Zmiany, zmiany...
Ja zrobiłem coś takiego:
przyrost całkowity = przyrost1 + przyrost2 - (przyrost1 * przyrost2)/(przyrost1 + przyrost2)
Powstają ułamki np. 1/3, który oznacza, że co 3 POZ przyrost jest wyższy o 1, czyli 2 1/3 skutkuje sumarycznym przyrostem na POZ odpowiednio 2,2,3 i cykl się powtarza.
Ten schemat jest najmniej korzystny dla profesji, u których dana cecha wzrasta identycznie z tytułu obu profesji, ale w praktyce zyskują i tak o 50% więcej niż podczas zasady minimum z przyrostów 2 profesji.
przyrost całkowity = przyrost1 + przyrost2 - (przyrost1 * przyrost2)/(przyrost1 + przyrost2)
Powstają ułamki np. 1/3, który oznacza, że co 3 POZ przyrost jest wyższy o 1, czyli 2 1/3 skutkuje sumarycznym przyrostem na POZ odpowiednio 2,2,3 i cykl się powtarza.
Ten schemat jest najmniej korzystny dla profesji, u których dana cecha wzrasta identycznie z tytułu obu profesji, ale w praktyce zyskują i tak o 50% więcej niż podczas zasady minimum z przyrostów 2 profesji.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 10 times
- Kontakt:
Panowie Wy tu zaraz jakiś wzór matematyczny wyprowadzicie na awans postaci na poziom KC. To musi być proste. Jak będzie zbyt skomplikowane to nikt nie zechce tego stosować. I tak już największym zarzutem do całego systemu KC jest zbyt duża ilość matematyki, a po Waszych rozważaniach to poziom matematyki wzrośnie a nie zmaleje.
Nic bardziej mylnego. Tych kombinacji przyrostów jest ledwie kilkanaście i można je ująć w tabeli.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35
Rzuć okiem na połączenie czarnoksiężnik/mag i zobacz jak niekorzystna jest zasada maksimum: mag po wyrównaniu POZ zyskuje 1 do SZ. To oczywiście najbardziej ekstremalny przypadek, choć nie brakuje innych, zwłaszcza przy łączeniu profesji z tej samej kasty.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35
-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2626
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 6 times
- Kontakt:
Cóż - mag jest blisko nekromanty - nie widzę sensu w łączeniu tych profesji - zdolności są od jednego, nie dość, że mocno się dublują, to i przyrosty, jak wspomniałeś, są zbliżone.
Zamiast szukać luk lepiej połączyć maga ze złodziejem, łowcą, kupcem, etc.
... a czarnoksiężnika np. z zabójcą
no i oczywiście z KAPŁANEM SETA
Zamiast szukać luk lepiej połączyć maga ze złodziejem, łowcą, kupcem, etc.
... a czarnoksiężnika np. z zabójcą
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2009, 15:10 przez Mrufon, łącznie zmieniany 1 raz.
Kiedyś z kolegą graliśmy postaciami łączącymi kastę żołnierską z czarodziejską, jednak szybko okazało się, że ma to sens jedynie w wypadku żywotniejszych i pancernych ras (reptillioni, ew. półolbrzymy). Nie są to jednak najlepsze wybory pod kątem predyspozycji magicznych.
Czarnoksiężnik połączony z iluzjonistą daje ciekawe możliwości dzięki pewnej ilości zaklęć opartych na dźwiękach odpowiednio nagłaśnianych przez tego drugiego. Ci dwaj na szczęście różnią się już bardziej. Za klerykami jakoś nie przepadam, choć zły kapłan może także czarnoksiężnika odpowiednio wspomóc.
Czarnoksiężnik połączony z iluzjonistą daje ciekawe możliwości dzięki pewnej ilości zaklęć opartych na dźwiękach odpowiednio nagłaśnianych przez tego drugiego. Ci dwaj na szczęście różnią się już bardziej. Za klerykami jakoś nie przepadam, choć zły kapłan może także czarnoksiężnika odpowiednio wspomóc.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35
... no i tu się nie zgodzę. Każdy z nas przyzna że profesje czarujące (chodzi o rzucanie czarówMrufon napisał/a:
Cóż - mag jest blisko nekromanty - nie widzę sensu w łączeniu tych profesji
1runda
- płonące dłonie przy UM mniej więcej 150 (każdy szanujący się mag ma również magiczną zbroje na sobie)
2runda
- ciemność
3runda
- sfera bólu
następne to tylko kwestia czasu jak zbiry będą padały na ziemie -jak pety
te czary które zaprezentowałem nawet nie są z wysokich kręgów
Jeśli chodzi o podnoszenie na poziomy to niestety muszę się zgodzić. Biorąc pod uwagę czy to uczciwe czy nie - to faktycznie nie jest. Ale po tylu latach grania w KC zdążyłem się do tego przyzwyczaić.
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]
[/center]
[center]
[/center]-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2626
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 6 times
- Kontakt:
No ba - wspomniane połączenie (czarnoksiężnik-kapłan) otwiera nowe horyzonty!
, zgodnie z powiedzeniem iż "Dobry Setyta o grupę krwi nie pyta" 
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2009, 17:54 przez Mrufon, łącznie zmieniany 1 raz.
-
wasut
- Reactions:
- Posty: 743
- Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
- Lokalizacja: Kraków
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 2 times
Prawda. Ale to też wynika z podejścia do magii - zawsze uważałem że to trudna droga - jak ktoś czarujący chce rozcieńczać swoje umiejętności inną profesją to sam sobie winien.Metoda ciekawa, choć mordercza dla postaci zajmujących się magią.
Czarodzieje na wysokich poziomach są niezwykle potężni - dwuprofesyjni na adekwatnych to dopiero było przegięcie, i to niezależnie od profesji dodatkowej.
W naszym sposobie naprawdę potężni czarodzieje to tylko ci co się poświęcili.
Moc postaci władającej magią to przede wszystkim POZ. Dla pozostałych współczynniki, bo zdolności kończą się na 10 POZ. Stąd zmieszanie dajmy na to wojownika z zabójcą nie spowoduje znacznego spadku jego "morderczości", zarówno w otwartej, jak i z zaskoczenia walce. Ten sposób promuje "bezmagicznych". A najlepszy numer jest z miłośnikami Katana, gdy dołączą 3 profesję 
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35