: 18 października 2015, 17:34
Enkaiden, "Koralowa Muszla", 215.815.M41
- Przeczucie mnie nie zawiodło - odpowiedział Septimus - Pewien byłem, że akurat ty zapytasz.
- To tylko psyker, Septimusie - sarknął natychmiast ojciec spowiednik - Nie musisz mu niczego wyjawiać, wręcz nie powinieneś. W jego umyśle może się czaić wiele uszu...
- Doceniam troskę, ojcze - kiwnął głową wysłannik Ordo - Powód obecności Wanga w Enkaidenie pozostanie tajemnicą, dopóki nie uznam dalszego jej utrzymania za konieczne. Angelicus jest bardzo kompetentny w swym fachu, wręcz wzorowy. Poradzą sobie ze swoim dochodzeniem bez naszego wsparcia. Zakarbujcie sobie w pamięci jedno - gdyby nie ta wpadka z Magistratum, najpewniej nawet byście nie podejrzewali ich obecności na Spectoris.
- Jeśli zaś o ekranowanie Wanga idzie, wszystko sprowadzania się do istnienia pewnego ewenementu, pewnego wynaturzenia jeszcze bardziej niezrozumiałego od mocy psionicznych. Garradon ma na swych usługach pariasa, żywą tarczę. Jeśli zechce, być może sam ci o tym opowie. Ja nie czuję się dość kompetentny w temacie, aby ten fenomen wytłumaczyć.
Septimus oderwał spojrzenie od twarzy Hostera, wyprostował się opuszczając ręce wzdłuż ciała.
- Ruszamy za godzinę, zjemy coś po drodze. Chcę być w porcie przed czasem.
- Przeczucie mnie nie zawiodło - odpowiedział Septimus - Pewien byłem, że akurat ty zapytasz.
- To tylko psyker, Septimusie - sarknął natychmiast ojciec spowiednik - Nie musisz mu niczego wyjawiać, wręcz nie powinieneś. W jego umyśle może się czaić wiele uszu...
- Doceniam troskę, ojcze - kiwnął głową wysłannik Ordo - Powód obecności Wanga w Enkaidenie pozostanie tajemnicą, dopóki nie uznam dalszego jej utrzymania za konieczne. Angelicus jest bardzo kompetentny w swym fachu, wręcz wzorowy. Poradzą sobie ze swoim dochodzeniem bez naszego wsparcia. Zakarbujcie sobie w pamięci jedno - gdyby nie ta wpadka z Magistratum, najpewniej nawet byście nie podejrzewali ich obecności na Spectoris.
- Jeśli zaś o ekranowanie Wanga idzie, wszystko sprowadzania się do istnienia pewnego ewenementu, pewnego wynaturzenia jeszcze bardziej niezrozumiałego od mocy psionicznych. Garradon ma na swych usługach pariasa, żywą tarczę. Jeśli zechce, być może sam ci o tym opowie. Ja nie czuję się dość kompetentny w temacie, aby ten fenomen wytłumaczyć.
Septimus oderwał spojrzenie od twarzy Hostera, wyprostował się opuszczając ręce wzdłuż ciała.
- Ruszamy za godzinę, zjemy coś po drodze. Chcę być w porcie przed czasem.
Pora pakować manatki!