Strona 46 z 66

: 13 listopada 2013, 09:45
autor: Araven
Mamy nieporozumienie.
Amalryk chce przekupić tylko 200 Tibu konnych i około 50 shemickich łuczników.
Z Darfurczykami się nie spotkacie, by się nie ujawniać.
Co najwyżej z dowódcami Tibu i Shemitów czyli najemnikami.

Możecie jechać gadać z Darfarczykami, ale to już oficjalnie raczej. Wasz wybór.
Obecnie chodzi o zapewnienie co najmniej neutralności Tibu i shemickich łuczników.
Jak ustalicie plan ostateczny. Szamani Jullaha zawiadomią obóz księcia.

: 13 listopada 2013, 12:00
autor: avnar
Nie ma nieporozumienia. Wiem że jedziemy przekupić Tibu i łuczników. Ale jak nam się to uda to będziemy w środku obozu. Możemy więc swobodnie wyruszyć gdzie będziemy chcieli. Jeśli podjedziemy pod dowództwo to chyba będzie ciężko zatrzymać szarżę Tibu. Co oznacza że z dużym prawdopodobieństwem ich wszystkich wykończymy. Wtedy nasi uderzą, my się przedrzemy poza obóz Darfarczyków albo w kierunku naszych jeśli by coś było nie tak i kontynuujemy plan ataku.

: 13 listopada 2013, 17:48
autor: Procjon
Idę z dwoma najlepszymi łucznikami tak, żeby mieć w zasięgu przeciwnika, ale żeby pozostać niezauważonym.

: 13 listopada 2013, 23:31
autor: Dobro
- Chen, liczę na ciebie - odparł Zorian, kładąc mu rękę na ramieniu. - Wszyscy pokładamy w tobie nadzieję. Vanko! Druss! Do mnie! Szykujemy natarcie. Powodzenia, dzielny wojowniku ze wschodu. Obyśmy się jeszcze zobaczyli, i to niedługo!
Ostatecznie: Amalryk, jeden jego człowiek i Chen-Shu idą przekupić Tibu, reszta zajmuje się podziałem rozkazów i zajmowaniem pozycji.

: 13 listopada 2013, 23:37
autor: Araven
Teraz czy ta 3 przebiera się za Tibu, czy jedzie wsród 3000 czarnych z Darfaru bez przebrania?.
Co im zaoferujecie? Znaczy Shemitom i Tibu?

: 14 listopada 2013, 14:20
autor: Dobro
Możemy im zaoferować... kurczem, nie wiem co! Jakieś ziemie? Kobiety? Większy majątek, sławę?

: 14 listopada 2013, 14:30
autor: Araven
Ich jest 250, powiedzmy całe łupy wzięte na Stygijczykach, + połowa tego co ma Vanko z domu Lorda. Tyle może wystarczy.
Ich interesuje złoto, nie puste obietnice.
Wtedy macie szanse kupić ich neutralność.
Widać, że nie uczestniczą w przygotowaniach do szturmu, co nie oznacza, że nie wezmą w nich udziału.
Po misji do najemników czas na bój.

: 14 listopada 2013, 17:33
autor: Dobro
Dobra, zaoferujemy im złoto. Dużo złota plus podział łupów.

: 14 listopada 2013, 18:00
autor: avnar
Ok, a ile mamy do zaoferowania? Bo dobrze byłoby wiedzieć.

W każdym razie przebieram się w jakieś płaszcze, przyczerniam ręce, nogi i twarz. Pomagam też Amalrykowi. Jak już jesteśmy gotowi to możemy wyruszać. Dobrze byłoby wziąć też ze sobą jakiegoś prawdziwego czarnego, żebyśmy dziwnie nie wyglądali. Pies biegnie ze mną.

Jeszcze przed wyruszeniem zajdę do kapłanów Joullaha i spytam się czy nie mogliby mnie jakoś wesprzeć. Jakiś czar, aurę czy coś innego co dałoby mi przewagę w rozmowach. Może być czytanie w myślach, jakaś aura władzy, a jak nie mają nic takiego to chociaż coś co nam pomoże w ewentualnej walce. Może też psa jakoś dopakują :)
Oczywiście zdaję sobie sprawę że to czysta improwizacja a do tego na gwałt, więc jak coś będę mieli to dobrze a jak nie, no to trudno.

: 14 listopada 2013, 18:12
autor: Araven
Macie 5.000 złotych lun, w klejnotach, i monetach.
Kapłani Jullaha, i ich magia uczyniła z was niemal Tibu, a jednego Kuszytę zmienili w darfarskiego wojownika.

Dotarliście do obozu Darfarczyków, biorąc was za Tibu nie zaczepiano was.
Jesteście w obozie najemników, tam zaczęli się wam przyglądać, coś im nie pasuje.
Co robicie?

: 14 listopada 2013, 18:19
autor: Procjon
Jestem niewidoczny i mam w zasięgu miejsce gdzie znajduje się poselstwo?

: 14 listopada 2013, 18:55
autor: Araven
Tranicos, nie bardzo masz widok na poselstwo, weszli do namiotu.

: 14 listopada 2013, 20:54
autor: Dobro
To teraz posłowie niech się wykażą, a reszta za Zorianem, niech zajmują pozycje i czekają na sygnał. Ogólnie czekamy, jak się sytuacja potoczy.

: 14 listopada 2013, 22:07
autor: Araven
Robiło się nerwowo.
Chen Shu i Amalryk nie wracali, zbyt długo.
Ostatecznie z namiotu wyszedł Chen Shu i Kuszyta, jaki z nimi ruszył Amalryk został w namiocie.

Chen Shu zdołał opuścić obóz jako Tibu, a Kuszyta dzięki iluzji jako Darfarczyk.
Tibu i Shemici wzięli 5000. Będą neutralni, znają Amalryka z czasów służby o króla Tombalku.
Musiał zostać jako gwarancja, ze czegoś nie knujecie.
Tibu i Shemici wycofają się z obozu Darfarczyków, niby zając pozycje.
W szturmie udziału nie wezmą.
Co dalej?
Wojsko w gotowości.

: 14 listopada 2013, 22:19
autor: avnar
Coś szybko poszło :( Byłem wyłączony przez kilka godzin a tu taka niespodzianka. Z negocjacji dupa :(. No nic trzeba robić swoje.