: 07 lutego 2013, 23:57
To jebnijmy obu naraz.
- fuknął Eugen nniczym wkurwiony kocur. Wilson i Gladzio spojrzeli na niego, potem po sobie, gdy tymczasem Czarny usłyszawszy swój pomysł niejako równocześnie z kumplami usiłował wymyślić na poczekaniu co miał na myśli, gdy słowa wyprzedziły skonstruowany plan.
Wilson zostanie za drzwiami z gratami i naszykowanym taserem, Ja z Gladziem wbijemy do środka. Gladzio wyjmie phona i puści nam jednocześnie "emenemsa". Jak mój telefon zaćiwerka to smażę żółtka, a Paul gotuje goryla. Otwieramy drzwi, wciągamy goryla i pakujemy prezenty- najpierw dwa duże i do kąta z nimi, a potem drobiazgi.
- fuknął Eugen nniczym wkurwiony kocur. Wilson i Gladzio spojrzeli na niego, potem po sobie, gdy tymczasem Czarny usłyszawszy swój pomysł niejako równocześnie z kumplami usiłował wymyślić na poczekaniu co miał na myśli, gdy słowa wyprzedziły skonstruowany plan.
Wilson zostanie za drzwiami z gratami i naszykowanym taserem, Ja z Gladziem wbijemy do środka. Gladzio wyjmie phona i puści nam jednocześnie "emenemsa". Jak mój telefon zaćiwerka to smażę żółtka, a Paul gotuje goryla. Otwieramy drzwi, wciągamy goryla i pakujemy prezenty- najpierw dwa duże i do kąta z nimi, a potem drobiazgi.