Strona 5 z 16
: 28 listopada 2010, 17:52
autor: vampire1308
kolejna część przygód inkwizytora...

:):) młot na czarownice;)
: 29 listopada 2010, 09:51
autor: Denver
czyli jaka/ która?
: 29 listopada 2010, 13:06
autor: Strykk
W tej chwili - "Tajne bronie Hitlera 1933-1945 fakty, liczby i dane statystyczne", Glen Cook -" Powrót czarnej kompanii", Marcin Mortka "Miecz i kwiaty" 3 tom , oraz pare innych pierdół.
: 29 listopada 2010, 16:32
autor: avnar
Przedostatni tom Koła czasu, cymes

: 22 grudnia 2010, 21:43
autor: Denver
Informuję zainteresowanych, że wyszła kolejna część zaginionej floty:bezlitosny oraz kolejny tom sagi o Mordimerze - dotyk zła
dzisiaj kupiłem

: 30 grudnia 2010, 18:09
autor: lollek
U mnie w chwili obecnej na tapecie jest "
Zmiechrz "Stephenie Meyer.
: 31 grudnia 2010, 09:47
autor: ghasta
lollek napisał/a:
U mnie w chwili obecnej na tapecie jest "
Zmiechrz "Stephenie Meyer.
:/dymek więc przyznam się - przeczytałem wszystkie części ;d
a co do czytania
Król Bólu by Dukaj - prezent podchoinkowy, zestawik mini powieści autora. Pierwsza nie nadaje się do czytania, z pozostałych kilka znam, kilka to nowe dla mnie rzeczy.
: 11 maja 2011, 23:53
autor: Treant
Dawno nikt się nie chwalił, co czyta i nic nie polecał: "Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód-Zachód"
: 14 maja 2011, 18:48
autor: Mirta
Aktualnie" Mgły Avalonu" , oraz "Opowieści z Malazańskiej Księgi Poległych " "Ruda sfora", "Księga bez tytułu "
: 15 maja 2011, 09:06
autor: Arke
A ja ostatnio czytam tylko to forum

: 15 maja 2011, 13:11
autor: Keth
Przeczytałem wczoraj "Żmiję" Andrzeja Sapkowskiego, podprowadzoną podstępnie bratu podczas wizyty kilka dni temu. Muszę powiedzieć, że podchodziłem do tego tytułu jak do żmii czy raczej jeża, bo bardzo negatywnie nastawiły mnie zauważalne wszędzie krytyczne opinie. Przeczytałem jednak i powiem tak: mnie ta książka nie rozczarowała. Nie urzekła, nie rzuciła na kolana, ale też nie wywołała niesmaku. Fajny pomysł i rzemieślniczy (czyli poprawny) warsztat.
: 15 maja 2011, 20:56
autor: vampire1308
Ja teraz Komudy przeczytałem "Wilcze Gniazdo"

:):):) chyba zostanę fanem Komudy.....ups chyba nim już jestem...
: 16 maja 2011, 07:35
autor: Mirta
Harry Potter!
A tak poważnie szczerze polecam całą serię Stevena Eriksona + Iana Camerona Esselmonta
: 16 maja 2011, 08:56
autor: mordimer00
Ja czytam Teraz Piekare i jego cykl o Inkwizytorze, oraz wróciłem po raz kolejny do Komudy szczególnie nowe książki z cyklu "Orły na Kremlu":D
: 31 maja 2011, 19:09
autor: Keth
Ponieważ miałem ostatnio trochę więcej czasu na książki (głównie z tytułu braku netu), przeczytałem niemal w całości pierwszy tom cyklu "Schronienie" Davida Webera, pt. "Rafa Armageddonu". Strasznie mi się spodobała ta książka i chętnie sięgnę po kolejne części, kiedy tylko mój brat sprowadzi je z Polski. Rzeczona powieść, nader opasła (to też lubię, więcej stron, więcej czytania) to połączenie science fiction z fantasy i kombinacja ta wyszła w tym przypadku na dobre. Nie czujcie się przerażeni spoilerem, to informacje zapożyczone z tylnej okładki książki. Federacja Terrańska zostaje unicestwiona przez obcą cywilizację po latach zaciekłej kosmicznej wojny, ale ludzie w ostatniej chwili przed zagładą realizują supertajny projekt, który ma ocalić ich gatunek przed zupełnym zniszczeniem. Armada statków kolonizacyjnych ląduje na odległej planecie kładąc podwaliny pod zacofaną cywilizację trzymaną w ryzach przez opresyjny religijny system władzy, mający w zamierzeniu autorów projektu zablokować rozwój technologiczny niedobitków ludzkości i sprawić tym samym, że kolonia nie zostanie wykryta przez poszukujących śladu zaawansowanej technologicznie cywilizacji obcych. Po blisko tysiącu lat istnienia kolonii do życia przywrócona zostaje ostatnia istota pamiętająca prawdziwą historię zasiedlenia planety, oficer marynarki należący do personelu oryginalnej armady kolonizacyjnej. Na jego barki spada ciężar takiego pokierowania rozwojem ludzkiej cywilizacji, by wbrew zakazom wszechwładnego Kościoła-Matki dokonała ona przełomu technologicznego umożliwiającego powtórną kolonizację wszeświata.
Czyta się to świetnie, a sama fabuła jest zadowalająco skomplikowana, zwłaszcza w kwestii intryg politycznych i rozgrywek religijnych. Nie sposób nie kibicować samotnemu straceńcowi, który musi podźwignąć ludzki gatunek z poziomu myśliwych polujących z oszczepami na drapieżne jaszczury do budowniczych nowoczesnych elektrowni przy świadomości tego, że na orbicie planety krążą tysiącletnie platformy bojowe czekające tylko na pierwszy ślad istnienia źródeł emisji energetycznych na powierzchni, gotowych zniszczyć je za pomocą pocisków kinetycznych uważanych przez tubylców za boski karzący palec! Szczerze polecam!