Strona 6 z 18

: 15 października 2009, 20:50
autor: venar
Iluzjonista? Jak wsadziłem na kark drużynie łowcę nagród, którego druga profesja to właśnie iluzjonista, to prawie srali w gacie takich im problemów narobił. Świetna profesja do tego celu.

: 16 października 2009, 00:54
autor: Hauerine
Ale to był łowca / iluzjonista parający sie łapaniem poszukiwanych za pieniądze, czy może to dziwadło z "nowych profesji"?

Kiedyś grałem łowcą nagród, ale to był po prostu wojownik / astrolog z paroma ciekawymi rozwiazaniami :)

: 16 października 2009, 10:02
autor: Treant
Hauerine napisał/a:
A jak! Iluzjonista przewąznie potrafi przywalić iluzją lub sugestią. Nie ma np w swoim arsenale ognistej kuli czy statuły :)
To jest opóźniona ognista kula i jedyny czar związany z ogniem. Nie widzę problemu w istnieniu w repertuarze czaru, który pozwala "zamrozić" postać nawet na długie lata i ożywić ją w wybranym momencie.
Zobacz co potrafi czar Przeszywająca iluzja - znacznie więcej niż palenie ofiary oraz jej zamianę w posąg. Także przenikliwe dźwięki nie należą do efektów czysto umysłowych - wśród czarów każdej profesji można odnaleźć takie, które nie są ściśle związane z jej specjalizacją.
Proponuje przyglądnięcie się czarowi "zatrzymanie czasu". Jak mniemam powinien zatrzymywac też fotony :P ? Efekty zjawiska moga byc ciekawe :D Podobnie jak zatrzymanie wody na odcinku 2 m długości rzeki (pytanie do jakiej wysokości i głebokości to działa :) ?
Dziękuję za odnalezienie usterki w opisie - rzeczywiście obszar działania powinien być wyrażony nie jako ilość pól, lecz sześcianów o boku 2 metrów.

: 16 października 2009, 11:47
autor: venar
Ale to był łowca / iluzjonista parający sie łapaniem poszukiwanych za pieniądze, czy może to dziwadło z "nowych profesji"?
Nie, to była dwuprofesyjna postać łowca/iluzjonista.

A co do "dziwadeł". Jeżeli ktoś ma pomysł na nową profesję jak chociażby ja i widzi dla niej zastosowanie to czemu nie? W KC i nie tylko w tym systemie są profesje jakimi tylko nieliczni zagrają. Podobnie może być z Kowalem Run, Chronomantą, Wiedźminem, Berserkerem, Kondotierem czy wieloma innymi które się przewinęły przez ten system. Można oczywiście grać rycerzem o statusie templariusza, czy wojownikiem któty jest kondotierem ale zmienia się tu tylko nazwa. Oczywiście niektórym wystarcza tylko zmiana nazwy a inni chcieliby aby ta profesja miała w swoich umiejkach coś innego, oryginalnego. Jeśli MG dopuszcza taką postac do gry a kierujący nią gracz czuje się świetnie w tej roli to chwała im za to. RPG ma nam dostarczać przyjemności grania. Ja zawsze powtarzałem swoim graczom "wybierzcie postać którą będzie wam się dobrze grało a nie taką żeby była dopełnieniem drużyny". Ponadto pozwalałem graczom na opracowanie własnej unikalnej umiejki zamiast "zapożyczenia umiejętności". Poza tym taki "kombajn" profesyjny jest ciekawy jesli MG niezbyt pasują postacie dwuprofesyjne. Nawet tuataj na portalu są głosy o zbyt szybkim awansie postaci i "przepakowywaniu" ich bonusami z POZ. To też jest wyjście. Pewnie, że zawsze znajdą się przeciwnicy i zwolennicy nowych profesji ale tak jest ciekawiej, nieprawdaż?

: 17 października 2009, 22:41
autor: Hauerine
Treant:
To jest opóźniona ognista kula i jedyny czar związany z ogniem.
Czyli ognista kula, tylko lepsza.
Nie widzę problemu w istnieniu w repertuarze czaru, który pozwala "zamrozić" postać nawet na długie lata i ożywić ją w wybranym momencie.
Przy czym ten czar nie "zamraza" tylko po prostu zamienia w kamień. Polimorfia.
Zobacz co potrafi czar Przeszywająca iluzja - znacznie więcej niż palenie ofiary oraz jej zamianę w posąg.
Mocno przesadzony czar. Odjałbym mu za 2 efekty, albo zastąpił innymi, opartymi bardziej na liuzji / sugestii.
Dziękuję za odnalezienie usterki w opisie - rzeczywiście obszar działania powinien być wyrażony nie jako ilość pól, lecz sześcianów o boku 2 metrów.
A nie ma za co. Dodaj jeszcze, że panuje na tym obszarze totalna ciemność. Skoro zatrzymuje czas to swiatło nie może go opuścić. W gorący śłoneczny dzień zakończenie trwania czaru mozę dac efekt spalenia obszaru jego działania wysokoenergetycznym laserem :)

Venar:
A co do "dziwadeł". Jeżeli ktoś ma pomysł na nową profesję jak chociażby ja i widzi dla niej zastosowanie to czemu nie?
To poszukajmy tych "zastosowań" na jakimś przykładzie.
Łowca nagród to jakieś "dziwadło", profesja dla ludzi którzy chcą sie zemścić za zabicie bliskich? Rety, ile jest takich osób żeby robić dla nich profesje? Poza tym samo mordercy moga być różni, a mściciel równie dobrze może być magiem , wojownikiem, kapłanem, rycerzem itd. Po prostu jednym z motywów czy elementów historii postaci jest to, ze chce się zemścić. Nie trzeba do tego zadnej nowej profesji. Podobnie nie trzeba jej jeśli postać ma łapać przestępców dla pieniędzy. W zależności od tego kogo ściga może mieć różne profesje. Np. do ścigania "czarujących przestępców" taki dziwaczny łowca nagród jest właściwie bezużyteczny.
Jednemu z moich graczy doskonale sprawdzał się mag jako "łowca nagród".
W skrócie nie widze zastosowań, które usprawiedliwiałyby wprowadzanie takiej profesji.
W KC i nie tylko w tym systemie są profesje jakimi tylko nieliczni zagrają. Podobnie może być z Kowalem Run, Chronomantą, Wiedźminem, Berserkerem, Kondotierem czy wieloma innymi które się przewinęły przez ten system.
Kowal run, profesja złożona pod jedną umiejkę, żeby dodać do KC runy opisane w jednym z MiM-ów. Najzabawniejszy jest przy tym run antymagii, który daje jej 5%, a do jego zrobienia potrzebny jest biały mitryl dający 10% amg :)
Chronomanta to ultrapotężna profesja czarodziejska, na dodatek z opisu wynika, że dość łatwo dostępna (jak każda inna profesja i na dodatek mozna ją łączyć z inną).
Wiedźmin jak wspomniałem to żałosna próba przepisania do KC wiedzmina z Sapkowskiego. Totalna pomyła, to inne światy, inne potwory i inne wymagania.
Berserker to taki barbarzyńca, tylko lepszy.
Kondotier to taki żołnierz, tylko lepszy od wszystkich dotychczasowych, na dodatek z dość głupim opisem (o czym było wcześniej). Jednocześnie profesja ogólnie dostępna, bo wg opisu powstają całe oddziały kondotierów.
Można oczywiście grać rycerzem o statusie templariusza, czy wojownikiem któty jest kondotierem ale zmienia się tu tylko nazwa.
Nie tylko nazwa! zmienia się cały kodeks postępowania takiej postaci. I właśnie "kondotierem" - czyli najemnikiem moze być wojownik, łowca, barbarzyńca czy gwardzista (ten ostatni to wręcz powinen). Zalezy jaki sposónb zarabiania na życie wybierze nasz wojownik. Zresztą raz mozę być kondotierem, raz banitą, raz łowcą nagród, a innym razem piratem. Wciaz ten sam wojownik (zalezy jakie ma zawody i jak mu sie "zycie ułozyło). Nie ma powodu tworzenia nowych profesji najemnika, pirata czy banity.
Jeśli MG dopuszcza taką postac do gry a kierujący nią gracz czuje się świetnie w tej roli to chwała im za to.
Nie zmienia to faktu, ze nie zamierzam grać z MG, który musi za każdym razem robic nową profesje bo brakuje mu w systemie piratów, ninja, kawalerzystów, legionistów, hoplitów, landsknechtów i goblińskich zbieraczy petów.
RPG ma nam dostarczać przyjemności grania.
Co nie zmienia faktu, ze chyba mogę wyrazić moją negatywną opinię nt. głupiego pomysłu kondotiera czy łowcy nagród ??
Mnie np. takie pomysły psują przyjemnośc gry. Osobiście np. lubie profesje gwardzisty, a to co jest wypisywane w opisie kondotiera najnormalniej obraża cztery moje postacie.
Ja zawsze powtarzałem swoim graczom "wybierzcie postać którą będzie wam się dobrze grało a nie taką żeby była dopełnieniem drużyny".
Ja zawsze powtarzałem: "zróbcie sobie takie postacie, żeby wam się dobrze grało razem, w drużynie".
Poza tym taki "kombajn" profesyjny jest ciekawy jesli MG niezbyt pasują postacie dwuprofesyjne. Nawet tuataj na portalu są głosy o zbyt szybkim awansie postaci i "przepakowywaniu" ich bonusami z POZ.
A to ma jakiś związek?

To naprawdę nie jest żadna sztuka wymyślić profesje. Tylko niech to ma jakiś sens.

: 17 października 2009, 22:49
autor: czegoj
To naprawdę nie jest żadna sztuka wymyślić profesje. Tylko niech to ma jakiś sens.
No to ja poproszę wymyśloną profesję z Twojego repertuaru, która ma sens. Może to będzie jakiś zaczątek pracy twórczej w zamian za konstruktywną (czasem!!!) krytykę.

: 17 października 2009, 23:33
autor: Treant
Hauerine napisał/a:
Czyli ognista kula, tylko lepsza.
Jej "lepszość" jest głównie związana właśnie z czasem.
Przy czym ten czar nie "zamraza" tylko po prostu zamienia w kamień. Polimorfia.
Może nieco szerszy kontekst jednej z odmian tej profesji wyjaśni powody posiadania takiego czaru: chronomanta "pilnujący" naturalnego biegu czasu musi mieć narzędzia do unieszkodliwiania (i to w sposób nie tak trywialny, jak zabicie) istot, które potrafią zmieniać historię - taki zamieniony w kamień musi być poddany efektowi odpowiedniego czaru, by ożyć; w 8 kręgu jest też czar nakładający na ofiarę klątwę, która sprawia, że nie można jej normalnie wskrzesić.
Mocno przesadzony czar. Odjałbym mu za 2 efekty, albo zastąpił innymi, opartymi bardziej na liuzji / sugestii.
Jednak taki właśnie czar zaproponował autor systemu. Ja tego zmieniać nie zamierzam.
Chronomanta to ultrapotężna profesja czarodziejska, na dodatek z opisu wynika, że dość łatwo dostępna (jak każda inna profesja i na dodatek mozna ją łączyć z inną).
Które zdolności/czary sprawiają, że jest tak potężna?
Jeśli chodzi o kastę czarodziejską, to i tak nic nie przebije maga: rzuci sferę niewrażliwości i iluzjonista jest bezsilny, zaś czarnoksiężnik i alchemik w poważnych tarapatach (ten pierwszy może jeszcze coś zdziałać martwiakami z AMg, zaś ten drugi ma w najwyższych kręgach czary niszczące/przejmujące wrogą magię).

: 18 października 2009, 00:32
autor: Hauerine
Które zdolności/czary sprawiają, że jest tak potężna?
Choćby Zakrzywienie czasu. Takze liczne czary ma bardzo silne (chopćby statuła, która jest jednym z najmocniejszych czarów maga).
Usprawiedliwanie pilnowaniem czasu mnie nie przekonuje, bo to chronomanci są głównym zagrozeniem zmieniajacym historie (jeśli ich wprowadzić do gry). Mogą wywołać niezły chaos i to zupełnie niechcący, a co dopiero mówić o tych z chaotycznymi charakterami. Manipulacja czasem to śliski temat, który powodować możne efekty przekraczające nasze wyobrażenia. Po prostu nie widzę czegoś takiego w użyciu w grze.

czegoj:
No to ja poproszę wymyśloną profesję z Twojego repertuaru
A zrobiłem kilka lat temu coś co by się może nadawało. Profesja sprawdzona nawet w grze, w większości z nowymi, niespotykanymi umiejkami.

: 18 października 2009, 10:34
autor: venar
Kowal run, profesja złożona pod jedną umiejkę, żeby dodać do KC runy opisane w jednym z MiM-ów. Najzabawniejszy jest przy tym run antymagii, który daje jej 5%, a do jego zrobienia potrzebny jest biały mitryl dający 10% amg
Nie wiem czy doczytałeś artykuł do końca ale wyraźnie napisałem, że to tylko przykłady i wszystko zostanie poprawione. Nie jest to jedyna kontrowersyjna rzecz w zastosowaniu runów
Można oczywiście grać rycerzem o statusie templariusza, czy wojownikiem któty jest kondotierem ale zmienia się tu tylko nazwa. Oczywiście niektórym wystarcza tylko zmiana nazwy a inni chcieliby aby ta profesja miała w swoich umiejkach coś innego, oryginalnego.
To jest pełna moja wypowiedź, po raz kolejny wycinasz to co ci pasuje, żeby pokazać swoją krytykę
Nie zmienia to faktu, ze nie zamierzam grać z MG, który musi za każdym razem robic nową profesje bo brakuje mu w systemie piratów, ninja, kawalerzystów, legionistów, hoplitów, landsknechtów i goblińskich zbieraczy petów.
MG nie musi tworzyć nowych profesji. W moim odczuciu te profesje są przede wszystkim robione dla GRACZY. I to oni chcą czegoś nowego. MG równie dobrze może wziąć profesję wojownika i przydzielić ją pchle a nazwać ją "upierdlidliwym pogromcą psów", wolna wola
Co nie zmienia faktu, ze chyba mogę wyrazić moją negatywną opinię nt. głupiego pomysłu kondotiera czy łowcy nagród ??
Twoje prawo wyrażać swoją opinię o wszystkim, wszyscy tego oczekują. Im więcej opinii tym lepiej, jest nad czym myśleć. Ale chciałbym ci zwrócić uwagę że po raz drugi już o czyjejś twórczości/pracy/pomysle (niepotrzebne skreślić) wyraziłeś się jako "głupi". Ja wiem, że na necie obrażanie innych jest bardzo pospolite, ale nie tym portalu. Zważaj więc na słowa jakich używasz. Oczekujemy tu krytyki a nie obrażania innych.
Poza tym taki "kombajn" profesyjny jest ciekawy jesli MG niezbyt pasują postacie dwuprofesyjne. Nawet tuataj na portalu są głosy o zbyt szybkim awansie postaci i "przepakowywaniu" ich bonusami z POZ.
A to ma jakiś związek?
Chyba nie czytałeś postów do których odnosi się moja wypowiedź. Więc wyjaśniam. Bardzo często gracze wybierają sobie postać dwuprofesyjną aby czerpać korzyści z obu wybranych profesji. Więcej umiejętności, lepsze i szybsze przyrosty na POZ czy dodatkowy dostęp do czarów dla np. wojownika (jeśli weźmie drugą profesję czarodziejską lub kapłańską). MG może to nie odpowiadać. Dlatego też gracz wybierając tylko jedną profesję dla swojej postaci może skorzystać z tej nowej. Nie da ona mu wysokich bonusów na POZ, ale może faktycznie w umiejkach postawić wyżej od innych (wiedźmin).
A zrobiłem kilka lat temu coś co by się może nadawało. Profesja sprawdzona nawet w grze, w większości z nowymi, niespotykanymi umiejkami.
Zapraszamy do przedstawienia

: 18 października 2009, 12:10
autor: Treant
Hauerine napisał/a:
Choćby Zakrzywienie czasu. Takze liczne czary ma bardzo silne (chopćby statuła, która jest jednym z najmocniejszych czarów maga).
W sprawie zakrzywienia czasu odsyłam do tematu poświęconego chronomancie. Tam jest dokładnie opisana ta zdolność i jej ograniczenia.
Statua potężnym czarem? Chyba padnę ze śmiechu... To jest czar, który można odeprzeć rzutem na pełną wartość odporności. Rozumiem czary, gdzie brana jest pod uwagę połowa lub nawet 1/10 odporności, czy też wyłącznie obrona za pomocą AMg. Ale to...
Muszę przyznać, że liczyłem na bardziej rzeczową krytykę, tym bardziej, że statua to czar, którego sam przecież nie wymyśliłem.
Usprawiedliwanie pilnowaniem czasu mnie nie przekonuje, bo to chronomanci są głównym zagrozeniem zmieniajacym historie (jeśli ich wprowadzić do gry).
Tak, oczywiście astrolog nie może wysyłać w przeszłość i półbóg nie może cofać czasu. Właśnie jedna ze zdolności (więź z czasem) ukierunkowana jest na przeciwdziałanie zmienianiu przeszłości przez półboga. Kolejne dwa czary przeznaczone są do odsyłania podróżujących w czasie tam, skąd przybyli. Odwrócenie biegu czasu oraz przejście do przeszłości mogą skończyć się fatalnie dla chronomanty. Zostaje jeszcze przeskoczenie doby, które obarczone jest mniejszym ryzykiem, jednak nadal istnieje.
Manipulacja czasem to śliski temat, który powodować możne efekty przekraczające nasze wyobrażenia. Po prostu nie widzę czegoś takiego w użyciu w grze.
Ale taka możliwość już istnieje. Chronomanta nie wnosi tu żadnej rewolucji.

: 18 października 2009, 12:30
autor: Hauerine
Nie wiem czy doczytałeś artykuł do końca ale wyraźnie napisałem, że to tylko przykłady i wszystko zostanie poprawione. Nie jest to jedyna kontrowersyjna rzecz w zastosowaniu runów
Runy w KC juz zostały opisane tak, a nie inaczej przy profesjach czarodziei. Przepisanie żywcem listy runów z jakiegoś artykułu i zrobienie umiejki do ich wprowadzenia w KC to jeszcze nie tworzenie profesji.
To jest pełna moja wypowiedź, po raz kolejny wycinasz to co ci pasuje, żeby pokazać swoją krytykę
Wyciałem to co jest istotne dla skrytykowania bez zmiany kontekstu. Po raz kolejny zasłaniasz się, ze "coś ci wyciąłem", zeby nie odpowiedziec merytorycznie. Powtarzam: nie potrzebna jest profesja pirata, banity, najemnika, wikinga, ani jeźdca pustyni. To są po prostu wojownicy albo gwardziści itp z różnym uzbrojeniem i w różnych formacjach.
W moim odczuciu te profesje są przede wszystkim robione dla GRACZY.
Może sprowadzmy to do wspólnego mianownika użytkownika systemu ? Co za różnica czy przez graczy czy MG (który często raz jest graczem, a raz MG) ?
Ale chciałbym ci zwrócić uwagę że po raz drugi już o czyjejś twórczości/pracy/pomysle (niepotrzebne skreślić) wyraziłeś się jako "głupi".
Bo tak jest.
Ja wiem, że na necie obrażanie innych jest bardzo pospolite, ale nie tym portalu. Zważaj więc na słowa jakich używasz. Oczekujemy tu krytyki a nie obrażania innych.
Opis kondotiera jest np. obraźliwy dla jednej z moich ulubionych profesji. Jest to zresztą chyba jedyny przypadek, zeby w opisie profesji obrażać inne profesje (i to wyraźnie bez zaznajomienia z ich opisami!).
Bardzo często gracze wybierają sobie postać dwuprofesyjną aby czerpać korzyści z obu wybranych profesji.
To ma być jakieś odkrycie ?
Więcej umiejętności
Tak.
lepsze i szybsze przyrosty na POZ
Bzdura. awans jest powolniejszy bo expy dzielą się na dwie profesje. Poza tym przy awansie jak i przy tworzeniu postaci nie sumuje się przyrostów, tylko bierze się wyższe. Wiec aż takich piramidek nie ma.
dodatkowy dostęp do czarów dla np. wojownika (jeśli weźmie drugą profesję czarodziejską lub kapłańską).
No i ? Jeśli gracze i MG się z tym dobrze bawią to chyba OK?
MG może to nie odpowiadać.
Zgadza się. Jeden z najlepszych MG jakich znam określił zdecydowanie: prowadzę tylko dla postaci jednoprofesyjnych i nikt z tego tragedii nie robi.
Dlatego też gracz wybierając tylko jedną profesję dla swojej postaci może skorzystać z tej nowej.
Ale co to za rozwiązanie? Zamiast dwuprofesyjnego "przepakowania" robimy jednoprofesyjne :) ?
ale może faktycznie w umiejkach postawić wyżej od innych (wiedźmin).
Rety, toż wiedzmin ma właśnie jakis kosmos we współczynnikach! Poza tym, jak podkreśliłem parę razy jest to próba dosłownego przepisania profesji i jej kodeksu postępowania z zupełnie innego świata.
Zapraszamy do przedstawienia
Przed chwilą wysłałem. Strasznie upierdliwie mi się posypały czcionki przy próbie dodania materiału, chyba większość poprawiłem, ale to męczące przy takim malutkim okienku. Jeśli zarządca zaakceptuje to życzę miłego czytania.

: 18 października 2009, 13:03
autor: Hauerine
Treant:
Statua potężnym czarem? Chyba padnę ze śmiechu...
Nie doceniasz potęgi poliformicznej strony mocy. Mnie to nie przeszkadza. Mam w swojej wieży kolekcje takich.
Muszę przyznać, że liczyłem na bardziej rzeczową krytykę, tym bardziej, że statua to czar, którego sam przecież nie wymyśliłem.
Ależ ja tego czaru nie krytykuje. Ja go bardzo lubie.
Tak, oczywiście astrolog nie może wysyłać w przeszłość i półbóg nie może cofać czasu.
Oba wyjątki są obwarowane.
Ale taka możliwość już istnieje. Chronomanta nie wnosi tu żadnej rewolucji.
Wnosi upowszechnienie. Półbóg to profesja rzadka i silnie zagrożona karami boskimi.
Astrolog to raczej rodzaj uczonego, który nie jest zbyt potęzny w otwartym starciu.
Chronomanta jest profesją czarodziejską, z silnymi czarami o zastosowaniu bojowym a do tego ma zdolności maniulacji czasem. Żeby było mało to jest to profesja powszechnie dostępna i wypadałoby dopisać paru wybitnych chronomantów np. do władz Ostrogaru.

: 18 października 2009, 17:11
autor: Treant
Hauerine napisał/a:
Wnosi upowszechnienie. Półbóg to profesja rzadka i silnie zagrożona karami boskimi.
Astrolog to raczej rodzaj uczonego, który nie jest zbyt potęzny w otwartym starciu.
Do obu tych kleryków dolicz jeszcze wyznawców Katana, którzy wymodlili od niego półboga oraz wierzących w Borgona Ciemnego, którzy potrafią cofać czas.
Chronomanta jest profesją czarodziejską, z silnymi czarami o zastosowaniu bojowym a do tego ma zdolności maniulacji czasem. Żeby było mało to jest to profesja powszechnie dostępna i wypadałoby dopisać paru wybitnych chronomantów np. do władz Ostrogaru.
Dopiero wysokopoziomowy chronomanta otrzymuje kilka czarów bojowych, wcześniej posiada jeden z najskromniejszych arsenałów wśród czarodziejów. Zarzut o łatwej dostępności profesji jest dla mnie śmieszny, gdyż nie istnieje w KC coś takiego, jak profesje do wykorzystania tylko przez MG. Są oczywiście pewne możliwości łączenia profesji obwarowane zgodą MG, ale to nieco inna rzecz (i najlepiej arbitralnie uznać, że jeśli jedna postać z drużyny korzysta z takiego przywileju, to i innym powinien się należeć). W innej sytuacji MG może zostać słusznie posądzony o faworyzowanie lub dyskryminowanie pewnych osób.
W sumie każda z nowych profesji mogłaby mieć swą reprezentację w radzie ważniejszych miast, czy gildiach. I jeśli MG zechce, to tak właśnie zrobi - jako gracza niewiele obchodziłoby mnie to, kto w tych gremiach zasiada.

: 18 października 2009, 21:24
autor: venar
Runy w KC juz zostały opisane tak, a nie inaczej przy profesjach czarodziei. Przepisanie żywcem listy runów z jakiegoś artykułu i zrobienie umiejki do ich wprowadzenia w KC to jeszcze nie tworzenie profesji.
Runy przy profesjach czarodziei zostały opisane jako znaki w które można wpisać czar a ja mówię o runach o których jest wzmianka w historii Orchii o czym pisałem w komentarzach do profesji Kowala Run. A profesji czy nawet umiejki dotyczącej właśnie takiego tworzenia runów autor nie raczył stworzyć. Masz lepszy sposób na wykorzystanie krasnoludzkiej magii runicznej to słucham?
Co za różnica czy przez graczy czy MG (który często raz jest graczem, a raz MG) ?
Nie rozumiesz mojego toku myślenia czy udajesz że nie rozumiesz?
Opis kondotiera jest np. obraźliwy dla jednej z moich ulubionych profesji. Jest to zresztą chyba jedyny przypadek, zeby w opisie profesji obrażać inne profesje (i to wyraźnie bez zaznajomienia z ich opisami!).
Więc napisz to w odpowiednim miejscu i przy tej profesji oraz uargumentuj dlaczego...
Bzdura. awans jest powolniejszy bo expy dzielą się na dwie profesje. Poza tym przy awansie jak i przy tworzeniu postaci nie sumuje się przyrostów, tylko bierze się wyższe. Wiec aż takich piramidek nie ma.
Uzyskanie 10POZ to 5000PD, za tą samą ilość PD mamy przy dwuprofesyjnej postaci 9/9. A to czy przy awansie nie korzysta się z przyrostów obu profesji nie jest jednoznacznie określone. Dyskusja na ten temat odbywała się zarówno na tym portalu jak i na innych forach.
Ale co to za rozwiązanie? Zamiast dwuprofesyjnego "przepakowania" robimy jednoprofesyjne Smile ?
Astralny wojownik :)?
Jeśli zarządca zaakceptuje to życzę miłego czytania.
Jeszcze nie zdarzyło się aby coś było nie akceptowalne :) Po to właśnie jest ten portal

: 18 października 2009, 21:37
autor: czegoj
Teraz taki malutki żarcik - może ktoś stworzyć dla mnie astralnego wiedźmina?