: 06 lutego 2015, 20:34
Górna Marina, 3 listopada 2021, 12:15
Napędzany rosnącą desperacją, Clarens przestał w pewnej chwili oglądać się na napastników i runął na kolana obok nieruchomego Erica próbując ocenić stan zdrowia swego przyjaciela. Gonzo zamknął na ułamek chwili oczy spodziewając się, że zdenerwowani do granic możliwości członkowie Wodnych Szczurów nie wytrzymają napięcia i wywalą w tęgie cielsko Białasa swe magazynki.
- Tylko kurwa nic nie kombinuj! - krzyknął ten uliczny gangster, który wcześniej wrzasnął na fiksera - Joe, miej na niego oko!
Człowiek uzbrojony w kałasznikowa mruknął coś pod nosem i stanął opodal klęczącego na betonie Clarensa mierząc mu w plecy.
- Słuchajcie, jestem z telewizji - wtrącił Frank Sutton koncentrując na sobie uwagę większości przybyszów - Pracuję dla NT54. Znam Molly, to ona nakręciła ten reportaż lata temu o sierżancie. Pomagałem jej wtedy przy montażu.
- Nie pamiętam, żebym cię tu wtedy widział - wycedził przez zęby booster z Ingramem - Was też nie pamiętam.
- Sierściuch, co się kurwa dzieje z Wodniakiem?! - jeden ze Szczurów zaglądających do pieniącego się basenu nie wytrzymał i zaklął siarczyście - Czy on umiera?!
- Czy ja wyglądam na lekarza, do kurwy nędzy? - sarknął gangster z Ingramem - Gadajcie, coście mu zrobili, bo przysięgam na matkę, że was kurwa odstrzelę!
Napędzany rosnącą desperacją, Clarens przestał w pewnej chwili oglądać się na napastników i runął na kolana obok nieruchomego Erica próbując ocenić stan zdrowia swego przyjaciela. Gonzo zamknął na ułamek chwili oczy spodziewając się, że zdenerwowani do granic możliwości członkowie Wodnych Szczurów nie wytrzymają napięcia i wywalą w tęgie cielsko Białasa swe magazynki.
- Tylko kurwa nic nie kombinuj! - krzyknął ten uliczny gangster, który wcześniej wrzasnął na fiksera - Joe, miej na niego oko!
Człowiek uzbrojony w kałasznikowa mruknął coś pod nosem i stanął opodal klęczącego na betonie Clarensa mierząc mu w plecy.
- Słuchajcie, jestem z telewizji - wtrącił Frank Sutton koncentrując na sobie uwagę większości przybyszów - Pracuję dla NT54. Znam Molly, to ona nakręciła ten reportaż lata temu o sierżancie. Pomagałem jej wtedy przy montażu.
- Nie pamiętam, żebym cię tu wtedy widział - wycedził przez zęby booster z Ingramem - Was też nie pamiętam.
- Sierściuch, co się kurwa dzieje z Wodniakiem?! - jeden ze Szczurów zaglądających do pieniącego się basenu nie wytrzymał i zaklął siarczyście - Czy on umiera?!
- Czy ja wyglądam na lekarza, do kurwy nędzy? - sarknął gangster z Ingramem - Gadajcie, coście mu zrobili, bo przysięgam na matkę, że was kurwa odstrzelę!
Na razie nie strzelają, można chyba kontynuować rozmowę. Clarens bada w tym czasie Erica - jest puls, jest oddech, ale całkowity brak kontaktu.