: 27 października 2015, 22:55
Northside, 19 grudnia 2021, 22:55
Milczący przez cały czas zabiegu Zhu obrzucił Clarensa spojrzeniem, w którym oprócz pewnej rezerwy pojawiła się pewna nuta zainteresowania. Pochyliwszy się nad pacjentem Azjata wytłumaczył coś ofierze. Medyk nie miał pojęcia, co właściwie było treścią konwersacji, ale na pacjencie wypowiedziane przez Zhu słowa wywarły spore wrażenie.
Jakby zapominając o swej zagrażającej życiu ranie, Chińczyk spróbował podnieść się z sofy pokrzykując coś jednocześnie słabym głosem. Kilku pobratymców natychmiast przycisnęło go do prowizorycznego posłania, czyniąc jeszcze większy zgiełk.
Wszyscy zaczęli się też oglądać w kierunku jednego z członków grupy, przez cały czas trzymającego się na dystans od reszty. Młody ów człowiek sprawiał wrażenie wyraźnie zafrasowanego, a pokrzykiwanie rannego Chińczyka jeszcze ten stan pogorszyło. Oparty wciąż o ścianę Eduardo stężał w ułamku sekundy, gdy doprowadzony do ostateczności obiekt wyzwisk odrzucił w bok połę kurtki i wyszarpnął zza paska spodni pistolet.
Milczący przez cały czas zabiegu Zhu obrzucił Clarensa spojrzeniem, w którym oprócz pewnej rezerwy pojawiła się pewna nuta zainteresowania. Pochyliwszy się nad pacjentem Azjata wytłumaczył coś ofierze. Medyk nie miał pojęcia, co właściwie było treścią konwersacji, ale na pacjencie wypowiedziane przez Zhu słowa wywarły spore wrażenie.
Jakby zapominając o swej zagrażającej życiu ranie, Chińczyk spróbował podnieść się z sofy pokrzykując coś jednocześnie słabym głosem. Kilku pobratymców natychmiast przycisnęło go do prowizorycznego posłania, czyniąc jeszcze większy zgiełk.
Wszyscy zaczęli się też oglądać w kierunku jednego z członków grupy, przez cały czas trzymającego się na dystans od reszty. Młody ów człowiek sprawiał wrażenie wyraźnie zafrasowanego, a pokrzykiwanie rannego Chińczyka jeszcze ten stan pogorszyło. Oparty wciąż o ścianę Eduardo stężał w ułamku sekundy, gdy doprowadzony do ostateczności obiekt wyzwisk odrzucił w bok połę kurtki i wyszarpnął zza paska spodni pistolet.
To pewnie sprawca awantury, nożownik-bratobójca! Mieszacie się w spór czy zachowujecie neutralność?