Sesja na skype
-
ghasta
- Reactions:
- Posty: 2356
- Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Tak później pomyślałem że można było od ręki zrobić postać dla czegoja z programu mastugaa, a tak rzeczywiście musiał wejść w cudzą skórę. Czegoj - zainteresowany graniem dalej? Tyle, że z postacią którą sam już sobie opracujesz?
Co do ustawienia mikrofonu i słyszalności graczy, poza problemami na początku, zaraz po połączeniu z Oggym (u mnie np. system resetuje ustawienia dla mikrofonu gdy ten nie jest podłączony do słuchawek i muszę za każdym razem od nowa robić konfigurację) wszystkich słyszałem bardzo dobrze. Podejrzewam że kilkukrotne 'zanikanie' dźwięku u graczy było spowodowane po prostu odsuwaniem mikrofonu od ust niż problemem technicznym.
Ciekawie że był kłopot deliadem, który pomimo obecności on-line na skype nie był prawidłowo rozpoznawany u nas jako aktywny, a my nie byliśmy aktywni z jego strony. Dopiero po kilku minutach udało się prawidłowo połączyć.
Rzeczywiście czasem przydałaby się możliwość odpinania 'na chwilę' poszczególnych graczy bez tracenia całego połączenia. Skype nie daje takiej możliwości. Albo rozmawiasz ze wszystkimi albo z nikim, rozwala się całe połączenie, trzeba od zera robić konferencję i rozsyłać zaproszenia. Niby takie działanie to zaledwie kilka straconych sekund, może minuta, ale byłoby to upierdliwe gdyby trzeba było tak robić co kilka-kilkanaście minut.
Co do ew. mojej dostępności, prowadzić mogę maksymalnie 1 raz w miesiącu w weekend. Szybciej i łatwiej u mnie będzie z czasem i prowadzeniem w tygodniu. Jednak tutaj pewnie 1 przygoda 4-5 h trwała by 2 spotkania (mało kto lubi kłaść się o 2-3 spać a później wstawać po 6 rano nieprzytomny).
ps.s
Jeśli jednak ktoś będzie miał z tym problem z mikrofonem
1. sprawdź najpierw czy mikrofon jest prawidłowo podłączony - czyli po kolei wtyczka mikrofonu do kompa, jeśli mikrofon jest dołączany do słuchawek można go źle wpiąć (tak miałem), a na koniec można zapomnieć o przełączenie w tryb działania prztyczkiem przy kablu
2. ustawić dobrze w systemie: panel sterowania -> dźwięki -> zakładka mikrofon -> ikonka mikrofonu ->
- nie wybierać 'nasłuchuj tego urządzenia' - słyszy się wtedy słowa które samemu się wypowiada w słuchawkach (dziwny efekt)
- odtwarzanie na domyślnym urządzeniu
- zakładka Poziomy: dać max na głośność, podwyższenie czułości zbyt wysoko powoduje buczenie w słuchawkach u właściciela i u innych słuchaczy, ale też pomaga
- zezwól jednemu programowi na 'blokowanie' mikrofonu
- zakładka Zaawansowane: przestawić z jakości CD na jakość studyjną, u mnie ustawiłem 2 kanałowe, 16 bit, jakość studyjna i przestało i buczeć i Oggy słyszał mnie ok
3. sprawdzić poziomy w Skype (w ustawieniach dla słuchawki/mikforofnu)
4. zmieniając ustawienia mikrofonu Skype 'gubi' go i trzeba uruchomić ponownie program aby prawidłowo wykrył mikrofon, przynajmniej u mnie tak się stało.
Co do ustawienia mikrofonu i słyszalności graczy, poza problemami na początku, zaraz po połączeniu z Oggym (u mnie np. system resetuje ustawienia dla mikrofonu gdy ten nie jest podłączony do słuchawek i muszę za każdym razem od nowa robić konfigurację) wszystkich słyszałem bardzo dobrze. Podejrzewam że kilkukrotne 'zanikanie' dźwięku u graczy było spowodowane po prostu odsuwaniem mikrofonu od ust niż problemem technicznym.
Ciekawie że był kłopot deliadem, który pomimo obecności on-line na skype nie był prawidłowo rozpoznawany u nas jako aktywny, a my nie byliśmy aktywni z jego strony. Dopiero po kilku minutach udało się prawidłowo połączyć.
Rzeczywiście czasem przydałaby się możliwość odpinania 'na chwilę' poszczególnych graczy bez tracenia całego połączenia. Skype nie daje takiej możliwości. Albo rozmawiasz ze wszystkimi albo z nikim, rozwala się całe połączenie, trzeba od zera robić konferencję i rozsyłać zaproszenia. Niby takie działanie to zaledwie kilka straconych sekund, może minuta, ale byłoby to upierdliwe gdyby trzeba było tak robić co kilka-kilkanaście minut.
Co do ew. mojej dostępności, prowadzić mogę maksymalnie 1 raz w miesiącu w weekend. Szybciej i łatwiej u mnie będzie z czasem i prowadzeniem w tygodniu. Jednak tutaj pewnie 1 przygoda 4-5 h trwała by 2 spotkania (mało kto lubi kłaść się o 2-3 spać a później wstawać po 6 rano nieprzytomny).
ps.s
Jeśli jednak ktoś będzie miał z tym problem z mikrofonem
1. sprawdź najpierw czy mikrofon jest prawidłowo podłączony - czyli po kolei wtyczka mikrofonu do kompa, jeśli mikrofon jest dołączany do słuchawek można go źle wpiąć (tak miałem), a na koniec można zapomnieć o przełączenie w tryb działania prztyczkiem przy kablu
2. ustawić dobrze w systemie: panel sterowania -> dźwięki -> zakładka mikrofon -> ikonka mikrofonu ->
- nie wybierać 'nasłuchuj tego urządzenia' - słyszy się wtedy słowa które samemu się wypowiada w słuchawkach (dziwny efekt)
- odtwarzanie na domyślnym urządzeniu
- zakładka Poziomy: dać max na głośność, podwyższenie czułości zbyt wysoko powoduje buczenie w słuchawkach u właściciela i u innych słuchaczy, ale też pomaga
- zezwól jednemu programowi na 'blokowanie' mikrofonu
- zakładka Zaawansowane: przestawić z jakości CD na jakość studyjną, u mnie ustawiłem 2 kanałowe, 16 bit, jakość studyjna i przestało i buczeć i Oggy słyszał mnie ok
3. sprawdzić poziomy w Skype (w ustawieniach dla słuchawki/mikforofnu)
4. zmieniając ustawienia mikrofonu Skype 'gubi' go i trzeba uruchomić ponownie program aby prawidłowo wykrył mikrofon, przynajmniej u mnie tak się stało.
-
ghasta
- Reactions:
- Posty: 2356
- Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Kwestia ustalenia po prostu, żeby ew. wypady weekendowe nie kolidowały z graniem . Tak jak pisze - raz w miesiącu w weekend dam radę, częściej nie, poza tym trzeba też jakieś przygody mieć żeby graćOggy napisał(a):
Jeżeli będziesz chciał kontynuować nocne sesje w weekendy to pisze się na kolejne. Jak nie to szkoda.
Trochę od Wielkiego Brata...
Dzięki zabójczej pracy (fucha 13 godzinna :/ )udało mi się uniknąć całego początkowego bałaganu z ustawianiem aparatury, podłączenia, a co najważniejsze spaceru Ghasty (dowiedziałem się o nim właśnie dzisiaj z postu Czegoja i wcale nie dziwię się takowej reakcji). Sam poczułem się zawiedziony wpadając w końcu do domu, odpalając kompa i czytając na Forum, że klapa w sesji bo nie ma graczy... Na szczęście udało się zasięgnąć języka i okazało się, że gra w trakcie. Tylko w innym gronie.
Kilkanaście sekund niepewności i wpięty wiszę na słuchawkach, hura!
Początkowo odczułem u Graczy pewną konsternację czy też nieśmiałość lub niepewność w możliwościach, później wraz w ilością wypitego pi... znaczy czasu który upływał, niezmiernie szybko nabrali wprawy (sam pewnie bym tak miał, nie wspominając o przełamaniu tremy wobec wydobycia swojego głosu poprzez mikrofon. Paskudztwo...)
...gracze wylądowali w zapyziałym porcie i jak to oni, zaczęli kombinować. Oj, działo się, kto nie słuchał ten nie wie co można zrobić wieczorem małej mieścinie. Szczególnie z takim jednym co to tańczy z ogniem do towarzystwa. I kto jest wszystkiemu winien! Oczywiście, wiadomo, najbardziej wszechogarniającej nudzie i... ta świątynia. Zaraz, którego to była, Gotamgor'a czy tego drugiego na G...? Wyglądanie przez rybi pęcherz biło na głowę
I tak się toczyła powoli rozgrywka. Czasem na poważnie, przecież trzeba było rozliczyć mechanikę. Ogólnie na wesoło - Tam może być duch! Egzorcyzmujmy! Spalić ducha?
Ogólnie przygoda ciekawa, zaczęło się niewinnie ale jak to bywa, drzewo za drzewem coraz ciemniej w las i... co to za dziura? To ci dopiero...
Choć trwała kilka ładnych godzin, zmęczony po pracy, to jednak dotrwałem do końca na nasłuchu. Ubawiłem się setnie, szczególnie pod koniec (MG przemawiający głosem kilkuletniej dziewczynki/chłopca - zwalał z nóg czy reptilion ścigający (no właśnie kogo?) w lesie po zmroku
Niestety, nie dane było mi zagadać, to chociaż popisałem w shoucie na Forum.
Odnoszę wrażenie, że takowa forma prowadzenia sesji jest rozsądną alternatywą wobec braku możliwości kontaktu oko w oko. Trochę problemów się pojawiało, faktycznie Oggy'ego było słabiutko słychać, czasem rwało głośność. W większości gdy wypowiedzi zaczynały się pokrywać. Ale nie stanowiło to jakiegoś wielkiego problemu.
Dobrym rozwiązaniem okazała się również strona z kostkami. Do rzucania, kolorowanek i rozstawiania graczy. Pomysłowe chłopaki!
Dzięki zabójczej pracy (fucha 13 godzinna :/ )udało mi się uniknąć całego początkowego bałaganu z ustawianiem aparatury, podłączenia, a co najważniejsze spaceru Ghasty (dowiedziałem się o nim właśnie dzisiaj z postu Czegoja i wcale nie dziwię się takowej reakcji). Sam poczułem się zawiedziony wpadając w końcu do domu, odpalając kompa i czytając na Forum, że klapa w sesji bo nie ma graczy... Na szczęście udało się zasięgnąć języka i okazało się, że gra w trakcie. Tylko w innym gronie.
Kilkanaście sekund niepewności i wpięty wiszę na słuchawkach, hura!
Początkowo odczułem u Graczy pewną konsternację czy też nieśmiałość lub niepewność w możliwościach, później wraz w ilością wypitego pi... znaczy czasu który upływał, niezmiernie szybko nabrali wprawy (sam pewnie bym tak miał, nie wspominając o przełamaniu tremy wobec wydobycia swojego głosu poprzez mikrofon. Paskudztwo...)
...gracze wylądowali w zapyziałym porcie i jak to oni, zaczęli kombinować. Oj, działo się, kto nie słuchał ten nie wie co można zrobić wieczorem małej mieścinie. Szczególnie z takim jednym co to tańczy z ogniem do towarzystwa. I kto jest wszystkiemu winien! Oczywiście, wiadomo, najbardziej wszechogarniającej nudzie i... ta świątynia. Zaraz, którego to była, Gotamgor'a czy tego drugiego na G...? Wyglądanie przez rybi pęcherz biło na głowę
I tak się toczyła powoli rozgrywka. Czasem na poważnie, przecież trzeba było rozliczyć mechanikę. Ogólnie na wesoło - Tam może być duch! Egzorcyzmujmy! Spalić ducha?
Ogólnie przygoda ciekawa, zaczęło się niewinnie ale jak to bywa, drzewo za drzewem coraz ciemniej w las i... co to za dziura? To ci dopiero...
Choć trwała kilka ładnych godzin, zmęczony po pracy, to jednak dotrwałem do końca na nasłuchu. Ubawiłem się setnie, szczególnie pod koniec (MG przemawiający głosem kilkuletniej dziewczynki/chłopca - zwalał z nóg czy reptilion ścigający (no właśnie kogo?) w lesie po zmroku
Odnoszę wrażenie, że takowa forma prowadzenia sesji jest rozsądną alternatywą wobec braku możliwości kontaktu oko w oko. Trochę problemów się pojawiało, faktycznie Oggy'ego było słabiutko słychać, czasem rwało głośność. W większości gdy wypowiedzi zaczynały się pokrywać. Ale nie stanowiło to jakiegoś wielkiego problemu.
Dobrym rozwiązaniem okazała się również strona z kostkami. Do rzucania, kolorowanek i rozstawiania graczy. Pomysłowe chłopaki!
-
ghasta
- Reactions:
- Posty: 2356
- Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
W razie jakby ktoś nie zauważył, a był ciekawy co i jak,
skrót przygody znajduje się tu
http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=540
skrót przygody znajduje się tu
http://www.krysztalyczasu.pl/forum/view ... ead_id=540
-
Oggy
- Reactions:
- Posty: 766
- Rejestracja: 13 lipca 2009, 15:05
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Oggy
- Has thanked: 24 times
- Been thanked: 10 times
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
Oggy
- Reactions:
- Posty: 766
- Rejestracja: 13 lipca 2009, 15:05
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Oggy
- Has thanked: 24 times
- Been thanked: 10 times
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Zobaczymy jaki będzie odzew. Jeśli zbierze się 3 graczy to może się skuszę, chyba że ktoś będzie miał znacznie większe chęci.
Przetestuj przy okazji wejdź na stronę http://www.krysztalyczasu.pl/forum/index.php i kliknij pod napisem CAMAMBA Chatroom w przycisk enter. Jeśli wszystko będzie ci działać to do sesji jesteś gotowy.
Przetestuj przy okazji wejdź na stronę http://www.krysztalyczasu.pl/forum/index.php i kliknij pod napisem CAMAMBA Chatroom w przycisk enter. Jeśli wszystko będzie ci działać to do sesji jesteś gotowy.
-
Oggy
- Reactions:
- Posty: 766
- Rejestracja: 13 lipca 2009, 15:05
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Oggy
- Has thanked: 24 times
- Been thanked: 10 times