Strona 5 z 31
: 12 sierpnia 2014, 12:41
autor: koszal
czegoj napisał(a):
1. Autor chce rozmawiać i udziela się (chyba wszystkim o to chodziło)
...
5. Nie niszczenie tego wszystkiego co zrobili fani. Zabieg specjalnie przeniesiony jest do początków Katana, żeby nie ruszać tego co do tej pory narosło.
czegoj napisał(a):
Po tych kilkunastu miesiącach spotkań i rozmów z A.S.em wiem jedno - KC będzie takie jak On chce albo nie będzie ich wcale.
Czegoj, nie atakuję Cię, ale wytłumacz mi to jeszcze raz łopatologicznie. Mają z punktu widzenia autora sens nasze teksty skoro odbiegają od jego wizji, czy nie?
Czy mają tylko na zasadzie-
dobrze, że ktoś pisze o MOIM świecie, chociaż pisze bzdury, któych i tak nie uwzględnię?
czegoj napisał(a):
Jeśli to co zrobił jest tak kiepskie to i tak się nie obroni. Wtedy przyjdzie czas na rozliczenie i niech się dzieje co chce.
I tu trafiłeś w sedno i chyba właśnie to jest przyczyną bólu i lamentu. Po wielu latach i zapowiedziach wystartował jak Sanczo Panda na ośle w wielkiej pardubickiej. Przepraszam, poniosło i mnie.
Sam to rozumiesz i to nawet lepiej ode mnie. Chcieliśmy więcej, oczekiwaliśmy więcej i lepiej. I kwestia taka, że czujemy i podpowiadamy, jak mogłoby to wyglądać lepiej.
Postaram się to skonkretyzować.
Autor utrzymywał długo tajemnicę- pytanie po co? Zdanie wielu udzielających się w wątku jest podobne chociażby w takiej kwestii- kawałek tekstu za darmo w sieci, jak się spodoba piszę dla Was dalej, ale robicie na moją pracę zbiórkę.
I taki pomysł wykluł się po zaledwie kilkunastu postach. Czy nie można było zarzucić tu pytaniem- słuchajcie- podpowiedzcie jak to zorganizować? I spośród steku pustych słów, jakie niechybnie się zawsze pojawiają wybrać te najsensowniejsze. Czegoju, to nie do Ciebie są moje pytania, lecz do autora.
Dlaczego więc autor, który
chce rozmawiać i udziela się nie skontaktował się wcześniej i nie przedyskutował tego w składzie, który mógłby go i podejrzewam chciałby wesprzeć solidniej?
Odpowiem- tenże skład oczekiwałby zmian. Zmian mechaniki i przeanalizowania wielu niedorzeczności. Oczekiwałby startu podręcznika i wsparłby ten start.
Autor tymczasem chce rozmawiać o swoim systemie, ale to nie znaczy że chce wprowadzać w nim jakiekolwiek zmiany.
Pytanie zatem do kogo będzie ów system kierowany? Bo jeśli do sentymentalistów, to może zostać wydany w formie takiej, jaką był, w oprawie ze skóry i złota, jako relikt przeszłości i jako taki gotów byłbym go kupić i ustawić na ołtarzyku rpg.
Lecz wówczas postawmy sprawę jasno. Intencje niech będą jasne. Nie będzie dodatków, będzie relikwia.
: 12 sierpnia 2014, 12:43
autor: Treant
Dość zastanawiające jest to, że więcej jest chętnych na podziękowania za wsparcie niż na samą książkę, w której mają się one ukazać. Choć to nieziszczalny scenariusz, ciekawie wyglądałaby "rywalizacja" powieści z podręcznikiem jako nagród. Bo obserwacja niestety jest taka, że teoretycznie większe grono odbiorców, którymi mogą też być nie grający w ogóle w RPG, mogło nawet nie słyszeć nic o KC, a zwłaszcza nic dobrego. Nie będę wspominać o wielkości konkurencji, która panuje w dziedzinie literatury fantasy. Ale nie ma się co martwić na zapas - ostatniego dnia wpłat suma zebranych środków przekroczy najśmielsze oczekiwania najmniej pesymistycznych ekspertów, bo te pół melona na lokacie w ciągu 55 dni może dać dobre odsetki.
: 12 sierpnia 2014, 12:48
autor: kaceto
Martwy system z gronem wiernych fanów, lata ciszy, a teraz zbiórka na 55K? C'mon.
Dla mnie to powinno być inaczej.
1) zbiórka na wydanie uniwersum KC. Nie mechanika, ale uniwersum, pełna geografia, historia, niuanse, tajemnice, artefakty itd. Potem można wydawać dodatki na zasadzie plan labiryntów Kanata czy inne ciekawe lokacje i gotowe scenariusze. Gotowe do adaptacji do dowolnej mechaniki, tak opisane aby każdy sam mógł poświęcić dzień czy dwa i rozpisać przeciwników na FATE, SW czy co mu się tam podoba.
2) Jako dodatkowa nagroda po przekroczeniu progu - pełna wersja mechaniki KC, wszystko co Artur ma w szufladach.
3) Potem, jak już KC odżyje, jak Orchia i jej uniwersum będą na ustach, jak pojawią się pozytywne recenzje - wtedy zbiórka na książkę.
A tak to - lipa, ja książką nie jestem zainteresowany, dziękuję, poczekam co będzie dalej. Smutno mi tylko patrzeć jak potencjał jest - moim zdaniem - znowu marnowany.
: 12 sierpnia 2014, 13:02
autor: czegoj
A tak to - lipa, ja książką nie jestem zainteresowany, dziękuję, poczekam co będzie dalej. Smutno mi tylko patrzeć jak potencjał jest - moim zdaniem - znowu marnowany.
Twój post pokazuje, że nie do końca. Od raku jesteś na portalu i odzywasz się akurat w tym temacie. Proszę o jeszcze trochę cierpliwości. Niech autor pokaże fragmenty (sam również będę je czytał po raz pierwszy, po za I rozdziałem). Jeśli będzie kiepsko, to cóż obiecuję nie bronić, jeśli jednak znajdzie się coś co nas wszystkich zaciekawi, może wtedy i samo nastawienie ulegnie zmianie.
: 12 sierpnia 2014, 13:12
autor: mastug
Dopóty dopóki autor nie da fanom (tak jak pisze Bazyl) świata
Niestety to nie jest rozwiązanie, każdy Orchię widzi po swojemu i nie zbudujesz spójnego świata. Czego najlepszym przykładem był projekt kc 10K. Potwierdzeniem jest też to, że wydany kiedyś podręcznik był tragiczny właśnie dlatego, że nie był spójny z wizją AS'a. Musi być jedna osoba która trzyma wszystko mocną ręką w przeciwnym przypadku wszystko się rozleci jak domek z kart.
Książka to tysiące stron świetnego materiału uzupełniającego całą naszą wiedzę o KC. Nie ma tu parametrów broni i używanych zdolności profesjonalnych ale to chyba nawet lepiej. Fani KC wiedzą na czym polega mechanika RPG w tym uniwersum. To czego nam brakowało to właśnie opisu świata, historii i wiedzy czym są bogowie i jakie między nimi są relacje, jakie są te wszystkie krainy które opisane były tylko mapą JM. Wszystko to będzie można znaleźć w książce. Każdy MG będzie wiedział więcej po przeczytaniu kilku rozdziałów książki więcej o świecie KC niż we wszystkich MiMach razem wziętych. Przecież o to "fluffowe mięsko" tyle lat walczyliśmy a teraz jest na wyciągnięcie ręki.
: 12 sierpnia 2014, 13:12
autor: kaceto
A jakie ma znaczenie od kiedy jestem na portalu i ile się odzywam? To może istotne jest, że KC papierowe sprzedałem kilka lat temu, wersje TAG mam nadal gdzieś na płytce, a w szufladzie nadal mam kartki z postaciami? Czy to w jakiś sposób się przekłada na moją opinię?
Fragmenty książki nic nie zmienią, bo nie jestem zainteresowany powieścią. Orchia jako świat a'la settingi do SW czy FATE - na to bym chętnie dał pieniądze, ale nie na powieść.
Moim zdaniem to biznesowy strzał w stopę, a kolejność jaką ja podałem miała by większe rokowania na sukces. Jeszcze to 55K... To nie MiM gdzie każdy coś sobie znajdzie, ba to nawet nie RPG tylko książka, książka za 55K na podstawie martwego systemu... Oj nie tak Panowie, nie tak...
Jak będzie zbiórka na KC (obojętnie czy mechanikę, czy setting) to pomogę, teraz mówię pass. Sentyment mam do KC jako do RPG, nie do powieści.
Połączony z 12.08.2014 13:17:48:
Przecież o to "fluffowe mięsko" tyle lat walczyliśmy a teraz jest na wyciągnięcie ręki.
No nie wiem - na wyciągnięcie ręki jest jeden czy dwa tomy, a co z pozostałymi 11? Gdyby to była zbiórka na wszystkie 13 tomów, pełna historia Orchii, no może bym się złamał i doinwestował powieść, a tak to nie widzę sensu.
: 12 sierpnia 2014, 14:22
autor: Araven
Po pierwsze czekam na poszczególne rozdziały do przeczytania.
Zgadzam się z powyższym postem Koszala nr 61, dla mnie w nastawieniu Autora, nic nie uległo zmianie, wszystko zrobił po swojemu - ignorując istnienie tego Forum i fanów, jak zwykle. Nie widzę, też żadnego ukłonu Autora wobec materiałów jakie powstały na portalu, w ciągu wielu lat, w tym. np. Żyjąca Orchia i inne.
Kaceto też ma dużo racji w kwestii opisania settingu.
Generalnie nawet jak te kilka rozdziałów będzie dobre, to niewiele zmieni, kwota do zebrania jest ogromna. Chyba, że te fragmenty rzucą na kolana i skłonią wiele Osób do dokonania znaczniejszych kwotowo wpłat.
Osobiście nie zamierzam wspierać Autora, dlatego, że nim jest, w imię dobra KC, moje posty są generalnie krytyczne, bo takie mam zdanie na temat akcji. Nie od tej strony jest robiona. Najpierw powinien być podręcznik wzbogacony o opis np. Archipelagu Wschodniego, a potem ew. powieść wzbogacająca świat. Nie zaś odwrotnie. Poza tym zaczęcie akcji z tekstami, "polski Tolkien, klękajcie narody" to był fatalny pomysł, co kilka razy pisałem. I wiele innych Osób, wypowiadało się podobnie.
Podręcznik do KC od wielu lat jest gdzieś na strychu, nie używam go. KC prowadzę na mechanice Fate i to mi wystarcza. Ja śledzę obecnie ilość wpłat i zebraną kwotę. To dla mnie wskaźnik realny. Jak przeczytam te kilka rozdziałów, może jednak wesprę akcję. O ile mi się spodobają.
: 12 sierpnia 2014, 15:11
autor: wasut
czegoj napisał(a):
Dla mnie dziw jest taki, że Ci którzy powinni wspierać autora, lamentują jak osierocone dzieci.
Wydaje mi się że wszystko czytasz jak moje posty, łapu capu. Akurat autora wspieram, z imienia i nazwiska i nie tylko, oficjalnie. Co wcale nie znaczy że muszę się zgadzać ze wszystkim co robi.
czegoj napisał(a):
Zepnijmy się i pomóżmy Arturom zamiast lamentować. Kto nie chce wpłacać niech tego nie robi, dużo czasu i jakby się przekonał zawsze zdąży. Ważne żeby artykułować co nam leży na wątrobie, ale na miłość Katana, nie ciągle.
Ja tutaj nie widzę lamentów tylko dość sporo uwag, od ogólnych do precyzyjnych. Na tym polega krytyka, z krytyki się wyciąga wnioski, a przynajmniej powinno. Czegoju, zrozum że krytyka i wskazywanie rzeczy złych, nieudanych, choćby tylko i w opinii jednej osoby, to jest właśnie pomoc. Klepanie po pleckach albo siedzenie na sofie i czekanie pomocą nie jest.
czegoj napisał(a):
Jak Artur ma przekonać nowych skoro starzy mu nie pozwalają. Ja rozumiem rozgoryczenie, że nie wygląda to jak byśmy chcieli, ale przynajmniej nie psujmy. Jeśli to co zrobił jest tak kiepskie to i tak się nie obroni. Wtedy przyjdzie czas na rozliczenie i niech się dzieje co chce.
Widzisz, wszystko nie tak. Ja wole powiedzieć w trakcie że "Stary, nie tak, tak sobie obetniesz palce!" niż czekać aż sobie obetnie i potem wieźć go na pogotowie z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Nikt nigdzie ASom nie stawia szlabanu, każdy mówi co mu leży na wątrobie. Widzisz gdzieś wyżej żeby ktoś powiedział: Nie pomogę bo nie! KC są do dupy! albo coś w ten deseń? To przestań mirmiłować. Pomóc możesz przekonując ASa żeby się zapoznał z uwagami. Może żeby chociaż odpisał że przeczytał, przemyśli, cokolwiek. Jak pisałem wcześniej fan uzbrojony w internet cierpliwości już nie ma, bo mu nie zależy na niej. Długie oczekiwania uchodzą na sucho przedsięwzięciom, które o fana dbają, zabiegają, które kreują fanowi rzeczywistość wokół projektu, budują i kierują emocjami. Fan cały czas jest na krótkim sznurku. Lepiej mniejszą łyżką jeść. Poco zapowiedź od razu iluśtam rozdziałów na "za tydzień"? Lepiej dać pół jednego za dwa dni, za następne 4 pół drugiego. A tak do końca zbiórki ludzie przeczytają pół książki... Drobne kroki wystarczą. Lepiej mniej a lepiej.
Ja powtarzam tylko jedno, jeszcze raz. Gdy się wyciąga ręce po cudze pieniądze to ludzi trzeba szanować i pokazać że nie wydają ich na jakieś g...! Warto o tym pamiętać, bo za swoje każdy może robić co chce, nawet wielkie tajemnice!
edyta.
Co więcej, dotychczas siedząc w swoim zaścianku, mogliśmy się delikatnie myziać, bo to nasze bagienko i możemy się przejmować czy coś komuś zrobi jakąś przykrość czy nie i trzymać za rączkę. Ale Artur wychodzi na szeroki rynek i tam nie ma sentymentów, w kraju jeszcze jako tako, ale dobrze wiemy gdzie sięgają ambicje. Produkt musi być dobrze przygotowany i dobrze podany. Bo to tak jak z jedzeniem. Brzydką potrawę zje tylko głodny, Artur wchodzi na rynek nasycony. Trzeba się rozpychać łokciami.
: 12 sierpnia 2014, 15:13
autor: Keth
Ponieważ lada chwila pojawią się próbki powieści, proponuję wstrzymać na razie wymianę ognia - te kilka rozdziałów wystarczy zapewne w zupełności do trzeźwej oceny poziomu literackiego powieści. Póki ich nie przeczytam, nie będę się wypowiadał w temacie sensu projektu, ale potem... potem już napiszę, co mi leży na wątrobie!
Coś innego przyszło mi na myśl, mianowicie wzmiankowane przez Mastuga fluffowe mięsko. Pamiętajmy, że akcja powieści toczy się dziesięć tysięcy lat przed wszystkimi naszymi pomysłami, wizjami i artykułami fanowskimi, które w ostatnich dekadach opracowaliśmy. Ciekaw jestem, co z tego będzie pasowało do naszej wizji Orchii 10.000 później... chyba, że przyjmiemy, że uniwersum gry jest całkowicie martwe (w sensie statyczne czy "zmrożone".) i przez sto wieków po wyniesieniu Katana na panteon nie wydarzyło się kompletnie nic.
: 12 sierpnia 2014, 22:13
autor: AS Autor KC
Witam koledzy
Najpierw jak zwykle dziękuje za miłe lub/i pouczające słowa. Teksty do wglądu: rozdziały 1, 3, 4 i 5 są gotowe i prawdopodobnie jutro pojawią się na PP.
Mam nadzieję że wam się spodobają te fragmenty.
Musze jedynie ostrzec, że niektóre zachowania bohaterów mogą być częściowo niezrozumiałe, ponieważ wynikają z wydarzeń w prologu i powiązanym z nim rozdziałem drugim. To jeden z dłuższych ze 187 rozdziałów z książki (22 strony) dlatego go nie wysyłam w próbkach.
Jak niektórzy z was bardzo wnikliwie zauważyli konkurencja nie śpi i zaczyna tworzyć czarny pijar. Kilka sponsorowanych "kontrartykułów" sami wykryliście. Nie spodziewałem się że są tacy szybcy. Staram się na nich nie zwracać uwagi, ale dziękuje że wy zwracacie. Wyrządzili KC tyle złego, że wolę o tym nie myśleć.
Co do Waszych sugestii odnośnie projektu to są naprawdę trafne. Jak będę miał więcej czasu postaram się je od razu uwzględniać. Niestety czas to jest to czego mi teraz najbardziej brakuje

, gdyż projektem mogę zajmować się tylko po godzinach pracy.
Na koniec wybaczcie że tak rzadko do Was piszę, przynajmniej z uwagą czytam Wasze posty.
Pozdrawiam
Artur S.
: 12 sierpnia 2014, 22:42
autor: 8art
Czekamy zarem z niecierpliwościa na próbki dzieła.
[offtopic]tekst z konkurencją mnie rozwalił na atomy...

Uwielbiam teorie spiskowe.
Czyli jak zbiórka się nie uda, to będzie to wina masonów, cyklistów, reptilian, iluminatów, faszystów, komunistów, fandomu, tajnych agentów White Wolfa, Gramela, WotC,itp itd. Odpowiednie skreślić;)[/offtopic]
: 12 sierpnia 2014, 22:48
autor: Araven
Osobiście, też nie dopatruję się działań konkurencji, ani w kilku artykułach, ani we wpisach na forach jakie się pojawiały i pojawiają odnoście wydania powieści w realiach KC. To po prostu głos internetu i fanów RPG, mających do niego dostęp, a nie działania "konkurencji", której w zasadzie nie ma w zorganizowanej formie na rynku RPG, bo on nie istnieje niemalże. A rozdziały przeczytam, bardzo chętnie. Bo wydawcy szeroko rozumianego fantasy, raczej się nie obawiają powieści, skupionej wokół świata gry fabularnej. No i jak na razie projekt zebrał jakieś 6%.
: 12 sierpnia 2014, 22:52
autor: Dobro
[offtopic]Nie wiedziałem, że dochodzi do takich brutalnych ataków konkurencji w świecie wydawniczym: w powieściach fantasy i gier RPG.[/offtopic]
: 12 sierpnia 2014, 23:09
autor: kaceto
AS Autor KC napisał(a):
Jak niektórzy z was bardzo wnikliwie zauważyli konkurencja nie śpi i zaczyna tworzyć czarny pijar.
Jaka konkurencja? To ktoś jeszcze wydaje powieść w realiach jakiegoś kultowego systemu RPG?
: 12 sierpnia 2014, 23:15
autor: 8art
[offtopic]Co Ty Dobro wiesz o rynku RPG;)? Też musicie uważać z Aravenem za te Wasze wydurnianie się z Conanem na FATE. Już tam pewnie spadkobiercy ś.p. Howarda i bojówkarze z WotC ostrzą na Was noże.[/offtopic]sorry za wydurnianie się... Tak juz mam przed snem, jak czytam merytoryczne fakty.
[offtopic]Tu Araven, zaczynam się bać... Ale my nie zamierzamy zarobić...

[/offtopic]