: 14 października 2015, 21:48
Enkaiden, "Koralowa Muszla", 215.815.M41
Chociaż wstrzyknięty Medei środek pobudzający przestawał stopniowo działać, Bóg-Imperator szczególnie tego dnia zabójczyni sprzyjał. Septimus zajął się jej raną w ostatniej dogodnej chwili, oszczędzając agentce nadmiernego cierpienia.
Co więcej, dowódca komórki sprawiał wrażenie kogoś, kto całkiem dobrze radził sobie ze skalpelem i cążkami. Wyciągnął zdeformowany kawałek ołowiu z ciała Medei kilkoma wprawnymi ruchami, cisnął go na podłogę odkładając cążki do swego przybornika.
Przywołany do boku Septimusa Hoster oblizywał mimowolnie usta, spoglądając dziwnie nieprzytomnym wzrokiem na cieknącą z rany Medei krew.
- Za cztery godziny musisz być w pełni sprawna - oznajmił Septimus spoglądając na przybornik z wyrazem twarzy mogącym sugerować niezdecydowanie - Zszycie to półśrodek, nici mogą pęknąć przy nadmiernym obciążeniu.
- Hoster, pomóż jej wejść do mojego pokoju - zdecydował po chwili milczenia. Medea i Hoster wymienili zaskoczone spojrzenia, ale ton Septimusa nie pozostawiał złudzeń co do natury wypowiedzianych słów: był to ewidentnie rozkaz.
Chociaż wstrzyknięty Medei środek pobudzający przestawał stopniowo działać, Bóg-Imperator szczególnie tego dnia zabójczyni sprzyjał. Septimus zajął się jej raną w ostatniej dogodnej chwili, oszczędzając agentce nadmiernego cierpienia.
Co więcej, dowódca komórki sprawiał wrażenie kogoś, kto całkiem dobrze radził sobie ze skalpelem i cążkami. Wyciągnął zdeformowany kawałek ołowiu z ciała Medei kilkoma wprawnymi ruchami, cisnął go na podłogę odkładając cążki do swego przybornika.
Przywołany do boku Septimusa Hoster oblizywał mimowolnie usta, spoglądając dziwnie nieprzytomnym wzrokiem na cieknącą z rany Medei krew.
- Za cztery godziny musisz być w pełni sprawna - oznajmił Septimus spoglądając na przybornik z wyrazem twarzy mogącym sugerować niezdecydowanie - Zszycie to półśrodek, nici mogą pęknąć przy nadmiernym obciążeniu.
- Hoster, pomóż jej wejść do mojego pokoju - zdecydował po chwili milczenia. Medea i Hoster wymienili zaskoczone spojrzenia, ale ton Septimusa nie pozostawiał złudzeń co do natury wypowiedzianych słów: był to ewidentnie rozkaz.
W międzyczasie pozwolę sobie skontrolować stan zdrowia Medei. Zabójczyni ma w profilu 12 ran, do tej pory "wchłonęła" 8 obrażeń (cztery w głowę, cztery w nogę). Mechanika zakłada trzy poziomy obrażeń: lekkie, ciężkie i krytyczne. Dopóki bohater nie odniesie sumy obrażeń większej niż podwójna premia z Wytrzymałości, jest lekko ranny, powyżej tej wartości ciężko ranny. Od poziomu obrażeń zależy tempo leczenia. Medea ma TB 2, pozostaje lekko ranna, dopóki ma tylko cztery obrażenia lub mniej, od piątego obrażenia otrzymuje status ciężko rannej.
Zabieg Septimusa zniwelował jedną ranę, pozostaje siedem...
Zabieg Septimusa zniwelował jedną ranę, pozostaje siedem...