PBF - Bezsłoneczna Cytadela

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 08 kwietnia 2013, 08:45

Obrońca Zagajnika Zmierzchu ?
Patrzę pytającym wzrokiem na pozostałych.
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 08 kwietnia 2013, 08:46

Próbuje ustrzelić uciekającego goblina z łuku.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 08 kwietnia 2013, 08:50

Grag sprawdza czy aby trafione gobliny nie żyją.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 08 kwietnia 2013, 09:16

Strzała elfa trafiła uciekającego goblina w srodek pleców.Ten rozpędzony wleciał w kępy jakichś bladych kolczastych krzaków i upadł z chrzęstem łamanych gałęzi na ziemię.

Grag trącając butem ciała upewniał się że żaden goblin zdradziecko nie powstanie za jego plecami.

Uśmiechniety rycerz obserwował swojego wielkiego towarzysza gdy ten ''obmacywał'' butem trupy goblinów.

Nadpalony stojący z tyłu druid powoli odzyskiwał wzrok i słuch.

Uśmiech zamarł na ustach Berghara...Z miejsca gdzie upadł goblin dało się słyszeć szelesty,szmery i trzaski. W ciemnościach cos poruszało się intensywnie. Rycerz podniósł palącą się pochodnię...

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 08 kwietnia 2013, 10:13

...i wszyscy ujrzeli jak cała horda niewielkich metrowych istot przypominających humanoidalne drzewka zmierza do przodu,kierując się do nich. Było ich tyle że zdawać by się mogło iż cała ziemia się rusza. Stwory zbliżały się łypiąc czerwonymi oczami i wyciągając w Waszą stronę ostre szpony ociekające żywicą.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 08 kwietnia 2013, 10:15

koktajlem mołotowa ich, ale rozsądnie ubezpieczam własny odwrót (jak rozumiem przede mną nikogo "swojego" nie ma)
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 08 kwietnia 2013, 10:18

Celuję z łuku w kierunku trzasków i miejsca gdzie upadł goblin, czekam co się wyłoni.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 08 kwietnia 2013, 12:30

No to czekam na deklaracje wszystkich :).

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 08 kwietnia 2013, 12:34

Grag według porzekadła dolewa oliwy do ognia.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 09 kwietnia 2013, 11:48

Pierwszy drzewny stwór trafiony strzałą odrzucony został do tyłu ,jednak jego roslinni pobratymcy wcale się tym nie przejęli. Nad głową elfiego wojownika,wyrzucone niczym z katapulty,pomkneły dwa kuliste przedmioty. Oba dzbany rostrzaskały się w środku skupiska drzewnych skaz. Z jednego z nich wydostał się na wolność ogień alchemiczny który momentalnie zapłonął zielonkawym,intensywnym płomieniem. Pożar podsycony oliwą z przerażającą szybkością pożerał drewniane istoty i wypełnił całą jaskinię gęstym duszącym dymem. Małe pokraczne skazy paląc się miotały się wszem i wobec,wzniecając ogień w różnych miejscach groty.Płonęło wszystko,każdy krzew rozbłyskiwał zielona poświatą.Płomienie wzbijały się aż pod sufit,oleisty czarny dym wypełniał jaskinię.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 09 kwietnia 2013, 12:04

Jak trzeba to się cofam poza zasięg dymu i strzelam z łuku w najbliższe stwory.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 09 kwietnia 2013, 13:16

Dino czeka z nastawioną tarczą - staram się jednak cofnąć poza "zasięg" dymu. Pacam ewentualnych agresorów nie zdjętych przez Aravena
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 09 kwietnia 2013, 15:08

Grag opracowuje drogę odwrotu. Może na dół tam gdzie wleciał elf.

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 09 kwietnia 2013, 16:26

O! Potężna Sharami , przyjmij do siebie te ofiary. Spraw by Twe płomienie strawiły te istoty przenosząc je do Ciebie aby Ci służyły.
Modlitwa w której błagam abym ja i moi towarzysze wybrnęli z tej płonącej pułapki. Modle się składając palące się istoty w ofierze. Jednocześnie oczywiście, wycofuję się (jeśli to możliwe) z zasięgu dymu i ognia
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 10 kwietnia 2013, 11:07

Ostatnie drzewne skazy padły pod ciosami obuchów półolbrzymów. Kilka trucheł leżało naszpikowanych strzałami,zdecydowaną większość jednak pochłąnał dziki ogień. Kłęby dymu unosiły się pod stropem jaskiń wypełniając każdy zakamarek gęstym dymem. Nagle zaczął wiać skądś orzeźwiający wiatr niosący ze sobą słowa mocy,rozpoznawalne przez kapłana natury. Geste kłęby dymu rozstępowały się tworząc swoiste przejście w pogorzelisku. Jednocześnie dało słyszeć się głos który oznajamiał.
-Pójdźcie do mnie przyjaciele.Nie obawiajcie się!

ODPOWIEDZ