Strona 6 z 10

: 09 marca 2010, 15:09
autor: czegoj
Trochę zastanawiając się na tym głębiej doszedłem do wniosku, że możliwe, że postęp rodzi się na Orchii w dwóch płaszczyznach - boskiej i śmiertelników.
Boska to taki filtr, który przepuszcza bądź nie, postęp do dalszej obróbki. Jeśli coś może im zagrozić jest to wstrzymywane na zasadzie - za mocne = zgładzić, zniszczyć, wyrzucić. Tak mi się trochę Herkules Disneya przypomniał. Poszczególny bóg może knuć przeciw innemu, ale jeśli to zagrozi pozostałym to przeciw niemu sprzymierzą się wszyscy. Plan ludzki to narzędzia bogów, które mogą wykorzystywać, ale każde musi wiedzieć, co mu wolno a czego nie.

Wymyślenie demonicznego karabinu przez wyznawców Hasar-Gruna nie powoduje, że zaczną strzelać do asteriuszowców. Powoduje, że w pierwszej kolejności do asteriuszowców, a co później? Danie takiej broni swoim wyznawcą skutkuję sprzymierzeniem się pozostałych bogów przeciw temu, który do tego dopuścił. Czy Hasar-Grun jest na to gotowy?

I jeszcze sprawa wymyślenia broni przeciw bogom. Nie ma potrzeby tego robić, takie bronie chodzą po padole śmiertelników. To półbogowie. Dlaczego klerycy tak nie lubią tej profesji? Właśnie dlatego, że może tak istota zaszkodzić danemu bóstwu. Koło się zamyka. Bogowie mogą zgładzić śmiertelnika bez problemu, ale jeśli zgładzą zbyt wielu mogą zareagować inni bogowie. Śmiertelnicy mogą zgładzić boga, ale niewielu z nich dożyje, żeby tego spróbować. Tak dzięki temu te dwa światy się przenikają, ale wzajemne możliwości jakie mają powodują, że wszelki postęp mogący przeważyć szalę na którąkolwiek ze stron powoduje natychmiastową reakcję pozostałych zainteresowanych.

Do Venara:
Więc od kogo?
Nie wiem, ale według mnie do kogoś albo żyjącego wcześniej, albo do kogoś wiele silniejszego niż reptilioni bądź elfy (przynajmniej w obecnej formie)
Zgadza się, jednakże brak im możliwości żeby z nich skorzystać. Dokładnie tak jak nasz kraj, mamy świetnych naukowców i brak możliwości wdrożenia ich pomysłów i wynalazków.
Nie brak im możliwości skorzystania, tylko odwagi, żeby ich użyć. Sami bogowie będący ich opiekunami mogą im mówić, że tak nie wolno, bo ich użycie może również odbić się na nich.
Pomysł porównania do naszego kraju nietrafiony. Naukowcy nasi mogą wdrażać swoje pomysły i wynalazki, tyle, że nie koniecznie za polskie pieniądze. Jednak jeśli będą dobre to i pieniądze w Polsce się znajdą.
Kara boska? A niby z jakiego powodu? Reptilioni zostali już dostatecznie ukarani za swoją pychę. A mają za sobą tak potężne bóstwo jak Asteriusz do spółki z Reptilionem. To nie kara, tylko brak możliwości głównie finansowych.
Ot chociażby za to, że władają magią, mocą artefaktami, mogącymi zagrozić bogom. Zauważ, że nie tylko bronie antyczne są silniejsze. Antyczne czary też są znacznie silniejsze. Wynika z tego, że jakoś moc postanowiła ograniczyć te właściwości, bo mogły one jej zagrozić. Komu mogą zagrozić takie przedmioty - no właśnie bogom.
Dam jeszcze jeden argument - zdaje się, że od jakiegoś czasu na panteon jest znacznie trudniej się dostać niż wcześniej. Nie wiem czy Morghlith był półbogiem, a na panteon się dostał. Może właśnie magia i moc którą miał wystarczyła, żeby się tam dostać.

Podsumowując (lansuję dalej swoją teorię) - postęp jest hamowany, bo wcześniejsze eksperymenty ras rozumnych doprowadziły do strącenia ich z piedestału w obawie przed mocą jaką mogą zyskać. Obecnie orkowie znacznie mniej badają i odkrywają w obawie, żeby nie skończyć tak samo jak elfy i reptki. Dodatkowo Katan poszedł po rozum do głowy i zamiast czekać, aż zjawi się jakiś półbóg, który rzuci mu wyzwanie, buduje swoich półbogów, którzy mogą okazać się bardzo pożytecznym narzędziem w późniejszych konfrontacjach. Tak to już jest władza, u żłobu myśli co zrobić, żeby jak najdłużej się przy nim utrzymać.

: 09 marca 2010, 16:32
autor: garfields
Hauerine napisał/a:
Skoro te antyczne bronie i broń maja lepsze parametry to wg. to dowodzi rozwoju technologii?
Że ginie wiedza w narodzie gdy jest ograniczana.
Dlaczego "nie może" ? Gdyż, poniewąż? I dlaczego "muszą" poszerzać akurat "maszynami" (jakimi ??)?
Raczej rodzą się nowe krasnoludy, a te żyjące nie wymierają jak mrówki, więc przyjąć można, że powoli społeczeństwo takie ma przyrost. Tym bardziej, że są kilkusetletnie, więc wymiana pokoleń inaczej wygląda, przebiega wolniej. Idąc tym tropem trzeba opracować techniki zagęszczania mieszkańców w istniejących kopalniach-miastach lub ich poszerzania. Przecież nie wszystkie krasnoludy emigrują. Wielu półbogów krasnoludów raczej nie ma, więc nie tyko młotkami i dłutami poszerzają istniejące miasta, ale raczej w miej lub bardziej zmechanizowany sposób. Używanie magii też jest tu możliwe jednak prawdopodobnie o wiele bardziej kosztowne. Stąd myślę, że muszą używać maszyn do powiększania swoich miast. Ale nie musisz się z tym zgadzać.
Twoja podejście spłaszcza świat i ogłupia to społeczeństwo. Czy wszystkie wynalazki (i jakiekolwiek rozwiązania technologiczne) są od bogów? Wybacz, ale siada przy takim podejściu intelekt.
Przedstawiłem pewną propozycję interpretacji. Meżemy o niej pogadac powanie, albo i nie.
Przecież interpretujemy z różnych stron więc w czym problem :).
A nie ma nowych wynalazków, bo nie ma w swiadomości ludzi myslenia w kategoriach postepu czy wynalazczości.
Jakoś ciężko mi to przychodzi, szczególnie przy takich rasach jak krasnoludy i gnomy.
Jeżeli jednak Orchie zaludnić chcesz wynalazcami, to konsekwentnie, w czasie jednego pokolenia elfów czy gnomów powinienes wprowadzić karabiny maszynowe, artylerię, samoloty i czołgi. Czy to jeszcze będa KC ?
Nie chcę zaludniać Orchii w ten sposób, po prostu zastanawia mnie co hamuje taki rozwój.
Powiemy, ze zrobisz taka zbroję. I co to znaczy? Że bedize jeden mistrz wykonujacy broń taką jak antyczna.
I możesz się podzielić wiedzą z innymi kowalami np. w ramach gildii albo ogółowi braci kowali i nagle może pojawiać się duża ilość osób produkująca broń/zbroje o cechach antycznych. :) Uproszczenie, ale realne.
czegoj
Podsumowując (lansuję dalej swoją teorię) - postęp jest hamowany, bo wcześniejsze eksperymenty ras rozumnych doprowadziły do strącenia ich z piedestału w obawie przed mocą jaką mogą zyskać. Obecnie orkowie znacznie mniej badają i odkrywają w obawie, żeby nie skończyć tak samo jak elfy i reptki. Dodatkowo Katan poszedł po rozum do głowy i zamiast czekać, aż zjawi się jakiś półbóg, który rzuci mu wyzwanie, buduje swoich półbogów, którzy mogą okazać się bardzo pożytecznym narzędziem w późniejszych konfrontacjach. Tak to już jest władza, u żłobu myśli co zrobić, żeby jak najdłużej się przy nim utrzymać.
Ciekawe podejście. Idąc tym tropem - każdy wynalazca ma szanse na bycie Zauważonym przez bóstwo (zgodnie z zasadami systemu np, raz na rok) i w przypadku takowego bóg, który to uczyni weryfikuje czy wynalazek/technologia może źle wpłynąć na świat. Jeśli dojdzie do takiego wniosku wymazuje taką wnikliwą i inteligentną jednostkę :).
Mrufon
(..)Zapewnienia ASa traktuję jako próbę podtrzymania żaru w fanach, niechęć do obnażenia faktów - że po prostu nie ma nic. I nie będzie.
Piwo dla tego pana. Zgadzam się z Tobą ;)



Zresztą za mocno skupiliśmy się na tym co tygryski lubią najbardziej broń i zbroje, cary. A inne rzeczy ? Użytkowe np. młyny, kuźnie, instrumenty, statki?

: 09 marca 2010, 19:22
autor: venar
Nie wiem, ale według mnie do kogoś albo żyjącego wcześniej, albo do kogoś wiele silniejszego niż reptilioni bądź elfy (przynajmniej w obecnej formie)
Nie było nikogo wcześniej. Obie te rasy spierają się właśnie która z nich powstała jako pierwsza.
Nie brak im możliwości skorzystania, tylko odwagi, żeby ich użyć. Sami bogowie będący ich opiekunami mogą im mówić, że tak nie wolno, bo ich użycie może również odbić się na nich.
Mocno naciągana teoria nie mająca żadnego pokrycia w wiedzy jaką posiadamy. To by niestety oznaczało, że w każdej sytuacji potencjalny czarodziej czy mistrz rzemieślnik musiałby składać prośby do bogów czy to co właśnie wymyślił i pragnie wdrożyć czy może tak uczynić.
Pomysł porównania do naszego kraju nietrafiony. Naukowcy nasi mogą wdrażać swoje pomysły i wynalazki, tyle, że nie koniecznie za polskie pieniądze. Jednak jeśli będą dobre to i pieniądze w Polsce się znajdą.
Mały offtop - Wykorzystanie dwutlenku węgla jako paliwo opracowane przez lubelskich naukowców. Rząd nie zainwestował w to z braku funduszy i technologia została sprzedana.
Ot chociażby za to, że władają magią, mocą artefaktami, mogącymi zagrozić bogom. Zauważ, że nie tylko bronie antyczne są silniejsze. Antyczne czary też są znacznie silniejsze. Wynika z tego, że jakoś moc postanowiła ograniczyć te właściwości, bo mogły one jej zagrozić. Komu mogą zagrozić takie przedmioty - no właśnie bogom.
Kto taką mocą dysponuje? Jedynie Kryształ Czasu ma taką moc i półbóg - jednak niewielkie na to ma szansę. Przyrównanie antycznych czarów też nie jest trafne. Czary, choć potężne zawierają w sobie potężną moc wywodzącą się z PM. Jeśli zaś chodzi o zbroje czy broń antyczną nie ma wzmianki o tym iż właściwości cechowane są jakąkolwiek magią.
Nie wiem czy Morghlith był półbogiem, a na panteon się dostał.

Nie był, Set go tam "wcisnął". Podobnie jak Asteriusz Lahagana czy Gorlama.
Podsumowując (lansuję dalej swoją teorię) - postęp jest hamowany, bo wcześniejsze eksperymenty ras rozumnych doprowadziły do strącenia ich z piedestału w obawie przed mocą jaką mogą zyskać.
Ale jakich ras? Cały czas lansujesz tą teorię ale nie popierasz ich żadnymi argumentami.
Obecnie orkowie znacznie mniej badają i odkrywają w obawie, żeby nie skończyć tak samo jak elfy i reptki.
A może po prostu brak im umiejętności ku temu?

: 09 marca 2010, 19:30
autor: nospe
Mały offtop - Wykorzystanie dwutlenku węgla jako paliwo opracowane przez lubelskich naukowców. Rząd nie zainwestował w to z braku funduszy i technologia została sprzedana.
Podobnych rewolucyjnie projektów opracowanych przez polskich naukowców było sporo, rząd nie zainwestował/nie wykazał zainteresowania i technologia została sprzedana za granice. Kilka lat później Polacy zaczęli korzystać z tej technologii nabijając cudze zagraniczne portfele - smutne.

: 09 marca 2010, 20:26
autor: Hauerine
Garfields:
Raczej rodzą się nowe krasnoludy, a te żyjące nie wymierają jak mrówki, więc przyjąć można, że powoli społeczeństwo takie ma przyrost. Tym bardziej, że są kilkusetletnie, więc wymiana pokoleń inaczej wygląda, przebiega wolniej.
ale maja mało tych, no kobiałek. To znaczy sie kobiet. Poza tym dochodzi smiertelnośc w wojnach. Dlatego mysle, że krasnoludy nie maja tak rozrastajacej się populacji jak ludzie czy orki.
więc nie tyko młotkami i dłutami poszerzają istniejące miasta, ale raczej w miej lub bardziej zmechanizowany sposób
Ale dlaczego zmechanizowany? To młotek juz niedobry?
Jakoś ciężko mi to przychodzi, szczególnie przy takich rasach jak krasnoludy i gnomy.
...bo w jakims innym systemie sa wynalazcami, czy tak? Gdyby tak było to zanim moj bohater - elf dozyje starości, jakiś gnom zrobi pierwszego gatlinga. No chyba, ze go najpierw coś wymaże :P
I możesz się podzielić wiedzą z innymi kowalami np. w ramach gildii albo ogółowi braci kowali i nagle może pojawiać się duża ilość osób produkująca broń/zbroje o cechach antycznych.
Ta.. pod warunkiem, ze nauczenie się tego trwa nie dłuzej niż 100 lat :P
Zresztą za mocno skupiliśmy się na tym co tygryski lubią najbardziej broń i zbroje, cary. A inne rzeczy ? Użytkowe np. młyny, kuźnie, instrumenty, statki?
statki mają nawet swój własny temat. A młyny pewnie i są. Wodne i wiatrowe :)

Venar:
Przyrównanie antycznych czarów też nie jest trafne. Czary, choć potężne zawierają w sobie potężną moc wywodzącą się z PM. Jeśli zaś chodzi o zbroje czy broń antyczną nie ma wzmianki o tym iż właściwości cechowane są jakąkolwiek magią.
Ale ktos te czary jednak ograniczył. A że broń atyczna pałerna jest i bez magii to fakt.
Nie był, Set go tam "wcisnął". Podobnie jak Asteriusz Lahagana czy Gorlama.
Jesli trzymać sie parodystycznej teologii :)

: 09 marca 2010, 20:27
autor: czegoj
Czary, choć potężne zawierają w sobie potężną moc wywodzącą się z PM.
Tak, ale czemu zostały zakazane? Bo ktoś uznał, że są za mocne. Dlaczego za mocne? Bo prawdopodobnie mogły komuś zagrozić? A czemu mogły zagrozić? itd. Pytań tego typu można zadawać wiele. Ja znalazłem sobie odpowiedź na nie i się jej trzymam.
Jeśli zaś chodzi o zbroje czy broń antyczną nie ma wzmianki o tym iż właściwości cechowane są jakąkolwiek magią.
Są jednak lepsze, wytrzymalsze, silniejsze itd. A czemu skoro nie ma w nich jakiejkolwiek magii? Ty próbujesz mi powiedzieć, że nie ma ich wytwarzanie ze względu na brak nakładów finansowych. A ja twierdzę, że ich moc mogła komuś zagrozić, dlatego zabronił ich wytwarzania, albo skrył sekret ich wytwarzani gdzieś głęboko.
Ale jakich ras? Cały czas lansujesz tą teorię ale nie popierasz ich żadnymi argumentami.
Nie mogę poprzeć tego argumentami, ponieważ jako takie nie istnieją (lub nie zostały podane do wiadomości szerszej publiczności, a mogą pochodzić np. z mojej wyobraźni). Dopasowuję teorię do niezaprzeczalnych faktów, co do których mamy wiedzę wszyscy. Lansuję swoją teorię, bo jakoś mi się składa w całość. Problem w tym, że jak wszystkie inne dodatki autorskie będzie ona podważana, bo nie ma autoryzacji naszego wspaniałego Pana Artura.
A może po prostu brak im umiejętności ku temu?
A skąd ten wniosek. W czym lepszy jest reptilion od orka oprócz wyparowań i obrony z własnej skóry. Dlaczego Ci mogli dojść do określonej technologii, a Ci nie mają predyspozycji. Gdyby istniały, te rasy w rzeczywistości posądziłbym Cię o rasizm.:D
Dodatkowo wydaje mi się to trochę mało logiczne, że orki mogły powtórzyć sukces Reptków zostając panami Orchii, a nie są w stanie dojść do ich technologii. Reptki natomiast mogą mieć znów technologię z przed lat, ale nie mają środków. Środki za to mają orki, ale są zbyt głupie żeby z nich skorzystać. I tak koło się zamyka według Twojej teorii. Tyle tylko, że nie przybliża nas ona ani o włos do rozwiązanie problemu z tematu - czy na Orchii jest postęp technologiczny i jeśli jest to dlaczego tak wolno posuwa się na przód.
Nie był, Set go tam "wcisnął". Podobnie jak Asteriusz Lahagana czy Gorlama.
Skoro Morghlith nie był półbogiem to jeszcze bardziej uprawdopodobnia moją teorię. Dawna moc płynąca z przedmiotów czarów i tak dalej mogła doprowadzić osobnika do boskości przy poparciu zaledwie jednego boga. Jeśli założyć taką siłę czarów i przedmiotów w aktualnym okresie to obawiam się, że co drugi półbóg bez problemu rzucałby wyzwanie normalnemu bogowi. Dodatkowo spójrz na fakt, że jednak kiedyś łatwiej było się tam dostać, skoro Katan mając do dyspozycji tylu półbogów jeszcze żadnego nie wepchnął na panteon np. usynawiając go.

: 09 marca 2010, 20:38
autor: Hauerine
W czym lepszy jest reptilion od orka oprócz wyparowań i obrony z własnej skóry. Dlaczego Ci mogli dojść do określonej technologii, a Ci nie mają predyspozycji.
Reptek ma 5 wiecej INT i 10 wiecej MD. Poza tym zyje 2x dłużej.
Gdyby istniały, te rasy w rzeczywistości posądziłbym Cię o rasizm.
Alez Orchia jest rasitowska i seksistowska. Rasy się róznią siła, szybkością, inteligencją. Podobnie płcie (choc tu różnice są minimalne, widoczny wpływ równouprawnienia).
Dodatkowo wydaje mi się to trochę mało logiczne, że orki mogły powtórzyć sukces Reptków zostając panami Orchii, a nie są w stanie dojść do ich technologii.
Czemu nie? Ruskie też Niemców pobiły.

: 09 marca 2010, 20:58
autor: czegoj
Reptek ma 5 wiecej INT i 10 wiecej MD.
Tak ale jak pod uwagę weźmiesz Uruki, które niewątpliwie są częścią społeczności orków to one mają +5 Int +10 MD nad Reptkami, a co za tym idzie mają nawet większe predyspozycje. Dodatkowo weź jeszcze orki książęce mają jeszcze więcej INT a Uruk-Jar jeszcze więcej MD. Tak czy inaczej na pewno społeczność orkowa nie jest głupsza od Reptków.

: 09 marca 2010, 21:42
autor: venar
Tak, ale czemu zostały zakazane? Bo ktoś uznał, że są za mocne. Dlaczego za mocne? Bo prawdopodobnie mogły komuś zagrozić? A czemu mogły zagrozić? itd. Pytań tego typu można zadawać wiele. Ja znalazłem sobie odpowiedź na nie i się jej trzymam
Absolutnie tego nie kwestionuję, o czarach jedynie wspomniałem aby zaznaczyć różnicę miedzy nimi a uzbrojeniem wszelkiego typu.
Są jednak lepsze, wytrzymalsze, silniejsze itd. A czemu skoro nie ma w nich jakiejkolwiek magii?
Ponieważ były wytwarzane z lepszych materiałów oraz lepszą techniką. Tak jak wspomniana wcześniej damasceńska stal czy miecze samurajów.
Dopasowuję teorię do niezaprzeczalnych faktów, co do których mamy wiedzę wszyscy.
Ale gdzie są te niezaprzeczalne fakty że piszesz "postęp jest hamowany, bo wcześniejsze eksperymenty ras rozumnych doprowadziły do strącenia ich z piedestału w obawie przed mocą jaką mogą zyskać".
Ja takich nie znam i nie przypominam sobie, żeby gdziekolwiek to było napisane.
W czym lepszy jest reptilion od orka oprócz wyparowań i obrony z własnej skóry. Dlaczego Ci mogli dojść do określonej technologii, a Ci nie mają predyspozycji.
Ponieważ reptilioni zostali stworzeni o wiele wcześniej niż orki i mieli mnóstwo czasu jako rasa "cywilizowana" na rozwój. Ponieważ orki to koczownicza rasa barbarzyńców, która nie osiągnęła nic sama a jedynie poprzez podbój imperium reptiliońskiego posiada to co ma dzisiaj. Orki nie powtórzyły sukcesu orków, swoje imperium oparły na podwalinach reptiliońskiego.
Reptki natomiast mogą mieć znów technologię z przed lat, ale nie mają środków. Środki za to mają orki, ale są zbyt głupie żeby z nich skorzystać. I tak koło się zamyka według Twojej teorii.
Ależ ja nie wysnułem takiej teorii. Twierdzę tylko, że reptilioni oraz elfy mogą posiadać taką technologię (wciąż mówimy o antycznej) ale nie mają środków i możliwości by z niej skorzystać. Orki natomiast nie mogą z niej skorzystać nie dlatego że są zbyt głupie tylko zwyczajnie nie mają do tej wiedzy dostępu.
Skoro Morghlith nie był półbogiem to jeszcze bardziej uprawdopodobnia moją teorię. Dawna moc płynąca z przedmiotów czarów i tak dalej mogła doprowadzić osobnika do boskości przy poparciu zaledwie jednego boga
Nie. To nie moc przedmiotów czy umiejętności spowodowała ich boskość a oddanie części swojej boskości przez mentora.
Dodatkowo spójrz na fakt, że jednak kiedyś łatwiej było się tam dostać, skoro Katan mając do dyspozycji tylu półbogów jeszcze żadnego nie wepchnął na panteon np. usynawiając go.
A tego akurat nie wiemy. Asteriusz tak zrobił z Gorlamem, Borgon ma żone Arantę a Katan może współrządzić w swojej domenie boskości wraz z synami.

: 09 marca 2010, 22:01
autor: Treant
Poza wymienionymi już antycznymi czarami i uzbrojeniem, zawody historyka i religioznawcy specjalisty zawierają wzmiankę na temat historii oraz religii antycznych. Sprawa jest prosta w tym drugim przypadku - albo poza obecnie "urzędującym" panteonem istnieją jeszcze jakieś inne, starsze bóstwa albo są to przynajmniej częściowo ci aktualni bogowie czczeni w inny sposób. Gdyby przyjąć tę pierwszą wersję, dochodzimy do pewnej sprzeczności, gdyż wiedza o tych antycznych bóstwach nie zaginęła, zatem mają prawo mieć jeszcze pewnych wyznawców.
Niestety trudniej jest określić, co stanowi ową antyczną historię. Można założyć, że czasy dominacji reptillionów, co jednak implikuje regres cywilizacyjny pod rządami orków (gdyż kiedyś uzbrojenie i magia były lepsze).

: 09 marca 2010, 22:01
autor: Hauerine
czegoj:
Tak ale jak pod uwagę weźmiesz Uruki, które niewątpliwie są częścią społeczności orków to one mają +5 Int +10 MD nad Reptkami, a co za tym idzie mają nawet większe predyspozycje.
I one robia bronie i pancerze Uruk-hai. ale masz racje, wziałem zwykłe orasy, a nie elyte.
Dodatkowo weź jeszcze orki książęce mają jeszcze więcej INT a Uruk-Jar jeszcze więcej MD.
a to faszyści straszni. Ich mozliwości rozwoju alianci zablokowali zrzucając bomby atomowe, znaczy się uzywajac przemian półboskich.

teraz off top o bogach:
Skoro Morghlith nie był półbogiem to jeszcze bardziej uprawdopodobnia moją teorię.
Nie, to po prostu pokazuje, że tfurcy parodii nie przemysleli swoich dodatków.
Ten awans Morglitha to taki sam pomysł jak elfi uniwersytet w Gaście czy demony z odpornościa na zniszczenie martwiaka :/
Dodatkowo spójrz na fakt, że jednak kiedyś łatwiej było się tam dostać, skoro Katan mając do dyspozycji tylu półbogów jeszcze żadnego nie wepchnął na panteon np. usynawiając go.
a to jest inna bajka. Półbogowie Katana nie sa jego synanami czy córkami. Jedynie dysponuja jakoby czastka mocy Katana. Sa półbogami na zasadize podobnej jak węze Seta - uwazaja sie za wcielenie częsci mocy swojego boga. Nie ma wiec mowy o ich usynowieniu.

Treant:
Sprawa jest prosta w tym drugim przypadku - albo poza obecnie "urzędującym" panteonem istnieją jeszcze jakieś inne, starsze bóstwa albo są to przynajmniej częściowo ci aktualni bogowie czczeni w inny sposób.
Stawiałbym, że to w większosci inne bóstwa.
Niestety trudniej jest określić, co stanowi ową antyczną historię. Można założyć, że czasy dominacji reptillionów, co jednak implikuje regres cywilizacyjny pod rządami orków (gdyż kiedyś uzbrojenie i magia były lepsze).
Z duzym prawdopodobieństwem czasy reptilionów, bo wedle opisu Obręczy-fortecy, takie przedmioty były noszone przez dowódców antycznych krasnoludzkich i reptiliońskich armii.

: 10 marca 2010, 11:28
autor: wasut
Myślę że aktualny przegląd nauki i techniki jaka jest dostępna na Orchii jest wskazany jednoznacznie w spisie zawodów dostępnych dla postaci. Mechanika, elektryka, fizyka czy inszych tam nie ma. Jest oczywiście furtka dla wprowadzenia pewnych wariactw w postaci "zawód niezwykle rzadko spotykany" w który wedle woli MG można wcisnąć coś nadzwyczajnego, lecz nie zmieni to faktu w jakim stopniu technologicznym jest ogół społeczeństwa na Orchii, wszelkie odchyły są tylko znikomą częścią promila bez wpływu na ogół.
Bioprąc pod uwagę również fakt iż wielotysiącletnie imperium orków a i wcześniejsze nie wykrystalizowały żadnych nowości, a raczej działały na podobnym poziomie (+/-) to łatwo dojść do wniosku że na Orchii panuje zastój naukowo technologiczny. Można dywagować dzięki temu w trochę inną stronę. Wiedza i "nauka" poszła w stronę mistyki i wiary, które są wysoko rozwinięte względem świata takiego jak np nasz.

: 10 marca 2010, 12:33
autor: Oggy
Zawód akademika umożliwia poznanie "wszelkich nauk matematycznych, podstaw astronomii, biologii, geografii itp" co faktycznie świadczy jakoś o rozwoju nauki na Ochrii. Ponadto zwróćcie uwagę na opis zawodu architekta i szkutnika, wyraźnie podane jest, że wykonują oni plany. Tradycyjne, rzemieślnicze praktykowanie tych zawodów odbywa się bez planów - tutaj wstawiamy wręgę czy łuk bo zawsze tak robiliśmy od dziada pradziada. Sporządzanie planów natomiast wymaga znajomości podstaw matematyki i mechaniki.
Jeżeli faktycznie bogowie hamują rozwój na drodze bezpośredniej interwencji to dlaczego kler nie korzysta z tego skwapliwe w celu poprawy własnych interesów? Jak potężne byłoby to narzędzie nacisku, gdyby mogli narzucać swoją wolę innym grożąc karą boską za byle bzdury. Tymczasem nie da się zauważyć aby kościoły miały dominujący wpływ na życie obywateli orczego imperium, za wyjątkiem Katana oczywiście. Mogę byc nawet ateistą lub innowiercą głoszącym skrajnie odmienne poglądy a organizacje kościelne nie mogą zrobić mi nic. Słabość kleru wynika właśnie ze sporadyczności interwencji bogów a ta z ogromnej różnorodności współistniejących, równouprawnionych religii.
czegoj
Danie takiej broni swoim wyznawcą skutkuję sprzymierzeniem się pozostałych bogów przeciw temu, który do tego dopuścił.
Dlaczego przeciwko niemu? Może lepiej sprzymierzyć się z nim i wygrać boską wojnę? Dlaczego niby bogowie mieliby być pod tym względem solidarni? Przecież większość z nich ma za cel zniszczenie innych bogów, tych którzy są zaprzeczaniem ich samych.
Czy Hasar-Grun jest na to gotowy?
Jeżeli "karabin" jest wystarczająco dobry to dlaczego nie miałby być.

: 10 marca 2010, 14:04
autor: wasut
Architekci wykonywali plany jeszcze przed naszą erą, w egipcie, w mezopotami a nawet w sumerze. Wiedza matematyczna w dużej mierze się przydaje ale nie potrzba do tego więcej niż logicznego myślenia przestrzennego i znajomości zasad geometrii.
Owszem można powiedzieć że tamte cywilizacje były zaawansowane ale w takim samym stadium jeśli nie dalszym jest zaawansowana Orchia.

: 10 marca 2010, 15:37
autor: garfields
Pewnie wielu z was czytało Diunę, wprowadzenie przez Czerwa ludzi na 'Złoty szlak' spowodowało wymuszenie zastoju w rozwoju technologicznym, ograniczenie podróży itp. Większość miast tego świata była na bardzo niskim poziomie rozwoju, bardziej przypominały wioski niż jakieś duże ośrodki miejskie, największe było miasto - stolica Arrakis. Niektóre planety nie miały nawet lądowisk przystosowanych do lądowania dużych statków gwiezdnych. Ten zastój (sztucznie podsycany przez teokratyczne rządy oraz fanatyczną armię) trwał >3,5 tys lat :). Nie uniemożliwiało to rozwoju na kilku planetach (Ixianie i Tialiexianie) do czego dopuszczał imperator, ale wynalazki nie były dostępne dla ogółu. I była to wizja bardzo ciekawa i realna. Padają tam sławetne słowa że łatwiej kontrolować społeczeństwo które chodzi. Podsycane są także wewnętrznie w społeczeństwie obrazy złych Ixian i Tialiexian co kieruje ludzi nie na rozwój, ale w stronę nienawiści do kilku grup społecznych. Poza tym barak dostępu do wysokich technologii powoduje że ludzie bardziej starają się po prostu przeżyć niż szukać nowych dróg rozwoju (co może doprowadzić do interwencji Rybomównych).

Więc jeśli ująć Katanów w takim obrazie (Czerw w sumie też był półbogiem,bo raczej nie każdy ma możliwość dokładnego przewidywania przeszłości) mogą zanim w danym miejscu urodzi się nowa idea, wynalazek pacyfikować takie zapędy w zarodku. Zdobyte ew. w ten sposób wynalazki mogą magazynować w Pałacu Katanów, a ogół i tak się o tym nie dowie. Społeczeństwo ma dostęp do najprostszych 'technologii' (magii, techniki, broni itp), ale to czym dysponuje katan jest nieporównywalnie potężniejsze (czary antyczne, artefakty, nowsze wynalazki, nieznane technologie). Katan stara się dzięki temu utrzymywać status quo i zatrzymać rozwój. Orki posiadają do takiego działania aparat państwowy (hiperpaństwo orków), odpowiednie środki nacisku (gigantyczna armia), wyszukiwania takich wydarzeń w przyszłości (przemiany półboskie, może nawet kilka nie znanych ogółowi, a dostępnych tylko w kręgach wtajemniczonych) i religie (teokratyczne rządy półboga Katana).

:> co wy na to :)