Południowe Śródmieście, Klinika Kitty; Sun 26/07/2020 12:15
Stary van GMC zapewne pamiętający jeszcze czasy Georga Busha seniora zjawił się na parkingu szybciej niż którykolwiek z chłopaków mógł się spodziewać. Aż przez pierwsze chwilę powątpiewali czy to aby napewno ludzie Kitty wpadli do kliniki. Na szczęście szybki telefon Garcii rozwiał wątpliwości.
Czterech latynowskich dresiarzy w tempie iście olimpijskim i z wprawą godną pracowników centrów dystrybucyjnych WallMart wpakowali komorę na pakę GMC. Potem ruszyli do Kitty, a zdezelowany Nissan wlókł się za nimi. Chłopaki rozglądali się czujnie na boki. Ostatnie czego im było teraz potrzeba to policyjna kontorla, która zapewne wykazałaby nie tylko braki w przepisowym oświetleniu auta lecz także dziury po kulach. Choć były tymczasowo pozalepiane, to nikt z punków nie wątpił, że policjant obchodząc auto przy kontroli nie zwróci na to uwagi. A wtedy zrobiłoby się gorąco. Udało im się jednak jakoś szczęśliwie dojechać na wielopoziomowy parking, mieszczący się pod budynkiem z kliniką Kitty.
- O ja pierdolę! To te traidy Wam taki wpierdol spuściły?
- Czekali na nas szmaciarze. Cud, że w ogóle nas nie wypłaszczyli. Ale nie ma tego złego. Manny zawinął swój pierdolnik i spierdolił gdzie pieprz rośnie. - Pochwalił się Wilson.
- Od razu kurwa wiedziałam, że ten grzebała to jakiś mały skurwysyn. Widać to nie pierwszy taki jego wyskok. Chłopaki, dzięksik za za wszystko. Oczywiście w takich okolicznościach zajmę się waszym kumplem nieodpłatnie. Jutro postaram się o wybudzić ze spiączki farmakologicznej. Aha, oczywiście wybulę hajsiwo za komorę. Chcecie forsę, czy przelew załatwi sprawę? Nie macie może jakiegoś dojścia do brakujących podzespołów?
- To nie masz dostępu do takich rzeczy? - Zdziwił się Hector. Ripperdocy z reguły mieli własne źródła sprzętu, który do niezawodnych nie należał, a większości przypadków był jednorazowego użytku. Tłoki, plastikowe skalpele, strzykawki starego typu, igły, materiały opatrunkowe, medykamenty. Lista wydłużała się w myślach Garcii. Lekarka z rozbrajającą szczerością odpowiedziała na pytanie fixera:
- Od takiego sprzętu już nie mam. Wyjebał mnie kutas na kasę. Dobra, ale my tu jebiemy srakę o interesach, a Wami trzeba się zająć, bo wyglądacie jak lumpy spod alkoholowego.
Kitty opatrzyła Wasze rany, Opiek medyczna dodatkowo przyśpieszy czas rekonwalescencji i w zasadzie jutro będziecie na poziomie ran lekkich, które powinny się zaleczyć w przeciągu 3-4 dni. Niestety podbite oczy, siniaki utrzymają się trochę dłużej na ciele. Wybite zęby Wilsona trzeba wstawić, bo same nie odrosną. Kitty oferuje 1000eb za komorę, co wydaję się rozsądną ceną.