PBF - In thy blood - techniczny

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 04 lipca 2018, 23:44

Siedziba rodu Sanguine, Montpellier

- Jak to, wyjeżdżasz do Purgare? - słodki niczym roztopiony miód głos Loretty w jednej chwili osiągnął temperaturę charakterystyczną dla wiecznej zmarzliny. Oparty o krawędź montażowego stołu Leon skrzywił się w duchu, chociaż na jego twarzy wciąż królował przywołany naprędce uśmiech.

- Tylko na kilka tygodni - skłamał spoglądając w wielkie lawendowe oczy żony - Będę towarzyszył Abdelowi w misji dyplomatycznej w Bergamo. To wielkie wyróżnienie i...

Podtrzymując rękami ogromny brzuch, ciężarna szlachcianka zadarła w górę głowę, hardo demonstrując uniesionym podbródkiem swój sprzeciw.

-Dopiero co wróciłeś do domu - oznajmiła pełnym żalu głosem - Przez dwa tygodnie włóczyłeś się po bagnach. Wiecznie nie ma cię w domu, ciągle tylko sama siedzę!

- Przecież masz przy sobie kuzynki - Leon pojął jak nietrafiony był jego argument, kiedy w oczach żony zapłonęły iskry nieposkromionego gniewu.

- Jak możesz mi to robić?! - po zaróżowionych policzkach Loretty popłynęły szczere łzy - Ty mnie już nie kochasz! Nie chcesz ze mną być, tak? Jestem dla ciebie za gruba?!

Nie czekając na odpowiedź skonsternowanego męża szlachcianka wypadła z urządzonego na półpiętrze warsztatu, omal nie rozdeptując kręcącego się w progu perskiego kota.

- Szlag by trafił te baby! - sarknął rozsierdzony wynalazca, po czym obejrzał się żwawo ku drzwiom w obawie, że żona usłyszała jego komentarz.

Nie usłyszała.

Bijąc się w myślach z wyrzutami sumienia, Leon Thibaut Sanguine postał przez dłuższą chwilę nad stołem. Uświadomiwszy sobie, że spędzi kolejną noc na sofie w salonie, westchnął ciężko, a potem pochylił się nad częściowo rozkręconym karabinem.

Była to wyjątkowo zadbana broń myśliwska, o długiej lufie i czułym mechanizmie spustowym. Leon odziedziczył ją po świętej pamięci ojcze, oficerze Sangów poległym w '81 w niekończącej się wojnie z dronami feromanserów. Uważany za pamiątkę rodową, karabin przez długi czas wisiał na ścianie w jadalni wynalazcy, teraz jednak - w obliczu nieuniknionej wyprawy za Apeniny - odzyskał swe praktyczne zastosowanie.

Leon obejrzał raz jeszcze odkręconą od broni metalową kolbę, na której bystre oczy wciąż mogły odczytać zatarty niemal bezpowrotnie cudzoziemski napis "Arsenal Firearms". Wprawnie posługując się narzędziami przymocował w jej miejscu nową kolbę, wykonaną z dębowego drewna, pięknie wyprofilowaną pod ramię wynalazcy i opatrzoną wyżarzonym w drewnie napisem "sang béni".

Młody Sanguine gorąco pragnął wierzyć w to, że nie będzie musiał w trakcie wyprawy sięgnąć po oręż, ale będąc człowiekiem przezornym z natury, wolał zadbać zawczasu o swój ekwipunek.
Postanowiłem wykorzystać umiejętności profesyjne Leona, by zaprezentować Nanatarowi zasady tworzenia bądź modyfikowania przedmiotów. Każdy scrapper jest z natury wynalazcą i konstruktorem, z oddającymi to zasadami wpisanymi w mechanikę roli złomiarza.

Po pierwsze, trzeba posiadać odpowiednie materiały (dla potrzeb tej modyfikacji zapewnione gratis przez Mistrza Gry). Karabin myśliwski ma poziom technologiczny IV, co wymaga testu INT+Engineering na PT 4 (Tech level przedmiotu + ilość zajętych slotów, w tym przypadku to pierwszy slot modyfikacji). Leon posiada INT 3 oraz Engineering 3, co daje mu prawo do rzutu sześcioma kostkami, ale to nie wszystko. Nanatar wybrał podczas tworzenia postaci koncept "Kreator", a to zapewnia mu raz dziennie czasu gry premię +2 kostek do współgrającego z konceptem testu. Wykorzystam tę zasadę i rzucę ośmioma kostkami, na których muszę uzyskać co najmniej cztery sukcesy.

Wyniki rzutu 8k6: 6, 3, 5, 5, 1, 6, 1, 2. Cztery sukcesy, w tym dwa triggery. W tym konkretnym rodzaju testu triggery redukują ilość potrzebnych do modyfikacji surowców.

Udana modyfikacja zapewnia właścicielowi broni premię +1 kostki do testu strzelania dzięki idealnie wyprofilowanej pod Leona kolbie. Tak więc mając AG 4 i Projectiles 2 Leon strzela w teście ataku sześcioma kostkami, ale używając tego konkretnego karabinu rzuca ich siedem, a nie sześć!

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 05 lipca 2018, 08:39

A jakby miał sześć trigerów to wmontował by w broń jeszcze i perskiego kota.
Dzięki czemu zamiast huku wystrzału rozlegało by się głośne, niemal bolesne, miauknięcie.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 05 lipca 2018, 18:16

Siedziba rodu Sanguine, Montpellier

Płomyki świec migotały w półmroku rozległego pomieszczenia. Angeline Léa Sanguine znała wnętrze sali audiencyjnej dostatecznie dobrze, by nie potrzebować ich słabego światła, ale świadoma piękna słonecznego dnia po drugiej stronie grubych okiennych kotar, zżymała się w duchu na jedno z wielu dziwactw swego ojca.

- Usiądź przy mnie - polecił oschłym tonem Ventricule, kiedy szeleszcząca suknią kobieta ukłoniła się dwornie przed jego tronem - I podaj mi wino.

Angeline Léa ucałowała zdobiący rękę ojca sygnet, usiadła na wskazanym miejscu i sięgnęła po ustawioną na trójnogu srebrną paterę z kryształowymi karafkami.

- Nie sądzę, abyś przywołał mnie tutaj spragniony trunku, ojcze - powiedziała podając Emmanuelowi napełnioną karafkę - Widziałam na dole posłańca Piquetów. Coś się stało?

- Otrzymałem korespondencję od cereau - odrzekł Ventricule i szlachcianka zastygła natychmiast w bezruchu, nadstawiając bacznie uszu - Wyraziła zgodę na zmieszanie krwi, aczkolwiek pod pewnymi warunkami. Abdel musi dowieść swej wartości dla całego klanu, dla Montpellier. To dlatego wysyłam go do Bergamo. Zawiąże dla nas sojusz z Białym Wilkiem, obłaskawi Purgaryjczyków i otworzy ich rynki na nasze towary. W nagrodę będziemy mogli związać go małżeństwem.

- Kim jest szczęśliwa wybranka, ojcze? - pożerana ciekawością Angeline Léa przechyliła się do przodu w krześle, próbując wyłowić w półmroku wzrokiem ostre rysy twarzy Emmanuela - Czy już dokonaliście wyboru?

- Tak - odparł patriarcha - Maria Antonina Picard. To dobra partia.

W ciemnej sali przez krótką chwilę panowała pełna zdumienia cisza, przerwana w końcu niepohamowanym perlistym śmiechem młodej kobiety, zupełnie nie pasującym swą radosną nutą do posępnej atmosfery pomieszczenia.

- Maria Picard? Ojcze, ona jest po czterdziestce! Urodziła swemu zmarłemu mężowi pięcioro dzieci! I waży tyle, co dwóch twoich kucharzy razem wziętych! Powiedz proszę, że to żart.

- Nie podoba mi się drwina w twoim głosie- odparł nieprzyjemnym tonem Ventricule - Cereau dokonała słusznego wyboru. Maria Picard jest wciąż płodna i może rodzić dalsze dzieci, potwierdziły to badania przeprowadzone na życzenie dworu przez specjalistów Szpitalników. Co więcej, ma dość doświadczenia w porodach, by nie groziły jej żadne poważne komplikacje. A jeśli o jej wygląd idzie, nie dbam o to. Wygląd zewnętrzny nie przesądza o czystości krwi.

- Ty może nie dbasz, ojcze, ale mój brat może mieć odmienne zdanie - Angeline Léa podjęła rozmowę poważnym i wyzbytym emocji tonem, nie chcąc dłużej drażnić surowego rodzica - Nie wiem jak przyjmie te wieści...

- Na razie nie przyjmie - przerwał jej Emmanuel - Nie dowie się do chwili powrotu z Bergamo i nie dowie się tego od ciebie. Jego męska duma i rozczarowanie urodą żony są kwestią drugorzędną. Wszystko, co robimy, robimy dla dobra rodziny Sanguine. Dlatego chcę, abyś dołączyła do niego w tej podróży.

Zdumienie ponownie odebrało Angeline Léi mowę, chociaż tym razem inny był tego powód.

- Chcesz, żebym pojechała do Purgare - stwierdziła bardzo ostrożnym tonem - Mam opuścić bezpieczne zacisze tego domu i mury Montpellier, by wyjechać do sąsiedniego kraju. Ja, która musi prosić po dziesięć razy o zgodę na wyjazd do Tulonu. Czyżbyś przestał mnie kochać, ojcze?

- Twój sarkazm drażni mnie równie mocno, co wcześniejsza drwina - patriarcha odłożył karafkę na tacę i pochylił się w stronę córki - Ciężar przewodzenia temu dumnemu rodowi sprawia, że nie mogę ufać nikomu, wszelako wiesz, że ciebie darzę najmniejszą podejrzliwością. Pojedziesz wraz z Abdelem, by pokierować jego krokami. Będziesz go chronić przed błędami mogącymi sprowadzić porażkę na misję w Bergamo. Dopilnujesz, aby dowiódł, że jest godzien wzmocnić ród i przekazać nasienie następnemu pokoleniu.

- Sądzę, że on przekazał już dostatecznie dużo nasienia bez zgody cereau - mruknęła Angeline Léa sięgając po własną karafkę i butelkę wina - Ale mniejsza z jego dziwkarskimi bękartami. Spełnię twe życzenie z wielką przyjemnością, ojcze. Prawdę mówiąc, wciąż nie potrafię uwierzyć w twą decyzję. Sądziłam, że przyjdzie mi dokonać żywota w tych pięknych białych i nie do zniesienia nudnych murach.

Ventricule milczał przez dłuższą chwilę. Rozbawiona małżeńskimi perspektywami brata Lea upiła nieco wybornego trunku, rozkoszując się bukietem rozlanych po języku i podniebieniu smaków.

- Kiedy powrócicie z Purgare, będziemy mogli poświęcić się ustaleniu szczegółów ślubów - patriarcha przerwał w końcu ciszę.

Tym razem to Angeline Léa milczała dłuższą chwilę, Emmanuel zaś tkwił pogrążony w głębokiej zadumie.

- Ślubów, ojcze? - w głosie szlachcianki czaiła się jakaś niedopowiedziana zgroza, wymieszana w równych proporcjach z niedowierzaniem i podejrzliwością - Skąd ta liczba mnoga?

- Cereau nie poprzestała na jednej zgodzie - wyjawił beznamiętnym tonem Emmanuel Geoffroy Sanguine - Kiedy zwiążemy już Abdela z Picardami, sama wyjdziesz za mąż. Czas najwyższy, byś poszła w ślady innych szlachetnie urodzonych dam Montpellier. Ale zapewniam cię, że to nie będzie ślub podobny do tego, który czeka Abdela. Pisany jest ci inny los. Kto wie, czy nie najważniejszy w historii naszej rodziny. Wyjdziesz za mąż za syna króla Oppulusa z Brestu.

Niedopita kryształowa karafka roztrzaskała się o marmurową posadzkę, drobinki szkła prysnęły na wszystkie strony, zazgrzytało odsuwane krzesło.

- Ojcze, raczysz sobie ze mnie drwić! - Angeline Léa podniosła mimowolnie głos, pod wpływem ogromnego wzburzenia zapominając o należnym patriarsze szacunku - To nie może być prawda! Chcesz mnie oddać jakiemuś pośledniemu watażce z północy?! Łowcy morsów, który cuchnie starym tranem i ubiera się w zwierzęce skóry?! Czystą krew Sanguine?! Podeszły wiek zaczyna odbierać ci trzeźwość osądów...

- DOSYĆ!

Wykrzywiona w gniewnym grymasie twarz Ventricule wychynęła z półmroku, jego zapadłe oczy zalśniły wściekłym blaskiem, a palce obu dłoni zastukały w drewno podłokietników. Zmrożona tym widokiem Angeline Léa zadała sobie pytanie, czy właśnie taki widok ujrzała jej matki w nocy swej śmierci. Czy te wściekle płonące oczy były ostatnią rzeczą widzianą w jej życiu?

- Bacz, bym nie musiał przywołać cię do porządku na sposób przynależny rozkapryszonemu bachorowi - lodowaty głos Emmanuela Geoffroya Sanguine ciął niczym brzytwa, paraliżując stojącą z uniesionymi w geście protestu rękami córkę - Wypełnisz moją wolę tak samo skrupulatnie jak Abdel. Wyjdziesz za mąż za dziedzica tronu Brestu, będziesz grzała jego łóżnicę i rodziła jego dzieci. A kiedy przyjdzie na to czas, zasiądziesz obok niego na tronie Bretonii. Montpellier będzie nadal szukało najczystszej krwi, błękitnej krwi nowego króla Franki. To potrwa wiele lat, najpewniej nawet twoje dzieci nie doczekają tego momentu. Lecz my, Sanguine, nie będziemy czekali na decyzje, które ktoś podejmie za dwie albo trzy dekady. Nim władcy Montpellier się obejrzą, krew z krwi Sanguine będzie już rządziła północnym wybrzeżem, od Brestu po Aquitaine. To nasze przeznaczenie, Angeline Léa, i nikt mu nie stanie na przeszkodzie, nawet moja własna córka.

Szlachcianka nadal milczała, niezdolna wykrztusić z siebie choćby słowa.

- Jeśli ktokolwiek jest w stanie zrozumieć to, co jako Sanguine musimy poświęcić w imię nowej monarchii, to jesteś nim ty, Angeline Léa. Nigdy więcej nie kwestionuj moich decyzji. Nigdy więcej nie waż się oponować, kiedy na szali spoczywa przyszłość naszej rodziny. Liczy się wyłącznie błogosławiona krew, nic innego.
Moi drodzy, oto prezentacja ostatniej postaci w drużynie. Angeline Léa, piękna i inteligentna córka Emmanuela Geoffroya Sanguine, przyrodnia siostra Abdela i bezdyskusyjna faworytka patriarchy... chociaż rewelacje usłyszane podczas ostatniego spotkania z ojcem zapewne każą jej nieco inaczej spojrzeć na swoją przyszłość i rodzinne relacje.

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 05 lipca 2018, 19:48

Próbuję rozgryźć tworzenie postaci tym edytorem... czy Concept i Cult mamy narzucone przez Ketha czy jakby dowolne ?
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 05 lipca 2018, 20:23

Robienie postaci przy pomocy edytora jest proste. Klikasz kropkujac, aż skończą ci się punkty a potem przełączyć trzeba na "kropkowanie manual" i jedzesz dalej w nadziei że MG się nie polapie, że masz więcej punktów niż inni. Bardzo proste.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 05 lipca 2018, 20:23

Nacja jest narzucona jako Franka. Koncept dowolny. Rola narzucona jako klanyta. Sanglier mają co prawda odrobinę inne górne limity cech i umiejętności na starcie (zasady z dodatku Klany Rhone), ale nie przejmuj się nimi i zrób rozpiskę na zwykłej członkini klanu.

Pamiętaj, maks punktów w BOD i Toughness (one decydują o żywotności postaci). Następnie wybierz pomiędzy Fokusem w Intelekcie, a Primalem w Instynkcie i przydziel do wybranej opcji co najmniej jeden punkt. Następnie wybierz pomiędzy Faith albo Willpower w Psyche i przydziel do wybranej opcji co najmniej jeden punkt.

Reszta punktów wedle uznania.

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 05 lipca 2018, 21:13

No to wstępna Franka na ile zrozumiałem zasady i pojąłem relacje między cechami (nie jestem pewien :D )

Look:

0314C5E8-0BBA-4F74-B27A-410F61E2A66A

http://www.degenesis.com/character-en/i ... 0f61e2a66a

Do edycji:

23007E4B-704E-459A-8C97-3908E194ADF8

http://www.degenesis.com/character-en/i ... 08e194adf8

[center]Obrazek[/center]



.
Ostatnio zmieniony 05 lipca 2018, 22:13 przez Kargan, łącznie zmieniany 1 raz.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 05 lipca 2018, 21:59

Mała sugestia z mojej strony. Zdjąłbym jeden albo dwa punkty z Artifact Lore (od tego jest Leon, żeby Ci doradzać w kwestiach technicznych), jeden z Mobility (w końcu jesteś damą, a nie ninja), jeden z Perception (od wypatrywania zagrożeń jest Bastien), jeden ze Stealth (od dywersji i infiltracji jest Nathan) - a następnie te cztery do pięciu punktów wsadziłbym w Charyzmę lub/i powiązane z nią Leadership, Negotiation i Seduction (w dowolnej kombinacji). Należysz do kasty rządzącej, od czarnej roboty są inni (a jak się pojawią kłopoty mimo wszystko, zastrzelisz je, bo masz dobre AG+Projectiles).

Ale to tylko luźna sugestia.

[EDIT] Na Twoim miejscu czym prędzej sterroryzowałbym Leona, żeby wymusić na nim tuning pistoletu, co zapewni Ci jedną kostkę ekstra w testach strzelania.

Jak to ładnie opiszesz fabularnie, dam Leonowi szansę na tuning jeszcze w Montpellier, w wątku technicznym ;)
Ostatnio zmieniony 05 lipca 2018, 22:07 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 05 lipca 2018, 22:13

p.s. Jeszcze taka jedna sprawa - jako Frankowie rozumiem startujemy z pozycji BIT (strona 45 podręcznika) i jeśli jakimś cudem komuś uda się wtrzeźbić wszystkie PREQUISITE to automatycznie wskakuje na kolejną rangę ? A nasze POTENTIALS to tylko:

TESLA
NOVA
DEAD END
FRACTAL MEMORY
DOWNLOAD
UPLOAD

Czy tak ? Bo przy tej postaci na tej stronie jest ikonka Franków...
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 05 lipca 2018, 22:21

Niestety nie, wziąłeś na tapetę frakcję Kronikarzy - technofilów z dawnych Niemiec poszukujących Ostatniego Serwera, na którym wciąż działa Stream, udoskonalona wersja Facebooka. To ich Potencjały.


Ty masz następujące z tytułu pochodzenia i frakcji:

Lifeguard - dodatkowa kostka w testach walki w obronie Abdela lub Leona (lojalność wobec członków klanu)

oraz dowolny wybrany z listy na str. 93 (fakt, że nader skąpa to lista).

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 05 lipca 2018, 22:26

No to kompletnie bez sensu te obrazki z ikonkami z lewej strony - bo wyraźnie jest tam ikonka Franków :D

p.s. czy my patrzymy na ten sam podręcznik ? Bo ja patrzę w Book 2 Katharsys :D

p.p.s. a i jak zwiększyć Projectiles ? Kwadraciki nie są szare i nie da się już dodać więcej... jest jakaś opcja na to, że z rozwojem postaci się to zmieni ?
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 05 lipca 2018, 22:32

Już rozumiem - pierwszy symbol od lewej to narodowość, czyli faktycznie Frank (bo Frankowie też mogą przynależeć do Kronikarzy, zwłaszcza w Aquitaine), następnie jest ikonka konceptu, a frakcja na końcu, jako trzecia - ikonka kodu kreskowego to symbol Kronikarzy właśnie!

Co do Projectiles, wyczerpałeś możliwość wyboru "okienek" na starcie. W trakcie gry za pedeki możesz podnosić wszystkie atrybuty i umiejętności, do ich maksymalnego poziomu 6.

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 05 lipca 2018, 22:56

OK czyli rozumiem, że zaczynamy jako Sanglier - Baise ? Bo z punktów to niestety nie da się uzyskać nawet Sang czy Veine na tym etapie :) Wziąłem te wiadomości z pliku Clans of the Rhone ;)

Poprawiona nieco wersja Franki:

23007E4B-704E-459A-8C97-3908E194ADF8

http://www.degenesis.com/character-en/i ... 08e194adf8
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 06 lipca 2018, 09:52

Patrząc na statsy to rodzeństwo mi się kojarzy jakoś tak... jak Lubawa i Mirmił tylko bez ślubu.
Malauk winien mie? opisan? w bestiariuszu cech? specjaln?- Malauckie szcz??cie.
Opis- masz szcz??cie, jeste? Malaukiem.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 06 lipca 2018, 10:29

Kargan z punktów spokojnie mozna wyciągnąć drugą range. Teoretycznie wwypada nawet trzecia ale specjalnie obniżyłem sobie o jedną bo chcę na nią zapracować.

Myślę że w przypadku kariery militarnej druga ranga czyli Sang jest jak najbardziej do wyciągniecia. Tym bardziej że Klan Sanglier ma Skill bonus do Projectives co umożliwia ci podniesie tej umiejętności na 3 . Skille są opisane pod Potentials. Radzę przyjrzec się uważnie co będzie mi potrzebne dalej żeby nie było żalu. Oczywiście w degenesis nie jest tak że dwie trzy rangi wyżej musi się komuś grać lepiej. To mi się podoba w tym systemie, że level nie czyni z bohatera super-duper-herosa. Nie, to po prostu inne funkcje i inne zasady odgrywania postaci.

Jedna prośba do wszystkich. Naprawdę przyjrzyjcie się punktowi Concept. To jest trzon postaci i powinno być odgrywane w postaci a nie służyć do podniesienia szarych kropek w statsach. Jak to jest jest zajebiscie ważne nie muszę tłumaczyć nikomu kto trochę grał w WODa.;)
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

ODPOWIEDZ