Strona 43 z 83
: 07 marca 2013, 11:23
autor: leobardis
NA ŚWIĘTY PŁOMIEŃ SHARAMI!!!
Podchodzę do zwierzęcia i badam co z nim.
Czy to mutacja spowodowana chemią , którą przeszukiwałem wcześniej ? Czy może próbą połączenia "żyworośli" , którą wcześniej spotkaliśmy ze szczurem? A może to efekt długiego przebywania pośród tych fosforyzujących grzybów ?
Słuchajcie ! dziś znów mam sesję z venarem i czegojem tak więc wieczorem mnie nie będzie. Nie chce aby powtórzyła się sytuacja z poprzedniego tygodnia.

: 07 marca 2013, 13:38
autor: maciej
Co zrobi rycerz?
Leobardis z zaduma oglądał dziwne narosla na gryzoniu. Jego wiedza o zwierzętach podpowiadała mu że szczur bez pomocy zdechnie w ciągu kilku dni. Zastanawiąjące go drewniane guzy,wyrastajace z ciała szczura z pewnością były efektem jakiejś złowrogiej magii.
: 07 marca 2013, 13:53
autor: leobardis
Rzucam "zdrowienie" na szczura choć nie jestem przekonany czy to pomoże dlatego też modlitwą proszę Sharami o uleczenie tego biednego stworzenia
: 07 marca 2013, 14:00
autor: Denver
Skoro druid na razie nie zamierza wypuszczać szczura - dołączam do Graga
: 08 marca 2013, 11:08
autor: maciej
Półolbrzymy rozsiadły się wygodnie w bimbrowni na beczkach,konsumując mocny alkohol i pogryzając mięsiwo. Druid modlił się intensywnie do swej ognistej bogini próbując wyleczyć dziwną chorob gryzonia. Elf kręcił się po sali,coraz częściej popatrując na drzwi prowadzące do dalszych pomieszczeń.
: 08 marca 2013, 11:27
autor: Denver
Twoje zdrowie Grag! Zregenerujmy się trochę przed dalszą walką.
Co niniejszym czynię,ale z umiarem. Trochę alkoholu się przyda i powinno przynajmniej chwilowo wzmocnić i zadziałać przeciwbólowo. Gesto zagryzam, żeby nie było zbyt dużych "efektów ubocznych"
: 08 marca 2013, 18:42
autor: Araven
Co wy tak sami się obżeracie, a z nami to się podzielić nie łaska?
: 08 marca 2013, 19:20
autor: deliad
- Mości elfie! Trunku ci u nas dostatek - powiedział Grag, nieświadomie uznając zdobycz za swoją.
- Zawołaj też druida, spirytusik rozjaśnia umysł i rozwiązanie problemów przynosi - opowiadał głośno mlaszczą żrąc kiełbachę.
- Twoje zdrowie rycerzu. Wypili my razem to już po imieniu może będziem Bergharze - dodał uzupełniając kubki.
Zrazu lochy wydały się mu mniej mroczne i zatęchłe. A i wrogowie mniej strasznni. Po kilku kubkach nawet zaczął rozważać, czy se goblinki z góry nie sprowadzić dla umilenia czasu.
: 08 marca 2013, 20:27
autor: maciej
Zakładam że elf dołącza do towarzystwa,zatem...
Spirytus palił w gardle jak diabli,ale okazało się po kilku głębszych że posiada też zdolności lecznicze. Graga przestały boleć żebra, Dino nagle stwierdził że noge ma co prawda poszarpaną ale nic nie czuje,Araven natomiast poczuł jakieś dziwne mrowienie w koniuszkach palców. Usiadł na jednej z beczek i zaczął sie wsłuchiwać w coraz to sprośniejsze i,wg półolbrzymów,dowcipniejsze opowiastki i przyspiewki. Nagle rycerz zaczął wycinać hołubce i gromkim głosem zaspiewał :
-Czemu panna Małgorzata w połatanych gatkach lata.Jak uboga jest jej szata,z przodu dziura,z tyłu nic!!-podskoczył na obu nogach,jednak ciężar zbroi wybił go z rytmu i Berghar usiadł cieżko na tyłku z tepym wyrazem twarzy. Po chwili oba wielkoludy zaczęły radośnie rechotać...
Bimberek jest mocny a wy nie zdaliście rzutu na truciznę,jest wam ciut wesoło
: 08 marca 2013, 23:11
autor: maciej
Mniej wesoło jest Leobardisowi,którego magia i modły nie przyniosły żadnego efektu.
: 09 marca 2013, 12:43
autor: deliad
Barbarzyńca w końcu przestał się śmiać, wstał i przeciągnął się.
- Eh, miło było ale trzeba ruszać dalej. Jeszcze tu wrócimy jak przetrzepiemy całe te podziemia. Tymczasem to musi wystarczyć - powiedział Grag wypełniając swój pięciolitrowy bukłak ognistym trunkiem.
: 11 marca 2013, 20:51
autor: maciej
Kiedy wyszliście z gorzelni,zastaliście kapłana natury modlącego sie w skupieniu nad pokrytym drewnianymi naroślami szczurem. Druid palił jakieś zioła,sypał proszki i kołysał się na boki. Jednak jego zabiegi nie przynosiły żadnego efektu.
: 11 marca 2013, 21:31
autor: leobardis
Jeśli dotrze do mnie , że nie jestem w stanie pomóc to skrócę cierpienie temu stworzeniu - w imię SHARAMI!
: 12 marca 2013, 10:47
autor: Araven
Pojedliśmy i popili poza zacnym druidem, ale zaginionych nie znaleźliśmy, trzeba ruszyć zadki i ich poszukać panowie, rozejrzyjmy się po tych podziemiach.
: 12 marca 2013, 11:08
autor: Denver
Otóż to!