Strona 6 z 11

: 12 grudnia 2009, 19:00
autor: Hauerine
Historię, jako jedyny element podręcznika, akceptuję w pełni
Jak widać nikt nie jest doskonały.
Skoro jednak ja akceptujesz o swoje zastrzeżenia odnosnie tego "co ci przeszkadza" powinienes kierować do siebie samego. Bo to Ty usiłujesz połaczyć historie z parodii z opisem świata Szyndlera. Te elementy po rostu do siebie nie pasują.
nie ja jeden zresztą co widać na tym portalu.
Co jest jednym z problemów tego portalu i co porusze jeszcze dzis w innym wątku.

: 12 grudnia 2009, 19:24
autor: avnar
Co jest jednym z problemów tego portalu i co poruszę jeszcze dziś w innym wątku.
Niewątpliwie masz rację. I jest to część problemów w porozumiewaniu się forumowiczów. W zależności od ilości materiałów które udało się komuś zgromadzić do KCetów, każdy wytworzył sobie odmienne na nie spojrzenie. To właśnie powoduje te ciągłe batalie słowne i wojny o "nic". Twoje zdanie uzmysłowiło mi głębię tego problemu, który objawia się w dyskusjach z Tobą. Czytając je mam wrażenie że nie masz nic przeciwko autorskim spojrzeniom na świat KCetów, chciałbyś jednak aby było to zaznaczone i jasno określone. Z drugiej strony zdarza Ci się nie zauważać że niektórzy mieli szansę zapoznać się tylko z wersją podręcznikową oraz zbyt konserwatywnie podchodzić do wersji MiMa. A tu niestety mamy melanż, jedni akceptują niektóre elementy, inni inne, świat jest dla wielu różny, historia cały czas mutuje. Jeden wielki Kogel Mogel. To chyba robota NataKranty:)

: 12 grudnia 2009, 19:31
autor: Keth
Hauerine napisał/a:
Co jest jednym z problemów tego portalu i co porusze jeszcze dzis w innym wątku.
Potworny jest ten problem, iście odbierający chęci do życia! Człowiek siedzi w pracy i nie potrafi się na niej skoncentrować, bo wciąż myśli o nowatorskim czarze dla czarnoksiężników! Albo wraca do domu i nie ma czasu dla rodziny, bo spokoju nie daje mu myśl, że ktoś inny mógłby w swoim świecie KC wysyłać do Ostrogaru elfickie dzieci jako zakładników! A co jak ktoś wpadnie na jeszcze bardziej szokujący dla konserwatystów pomysł? Olaboga, toż to może doprowadzić do prawdziwego obłędu... ale na szczęście prawdziwi obłędni rycerze nigdy nie składają broni, bo nieprawomyślnych wrogów należy bezwzględnie nawracać!

:D:D:D

P.S. Wrzućcie na luz, to tylko gra, a nie nauki ścisłe albo budżet Polski na 2010!

: 12 grudnia 2009, 19:34
autor: Mrufon
Moim zdaniem mechanika podręcznika nie wytrzymuje konfrontacji z MiMową, jedynie opis świata jest adaptowalny. Tak myśli i większość uzerów na portalu. I słusznie - bo o ile mechanika miała ambicję zastąpić już istniejącą, to świat po prostu uzupełnia luki, pasuje jak zamek do klucza.
budżet Polski na 2010
Budżet Polski to betka w zestawieniu z walką drużyny z kilkunastoma przeciwnikami na heksach. :D :D
Wrzućcie na luz
ŚWIĘTE SŁOWA. KETH! POLEWAJ! Maaam ogóóóóórkiii ;)

: 12 grudnia 2009, 20:09
autor: Hauerine
opis świata jest adaptowalny. Tak myśli i większość uzerów na portalu. I słusznie - bo o ile mechanika miała ambicję zastąpić już istniejącą, to świat po prostu uzupełnia luki, pasuje jak zamek do klucza.
Po pierwsze to skad to przekonanie, ze "wiekszosc tak mysli" ? Po drugie większość takze bywa omylna. Z twoją wypowiedzią nt. Rady Ostrogaru jest jednak coś innego nie tak.

Opis świata z parodi NIE jest uzupełnieniem luk. To jest opis innej historii, zupełnie innego świata. Choćby wspomniany Ostrogar ma w podręczniku inny opis (tylko obrazki zostały te same). I tu jest Set pogrzebany. Bierzesz kawałek opisu szyndlerowskiego, zestawiasz go z kawłąkiem histoii z parodii i obwieszczasz na forum, ze Szyndler głupio napisąl bo nie pasuje, zeby tak elf z orkiem w jednej radzie... W opisie świata w parodii NIE MA rady Ostrogaru, a w opisie Szyndlera NIE MA brania elfich dzieci na zakładników przez Katanów, burzenia murów elfich miast czy rozwiazywania elfich armii.
Jak grasz w KC AS, to graj w KC AS-a, ajk grasz w parodie, to graj w parodie. A jak robisz miszmasz + własne pomysły to tez sobie rób. Tylko miej na tyle rozumu, zeby nie wypisywac na forum, że to z opisami AS-a jest coś nie tak, bo nie pasują do Twojej wizji.

Keth, czy mógłbys chociaż raz roamawiac na argumenty, a nie snuc absurdano-zartobliwe historyjki ? Cłopie, to zaden problem, ze ktos w "SWOIM swiecie KC" wysyła elfie dzieci na zakałdników. Niech sobie prowadzi gre jak chce, ja mu do mistrzowania nie zaglądam. Ale jak z powodu SWOICH modyfikacji krytykuje na forum orginalny opis świata za niekonsekwencję to jest już troche głupie.

: 13 grudnia 2009, 10:01
autor: venar
Dobra, dobra. Informacja z pierwszej ręki. Orki nie mają żadnego sojuszu ani przyjaźni z elfami, są to słowa Szyndlera więc wyluzujcie.

: 13 grudnia 2009, 10:11
autor: Hauerine
A maja wrogośc zakładników, smieszne zakazy uzywania broni ? Albo burzą elfom mury miejskie :P? O to nie zapomniałes zapytać :P ?

: 13 grudnia 2009, 10:18
autor: venar
Na wszystko nie było czasu, istotne jest że elfy wraz z innymi rasami nawet za czasów obecnego Kartana się buntowały.

: 13 grudnia 2009, 10:25
autor: Mrufon
Dobra, dobra. Informacja z pierwszej ręki. Orki nie mają żadnego sojuszu ani przyjaźni z elfami, są to słowa Szyndlera więc wyluzujcie.
Dla mnie zawsze to było oczywiste. Nawet nie trzeba było pytać AS-a. Niemniej dobrze, że to napisałeś bo jest to wieść autoryzowana i pewna.

: 14 grudnia 2009, 21:55
autor: Oggy
Dla mnie zawsze to było oczywiste.
Bo myślisz jednotorowo. Od czasów Katana upłynęły tysiąclecia, układy sił przetasowały się setki razy i nic dziwnego, że teraz relacje elfów i orków są inne, może nawet diametralnie (vide Talibowie i Stany). Nie zmienia to faktu że kiedyś taki sojusz istniał i miał ogromny wpływ na losy Ochrii.

: 14 grudnia 2009, 22:10
autor: Mrufon
Bo myślisz jednotorowo
Bardziej dlatego, że dobrze znam system i właściwe relacje między tymi rasami są dla mnie oczywiste.

: 14 grudnia 2009, 23:21
autor: venar
Oggy. Ja mam proste pytanie dosłowna informacja o sojuszu pomiędzy elfami i orkami gdzieś się znajduje i możesz ją wskazać czy po prostu tak właśnie interpretujesz fragment z nr 7 MiM?

: 15 grudnia 2009, 00:35
autor: Oggy
Bardziej dlatego, że dobrze znam system i właściwe relacje między tymi rasami są dla mnie oczywiste
Dobrze znasz Advanced Dungeons & Dragons i tamtejsze relacje są dla Ciebie oczywiste. Dlatego widzisz elfy jako przepełnione miłością wielkookie stworzenia i nie możesz wyobrazić ich sobie jako wyrachowanych drani którzy bez drgnięcia powieką porzucają sojuszników aby stanąć po stronie zwycięzców. Twoja sprawa Mrufon, podręcznik faktycznie taki punkt widzenia popiera. Podobnie venar nie będę się z Tobą gryzł czy zdanie:
Orki w tym czasie przygotowywały broń i ćwiczyły się w niej pod kierunkiem elfów.
oznacza, że byli sojusznikami czy nie. Powiem - Czy to ważne jak kto gra? a Keth i avnar pokiwają głowami.
Szkoda tylko, że oddajecie coś, co wyróżniało KC, co było niestandardowe i nowatorskie, tak jak chociażby dominacja orków a przedtem raptillionów. Zamiast tego równacie wszystko do utartego schematu i produkujecie kolejny system fantazy jakich na świecie jest setki. Co wtedy zostanie z KC? Charakterystyki? To może pograjcie w Tabela RPG?

: 15 grudnia 2009, 07:24
autor: venar
Absolutnie nie produkuję żadnego nowego systemu. Zwyczajnie chcę wiedzieć jak wyglądała historia Orchii bo uważam to za bardzo ważny element świata i samej gry. Bo nasza dyskusja na ten temat trochę przypomina interpretację historii Polaków i Rosjan.

: 15 grudnia 2009, 09:26
autor: Mrufon
Dlatego widzisz elfy jako przepełnione miłością wielkookie stworzenia i nie możesz wyobrazić ich sobie jako wyrachowanych drani którzy bez drgnięcia powieką porzucają sojuszników aby stanąć po stronie zwycięzców.
Skąd wiesz jak ja postrzegam elfów? Dla mnie nigdy nie byli słodkimi misiami. To spora nadinterpretacja przypisywanie mi takich ocen.
Szkoda tylko, że oddajecie coś, co wyróżniało KC, co było niestandardowe i nowatorskie, tak jak chociażby dominacja orków a przedtem raptillionów.
A to skąd? NIKT NIE kwestionuje tych faktów. To są fakty, że tak powiem - HISTORYCZNE. Tu nie ma miejsca na spekulacje.