: 04 grudnia 2013, 10:55
autor: 8art
Nie wiem jak to sie ma do KC, ale mam z jednej strony ubaw po pachy, a z drugiej toatalna zenade jak to czytam. Z biednych gnomow zrobily sie duchy ziemi "rzadajace" krwi goblinow. Z krasnoludow podziemne pszczolki Gucio I Maja. Z niecierpliwoscia czekam na opis elfow, bo nawet nie wiem czego sie spodziewac. Moze żyjącej na drzewach dysfunkcyjnej wielkiej rodziny paralitycznych małpich zabójców salamnder.
Mam bardzo silne wrazenie Secutor, ze trafiles nie na to forum, ktorego szukales, bo tutaj nic zwojujesz z takimi nie trzymajacymi sie kupy pomyslami.
: 04 grudnia 2013, 12:27
autor: Araven
rpgmanufacture.pl
Tam spróbuj to forum projektów autorskich.
Też tam jestem.
: 04 grudnia 2013, 12:43
autor: Salam
Z całą pewnością masz potencjał twórczy, zatem jeśli piszesz swój system a gdzieś tam przeczytałem, że tak to popieram Aravena co do doboru lokalizacji. Będzie wielki problem z kimś kto chciałby zająć się korektą tego co napisałeś, bo jest to tylko kwazi polszczyzna, ale możesz spróbować jeśli podreperujesz język do conajmniej przyzwoitego poziomu.
: 04 grudnia 2013, 17:23
autor: secutor
8art - Z biednych gnomow zrobily sie duchy ziemi "rzadajace" krwi goblinow.
8art, te Nordowskie mity to straszne glupoty, trzeba je zmienic i npisac od nowa.
Nordowie zdecydowanie nieumieli tego porzadnie zrobic.
Ba, te ich mity, to nawet do wizji Krysztalow czasu niepasuja
A tak serio i osoboscie, to zadanie krwi przez strarznikow uwazam za dobry pomysl.
: 04 grudnia 2013, 21:17
autor: ghasta
k... co to jest zadanie krwi przez strarznikow ? weź chłopie w końcu słownik. Piszesz ze czytasz ksiarzki ale coś niedokładnie.
: 04 grudnia 2013, 21:39
autor: Keth
Wiecie, co? Jak ściągnę soczewki z oczu i siądę dwa metry od kompa, to widzę na tyle niewyraźnie, by z tych tekstów wyłaniały się zupełnie nowe znaczenia! Jakby przekaz podprogowy! Choćby "zadanie krwi przez strarzników" - ja miałem wrażenie, że to "zjadanie krwi przez straszników"! Klimatyczne zdanie - budzi u mnie ciarki i podsuwa mnóstwo nowych niecodziennych pomysłów na wątki sesyjne!

: 05 grudnia 2013, 09:59
autor: secutor
Proponuje zrobic inaczej.
Temat walka a`la secutor juz dawno przestal byc tylko o walce.
Przerobic ten temat na "system a`la secutor" i tam wrzucic wszystko to co napisalem.
ghasta bedzie spokojniejszy, inni nie mniej nerwowi tak samo.
Kto chce bedzie tam zagladal ale na wlasna odpowiedzialnosc, a kto nie to nie.
Ja bede mial wszystko w jednym miejscu, a na forum bedzie porzadek.
Oprucz oczywiscie mojego tematu, tam bedzie panowal chaos, a kto wie, moze z tego chaosu wyloni sie swiat, tak piekny ze sam ghasta go zapragnie i kupi ow podrecznik za grube pieniadze i jeszcze bedzie sie nim zachwycal

: 05 grudnia 2013, 10:04
autor: ghasta
Szczerze wątpię w to, że kupie jeszcze jakiś system RPG, ale powodzenia życzę w tworzeniu własnego.
: 07 grudnia 2013, 05:57
autor: koszal
ghasta napisał(a):
Deliad, Denver , Czegoj - weźcie ten temat w silne, administratorskie, ręce i wydzielcie z tego wątku forum nowy temat o nazwie
Rozwarzania secutora. Każdy kto tam zajrzy będzie od razu wiedział czego się spodziewać.
Zaś resztę niezwiązanych z krasnoludami wpisów i wycieczek osobistych (gdzieś od 90-91 wpisu) wywalcie. Inaczej secutora nie zrozumie, że śmieci nie tam gdzie trzeba.
Bardzo proszę o taki zabieg i ze swojej strony.
Ponieważ zbiera mnie na wymioty. Czuję się tak, jakbym słuchał świetnego kawałka, albo oglądał dobry film, ulubiony dobry film, a ktoś mi nagle wparował z reklamą maści stymulującej wzwód u seksualnie niedookreślonych wieprzy z optyczną instrukcją zastosowania. Tak samo ten świetnie prowadzony wątek wnoszący potencjał i inspirację został "zarzygany", czy raczej zasecutoryzowany bełkotem.
Czuję się zniesmaczony, obrzydzony i nie chcę już oglądać tego spamu, który jest celowo pisany w sposób tak rażąco drwiący z mego ojczystego języka.
Jest statystyczną niemożliwością, by Secutor każde rz/ż/u/ó.. pisał dokładnie odwrotnie, niż należy. Uważam, że robi to celowo, a cały ten wątek jest jedynie jawną kpiną z naszych zainteresowań.
Gdybym miał taką władzę (z racji wrodzonych predyspozycji do despotyzmu i tyrani) walnąłbym toto zjawisko permanentnym banem.
: 08 grudnia 2013, 11:40
autor: secutor
Orki.
Orki laczone sa z porzoga wojny. Sam zywiolak ognia Salamandra, sprzyja im od lat. Wierza ze swiat powstal z chaosu i poprzez chaos ida droga wojny do celu. Sa imperialistami wierzacymi w swoich panow bogow.
Ludzie
Zlosliwi mowia ze wyewoluowali z orkow.
Pol-Elfy
Sa dlugowieczne ale nie niesmiertelne. Pol-elfy nienawidza elfow z calego mrocznego serca jesli tylko takie posiadaja.
Powstaly w efekcie eflickich eksperymentow prob mieszania ras ludzkiej i elfiej
Wszystkie elfy dawaly przyzwolenie na tego typu praktyki i nikt ich niepowstrzymywal, dlaczego teraz pol-Elfy mialy by byc ofiara ich wstretnych zachowan? Dlaczego pol-elfy miaja byc ofiara losu i byc karane smiertelnoscia za nie swoje przewinienia, za to co zrobily elfy i ludzie. Dlatego pol-elfy wiedzac ze niemaja nic do stracenia, bo wczesniej czy pozniej i tak umra, postanowily zrownac swoich pobratyncow do swojego smiertelnego poziomu i pozabijac wszystkie elfy. Najpierw wydaly wojne elfa a z czasem tez i pozostalym rasa. Byla to wojna ze wszystkimi o wszystko, zwana tez wojna o nic. Niechcacialy ladow, niechcialy, wladzy, ani zlota, ani narzucania komukolwiek czegokolwiek. Chodzilo wiec o nic, stwierdzily inne rasy, Chodz tak naprawde chodzilo o zemste. Z czasem elfy przeszly droge ewolucji i staly sie tym czym sa teraz, zas pol-elfy zdaja sie pozostawac tam gdzie byly zwsze i sa dzikusami po dzis dzien. Chodz bez swojej wielkiej swietej wojny uspokoili sie jako narod, to wiekszosc pojedynczych jednostek wciarz zyje palajac zemsta. Ludzie sa zafascynowani elfami, zwlaszcza ich kobietami sa wrecz nimi oczarowani. Elfowie patrza na ludzi z wyniosloscia i uwazaja ich cywilizacje i kulture za cos gorszego od swojej. Natomiast chetnie przyjeli by pol-elfow, gdyby te nie byly tak msciwe. Pol-elfy, stoja na granicy pomiedzy dwoma rasami i o ile szczyca sie swoja elfia krwia o tyle na ludzi patrza z gory tak jak elfy. Tak wiec pod tym wzgledem zachowuja sie podobnie jak elfy ktorych nienawidza i przystawac z nimi raczej niechca.
Elfy
Elfy zyja wiecznie, lecz umieraja ostatecznie. Zamiast religii uprawiaja magie, filozofie, medycyne, i inne nauki. Niewyznaja wiary w zycie pozagrobowe, chodz sa wyjatki. Ich dusze po smierci blakaja sie gdzies po swiecie by z czasem wypalajac sie wygasnac zupelnie i zniknac bezpowrotnie. Elfy postanowily sprobowac dostac sie w zaswiaty. Wiedzac ze ludzie tam ida po smierci, chcieli uzyc ludzi jako drabiny, by dostac sie do zaswiatow. Wymyslily wiec plan by laczac sie z ludzmi i stworzyc pol-elfy, ktore w zamysle mialy byc niesmiertelne jak Elfy, a w razie smierci mialy isc w zaswiaty tak jak ludzie. Niemala tez nadzieje zywili do samej reinkarnacji i w swoim planie pokladali ogromne nadzieje. Wyszlo jednak inaczej. Pol-Elfy okazaly sie smiertelne, a w zaswiaty szly owszem ale do jakiegos zlego, blizej nieokreslonego miejsca. W karzdym badz razie byl to jakis rodzaj piekla. Czym jest ow miejsce tego nikt niewie, bo nikt nawet niezamierza sie do niego zblirzyc na tyle zeby je zobaczyc i opisac, a co dopiero pozostac w nim na zawsze. Mowi sie ze Pol-elfy ida tam bo sa zle i nadal czeka na tego jednego dobrego pol-Elfa, ktory jako mesjasz poprowadzi Elfy wskazujac im droge w zaswiaty do upragnionego raju, z dala od wojen, konfliktow i chosu tego swiata. Ow mesjasz jest ich nadzieja na dalsze zycie. Po dzis dzien nikt taki sie nie zjawil i elfy oczekuja go caly czas a zabijane nadal umieraja bezpowrotnie.
Reptilioni
Zimno-krwiste gady. Mowi sie nawet " ty gadzie". Rasa tak podla jak to tylko mozliwe. O ile u innych ras zajmowanie sie nekromancja jest uznawane za conajmniej obrzydliwe i niewlasciwe o tyle u nich jest to norma. Kto chcialby babrac sie w martwych zwlokach i trupach, tylko reptilioni. Dlatego posiadaja najliczniejsze kasty nekromantow i zajmuja sie najmroczniejszymi czarami z mozliwych. Posiadaja najliczniejsze grupy czarnych-rycerzy (gra reptilionami to czesto power-gaming ktorego wiekszosc graczy nielubi). Oraz najliczniejsze zgrupowania zabojcow. Waz jest ich symbolem, symbolem tych wszystkich reptilionow, ktorzy stosuja podstep, oznacza on przebieglosc i faktycznie zadko walcza oni ucziciwe czy chodzby bezposrednio. Staraja sie uzywac polityki, dyplomacji i ekonomi, do niszczenia i gniebienia wroga. Pozatym ze maja dobrze oplacanych szpiegow i agentow, maja tez swoje magiczne sztuczki. Czytanie w myslach, hipontyzowanie, czy robienie prania muzgu to tylko niektore z nich. Jednych kupuja, innych kompromituja, trzecich zabijaja lub prowokuja wypadek. Czesto i licznie, bezposrednio zabijaja, chodz zadko w uczciwej rownej walce. Posiadaja dodatkowe ataki ogonem, czesto dodatkowo uzbrojonym, oraz ataki pazurami. Moze nawet posiadaja jakis jad/toksyne w zebach. Prawdopodobnie sa odporni na trucizny, sami zas stosuja je chetnie. Wszystko to tlumaczy sie ich frustracja i niemoca wobec sytuacji spolecznej w ktorej sie znajduja i w ktorej sobie nieradza. Potrafia "gubic" czesci swojego ciala, czy po zrzuceniu skory/luski, zmienic wyglad (zajmuje im to jakis czas i niemoga tego sosowac czesto bo jest to wyczerpojace). Nieposiadaja religii, zamiast tego ambicje by stac sie bogami. Bogowie odwrocili sie od reptilionow, wiec reptilioni odwrocili sie od bogow. Przyzywaja demony i inne mroczne byty. Gromadza bogactwa z nikim sie niedzielac. Dominacja orkow sprawia ze trzymaja sie razem i zadko dochodzi u nich do konfliktow, chodz fakt ze sa spokojnymi i zrownowarzonymi (zimno-krwistymi) analitykami bez uczuc wyzszych. Daza do posiadania najwiekszej armii nieumarlych, przy pomocy ktorej chca odbudowac swoje dawna potege. Symbolem wszystkich reptilionow jest smok.
W tym co sie sadzi o reptilionach jest wiele przesady, nie sa oni moze az tak dobrzy jak inne rasy, ale i nie az tak zli jak sie sadzi. Zdarzaja sie wsrod nich jednosti bardziej i mniej dobre, chodz moze i nie tak czesto jak u innych ras, a ich pociag do zla nalezy intepretowac jako akt desperacji.
Mowi sie ze reptilioni przybyli w te krainy z polnocy, zamrorzeni w wielkim lodzie. Przypuszczenia zdaja sie byc prawdziwe i wielcy medercy potwierdzaja ze im dalej na pol-noc tym zimniej sie robi. Sami reptilioni niepamietaja wiele, niewyrazne skrawki i wycinki z jakiejs wielkiej i monumentalnej cywilizacji, Niektorzy twierdza ze tworzyli ja, ale niewszyscy to potwierdzaja. Nieliczni zas mowia otym ze ow cywilizacja nadal tam jest daleko na pol-nocy, ze czeka na przebudzenie reszty reptilionow. Ma to byc czas wielkiej chwaly, gdy po odbudowaniu wielkiej cywilizacji, przebudza i innych. Niewiadomo ile w tym jest prawdy, a ile sennych marzen z czasu gdy dryfowali zakleci w lodzie, przez morza i oceany, sniac swoj lodowy sen o wielkiej potedze. Czy ich sny sa prawdziwe, czy tylko niespelnionym marzeniem, tego nikt niewie. Nawet oni sami, zastanawiaja sie czy sny na jawie przyniesli im bogowie, jako pocieszenie. Podobno gdy przybyli lod rozmarzal, a oni budzac sie ze snu, wychodzili z niego jeden po drugim. Nikt niepamieta tych czasow, moze procz bogow, a sami reptilioni ktorzy pierwsi przybyli dawno wymarli i juz wtedy mieli ze soba liczne narzedzia.
Och, jak dluga musiala byc liczba pozostawionego czasu za soba. Ach jak bardzo pierwotna cywilizacje musieli tworzyc,
Skoro ich pamiec w snie ledwo przetrwala. Skoro ich sen na jawie pamiecia niesiega wszystkiego,a tylko skrawki lizac moze jak jaszczor powietrze jezykiem..
Ich monumentalne i postepne budowle, zdaja sie potwierdzac te tylko prawdy, ktore w nich samych sa zawarte. Czy reptilionska potega jest dzis cieniem dawnych lat, czy jest ona upadla czy wyniosla, tego nikt niewie. Zywiolaki, niechetnie mowia otym co bylo, a karzda rasa ma inna ich historie zbudowana na bazie przekazow jakie zdolali skolekcjonowac. W wizjach magowie taki odebrali przekaz:
To przekazuja zywiolaki, cztery wielkie duchy zywioly, wielcy tego swiata.
- Byl wielki chlod i wielki glod narodu. I ogromna zamarzlina utworzyla sie w miejscu gdzie byli reptilioni, gdy Salamandra zywiol ognia, odwrucil swoja twarz od tej rasy niechlubnej. A Syfl wiatrem niosl zapomnienie dla ich przewinien, na przeblaganie za czyny okrutne, dla boga bogow. Dla najwyrzszego zanosil ich pamiec, jako modlitwe. Rzekl ojciec bogow - Jaszczory musza odejsc, przykladem powinno byc moje ich ukaranie, jako przestroga dla innych bogow. Ach jak wielkie musialy byc ich przewienienia, ze i Odyna zalala ich lzami, czy to z powodu ich win, czy to przed strata czegos u nich tak cennego? Ich drogi zalane, ich domy zakryte, a w miastach wiatr chula. Bog bogow takie wydal postanowienie.
Wyrok byl bezwzlgledny i Odyba nieprzestawala plakac nad nimi, zalala ich lzami i Salamandra odwrocil sie do nich plecami, a gdy to zrobil, utworzyla sie wielka zamarzlina.
Oto to, dotknelo ich serc, co zwie sie wielka zamarzlina, co jest ich chlodem. Tak beda topniec jeden po drugim, ze swoj swojego nieodnajdzie na przestrzeni czasu. Odrywajac sie od calosci, dryfowac beda wsrod morz i oceanow i po oceanach snow swoich, pogubia swe drogi. Gdy Syfl da im zapomnienie i powiedzie na manowce, wywiedzie rozproszy zupelnie, wtedy dokona sie postanowienie, gdy wymra zupelnie. Jeden po drugim w osamotnieniu, na przestrzeni czasu, stana sie ofiara innych ludow, na rzer ptakom i drapierznika. Na przekupienie za winy krew ich bedzie przelana.
Lecz nieminelo czasu wcale wiele i wola wielkiego wcale jeszcze sie nie wypelnila gdy Salamandra zlitowal sie nad nimi. Odciol swym zarem kawal lodu w ktorym zawarte byly ich tlumy Odyna do wody ich w lodzie wrzucila a Syfl powial ich daleko od kariny na ktorej zyli. Z daleka od kary, ktora ich dotknela i wielki lodowiec ich i wielkie ich mnostwo, spiac w lodzie dlugo dryfowalo. Az doarly jasczury do ladu ktory Gnomy im przygotowaly i tam odtajaly i sen ich opuscil, chodz nie zupelne i nie do konca, skoro marzenia swoje ku dawnej potedze kieruja. I gdy sie obudzili i oczy przetarli i snu niepamietali, spostrzegli ze w swych dloniach trzymaja narzedzia i to jedno tak charakterystyczne, toporo-miecz.
Poczatek
Sa i tacy co twierdza ze wielki reptilion pewnego razu stal sie tak zimny, ze wszystko inne wydalo sie cieplem, co odbija sie echem po dzisiejsze czasy, co zwie sie swiatem. Slonce ma byc tego odbiciem, ksiezyc blada namastka.
: 08 grudnia 2013, 12:18
autor: 8art
Czlowieku, jestes nie na tym forum. To jest forum o KRYSZTALACH CZASU, a nie o ciezkiej dysleksji i autorkach.
: 10 grudnia 2013, 14:08
autor: wasut
Secutorze...
... ale dochodzę do wniosku, że jednak nie, to Ty powinieneś odnaleźć swojego nauczyciela naszego rodzimego języka i mu wyznać, że zawiódł całkowicie na całej linii...