: 23 listopada 2009, 17:04
Rozważacie istnienie czegoś co jest niemożliwe - spróbujcie podnieść się z krzesłem ciągnąc się za rękę. Czary jako takie niech chociaż trochę mają logiki - bo samodzielna dmuchawa przymocowana do statku napędzająca żagle i jeszcze nadająca prędkość jest z punktu fizyki i logiki jest niemożliwa. Równie dobrze można by na statkach montować wielkie wentylatory dmuchające w żagle. Odrzutowo - czyli w przeciwnym kierunku niż poruszanie - jak najbardziej.
Rozważanie też czy czary zmieniły by żeglugę także jest dyskusją akademicką - NA PEWNO by zmieniły i nie przesadzajmy - na tej Orchii też żyje trochę humanoidów, którzy mogą żyć z tworzenia combo czarów dla jakichś określonych celów. Tak jak dmuchawa - mieli na to dziesiątki jak nie setki lat a nie parę godzin rozmyślań na forum.
System sam się ogranicza w momencie narzucenia pewnego rozwiązania - ok 80% czarów dostępnych w liście KC to czary bojowe/ochronne przed bojowymi co jest bezsensowne. W tak magicznym środowisku i świecie powstałoby pewnie 3x tyle czarów użytkowych, od tych wyciągających wodę ze studni głębinowych do napędzających młyny. Lepiej jednak tak głęboko nie rozważać takich rzeczy bo doprowadzi to do załamania logiki (słabej) świata KC i każdego świata gdzie magia jest tak popularna. Nie dziwię się także autorom (czy to KC czy np AD&D), że unikają pokazywania i tworzenia 'codziennych urządzeń magicznych', a skupiają się na budowie artefaktów w postaci mieczy i tarcz. Bo to jest delikatny temat.
Magia niech wpływa w miarę delikatny sposób na codzienne życie inaczej system stanie się głupawy. Równie dobrze gildie kupieckie mogłyby umagiczniać statki przeznaczone do walki (większa wytrzymałość - dąb stałby się twardszy niż metal a jednocześnie lżejszy) i dodatkowo wzywać do ochrony jakiegoś żywiołaka do popychania statku po wodzie - czemu nie! A na pokładach budować pseudo wyrzutnie (jak te nieszczęsne fugasy) magii. Jest to możliwe i osoby oburzone takim rozwiązaniem niech zapoznają się z listą dostępnych czarów - kolejno możliwościami umagicznienia zwykłych przedmiotów i... chyba nie muszę więcej dodawać. Będą to wtedy KC rozpracowane do bólu, ale także bezsensowne, ponieważ magia całkowicie zdominuje życie
świata. Zostańmy przy propozycjach typu jakie rodzaje statków ew. mogą być używane i lepiej jest unikać tematów grzązkich jak ten z budowaniem dmuchaw magicznych - bo psuje to fantastyczność świata, a przechodzimy w jakieś dywagacje technologiczne, które mogą zapędzić nas w kozi róg - bo się okaże że magia użytkowa wpływa za mocno na świat.
Już nawet ten napęd martwiaczy. Zapominacie, że martwiakami mogą być zwierzęta (chyba że nie dopuszczacie do siebie takiej wizji), więc może napędzaja śrubę, podnosisz z 10 rumaków bojowych jako kościotrupy, kierat i dawaj niech biegają z nim na szyjach w kopalni - hiper wydajna winda, czy statek napędzany śrubą napędzaną przez martwe konie
.
Rozważanie też czy czary zmieniły by żeglugę także jest dyskusją akademicką - NA PEWNO by zmieniły i nie przesadzajmy - na tej Orchii też żyje trochę humanoidów, którzy mogą żyć z tworzenia combo czarów dla jakichś określonych celów. Tak jak dmuchawa - mieli na to dziesiątki jak nie setki lat a nie parę godzin rozmyślań na forum.
System sam się ogranicza w momencie narzucenia pewnego rozwiązania - ok 80% czarów dostępnych w liście KC to czary bojowe/ochronne przed bojowymi co jest bezsensowne. W tak magicznym środowisku i świecie powstałoby pewnie 3x tyle czarów użytkowych, od tych wyciągających wodę ze studni głębinowych do napędzających młyny. Lepiej jednak tak głęboko nie rozważać takich rzeczy bo doprowadzi to do załamania logiki (słabej) świata KC i każdego świata gdzie magia jest tak popularna. Nie dziwię się także autorom (czy to KC czy np AD&D), że unikają pokazywania i tworzenia 'codziennych urządzeń magicznych', a skupiają się na budowie artefaktów w postaci mieczy i tarcz. Bo to jest delikatny temat.
Magia niech wpływa w miarę delikatny sposób na codzienne życie inaczej system stanie się głupawy. Równie dobrze gildie kupieckie mogłyby umagiczniać statki przeznaczone do walki (większa wytrzymałość - dąb stałby się twardszy niż metal a jednocześnie lżejszy) i dodatkowo wzywać do ochrony jakiegoś żywiołaka do popychania statku po wodzie - czemu nie! A na pokładach budować pseudo wyrzutnie (jak te nieszczęsne fugasy) magii. Jest to możliwe i osoby oburzone takim rozwiązaniem niech zapoznają się z listą dostępnych czarów - kolejno możliwościami umagicznienia zwykłych przedmiotów i... chyba nie muszę więcej dodawać. Będą to wtedy KC rozpracowane do bólu, ale także bezsensowne, ponieważ magia całkowicie zdominuje życie
świata. Zostańmy przy propozycjach typu jakie rodzaje statków ew. mogą być używane i lepiej jest unikać tematów grzązkich jak ten z budowaniem dmuchaw magicznych - bo psuje to fantastyczność świata, a przechodzimy w jakieś dywagacje technologiczne, które mogą zapędzić nas w kozi róg - bo się okaże że magia użytkowa wpływa za mocno na świat.
Już nawet ten napęd martwiaczy. Zapominacie, że martwiakami mogą być zwierzęta (chyba że nie dopuszczacie do siebie takiej wizji), więc może napędzaja śrubę, podnosisz z 10 rumaków bojowych jako kościotrupy, kierat i dawaj niech biegają z nim na szyjach w kopalni - hiper wydajna winda, czy statek napędzany śrubą napędzaną przez martwe konie