Strona 48 z 64
: 27 stycznia 2015, 11:26
autor: Suriel
Zaraz zaraz jedziemy do kolesia ktorym zajmuje się opieja spoleczna bo jest z wypalonym mózgiem i mamy nadzieję że nas nie wydyma?
: 27 stycznia 2015, 20:03
autor: Keth
Charter Hill, 3 listopada 2021, 10:20
Chociaż większość gości bez żenady pozostawiłaby w mieszkaniu Swensona bałagan, pilnujący takich spraw Eduardo nie pozwolił nikomu wyjść przed poustawianiem przewróconych w trakcie bójki mebli. Mężczyźni uwinęli się z tym w dosłownie kilka minut, czując przypływ niespokojnej ekscytacji. Nie wszyscy by się do tego przyznali, że każdy był w jakiś stopniu ciekawy tego, jakie tajemnice skrywał wbudowany w srebrzysty neseser dysk.
Zbyt wielu wpływowych i możnych tego świata chciało wejść w jego posiadanie, by uliczni zawadiacy z Northside łudzili się przeświadczeniem o braku znaczenia swego przypadkowego łupu.
Drzemiący na podłodze Badass został obudzony przez Jima, korzystającego bez skrupułów z możliwości przydeptania czarnoskóremu młodzieńcowi stopy. Posykując niczym rozdrażniony kot, Tofi podniósł się na nogi i podreptał w stronę drzwi mieszkania.
Frank Sutton i Eric Temperstone już stali na korytarzu, obserwując wejście na pobliską klatkę schodową. Na najwyższym piętrze magazynowego kompleksu było kilka innych tanich mieszkanek o bardzo niskim standardzie, ale wszystkie sprawiały wrażenie pustych.
- Weźmiemy taksówkę, co? - zaproponował Badass, kiedy Gonzo zamknął drzwi mieszkanka i schował klucze pod znajomą doniczką - Daleko ta Górna Marina? Nie będziemy chyba zapierdalać taki kawał na piechotę? Gdzie to właściwie jest?
- Nie gadaj, że nie wiesz - odezwał się z kamienną miną oparty o ścianę korytarza Vega - Ze wsi jesteś czy co? To przecież w Kolorado!
- W Kolorado? - powtórzył z wyraźnym powątpiewaniem Badass - Białas, to kurwa naprawdę w Kolorado?
Wesoła gromadka opuszcza szybkim krokiem mieszkanko w Charter Hill...
: 27 stycznia 2015, 20:37
autor: Suriel
- "Kolorado jest jednym z trzech stanów USA nie mających naturalnych granic. Wyznaczają je: długość i szerokość geograficzna, a tym samym Kolorado ma kształt czworoboku." Jednym słowem zajebista gigantyczna piaskownica. Może weźmiemy łopatki i foremki. Kurde! nie ma bliżej dobrego netrunnera, no nie ma?! Może najpierw powisz nam kim ten kolo jest bo mam wrażenie że jak się trzeba nim zajmować to, jest to jakiś stary śliniący się wypierdek o pustym spojrzeniu co mu mózg wyypaliły programy. Taki co kiedyś trzymał wszystkie sznurki świata a teraz nawet moczu utrzymać nie potrafi...
Gadaj Frank mi tu zaraz żeby się nie okazało że to kolejny gość od pogody.
: 27 stycznia 2015, 22:08
autor: Keth
Charter Hill, 3 listopada 2021, 10:22
Sutton wyszedł na chodnik przed magazynem i spojrzał na kłębiący się przed oceanarium tłum turystów. Gigantyczna instalacja przyciągała podróżnych niczym magnes, a rozległe parkingi wokół kompleksu cały czas były pełne po brzegi. Krzyki rozbawionych dzieci niosły się nad przybrzeżnym bulwarem mieszając się z ostrymi dźwiękami wydawanymi przez siedzące na krawędziach pobliskich dachów brudnobiałe mewy.
- Posłuchajcie, to bardzo... specyficzny człowiek - powiedział po chwili namysłu nie oglądając się na stojących za plecami towarzyszy - Nie uwierzycie własnym oczom, kiedy go poznacie.
- Czuję ciary jak tak gadasz, stary - zrymował naprędce Badass, wygłaszając swą kwestię w stylizowany na hip-hop sposób - A teraz na serio, co to za kolo. Gadaj i nie próbuj nas dymać na ładne słówka.
- Były wojskowy - przyznał niechętnie reporter - Poznałem go dwa lata temu dzięki Molly. Kręciła materiał na zaliczenie i jakoś go namierzyła. Poprosiła mnie o pomoc, bo gość jest dość... ekscentryczny. Tylko mnie nie zrozumcie źle, on nie jest niebezpieczny, tylko trochę inny niż my.
- Pewnie ma dwa kutasy! - zarechotał donośnie Tofi, klepiąc się jednocześnie po udach - Jak w jakiejś książce, co ją kiedyś matka kazała mi czytać.
- Matka ci książkę wybrała? - roześmiał się mimowolnie Clarens - Moja siostrunia nie poznałaby dobrej książki nawet, gdyby ta ugryzła ją w cipkę!
- Nie gadaj tak kurwa o matce - zjeżył się bezgranicznie lojalny wobec rodzicielki Badass - A książka była zajebista, non stop akcja, jak w Marvelu, a najlepszy był obrazek takiej tam meduzy, laseczki z wężami na głowie i takimi cycami, mówię wam!
- Uspokój się, Tofi, bo się zmoczysz - rzucił półgłosem James - A ty słuchaj, Frank. Weźmiemy taryfy i pojedziemy do tego gościa. Jeśli zrobi na nas dobre wrażenie, dobijemy interes. Spróbuje nas wystawić, będzie z nim krucho... a może i z tobą. Kumasz?
Nie zmieścicie się wszyscy do jednej taksówki, zamawiacie dwie? Alternatywą jest pójście na piechotę albo miejski autobus. Taksówka to jednak najszybsza i zarazem najbardziej anonimowa forma transportu (każdy z kursów będzie kosztował z osobna 40 euro).
: 28 stycznia 2015, 09:44
autor: namakemono
Jimmy, mimo kamiennej twarzy, ledwie powstrzymywał wybuch gromkiego śmiechu. Po prostu nie mógł uwierzyć własnym uszom, że bajer z Kolorado wszedł jak w masło.
- Dobra, dzwońcie po taxę. Proponuję wskazać adres kawałek stąd, żeby nie palić naszemu gospodarzowi mety.
: 28 stycznia 2015, 11:58
autor: 8art
- Dwa kutasy i może jeszcze cztery łapy. Święta Panienko coś ty kurwa w życiu czytał Tofik? - Gonzo zapytał załamany jakością prozy jaką był karmiony Młody za młodu. Eduardo to co innego. Odebrał staranną edukację nie tylko w szkole i od sióstr zakonnych, ale też przed ekranem telewizora, gdzie z wypiekami na twarzy śledził wyczyny uczestników kolejnych edycji Big Brothera i innych reality show (szczególnie tych, które nadawane były w paśmie tylko dla dorosłych po godzinie 22.00). A tam działo. Nie tylko twarz latynosa sztywniała od nadmiaru wrażeń.
Książek przeczytał jednak tylko kilka. W żadnej z nich nie było mowy o dwóch kutasach. Od Dziejów biblijnych wykręcał się jak mógł, ale dzieło podsuwane przez nieugięte siostry zakonne w końcu musiało zostać przetrawione przez małego Eduardo, a te kilka innych chyba nie można było zaliczyć do książek, bo były komiksami.
Gozno wyrwał się z zamyślenia:
- Bierzmy te taryfy i jedźmy do tego starego el guerrero.
: 28 stycznia 2015, 13:04
autor: Keth
Charter Hill, 3 listopada 2021, 10:23
Pozostawiając ściągnięcie taksówki któremuś z towarzyszy, Frank przeszedł przez ulicę na jej przeciwną stronę i stanął przed niewielkim bankomatem. Urządzenie wbudowane było w ogrodzenie parkingu oceanarium i podobnie jak kilkanaście innych automatów rozstawionych wokół instalacji umożliwiało gościom szybki dostęp do gotówki. W dobie wszechobecnych kart zbliżeniowych wciąż jeszcze żyli ludzie, którzy ponad plastikowy pieniądz przedkładali zwyczajne banknoty i monety - zwłaszcza w Night City, gdzie zawsze warto było mieć nieco gotówki mogącej uspokoić agresywny żebraczy gang albo neochrześcijańskich wolontariuszy wymuszających datki na sfinansowanie kolejnej krucjaty Frontu Bożego w Północnej Afryce.
- Chcesz kupić coś do żarcia? - zapytał jak zawsze podejrzliwy Tofi, który za punkt honoru wziął sobie pilnowanie dziennikarza - Dawno nic nie jadłem. Ta wszamka w McDonowanie była spoko, ale mało, rozumisz, szefie?
- Potrzebuję trochę forsy dla znajomego - odpowiedział Sutton ignorując głodne sugestie Badassa - On operuje wyłącznie gotówką.
Reporter wyciągnął z portfela kartę płatniczą i wsunął ją do bankomatu przyjmując jednocześnie postawę umożliwiającą urządzeniu przeskanowanie jego siatkówki i zdjęcie odcisku linii papilarnych. Wiązka laserowego czytnika przesunęła się błyskawicznie po cybernetycznym oku Franka, odczytując numer seryjny implantu i porównując go z danymi zapisanymi w systemie.
Promień zgasł, karta wsunęła się do bankomatu, a ekran urządzenia zmienił kolor na niebieski wyświetlając krótki komunikat.
- Co jest, kurwa? - nie wytrzymał Sutton. Zaglądający ponad jego ramieniem Badass przeczytał tekst na ekranie bankomatu marszcząc pod wpływem włożonego w tę czynność wysiłku czoło.
Błąd czytnika. Proszę się natychmiast skontaktować z najbliższym oddziałem banku.
- Tylko nie to! - żachnął się Frank - Wcięło mi kartę!
Kto płaci za taksówki?

: 28 stycznia 2015, 13:10
autor: 8art
- el Boss zablokował Ci konto! Cwany cabron! Teraz już wiedzą gdzie chciałeś użyć karty! Spierdaly stąd czym prędzej! - nerwowym głosem oświadczył Gonzo. Nawet nie wiedział, że Frank chce skorzystać z bankomatu, bo napewno na to by nie zezwolił. Użycie karty zostawia ślad, taki sam jak telefon.
- Puta Madre! łapmy te taryfy!
: 28 stycznia 2015, 13:36
autor: Keth
Charter Hill, 3 listopada 2021, 10:24
Pozorny spokój części mężczyzn niemal natychmiast prysnął, ponownie zastąpiony kontrolowaną nerwowością. Obszar przy oceanarium był kontrolowany za pomocą systemu CCTV, toteż ponaglający wszystkich Eduardo przemieścił całą grupkę w zaśmiecony zaułek przy magazynie.
- Firma nie mogła mi zablokować konta - zaoponował wyraźnie rozzłoszczony reporter - To prywatny rachunek na moje nazwisko, nie korporacyjne konto. Firmowa blokada to by było oczywiste złamanie prawa, każdy prawnik by to wygrał.
- Prawnik czy nie, i tak stąd spadamy - warknął stojący na czatach u wylotu zaułka Gonzo - Nie będziemy nigdzie dzwonić, tylko weźmiemy taksówki z postoju pod Hacjendą, tam zawsze jakaś czeka na kurs.
W wątku z Hacjendą nie ma żadnego ukrytego motywu, to najłatwiejszy sposób na złapanie taxi.
: 28 stycznia 2015, 14:26
autor: namakemono
Akceptuję Hacjendę.
Pytanie tylko czy monitoring nie poprowadzi za nami ogona. Na jednej kamerze będzie widać nas przy bankomacie, na innej - wsiadających do taxy o określonym numerze bocznym, a na kolejnej jak wysiadamy pod lokum znajomka Franka. Spróbujemy zachować jakieś dodatkowe środki ostrożności czy ryzykujemy?
: 28 stycznia 2015, 15:02
autor: Trihikilius
Jakie dodatkowe środki ostrożności proponujesz? Może się po prostu rozdzielimy. Pojedziemy w krótkich odstępach czasu, adres przecież znamy, taka tylna straż. Proponuję abyśmy razem z Namakemono zostali i chronili tyłu o ile się oczywiście Tofi z Jimmym nie pozabijają sami wcześniej. Hehe, żartowałem oczywiście. Niech reporter wyciągnie kartę sim z telefonu, proszę grzecznie

. Czekając na czatach możemy kupić nowe karty. A tak gwoli przypomnienia ile nam ich jeszcze zostało 7-8 szt?
: 28 stycznia 2015, 15:08
autor: namakemono
Ja bym się nie rozdzielał. Szkoda czasu. A rozwleczenie kolumny będzie musiało spowodować opóźnienie (ktoś na kogoś będzie musiał czekać w punkcie zgornym) albo inne komplikacje ze zgubieniem części ekipy włącznie. O jakich środkach mówię? A na przykład żeby wyjechać taksą poza zasięg kamer czyli na przykład poza miasto i wrócić inną taksą. Wtedy śledząca nas kamera zarejestruje tylko nasz wyjazd z miasta a nasz powrót zginie w szumie tła.
: 28 stycznia 2015, 15:16
autor: Trihikilius
I tak jedziemy w dwóch taxi, ale spoko możemy zrobić też i w ten sposób tylko czy nie szkoda kasy?
: 28 stycznia 2015, 15:29
autor: 8art
Pomysł dobry, tylko, że jak wyjedziemy poza miasto, to jak na wydupiu taxi zamówimy:o
: 28 stycznia 2015, 15:33
autor: namakemono
No myślę, że telefonem z anonimową kartą. Raczej nie podejrzewam problemów z zasięgiem, a jeśli tak, to zawsze można spróbować poprosić kierowcę, żeby za pół godzinki podstawili powrotną taksę. Czy jakoś tak...