PBF - Czarne Królestwa
Czemu kończyć? Nie napiszesz chyba, że dołuje cię chwilowy przestój?
Jak widać ostatnie parę dni było ciężko z czasem...
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
-
avnar
- Reactions:
- Posty: 1140
- Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 20:39
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 8 times
Mnie się podobało. Połączenie Małej Wojny z fabularnym pbf'em wypadło ciekawie. Było ryzykownie, trzeba było walczyć o każdy punkt Dowodzenia no i ekipa pracowała razem. Ja bym ciągnął dalej. Przepraszam że moja aktywność raz jest większa a raz mniejsza, zależy to od mojej pracy i dobrej woli mojej żony.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Tranicos wysłał zwiadowców w teren.
W obozie księcia Unguriusa powitano was z radością.
Bito w tarcze i wykrzykiwano na waszą cześć.
Ocaliliście ich przed śmiercią i pożarciem przez kanibali.
Sam książe, blady jest strasznie.
Zobaczyliście go w jego komnacie, leży na łożu.
Noga Chen Shu zaczęła boleć, ale dym nie leci pies warczy.
Znaczy księcia załatwiono albo magiczną trucizną, albo urokiem.
Witajcie, co u Was, jakie macie siły, spytał książe słabym głosem?
W obozie księcia Unguriusa powitano was z radością.
Bito w tarcze i wykrzykiwano na waszą cześć.
Ocaliliście ich przed śmiercią i pożarciem przez kanibali.
Sam książe, blady jest strasznie.
Zobaczyliście go w jego komnacie, leży na łożu.
Noga Chen Shu zaczęła boleć, ale dym nie leci pies warczy.
Znaczy księcia załatwiono albo magiczną trucizną, albo urokiem.
Witajcie, co u Was, jakie macie siły, spytał książe słabym głosem?
Ostatnio zmieniony 18 listopada 2013, 10:50 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Ja bym tam ich ścigał Dobro właśnie ze względu że jest ich więcej i wypoczęci...bo póki uciekają to nie ma znaczenia, jak się przegrupują to może być kłopot... . Ale skoro weszliśmy do obozu to pewnie już po ptakach. Co robią nasi przekupieni najemnicy?
Drusse pokłonił się lekko przed księciem, był to kompromis pomiędzy dumą Cymmeryjczyka, a powinnością oficera:
- Co do naszych sił książe to musimy podliczyć straty, ale kiedy zaczynaliśmy atak tamci mieli przewagę tak osiem do jednego pewnie, jak widać za dużo im nie pomogła - barbarzyńca uśmiechnął się drapieżnie, mówiąc ostatnie słowa tak aby jak najwięcej uszy w obozie je usłyszało, po tym uśmiech zniknął z jego twarzy- Książe mamy ze sobą kilku kapłanów, natychmiast po nich pośle aby zajęli się Waszymi ranami.
Co do kontynuacji to nie mam nic przeciwko. Ale powiem uczciwie że chciałbym poświęcić więcej uwagi sesji IK, bo w sumie zapisałem się na forum ze względu na Ketha i sesje IK;). Nie oznacza to że mam zamiar olać Conana ciepłym moczem(właśnie skończyłem czytać pierwszy tom opowiadań i bardzo mi się spodobał świat) ale po prostu mówię uczciwie że np. jak bym musiał w dany dzień wybierać że napisze na forum jednego krótkiego posta, bo na więcej nie mam czasu to pójdzie do IK.
Drusse pokłonił się lekko przed księciem, był to kompromis pomiędzy dumą Cymmeryjczyka, a powinnością oficera:
- Co do naszych sił książe to musimy podliczyć straty, ale kiedy zaczynaliśmy atak tamci mieli przewagę tak osiem do jednego pewnie, jak widać za dużo im nie pomogła - barbarzyńca uśmiechnął się drapieżnie, mówiąc ostatnie słowa tak aby jak najwięcej uszy w obozie je usłyszało, po tym uśmiech zniknął z jego twarzy- Książe mamy ze sobą kilku kapłanów, natychmiast po nich pośle aby zajęli się Waszymi ranami.
Co do kontynuacji to nie mam nic przeciwko. Ale powiem uczciwie że chciałbym poświęcić więcej uwagi sesji IK, bo w sumie zapisałem się na forum ze względu na Ketha i sesje IK;). Nie oznacza to że mam zamiar olać Conana ciepłym moczem(właśnie skończyłem czytać pierwszy tom opowiadań i bardzo mi się spodobał świat) ale po prostu mówię uczciwie że np. jak bym musiał w dany dzień wybierać że napisze na forum jednego krótkiego posta, bo na więcej nie mam czasu to pójdzie do IK.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Przewaga liczebna wynosiła 4 do 1. 2000 Darfarczyków na Was 500.
Kolejny 1000 kanibali związały siły księcia.
Przewaga w Wartości Bojowej wynosiła tylko 2 do 1.
Kolejny 1000 kanibali związały siły księcia.
Przewaga w Wartości Bojowej wynosiła tylko 2 do 1.
Tibu i Shemici służący władcy Tombalku, jakich przekupiliście przed bitwą, wypuścili Amalryka.
Przybyli zaś niedługo po nim.
Zatrzymali się około 50 metrów od bramy do obozu. Chcą rozmawiać.
Przybyli zaś niedługo po nim.
Zatrzymali się około 50 metrów od bramy do obozu. Chcą rozmawiać.
Ostatnio zmieniony 18 listopada 2013, 18:16 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
- Pokłony, książę - Zorian ukłonił się, ale przez zmęczenie bitwą upadł na ziemię. Podniósł się, gramoląc przez chwilę i pomagając sobie na wszystkie możliwe sposoby. Stanął, wyprostował się, i zacharczał, gdyż zaschło mu w gardle od kurzu i zmęczenia. Upił łyk wody.
- Udało nam się przebić, po drodze zaś stoczyliśmy bitwę ze stygijczykami i najęliśmy dwudziestu akwilońskich najemników. Jeżeli zaś o zdrowie pytacie, panie, to bywało lepiej - Zorian wymusił na sobie uśmiech, który szybko przygasł. - Musimy teraz rozdzielić zadania, dopatrzyć rannych i rozmawiać z Tibu i Shemitami, czekającymi u bram. Za pozwoleniem księcia, wrócę najszybciej jak będzie to możliwe - akwilończyk znów się ukłonił, tym razem mniej dosadnie i idąc do tyłu wyszedł z namiotu księcia, po czym skierował się prosto do oczekującej delegacji władcy Tombalku, przywołując do siebie gestem Drussa, Chen-Shu i Vanko.
Nie czekając, aż towarzysze pójdą (lub nie) za nim, podszedł do oficera.
- Rannych opatrzeć, reszta może odpoczywać albo grabić umarłych. Jeno rzeczy naszych poległych mają wrócić do księcia, zostaną rozdane po równo.
I tym razem Zorian nie czekał i wyszedł przed prowizoryczną, naprawianą bramę obozu, kierując się w stronę wyczekujących emisariuszy. Dziesięć metrów przed nimi wyjął miecz i wbił go w ziemię, tarczę i kusze położył obok, na znak pokojowych negocjacji.
- Witajcie. Mam nadzieję, że przybywacie w pokoju i z dobrymi wiadomościami - znów postarał się o uśmiech, jednak ze zmęczenia wyszedł pół uśmiech, na wpół grymas.
- Udało nam się przebić, po drodze zaś stoczyliśmy bitwę ze stygijczykami i najęliśmy dwudziestu akwilońskich najemników. Jeżeli zaś o zdrowie pytacie, panie, to bywało lepiej - Zorian wymusił na sobie uśmiech, który szybko przygasł. - Musimy teraz rozdzielić zadania, dopatrzyć rannych i rozmawiać z Tibu i Shemitami, czekającymi u bram. Za pozwoleniem księcia, wrócę najszybciej jak będzie to możliwe - akwilończyk znów się ukłonił, tym razem mniej dosadnie i idąc do tyłu wyszedł z namiotu księcia, po czym skierował się prosto do oczekującej delegacji władcy Tombalku, przywołując do siebie gestem Drussa, Chen-Shu i Vanko.
Nie czekając, aż towarzysze pójdą (lub nie) za nim, podszedł do oficera.
- Rannych opatrzeć, reszta może odpoczywać albo grabić umarłych. Jeno rzeczy naszych poległych mają wrócić do księcia, zostaną rozdane po równo.
I tym razem Zorian nie czekał i wyszedł przed prowizoryczną, naprawianą bramę obozu, kierując się w stronę wyczekujących emisariuszy. Dziesięć metrów przed nimi wyjął miecz i wbił go w ziemię, tarczę i kusze położył obok, na znak pokojowych negocjacji.
- Witajcie. Mam nadzieję, że przybywacie w pokoju i z dobrymi wiadomościami - znów postarał się o uśmiech, jednak ze zmęczenia wyszedł pół uśmiech, na wpół grymas.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Król Zeheb, władca Tombalku, przesyła pozdrowienia.
Owych Darafrczyków nasłał czarnoskóry Sakumbe król Tombalku,
Władający razem z Zehebem. Mieliśmy im towarzyszyć, bo czarni służący Sakumbe bali się tych ludożerców.
Dlatego Tombalku wysłało nas. Zaniosę memu panu Zehebowi, wieść, że sojusznicy króla Sakumbe zostali pobici.
Shemiccy łucznicy, jednak chcą się u was wynająć, podobnie jak 100 Tibu, tylko 50 Tibu wróci ze mną na służbę Zeheba.
Pozostałym kończy się kontrakt, a wy dobrze walczycie i jesteście hojni.
Owych Darafrczyków nasłał czarnoskóry Sakumbe król Tombalku,
Władający razem z Zehebem. Mieliśmy im towarzyszyć, bo czarni służący Sakumbe bali się tych ludożerców.
Dlatego Tombalku wysłało nas. Zaniosę memu panu Zehebowi, wieść, że sojusznicy króla Sakumbe zostali pobici.
Shemiccy łucznicy, jednak chcą się u was wynająć, podobnie jak 100 Tibu, tylko 50 Tibu wróci ze mną na służbę Zeheba.
Pozostałym kończy się kontrakt, a wy dobrze walczycie i jesteście hojni.
Co powiecie?
Ostatnio zmieniony 18 listopada 2013, 18:43 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Hm sugerowałem się opisem że wygląda że jest ich ze 3000
.
To trzeba by się rozmówić z najemnikami, nie wiem jak kiesa księcia, ale jeśli ma jakieś rezerwy to radziłbym nająć gości dla nas(ale uważać na nich bo mogą znowu zdradzić) i ścigać kawalerią uciekających, jeśli będziemy mieli szczęście to tamci jeszcze są rozproszeni i będzie można ich bić po kolei w mniejszych grupach...a przy okazji najemnicy stracą trochę ludzi przez co w razie czego będą stanowić dla nas mniejsze zagrożenie. Oczywiście najpierw trzeba usłyszeć co ma książe do powiedzenie bo może ma dla nas inne zadanie. Choć jeśli to możliwe to nie zwlekałbym z pościgiem.
EDIT: Pisaliśmy razem posty jak widzę Mistrzu, a Twojego Dobro nie widziałem mimo że odświeżałem nie dawno XD. Co do wynajęcia jestem za ,tylko trochę bym się potargował, nie wyznaje się na ich polityce(dwóch króli itd.) ale jak mówiłem wydaje mi się że w interesie samych najemników byłoby wytrzebić Darfurczyków jak najbardziej, żeby nie mieli sił się na nich zemścić za zdradę. Dlatego Proponuje im na początek zaproponować jakiś udział w łupach z obozu i wyłapanie uciekających jako niewolników na początek(na czas pościgu za uciekającymi Darfurczykami), późniejszą stawkę się jeszcze omówi.
To trzeba by się rozmówić z najemnikami, nie wiem jak kiesa księcia, ale jeśli ma jakieś rezerwy to radziłbym nająć gości dla nas(ale uważać na nich bo mogą znowu zdradzić) i ścigać kawalerią uciekających, jeśli będziemy mieli szczęście to tamci jeszcze są rozproszeni i będzie można ich bić po kolei w mniejszych grupach...a przy okazji najemnicy stracą trochę ludzi przez co w razie czego będą stanowić dla nas mniejsze zagrożenie. Oczywiście najpierw trzeba usłyszeć co ma książe do powiedzenie bo może ma dla nas inne zadanie. Choć jeśli to możliwe to nie zwlekałbym z pościgiem.
EDIT: Pisaliśmy razem posty jak widzę Mistrzu, a Twojego Dobro nie widziałem mimo że odświeżałem nie dawno XD. Co do wynajęcia jestem za ,tylko trochę bym się potargował, nie wyznaje się na ich polityce(dwóch króli itd.) ale jak mówiłem wydaje mi się że w interesie samych najemników byłoby wytrzebić Darfurczyków jak najbardziej, żeby nie mieli sił się na nich zemścić za zdradę. Dlatego Proponuje im na początek zaproponować jakiś udział w łupach z obozu i wyłapanie uciekających jako niewolników na początek(na czas pościgu za uciekającymi Darfurczykami), późniejszą stawkę się jeszcze omówi.
Ostatnio zmieniony 18 listopada 2013, 18:30 przez Waylander, łącznie zmieniany 1 raz.
Oczywiście, że kompletujemy armie! O ile mamy złote monety na to... Jak stoimy z kasą, mości MG?
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Co do łupów to odnosiłem się do tych zdobytych w tej bitwie na Darfurczykach.
EDIT: Co do finansów to staram się je ogarnąć ale mam kilka pytań, pierwsze najęliśmy przed wyruszeniem w drogę razem 30 najemników dodatkowych, tylko nie mogę znaleźć nigdzie informacji ile nas kosztował ten zaciąg.
Tak na początek podliczenia:
- zapłaciliśmy Amalrykowi i jego ludziom 325 zl(że też nie negocjowałem tego kontraktu XD)
- w pałacu zdrajcy zostało znalezione łuny za 1500 zl, tylko nie wiem jak zostały podzielone(z tego co rozumiem połowa poszła na przekupienie najemników a reszta jest w kiesie Vanko, dobrze rozumiem? BTW chyba czas żeby barbarzyńca upomniał się o swój udział dwd;, chyba że nic nie wiem o tym złocie?).
- dostaliśmy żołd jak rozumiem za miesiąc Vanko 100zl , Chen i Zorian 50 zl, Druss i Tranicos 30zl(nie ma co trzeba wystąpić o zrównanie płac:P).
- Było napisane że wzięliśmy Stigijski obóz(żywność, broń itd.) nie było nic wspomniane o złocie(albo nie zauważyłem, jak tak to sorry), więc nie wiem czy coś nam z tego przybyło w złocie, tak czy siak zostało to wydane na przekupienie najemników.
Mogę jeszcze podać że skarbówka określiła majątek Drussa przed ewentualnymi łupami z pałacu na 22zl i 8sl
cdn.
EDIT: Co do finansów to staram się je ogarnąć ale mam kilka pytań, pierwsze najęliśmy przed wyruszeniem w drogę razem 30 najemników dodatkowych, tylko nie mogę znaleźć nigdzie informacji ile nas kosztował ten zaciąg.
Tak na początek podliczenia:
- zapłaciliśmy Amalrykowi i jego ludziom 325 zl(że też nie negocjowałem tego kontraktu XD)
- w pałacu zdrajcy zostało znalezione łuny za 1500 zl, tylko nie wiem jak zostały podzielone(z tego co rozumiem połowa poszła na przekupienie najemników a reszta jest w kiesie Vanko, dobrze rozumiem? BTW chyba czas żeby barbarzyńca upomniał się o swój udział dwd;, chyba że nic nie wiem o tym złocie?).
- dostaliśmy żołd jak rozumiem za miesiąc Vanko 100zl , Chen i Zorian 50 zl, Druss i Tranicos 30zl(nie ma co trzeba wystąpić o zrównanie płac:P).
- Było napisane że wzięliśmy Stigijski obóz(żywność, broń itd.) nie było nic wspomniane o złocie(albo nie zauważyłem, jak tak to sorry), więc nie wiem czy coś nam z tego przybyło w złocie, tak czy siak zostało to wydane na przekupienie najemników.
Mogę jeszcze podać że skarbówka określiła majątek Drussa przed ewentualnymi łupami z pałacu na 22zl i 8sl
cdn.
Ostatnio zmieniony 18 listopada 2013, 21:29 przez Waylander, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Stan posiadania.
Macie 1500 złotych lun, cały skarb lorda, wie o nim Vanko i Zorian i Chen Shu.
Vanko ma 100 + 250 aktualnej nagrody od księcia.
Druss ma 30 + 250 aktualnej nagrody od księcia.
Chen Shu ma 50 + 250 aktualnej nagrody od księcia.
Zorian ma 50 + 500 aktualnej nagrody od księcia. (Jako Dowódca).
Tranicos 30 + 250 aktualnej nagrody od księcia.
Inne łupy rozdzielone lub poszły na przekupienie najemników i nagrody dla waszych ludzi.
Vanko ma 100 + 250 aktualnej nagrody od księcia.
Druss ma 30 + 250 aktualnej nagrody od księcia.
Chen Shu ma 50 + 250 aktualnej nagrody od księcia.
Zorian ma 50 + 500 aktualnej nagrody od księcia. (Jako Dowódca).
Tranicos 30 + 250 aktualnej nagrody od księcia.
Inne łupy rozdzielone lub poszły na przekupienie najemników i nagrody dla waszych ludzi.
Tibu chcą 1000 złotych lun miesięcznie za 100 Tibu, średnia jazda.
Shemici 500 złotych lun miesięcznie za 50 ciężkozbrojnych łuczników.
Shemici 500 złotych lun miesięcznie za 50 ciężkozbrojnych łuczników.
Wszystko w złotych lunach. Co robicie?
Na Darfarczykach, to jedynie żywność i oszczepy oraz nieco broni, dla Kuszytów przydatnej macie.
Ostatnio zmieniony 19 listopada 2013, 13:46 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Znaczy rozumiem obiecane przeze mnie nagrody są już policzone? Jeżeli nie, dorzucam się do opłacenia najemników, zostawiam 30 lun dla siebie, a resztę rozdaję.
Ostatnio zmieniony 18 listopada 2013, 22:23 przez Procjon, łącznie zmieniany 1 raz.