: 22 listopada 2018, 23:05
Warszawa, Praga, pod budynkiem 27 lipca 2055
Lenu, zasadzka! Idą po nas! - Smatrtfon przekierował na jajko.
Przecież widzę
Czesław ruszył, a wszystkie plany Lenu obejmujące przejęcie pojazdu i staranowanie nim bramy budynku spaliły jak stary tranzystor. Van nie miał szansy przebić kratowanej zapory. Do sforsowania tej fortecy potrzebny był smok i gdy Lenu wyjrzał przez otwarte okno spostrzegł go w górze. Jak zaczepiony ściany budynku, biało-czerwony smok AV, opisany Polski Prepak
- O kurwa! - wyrwało się nu nieprzystojnie, ale na szczęście cicho. Schował się w aucie zamknął szybę.
- Świetnie panie Czesławie, wszystko w porządku. Wzruszyłam się, wychowałam się w takiej dzielnicy.
Wybieranie Krzysiek4 - Krzysiek Odbieraj! Przed klockiem wisi AV-ka Prepaku - Bardzo się starał, żeby się nie rozkleić. Wyszedł rano normalnie do pracy, wieczorem miał pić drinki z Molisabe, tymczasem przyjaciel zaginął, kolegom groziło niebezpieczeństwo. Musiał się ogarnąć, bo gdyby się rozpłakał tusz na powiekach i rzęsach pozyskiwany z kałamarnic, w stu procentach naturalny i ekologiczny, rozpłynie się nu po całej twarzy. Lekko rozmazany jest bardzo pożądany, bo wiadomo, że jest naturalny, ale całkiem rozmazany jest towarzyską katastrofą.
Nie Nie - Kwestia upiornego makijażu przesądziła i Lenu zdołał się opanować, już Przeszukiwał plany budynku szukając Wyjść Awaryjnych z pokoju trzynaście zero siedem - ścianek działowych, odpowiednio dużej wentylacji, słabych podłóg, a nawet szerokiej kanalizacji. Ewentualnie alternatywnej drogi wejścia do budynku..dla siebie, jak by ten pomysł nie wydawał nu się szalony.
Lenu, zasadzka! Idą po nas! - Smatrtfon przekierował na jajko.
Przecież widzę
Czesław ruszył, a wszystkie plany Lenu obejmujące przejęcie pojazdu i staranowanie nim bramy budynku spaliły jak stary tranzystor. Van nie miał szansy przebić kratowanej zapory. Do sforsowania tej fortecy potrzebny był smok i gdy Lenu wyjrzał przez otwarte okno spostrzegł go w górze. Jak zaczepiony ściany budynku, biało-czerwony smok AV, opisany Polski Prepak
- O kurwa! - wyrwało się nu nieprzystojnie, ale na szczęście cicho. Schował się w aucie zamknął szybę.
- Świetnie panie Czesławie, wszystko w porządku. Wzruszyłam się, wychowałam się w takiej dzielnicy.
Wybieranie Krzysiek4 - Krzysiek Odbieraj! Przed klockiem wisi AV-ka Prepaku - Bardzo się starał, żeby się nie rozkleić. Wyszedł rano normalnie do pracy, wieczorem miał pić drinki z Molisabe, tymczasem przyjaciel zaginął, kolegom groziło niebezpieczeństwo. Musiał się ogarnąć, bo gdyby się rozpłakał tusz na powiekach i rzęsach pozyskiwany z kałamarnic, w stu procentach naturalny i ekologiczny, rozpłynie się nu po całej twarzy. Lekko rozmazany jest bardzo pożądany, bo wiadomo, że jest naturalny, ale całkiem rozmazany jest towarzyską katastrofą.
Nie Nie - Kwestia upiornego makijażu przesądziła i Lenu zdołał się opanować, już Przeszukiwał plany budynku szukając Wyjść Awaryjnych z pokoju trzynaście zero siedem - ścianek działowych, odpowiednio dużej wentylacji, słabych podłóg, a nawet szerokiej kanalizacji. Ewentualnie alternatywnej drogi wejścia do budynku..dla siebie, jak by ten pomysł nie wydawał nu się szalony.
Prawdopodobnie wybiegam trochę z akcją do przodu, tam na górze wydarzenia są gęstsze. Ale Leny kiedy spostrzeże AV-kę, próbuje dać o tym znać Kryskowi - jeśli mogę mu wyświetlić komunikat na oku to będzie najszybciej, informacja będzie też zawierała lokalizację pojazdu. Może uda się to zrobić zaznaczając na planie bloku, który powinien gdzieś mieć w rogu Ketarski.
Jeśli minie odpowiednia ilość czasu to wyślę messega do Sary. Czy wyszły?
Jeśli minie odpowiednia ilość czasu to wyślę messega do Sary. Czy wyszły?



