Strona 5 z 6
: 03 marca 2011, 10:53
autor: Mrufon
Zabetonowanie status quo poprzez tę gotową stale do interwencji armię Katana odbiera wiele przyjemności z gry. Czego nie zrobisz to dostaniesz linijką po łapach od Katana. To lepiej nic nie robić - to wezwanie do stagnacji i nicnierobienia. Nikt rozsądny nie zmontuje dużej kampanii z wątkiem religijnym w tle, bo jak się gdzieś lekko wychyli to zaraz będzie kontra. To jest demotywator, jak uśmiechnięty Kaczyński.
: 03 marca 2011, 17:44
autor: Shadowrunner
Panowie, ale robicie znowu off-top
Konstruktywniej proszę
Marek, do Corona Regni potrafiłeś wymyślić taki zaje...y motyw, a do KCtów naprawdę nic ci nie przychodzi do głowy?
A może zamiast szukać lejtmotiwu zróbmy tak jak to się robi w SW - Kampanię Splotów - napiszmy ciąg przygód ala epopeja, które dzieją się w przełomowych momentach dla świata systemu i osadźmy je w trakcie... WYBUCHU WOJNY DOMOWEJ w Imperium. Katanat z KC jest jak CK - pora teraz więc na I wojnę światową i niech to imperium austro-węgierskie rozpadnie się na kawałki, niech oni szarpią ten kraj potężny, to sukno z flagą Katana jak sępy szarpią padlinę, każdy w swoją stronę. Niech sharany spadną na zewnętrzne prowincje jak deszcz meteorytów, nie Smoki uderzą z Południa, topiąc krainy w orgii ognia!!!
LET IT ALL ENDS!!!
Są systemy post-apokaliptyczne (jak np. Klanarchia) - ale nie słyszałem jeszcze o żadnym systemie który by był systemem APOKALIPTYCZNYM - tzn. dziejącym się w trakcie zagłady starego świata i porządku, to byłby chwytliwy motym, myślę
To oczywiście taka propozycja moja już tym razem z gatunku:
pół-żartem, pół-serio

: 03 marca 2011, 17:50
autor: Mrufon
Marek, do Corona Regni potrafiłeś wymyślić taki zaje...y motyw, a do KCtów naprawdę nic ci nie przychodzi do głowy?
Jest różnica - Corona jest nasza a KC nie. Tu już wpływu na kształtowanie obrazu nie mamy. Obraz sam się nie narzuca, więc możemy najwyżej apelować o stworzenie klarownego Leitmotivu do wydania.
: 05 marca 2011, 12:16
autor: Manius
tak czytam ten wątek i zdałem sobie właśnie sprawę, że odkąd wznowiliśmy grę w KC jakis rok temu, to nie graliśmy ani razu sticte w świecie KC. Owszem korzystamy z bogów, mechaniki, ale już z reszty świata nie. Denver poprowadził kampanie na jakiejś wysepce, gdzie nasi bohaterowie nawet nie wiedzą kto to Katan,poza tym, że jest takie bóstwo. Może jak kiedyś przejmiemy nad nią kontrolę, to się tym zainteresujemy. Gonzor natomiast stworzył kampanię goblinami, również gdzieś, czy to na wysepce, czy na wybrzerzu. Nasze gobasy są zbyt malutkie by pojąć ogrom świata i znają swoją część plus okoliczne tereny i to wystarczy. I tu mnie nachodzi myśl, że skoro uciekamy się do tego, by kreować światy praktycznie oderwane od świata KC, to chyba coś jest nie tak

: 05 marca 2011, 14:39
autor: Denver
To nie do końca w ten sposób - ja bym raczej uznał, że w Naszym wieku, to już można poeks(pe)rymentować i zrobić przygody niekoniecznie w Ostrogarze czy w ogóle na Orkusie. Daj to pewnego rodzaju swobodę MG.
Tyle mojego.
: 05 marca 2011, 15:22
autor: Manius
Wybaczcie trochę off topic ale odpowiem denverowi
Daruś, pytanie czy fakt, że przenosimy przygody poza Orkus, nie jest powodowany zbyt silnym i dominującym bytem zwanym Katanem (i jego orkami), który właśnie bardzo dużo ogranicza. Ciekawa kampania o odrodzeniu dawnej wiary i próbie zdobycia dominacji na wyspie przez wyznawców tego zlego bóstwa, w świecie Katana miejsca mieć nie może.
: 06 marca 2011, 20:46
autor: ghasta
Manius napisał/a:
Wybaczcie trochę off topic ale odpowiem denverowi
Daruś, pytanie czy fakt, że przenosimy przygody poza Orkus, nie jest powodowany zbyt silnym i dominującym bytem zwanym Katanem (i jego orkami), który właśnie bardzo dużo ogranicza. Ciekawa kampania o odrodzeniu dawnej wiary i próbie zdobycia dominacji na wyspie przez wyznawców tego zlego bóstwa, w świecie Katana miejsca mieć nie może.
Zgodnie z uproszczeniem zarzuconym przez Nevara: zza krzaka wyskoczyliby legioniści uruk-hai w celu pacyfikacji, i to chyba jest przewodni motyw - brak możliwości wpływania na świat poza zasięgiem własnego nosa.
;] jakoś maruda się ze mnie zrobiła

: 06 marca 2011, 20:48
autor: Mrufon
godnie z uproszczeniem zarzuconym przez Nevara: zza krzaka wyskoczyliby legioniści uruk-hai w celu pacyfikacji, i to chyba jest przewodni motyw - brak możliwości wpływania na świat poza zasięgiem własnego nosa.
Nie doceniasz ich - siedzą w plecakach, magicznie pomniejszeni. W razie czego wyskakują i anihilują opozycję
E tam maruda, to zatem wszyscy jesteśmy Chry... marudami.
: 07 marca 2011, 23:01
autor: Manius
wracając do motywu przewodniego, to zdecydowanie najbardziej mi pasuje wizja shadowrunnera. W sumie o niej zapomniałem i teraz siadajac do kolacji, knując kolejny spisek przeciw znienawidzonemu przeze mnie Katanowi i jego władzy absolutnej, pomyślałem, że kluczem do sukcesu świata KC byłaby właśnie rewolucja. Walka o władzę, możliwość opowiedzenia się po którejś z wielu stron konfliktu, wojny religijne i etniczne wobec braku silnej ręki Katana, po prostu milion motywów na kampanie i świat, świat chaosu, walki, niepewności, prawdziwa próba charakteru i człowieczeństwa.
"Nastały mroczne czasy dla Orchii. Znienawidzone przez wielu Imperium upada. Nadszedł czas miecza i magi. To czas właśnie dla Ciebie bohaterze. Chcesz być szubrawcem korzystajacym z sytuacji a może obrońcą dawnego ładu czy rewolucjonistą służącym któremuś z władców małych księstw? Zostań kowalem własnego losu i kreuj losy świata. Kto wie, może któregoś dnia, to Ty zostaniesz królem?"
Wybaczcie, popłynąłem trochę, ale taki świat mi się marzy. Pełen dynamiki, zmienności, pewnego dramatyzmu. Oczywiście wiem, że to się nie stanie (chyba, że w jakiejś dodatkowej kampani albo drugiej edycji jak w WFRP) ale wizja dla mnie ewidentnie pociągajaca. Może lubię tragizm a może, przynajmniej w grach, nie lubię ładu

: 08 marca 2011, 09:50
autor: Mrufon
Brzmi fajnie ale nawet myśleć tak nie można, Maniuś. Wiesz dlaczego? Bo zaraz wyskoczą z portali dziesiątki tysięcy Uruków, za którymi wyjadą wozy z żarciem.
I jestem zupełnie poważny.
: 08 marca 2011, 10:39
autor: ghasta
Piszcie przygody, róbcie nowe lokacje, nie zwracajcie uwagi na uproszczenia. Tyle w temacie. Nawet nasz watek światotworzenia zamarł,
Niech krasnale brody golą, hobbity kryją tajemnice w norach, elfy knują i mordują, reptiliony wzywają demony
Człowiek nie czuje kiedy mu się rymuje ;p
: 08 marca 2011, 22:46
autor: Manius
Mruf myślisz, że pod tą kamienną płytą u mastuga już czeka na nas armia uruków?
Ghasta masz rację. Muszę w wolnej chwili przysiąść na poważnie do tamtego wątku. Przecież nikt nie zabroni graczom skorzystać ze świata alternatywnego, za to być może bardziej barwnego i odpowiadającego tłu kampanii.
: 09 marca 2011, 07:51
autor: Mrufon
Tam może być portal z Ostrogaru, którym zaraz wyleją się tysiące orasów.
: 20 lipca 2011, 16:02
autor: Mrufon
Spytam grzecznie jaki jest obecnie lansowany model wątku przewodniego do KC? Zwłaszcza pytanie kieruję do grupy trzymającej władzę nad projektem KC10k.
: 20 lipca 2011, 19:50
autor: Run Habas Ne
model wątku przewodniego ? ..
dobre pytanie które zadałem już eony temu - quo vadis kc ?
oczywiście tak jak wiele mamy źródeł z których znamy kc, tak też wiele jest historii świata i celów .. choć wszystkie kierują się ku jednemu - niewiadomemu
jeśli chodzi o projekt kc10k to nie jest to odpowiednie miejsce na zadawanie tego pytania
żec jednak mogę iż chcemy zmienić przepowiedziany bieg wydarzeń - "orki upadną" będzie to raczej forma wyrównania sił na mapie