Goodsprings, Prospector Saloon
Chet ześlizgnął się z barowego stołka, trącił albinosa dłonią w ramię zapraszając go tym gestem do przechadzki.
- Kiedy przychodzili wcześniej, trzymali się w grupach po pięciu, sześciu - wyjaśnił brodacz - Wszyscy pod bronią i bardzo zaczepni. Raz omal nie pobili się z naszymi o jakąś kompletną głupotę i tylko Cobb ich przed tym powstrzymał, ale on i tak wydaje się najgorszy z nich wszystkich. Kawał skurwysyna, sami przecież widzieliście.
- Niczego przypadkiem na nowo nie popsuj - albinos pozwolił sobie na nieco kąśliwą uwagę pod adresem wsłuchanego w jazzową piosenkę chudzielca, siedzącego na swoim stołku z rozanieloną miną, która przydawała jego obliczu prawdziwie głupawego wyrazu.
- Gdzie idziecie? - spytała Trudi, z miejsca odzyskując poważną minę i spoglądając badawczo na Cheta.
- Przejść się po okolicy, a potem do sklepu - odrzekł brodacz - Chłopak dobrze główkuje, może coś z tego wyjdzie. Do wieczora tylko kilka godzin, szybko zleci. Musimy powiadomić wszystkich pozostałych, co zdecydowaliśmy, a potem zacząć się szybko przygotowywać, bardzo szybko.
- Macie tu sklep? - zainteresował się chudzielec - Taki prawdziwy?
- Nie, taki udawany - odparł z przekąsem Chet - Mamy, ale to mój interes i myślę, że na nic cię tam nie będzie stać, więc nie nalegam na wizytę.
Piosenka w radiu dobiegła końca i z głośnika popłynął niski męski głos, nieco chrapliwy, ale wręcz przykuwający do miejsca mesmerycznym brzmieniem.
- Witam ponownie, panie i panowie. Mówi Mister New Vegas. Dziękuję wam za to, że jesteście ze mną. Śpiewał dla was niezapomniany Nat King Cole, a teraz pora na garść wiadomości.
Gotujący się do wyjścia Chet okręcił się na pięcie i znieruchomiał oparty o drewniany kontuar.
- Sponsorem dzisiejszego serwisu jest Kasyno Gomorra. Gomorra: twój sekret pozostanie naszą tajemnicą. A teraz wiadomości.
- Na linii frontu wciąż cisza przed burzą. Nieoficjalne informacje z kręgów wojskowych mówią o kilkunastu próbach forsowania Kolorado tygodniowo, w wykonaniu niewielkich grup zwiadowczych Legionu. Podróżni poruszający się w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki proszeni są o zachowanie najwyższej ostrożności, a także zgłaszanie patrolom Republiki wszelkich niepokojących spostrzeżeń. Garnizony RNK obsadzające nadrzeczne posterunki oraz bazę na Zaporze Hoovera dokładają wszelkich starań w celu zapewnienia bezpieczeństwa na wysokości Kolorado, ale nie biorą odpowiedzialności za straty materialne oraz ewentualny uszczerbek na zdrowiu doznany na chronionych przez nie drogach. Niepotwierdzone plotki pozwalają mniemać, że generał Lee Oliver zamierza przenieść swą kwaterę główną z Camp McCarran na Zaporę Hoovera, by zyskać większą kontrolę nad działaniami prewencyjnymi na linii Kolorado. Wszystko wskazuje na to, że ochrona Zapory przed Legionem Cezara jest w tej chwili bezwzględnym priorytetem korpusu ekspedycyjnego Republiki.
- Docierają do mnie niepokojące wieści z Primm. Wędrowni handlarze zgłosili obecność w miasteczku dużej grupy uzbrojonych i wyraźnie wrogo nastawionych ludzi, uniemożliwiających karawanom wejście do osady bez uprzedniego uiszczenia wygórowanego myta. Podobno okupujący Primm bojówkarze nie pozwalają też nawiązać kontaktu z mieszkańcami osady, a obsadzający po sąsiedzku posterunek drogowy kalifornijscy żołnierze nie interweniują...
- Kurwa mać! - nie wytrzymał Chet, uderzając zaciśniętą pięścią w blat kontuaru. Trudi natychmiast spiorunowała go wzrokiem.
- ...wciąż oczekujemy na oficjalny komentarz w tej sprawie ze strony przedstawicieli Republiki, ale ambasada RNK na Stripie nie wystosowała do tej pory żadnego oświadczenia. Anonimowi komentatorzy sugerują, że niecodzienna opieszałość sił Republiki w tym przypadku może być działaniem zamierzonym i uwarunkowanym politycznie. Jak wszyscy pamiętacie, w ubiegłym roku w drodze powszechnego referendum mieszkańcy Primm odrzucili propozycję podpisania umowy stowarzyszeniowej z RNK, decydując się zachować swą niezależność podatkową. Być może kalifornijscy politycy z otoczenia prezydenta Kimballa próbują teraz wzmocnić naciski wywierane na pograniczne osady w Nevadzie, udowadniając na przykładzie Primm korzyści płynące ze statusu protektoratu RNK.
- Panie i panowie, kolejne wiadomości dzisiaj o dwudziestej, a teraz trochę muzyki...
Radio odgrywa w Nevadzie dużą rolę, nie tylko jako gwarant dobrej rozrywki, ale też nośnik bieżących wiadomości. Procjon, 8ART, jakieś reakcje odnośnie usłyszanych wieści ze świata?