yyyyyyyyyy. A czy mogę jednak dostać dostęp do tego darowanego konia? AFB. Poczytałbym.
: 26 kwietnia 2018, 13:45
autor: koszal
Ja tam mogę poczekać, w końcu jak sandbox to chyba łatwo można dołączyć.
: 26 kwietnia 2018, 14:01
autor: Suriel
Jasne. Po prostu Toksyk zaczerpnie kiedyś chochlą w kadzi a tam....
Nantar wbijaj na sesję, nei ma co czekać.
: 26 kwietnia 2018, 21:41
autor: Keth
Araven, Nanatar, kiedy/jeśli będziecie gotowi, możecie dołączyć do sesji (wpierw będę musiał tylko ustalić sposób, w jaki połączę Wasze postacie z oryginalną drużyną).
Karganie, udostępnisz Nanatarowi dostęp do podręcznika?
: 26 kwietnia 2018, 23:18
autor: Kargan
Dostał już
: 28 kwietnia 2018, 10:02
autor: Araven
Dobrze Wam idzie tempo macie duże. Jednak nie dam rady zagrać na takim poziomie i z taką częstotliwością. Przepraszam za zamieszanie.
: 28 kwietnia 2018, 23:23
autor: Nanatar
Zacząłem przedzierać się przez podręcznik, potrzebuję jeszcze troszkę czasu. Chodzi mi po głowie indjaniec, który rozbierze równie dobrze każde zwłoki co motor, niebezpiecznie posługujący się nożami, trochę nawiedzony na religię przodków,
: 29 kwietnia 2018, 11:43
autor: Kargan
Tak się zastanawiam... Ponieważ w porównaniu z Wami jestem kompletnym amatorem w grach RPG
Jak to jest, że pisząc swoje posty z taką łatwością wchodzicie w role innych graczy a czasem nawet MG ? Czy to jest specyfika SandBox'ów w ogóle czy może jakaś szersza umiejętność ? Mnie się zawsze wydawało, że tak nie wolno czy nie wypada dlatego moje deklaracje zawsze są takie... oszczędne i nie posuwające się poza akcje/reakcje mojej postaci. B) Tymczasem Wasze posty (ale i innych użytkowników Forum - co widać zwłaszcza w przygodach w świecie Wampirów) często opisują szerokie spektrum wydarzeń, akcje Waszych bohaterów, reakcje innych bohaterów, NPC'ów itd. itp.
To wynika z tak dobrej znajomości członków drużyny/współgraczy/MG czy może z jakiejś konwencji gry o której jako amator nie mam pojęcia ? :/uklon
: 29 kwietnia 2018, 12:31
autor: koszal
Sandbox też, ale nie tylko. Są Gracze i MG, którzy nie lubią ingerowania w swoje wizje postaci, czy scenariusz, więc z jednej strony: tak, to kwestia pewnego ogrania, bo i ja i Keth i Suriel lubią (co widać choćby w Cedar Creek), jak im się w pewien sposób ingeruje w wyobraźnię. Tak trochę gramy sobie w ping- ponga małymi pobudzającymi prowokacjami tworząc mniej istotne dla całości, ale nadające klimatu scenki poboczne. Chodzi w tym tylko o to, by zachować pewien umiar, konkretnie wstawiać rzeczy, które nadają życia i kolorytu nie tylko swojej postaci, ale i jej otoczeniu. Ze swojej strony po prostu staram się zrozumieć czyjś koncept i nie ingerując zbytnio w niego go omówić. To tak, jak ktoś Ci coś opowiada, a Ty dla potwierdzenia, że rozumiesz przytaczasz podobny przykład dając do zrozumienia, że wiesz o co chodzi rozmówcy. Zarazem narzucam na to jakiś swój lekko inwazyjny koloryt, ale tak, by ktoś mógł się z tego wycofać komentując go jakimś fabularnym wyjaśnieniem, które to wyjaśnienie potwierdzi to, co dorzuciłem do worka z pomysłem na postać/miejsce, lub temu zaprzeczy. Keth jako MG często zachęca do współtworzenia świata właśnie w takich szczegółach.
Dla przykładu mógłbym napisać, że toksyk czuł, że nie jest w typie Osy, bo ona zawsze wpatrywała się łakomym wzrokiem w przyjezdnych, im więcej było kurzu na ich solidnych, ale zmęczonych drogą ciuchach i dziwnych giwerach, tym bardziej krążyła wokół niby obok ula. Przy całej jej pewności siebie chyba była dość nieśmiała, bo po krótkiej rozmowie zamiast wprost powiedzieć, że ma chętkę na "bara-bara" zaczynała błądzić wzrokiem po sprzęcie przyjezdnych i coś tam o tym gadać, tak że nic potem z tego nie wychodziło i dalej chodziła jeszcze bardziej spięta.
Zaczynam od "toksyk wiedział"- czyli to nie musi być prawda, bo to punkt widzenia toksyka.
Potem opierając się na tym, co wcześniej pisałeś wyraźnie o swojej postaci- że Osa ciągle myśli o szlaku i jara ją broń, o którą dba wrzucam prowokacyjnie opis, że jak przyjeżdża wędrowiec to Osa na niego leci, a w tle zrozumiałym pozostaje, że jak widzi gościa, to myśli sobie i marzy o swoich wyprawach, a jak koleś ma do tego fajną pukawkę to pewnie chętnie ją obejrzy, może zapyta o coś (co tam w świecie słychać) i jak można się domyślić będzie chodzić nakręcona i wkurwiona, że nigdzie jeszcze dalej nie wyjechała.
Wreszcie, skoro się znamy i jesteśmy paczką to każdy z nas ma na siebie wpływ i chodzi o zasugerowanie komuś czegoś dla lepszego funu, a nie wciskanie na siłę swojej interpretacji.
Nanatar- znalazłem obrazek dla Twojej postaci razem z rodzinką
: 29 kwietnia 2018, 17:27
autor: Keth
Myślę, że to indywidualna kwestia każdego MG (oraz współgraczy). Poziom tolerancji na poszerzone wpisy uczestników może być różny. Mnie to nie przeszkadza, dopóki jest przestrzegana zasada, że inicjatywa fabularna gracza nie naraża nikogo na oczywiste niebezpieczeństwo ani nie ingeruje znacząco w bieg fabuły. Wiem, że nie u wszystkich funkcjonuje to tak samo, w ekipie Sigila dla przykładu muszę uważać, bo tam wielu graczy bardzo nie lubi jak ktoś inny próbuje opisywać poczynania ich postaci. Ale to kwestia wyczucia, co Ci wolno, a co nie, zrodzona z doświadczenia wzajemnych sesji.
: 30 kwietnia 2018, 14:25
autor: Nanatar
Osa nie będzie zachwycona, konspiracja jeszcze słabsza niż dwóch jej dotychczasowych towarzyszy i kolejny odmieniec. ) rozpoznanie też daje wiele do życzenia, ale to jej działka.
Nie udało mi się wypełnić luki w drużynie w postaci barku silnego "Czasu Pokoju". Taki był najpierw koncept, ale się zmienił. Brakuje mi w profesjach kogoś jak Wojownik Szos, taki rodzaj pilota, ale zamiast rozpoznania sprawność. Może jeszcze cowboy'a.
Jako że nie chciałem się za nadto dublować, powstał Pilot/Albinos.
[bcolor=#000000]Duch[/bcolor]
Parametry dodatkowe: <- wliczone na dole do finalnych statystyk
Inicjatywa +3
Odporność bez zmian
Kondycha -1
Żywotność +1
Początkowe wartości Postaw:
Czas Pokoju k8
Duch Postępu k8 -> k10 -> k12
Zew Wojny k8 -> k10
Faza Przetrwania k8 -> k10
Dary Apokalipsy
Nożownik [Zew Wojny]– nawet doskonale wykwalifikowany kucharz pracujący w najlepszej
restauracji Las Vegas nie włada kosą tak dobrze jak ty. Równie sprawnie używasz noża
na desce do krojenia i na polu walki. Walcząc nożem otrzymujesz ekstra kostkę k10
w Testach bazujących na Walce wręcz.
Złota Rączka [Duch postępu]– trzeba przyznać, że masz smykałkę do otwierania zamków, prowizorycznych
napraw i ogółem majsterkowania. Wiesz o co chodzi z symbolem plusa
narysowanym na baterii. Jeśli przy czymś majstrujesz lub tworzysz sprzęt możesz
liczyć na ekstra kostkę k10 w Testach bazujących na Technice.
Dary albinosa
Albinosi doskonale widzą w ciemnościach. Równie dobrze widzą za dnia, ale preferują
gogle przeciwsłoneczne lub osłanianie oczu cienkim materiałem, bo światło
razi ich bardziej niż innych. Bez osłony oczu w pełnym słońcu albinosi nie
mogą dokonywać mierzonych ataków, ponieważ każdy z nich cierpi na nieuleczalną
odmianę schorzenia ; Pokrzywka świetlna.
Albinosi preferują walkę wręcz; rękawicami bojowymi i bronią białą, która w ich
rękach jest wyjątkowo groźna. Trafiając ofiarę takim orężem albinosi obliczają
obrażenia w taki sposób jakby Odporność celu była niższa o 1.
za Pilota:
[1] Jesteś trochę jak kaskader. Ilekroć dochodzi
do jakiejś kraksy lub przykrego zdarzenia na
drodze, w wyniku którego prowadzony przez
ciebie pojazd ulega uszkodzeniu, istnieje 50%
szans, że maszyna otrzyma o 1 Szkodę mniej.
[2] Jeśli wyciśniesz z siebie siódme poty, wyciśniesz
też ponad 100% możliwości ze swojej bryki
(dopisz sobie w takich okolicznościach 1 Wyczerpania,
a otrzymasz bonus +1 do najwyższego
wyniku podczas dowolnego Testu bazującego na
Pilotażu).
Ekwipunek:
Spoiler!
Skurzana kurtka i spodnie, skurzany płaszcz, buty militarne, pasta nawadniająca, żarcie na tydzień, płaszcze lniane na dzień X2, nóż bojowy X2, noże do rzucania X4, pistolet i amunicja 30szt, kask, narzędzia naprawcze, smary, szmatki, łój w karnistrze, Travel Kit, MedeX, krem na dzień X6, podarte podkoszulki X5, skarpety X4, sandały, pasta do skóry, gogle na dzień, mydło z ludzkiego tłuszczu, portki, cztery dziryty z resorowej stali.
Blaszak do napraw, nora
Nora to mieszkanie, widziane na powierzchni jako mały wzgórek z włazem. Właz prowadzi do eleganckiego zakopanego starego wielkiego bojlera, podzielonego na dwupiętrowe mieszkanie. Na powierzchni obok, stoi blaszak, jest to warsztat samochodowo- motorowy i zarazem zakład rzeźnicki.
Od Zmierzchu Do Świtu
rozbieranie i składanie motorów, patroszenie psów
Jako odmieniec, dobrze dogadał się z toksykiem Śmierdzielem, wielce ceni tą znajomość, tokstk dostarcza mu pasty na dzień do skóry, wytwarzanej z tłuszczy i mózgów, głównie psów i szakali, ale ludzkie są lepsze, tylko trochę mniej legalne. Nad to obaj nie lubią dużo mówić.
Charakterystyczne ostre, orle rysy twarzy rdzennego mieszkańca ameryki, bardzo gęste długie białe jak śnieg włosy. O jego oczach powiedziała kiedyś Osa, że są malinowe, znaleźli ten kolor w folderze samochodowym na pięknym Oldsmobilu. Folder reklamowy głosił: Niepowtarzalny malinowy lakier naszego Oldsmobila, uczyni słodkim każdą spędzoną w nim chwilę. W oczach albinosa nie ma nic słodkiego.
Wkrótce wstawię jakąś fabularkę w technicznym, oraz grafikę.
: 30 kwietnia 2018, 19:11
autor: Keth
Bardzo malownicza postać i jestem pewien, że zrobimy z niej użytek w przygodzie. Muszę teraz zastanowić się na spokojnie jak wprowadzić Ducha do gry, ale myślę, że nastąpi to niedługo po powrocie drużyny z Hedlar (oczywiście, o ile powrócą stamtąd żywi).
: 30 kwietnia 2018, 19:43
autor: Suriel
Generalnie grani indianinem jest raczej trudne, na dwadzieścia lat mojego erpegowe życia może ze dwa trzy raz komuś wyszło dobre oddanie uduchowienia indiańca,. Tu gdzies był pbfach był indianin niemowa dobrze się zapowiadał, ale tam chyba sesja padła...
Co do pytania Kargana, to Koszal niemal wyczerpał temat. Ze swej strony mogę tylko dodać że w przypadku sesji w Wampira to co publikują gracze jest w większości wynikiem masakrystycznie dużej korespondencji z MG poprzez pw i pisania postów wspólnie przez pw przed publikacją.
Do odpowiedzi Koszala mogę jednak dołożyć jedną cegiełkę. Takie pisanie za kogoś i improwizacja jest możliwa tylko w sesjach w których gracze nie konkurują ze sobą. Krótko mówiąc można sobie pozwolić na więcej kiedy postacie się znają, są drużyną, przyjaciółmi etc. Kiedy gra się na lajtowo a nie jakiś rodzaj hardcorowej rywalizacji.
Próbuj Karganie pisać czemu by nie. Pamiętaj tylko o jednej ważnej zasadzie, nie pisze się rzeczy które mogły by komuś zniesmaczyć postać.
I najlepiej pisz z perspektywy Osy, że to ona tak myśli albo tak kogoś postrzega, wówczas zawsze ktoś może odbić pięknie piłeczkę w innym kierunku że to tylko jej się tak zdawało bo...
: 01 maja 2018, 20:18
autor: Nanatar
Z pewnością masz rację Suriel, myślę że nie będzie aż tak uduchowiony, z początku to miał być bardziej cowboy. Co by nie robić i nie pisać trudno będzie sięgnąć poziomem oryginalności do Waszych postaci. Z innej jeszcze beczki: A ile osób dobrze odegrało elfa, a było ich pewnie więcej niż indian. Teraz już kobyłka u płota, postać zrobiona. Bawmy się.
W rezultacie Duch jest dość samowystarczalny, dobry mechanik, a do tego rzeźnik zawsze znajdzie pracę by przeżyć. Samej drużynie na etapie kiedy nie posiadamy samochodu, ani motoru, albinos jest mało potrzebny.