Strona 5 z 83
: 09 maja 2012, 20:12
autor: leobardis
Techniczny: czyżby to ekwipunek Graga ?
: 09 maja 2012, 20:23
autor: deliad
Wątek techniczny:
Ja nawet rycerzem nie jestem, po co mi giermek? Myślałem, że to giermek drugiego półolbrzyma...
: 09 maja 2012, 20:26
autor: maciej
Techniczny:literówka sie wkradla.To giermas Dino Bergara
: 09 maja 2012, 21:14
autor: Araven
Witam Cię wyznawco potężnej Sharami. Co Cię tu sprowadza? Czyżby też przeszukiwanie pobliskich ruin, czy też jesteś tu przypadkiem?
: 09 maja 2012, 21:30
autor: deliad
Spoglądam na nowo przybyłego z wysokości siodła. Z tego co widać jest czcicielem Sharami. Ognisty chłopak, ale bez widocznego herbu.
- Przedstaw się zatem! Czyś ze szlachty, że tak hardo przemawiasz? Jeżeli nie to możem Cię nauczyć jak się zwraca do Tanów. Gadaj ktoś Ty!
: 09 maja 2012, 23:04
autor: leobardis
Wyciągam rękę , widocznie prezentując pierścień herbowy.
Jam jest Tan Leobardis syn Tan Ullialaliona i Tan Sirarry , rodu zarządców portów w Ora-Garze - kim Wy! jesteście?
Tech: ukłon w kierunku elfa
: 10 maja 2012, 07:16
autor: deliad
- Więc jednak herbowy, a jużem myślał, że jakiś druid po ruinach kwiatki sobie zbiera - odpowiedział szczerząc zęby Grag.
Po chwili jednak spoważniał i odparł.
- Jam jest Tan Grag z warownego Rumtam-kir leżącego na północnych rubieżach. Mym ojcem jest Grag senior, dzierżyciel władzy plemiennej Plemienia Krwawych Olbrzymów, wasal Tan Gritunga Władcy Kryształowych Gigantów, zabójca smoka Kiniaza, zarządca Rumtam-kir i północnych szczytów. W mych żyłach płynie krew Ongr u Bunga zwanego orkojadem - skończył z emfazą.
- To natomiast równie znakomity Tan Dino Berghar - tu skinął głową w stronę drugiego półolbrzyma.
- Za nami jedzie giermek Tan Dina, Tan Gonzor.
Nadal nie zsiadając z siodła, Grag rozejrzał się po okolicy i nie patrząc na Tan Leobardisa rzekł.
- Cóż Cię sprowadza w te strony? Czyżbyś również szukał potomstwa Pani Hucrele?
: 10 maja 2012, 07:42
autor: leobardis
Czyjego potomstwa...??
...nie znam żadnej "Pani" , która gubi swoje dzieci...
oglądam się za siebie , badawczo spoglądając na ruiny po czym zwracam się do Tan Grag'a
...ale skoro nasze drogi się zeszły , proponuję połączyć siły. Wy pomożecie mnie a ja pomogę Wam...
: 10 maja 2012, 07:43
autor: Denver
Techniczny: *facepalm* ah, Ci dobroduszni barbarzyńcy 
Techniczny2: porozumiewam się wzrokiem z Gonzorem, lustrujemy okolicę w poszukiwaniu kolegów "leśnika"
Pomóc w czym, jeśli wolno wiedzieć?
: 10 maja 2012, 07:51
autor: leobardis
Szukam bardzo rzadkiej i cennej rośliny. Myślę , że zbadanie tych ruin może mnie przybliżyć do odnalezienia jej.
: 10 maja 2012, 08:19
autor: deliad
- Błahaha, czyżbym miał jednak rację z tymi kwiatkami? - ryknął śmiechem Grag
: 10 maja 2012, 08:32
autor: leobardis
Być może minąłeś się z powołaniem "rycerzu".
Wzrok kieruje w stronę elfa
jaka jest Wasz decyzja? bo stanie w miejscu wcale nie pomaga w mojej misji
: 10 maja 2012, 08:49
autor: deliad
- Powołaniem mym jest gruchotać czaszki, płodzić dzieci na całym Orkusie, dobrze jeść i sporo pić. I nic ponadto mości elfie.
: 10 maja 2012, 09:11
autor: Denver
Dość pyskówki, Tanowie. Jeśli mamy ruszać to ruszajmy. Mój giermek zajmie się ekwipunkiem, skoro już jesteśmy prawie na miejscu. Ogrodnik czy nie, przyda nam się towarzysz. Chyba, że moi kompani mają przeciwne zdanie.
: 10 maja 2012, 09:29
autor: Araven
Tanie Leobardisie, ja zaś jestem tan Araven nasza wesoła kompania szuka 4 zaginionych osób, w tym dwójki krewnych Pani Hurcele. Nie widzę przeciwskazań by nasze siły połączyć. A owej rzadkiej rośliny szukasz dla siebie czy dla kogoś o ile mozna wiedzieć?