Strona 6 z 15
: 21 września 2010, 08:27
autor: Mrufon
Ale elfy ze swym umiłowaniem piękna, charakterem chaotycznym, nie ulegające kompromisom, zdecydowane w stanowiskach, miałyby pójść a paralele z brutalnymi, niemal dzikimi orkami? Coś mi to nie pasuje. Tak wyrachowani są tylko ludzie, to ludzie dla własnych korzyści przekroczą każdą granicę.
Ale elfy?
: 21 września 2010, 10:17
autor: Oggy
Mrufon jak ktoś chaotyczny ma być zdecydowany w stanowiskach? A filmy Leni Riefenstahl tez były piekne.
Nie kalkujemy z DD! Wyraźnie stoi napisane, że elfy unikają wszystkiego co jednostajne i nudne, pewnie z uwagi na to, że żyją osiemset lat. To nieobliczalny i dekadencki lud (choć niekoniecznie okrutny) gotowy do przystania do zwycięzców by ratować siebie.
Słuszna decyzja Keth.
: 21 września 2010, 10:18
autor: mastug
może jednak podążyć alternatywną do konwersji Mastuga wersją historii ze strony nr 2 wątku, gdzie przerobiłem "podręcznikową" historię na tę "szyndlerowską
Poprawiłem wpisy.
: 21 września 2010, 10:45
autor: Mrufon
Mrufon jak ktoś chaotyczny ma być zdecydowany w stanowiskach?
Ten chaos wynika raczej z niechęci do podporządkowania się, wtłoczenia w ramy funkcjonowania cywilizowanych społeczności. Elfy żyją niejako na boku. A zdecydowany sąd wobec orków - wydaje mi się uzasadniony, uwzględniając spore różnice między nimi.
Mam wrażenie, że optujesz za alfami z WGW, mało cukierkowymi. To też nietrafione zestawienie, bo te były na wymarciu i skrajna desperacja skłoniła ich do ostrych działań.
Opis elfów z podstawki raczej skłania mnie do tego by widzieć ich stanowisko wobec reżimu orków jako negatywne.
: 21 września 2010, 10:59
autor: Oggy
Ten chaos wynika raczej z niechęci do podporządkowania się, wtłoczenia w ramy funkcjonowania cywilizowanych społeczności.
Zupełna prawda - nie będą podporządkowywać się jakimś bezcelowym sojuszom i działać w ramach beznadziejnie nudnych praw jakiś społeczności.
bo te były na wymarciu i skrajna desperacja skłoniła ich do ostrych działań.
Według przewidywań elfich astrologów orki miały wygrać wojnę. Jeżeli elfy pozostałyby sojusznikami reptillionów to tak samo by ich zdziesiątkowali. Nie wiem jak Ciebie, ale mnie skłoniłoby to do bardzo ostrych działań. Poza tym nie sugeruję się podstawką, jako że podobnie jak wielu tutaj, myślę o niej niezbyt dobrze.
: 21 września 2010, 11:04
autor: Mrufon
Poza tym nie sugeruję się podstawką, jako że podobnie jak wielu tutaj, myślę o niej niezbyt dobrze.
O której podstawce mówimy? Właściwej - czyli o MiMach, czy o apokryfie - podręczniku?
Nie wiem czy elfy są szczęśliwe w tym sojuszu, który sugerujesz. Wszak Elmanal jest terytorium zależnym, o ograniczonej autonomii, bez wojennej floty, armii i z orczym kontyngentem...
: 21 września 2010, 11:19
autor: Oggy
Opieram się na MiMach
Wszak Elmanal jest terytorium zależnym (...) bez wojennej floty, armii
Może jakiś cytat? Nie bardzo wiem gdzie to jest napisane.
To zrozumiałe, że Elmanal jest zależny w końcu to orki rządzą całym światem, kontyngent orków stacjonuje tam jak wszędzie.
Wyraźnym znakiem współpracy jest chociażby to, że na ich wyspach mogą przebywać tylko one same i żołnierze Katanów. Potężny atut - na Elmanalu nie istnieje więc osadnictwo innych ras, nie ma mniejszości z których prawami należałoby się liczyć, nawet Rasa Panów nie może się tam osiedlać. Mieliby coś takiego dostać za darmo?
: 21 września 2010, 12:02
autor: Mrufon
Może jakiś cytat? Nie bardzo wiem gdzie to jest napisane
Musiałbym poszukać, poszperać, nie pamiętam. Przy którymś z opisów, może ktoś z forumowiczów pamięta?
Elmanalu nie istnieje więc osadnictwo innych ras, nie ma mniejszości z których prawami należałoby się liczyć, nawet Rasa Panów nie może się tam osiedlać. Mieliby coś takiego dostać za darmo?
Niezależnie od światorządcy byłoby takie status quo dominium elfów. Dlaczego? Gdyby ludzie chcieliby się tu osiedlać - to albo by dokonali tego par force (wtedy nie mielibyśmy elfów w grze) albo uszanowaliby ten aspekt niezależności Elmanalu. I tak zaskoczony jestem faktem tolerowania orkowego gubernatora i wojska. Ludzie nie osiągnęliby więcej.
Wreszcie mam wrażenie, że w walce z elfami nie mieliby sojusznika w krasnoludach - ci wiedzieliby, że potem przyjdzie kolej na nich.
: 21 września 2010, 12:35
autor: mastug
Nie chciał aby "żyjąca orchia" zawierała tylko wpisy dotyczące wielkiej polityki. Wolał bym aby "żyjąca orchia" opisywała jak najwięcej wydażeń z każdej dziedziny życia i tak np.:
: 21 września 2010, 12:36
autor: mastug
"ATAK NA KARAWANĘ NIEDALEKO WIOSKI IM-MORKIR" | 9445/05/12 | 9445/05/12 | ARCHIPELAG CENTRALNY | ORKUS WIELKI | CENTRALNA CZĘŚĆ WYSPY | IM-MORKIR |
Półork imieniem Horg z bandą najemników i kilkoma zwerbowanymi weśniakami (łącznie około 15 ludzi) napadli na karawanę kupiecką niedaleko wioski IM-MORKIR. Kupcy i ochrona (10 gwardzistów) zostali zamordowani towary i wozy skradzione. Właściciel wioski el Burfak Stary wyznaczył nagrodę za dostarczenie głowy Horg'a w wysokości 150 szt. złota.Dodatkowo została wzmocniona ochrona karawan pomiędzy wioską IM-MORKIR i OSTROGAREM.
Informacje dla MG:
Horg ze swoją bandą ukrywają się w Górach Czerwonych niedaleko rzeki jakieś 4 dni drogi od wioski PLAS-MORKIR.
: 21 września 2010, 12:43
autor: Mrufon
Tylko czy to nie jest wydarzenie na skalę lokalną? Czy potrzeba opisywać w dziale wydarzeń takie incydenty, nie mające przełożenia na ciąg historyczny?
: 21 września 2010, 12:50
autor: mastug
Nie wiem .. niech Keth rozsądzi

Jak powie że tylko "skala globalna ma tu być" to się dostosuję.
: 21 września 2010, 12:59
autor: Mrufon
Bardziej byłbym za opisywaniem istotnych wydarzeń, implikujących kolejne, zazębiające się razem w jakiś sensowny ciąg. I tak rok po roku - i najlepiej by było opisać to jako oryginalny, znaleziony gdzieś latopis...

Np. "Latopis Haldariański piórem Grahgara Rudobrodego spisany" (dajmy na to, że Haldaria to miasto na Gutum-Guru a Grahgar to świetnie poinformowany krasnoludzki kupiec. Nada to smaczek oryginalności, wiecie o co mi idzie?
: 21 września 2010, 13:17
autor: mastug
Bardziej byłbym za opisywaniem istotnych wydarzeń, implikujących kolejne, zazębiające się razem w jakiś sensowny ciąg
Wiem że to byłoby ideałem ale ..
1) Ograniczasz w ten sposób ilość osób które mogą tworzyć "żyjącą orchię" do jednej która trzyma w ryzach "sensowność" i "zazębianie się zdarzeń".
2) Nie dzieląc wpisów wg lokalizacj - gdybyś chciał dowiedzieć się o lokalnej historii jakiegoś miejsca to nie ma gdzie pozostaje tylko twoja wyobraźnia (ew.trzeba przeczytać całość wyszukując interesujace cię miejsce).
3) Jeśli ma być więcej niż jeden autor to trudno będzie wpisywać/dopisywać wydażenia w chronologicznym porządku.
: 21 września 2010, 14:10
autor: Mrufon
Powiem szczerze, ten aspekt nie leży w jakimś szczególnym obszarze mojego zainteresowania, nie będę się o to spierał.