Strona 52 z 74
: 18 lutego 2013, 21:26
autor: 8art
Charter Hill, Budynek Concorde, Sun 26/07/2020, 2100hrs
- A ten co taki sfochowany? - Kapusta spytał Garcii i cicho jak dotąd siedzącego Wilsona. Garcia z udawaną obojętnością wzruszył ramionami, choć miał ochotę rąbnoć Eugenowi jeszcze raz w spuchnięty nos. Johny przysunął się trochę bliżej i zaciekawiony spytał:
- Tylko o mnie pytali czy jeszcze o cos?
- Chcieli z nas zrobić jakiś kapusiów i dopytywali się o Rzeźnię i Arasakę.
Kapusta niemal podskoczył na kanapie z radości:
- To zajebiście! Szkoda żeście od razu nie powiedzieli. Załatwiłbym sprawę od ręki. Przypuściły się pewne moje podejrzenia. - Johny położył rękę na ramieniu fixera: - O mnie nic nie pisneliście?
- No co ty kurwa!? My nie z tych! - zaprzeczył gwałtownie Garcia, szczerze zdziwiony pytaniem fixera.
- No to kurwa świetnie żeście się spisali! Jeszcze jakbyście klapsów nie wyrwali to byłoby w ogóle zajebiście. Ok. - Humor starego cwaniaka zdecydowanie się poprawił od momentu, gdy usłyszał o Rzeźnikach: - Zapomnijcie o policji. Załatwię to. Pogadam jeszcze zaraz z Kitty, żeby Was oblukała poza kolejką. Jestem Wam dłużny ziomale. A co tam załatwiacie dla Alt?
Wątek techniczny
Czy Wilson też tylko przysłuchuje się biernie, czy mówi cokolwiek? Aktywność Jaza spadła dość mocno, więc tę uwagę niech potraktuje jako delikatne ostrzeżenie.
: 18 lutego 2013, 21:31
autor: Keth
Charter Hill, Budynek Concorde, Sun 26/07/2020, 2100hrs
Garcia omal nie podskoczył w miejscu czując, że nerwowa atmosfera mija, obiecał sobie jednak w duchu starannie baczyć na kolejne słowa.
- Kitty chciała, żebyśmy pogonili z dzielni jej konkurenta, pierdolonego żółtka rzeźnika. W zamian załatwiła nam opiekę medyczną nad jednym frajerem, na którego dybie Rzeźnia. Myślę, że facio może coś wiedzieć na temat zlecenia na Alt i Mash, ale do tej pory leżał w komie, skurczybyk. Kitty miała do nas zadzwonić po wybudzeniu go ze śpiączki. Spokojna głowa, jeśli coś wie, wyciągniemy to z niego i damy wam cynk.
Hector generalnie jest przyjacielskim typem, ale ta wizyta niebywale mu się ciągnie...
: 18 lutego 2013, 21:45
autor: Jaz
Gladzio to miesnie. Od gadania sa inni. Fakt ze od bojki sie nie odzywa bo brak zebow go szpeci i nie chce swiecic szczerbami w klawiaturze. No i jak tu pokazac sie Kitty
: 19 lutego 2013, 15:07
autor: Keth
Charter Hill, Budynek Concorde, Sun 26/07/2020, 2105hrs
Garcia nie miał pojęcia, dlaczego właściwie Alt wypytywała Masha o ziomka z Rzeźni - oczywiście mogło chodzić tu wyłącznie o Lewego - ale bardzo mu się to nie spodobało. Nie mając jeszcze żadnych sprecyzowanych planów co do boostera, Hector wolał na razie nie mieszać w tę sprawę nikogo spoza trójki Chupacabras i samej Kitty - odpowiednia informacja była wiele warta, a Latynos nie zamierzał pozwolić na to, by tę informację sprzątnął mu sprzed nosa ktoś inny, chociażby i nad wyraz życzliwy wobec niego Kapusta.
- Johny, pojęcia nie masz jak jesteśmy ci za wszystko wdzięczni - powiedział młodszy fikser - Jakby mi ktoś dwa tygodnie temu powiedział, że będę się kręcił przy takich gościach jak ty, pierdolnąłbym chyba ze śmiechu. Masz u nas wszystkich prawdziwy dług wdzięczności, naprawdę. Możesz być pewien, że cię nie wystawimy.
Idź już, kurwa, idź...
: 20 lutego 2013, 13:54
autor: 8art
Charter Hill, Budynek Concorde, Sun 26/07/2020, 2105hrs
Kapusta zakręcił się na pięcie zbierając się do wyjścia:
- Spoko, chłopaki. Tylko uważajcie na siebie z tym frajerem z Rzeźni. To psychole. Żeby mi żadnego z Was nie ranili, bo pamiętajcie, że impra w piątek. Musicie być w jednym kawałku i w stuprocentowej formie. Ten kolo to nie moja brocha, ale na ziomku to możecie dobrze zarobić, tylko żebycie nie sknocili. Taka kurwa przyjacielska uwaga. Trzymcie się.
Kapusta wyszedł z mieszkania. Hector nieznacznie wyluzował. Obecność Kapusty i Mike'a była mu nie rękę. Troszczyli się o nich, ale co za tym stało? Tego nie wiedział. Mash ruszył za nim, żegnając się z chłopakami. Przed drzwiami obrócił się jeszcze:
- Alt mówiła mi Waszym węszeniu i jakimś koleżce na którego macie namiar. Jak ten ziomek naprawdę coś wie i chce sypać to jej stary Was za niego ozłoci.
Goście opuścili chacjendę a Hector wybuchnął:
- Kurwa! Co to miało być! Dzięki za wsparcie. Byliście bardzo pomocni! Wszystko muszę sam, a Ci siedzą i wyciskają pryszcze z dupska, a jak już się odezwą to pierdolą co im slina na język przyniesie. Czarny to Twoje zachowanie było po prostu debeściackie. Kurwa, prima balllerina się znalazł. To nie są jacyś nasi kolezkowie z dzielni, tylko ludzie repą na mieście i kasiorą.
Pozwoliłem sobie w imieniu Hectora dobrać się do dupy Eugenowi:)
Nie bardzo rozumiem objekcje Hectora co do Alt i Masha. Garcia sam powiedział netrunnerce o wszystkim i jeszcze sugerował rozmowę z Mashem.
Keth napisał. Post 629.
Eastside; Sat 25/07/2020, 1035hrs
Hector oddał aparat Sarze dając jej jednocześnie do zrozumienia gwałtownymi ruchami rąk, że ma ciągnąć dalej rozmowę z postrzelonym boosterem. Sam fikser wyciągnął czym prędzej z własnej kieszeni smartfona, wykręcił na nim numer Alt.
- Cześć, siostra, mówi Hector - powiedział, kiedy tylko w głośniku odezwał się głos dziewczyny - Jest pilna sprawa, bardzo pilna. Mieliśmy powęszyć dla twojego papy w sprawie tych skurwieli z Arasaki. Mamy chyba zajebisty trop. Dorwaliśmy gościa z Rzeźni, który kierował napadem na was w Marinie, a potem trzymał Sarę. Na pewno da się z niego coś wycisnąć, ale jest kłopot. Gnida siedzi w Strefie i sam stamtąd nie wylezie. Zarobił kilka kulek, najpewniej od swoich kolesi, bo go chcieli uciszyć. Od kogo? Nie wiem, brakuje mi informacji, ale może nawet od koordynatora z Arasaki, kto wie? Niczego się nie dowiemy, jeśli go nie wywieziemy w bezpieczne miejsce.
Garcia obrócił się w miejscu tak, by jego twarzy nie widziała Sara, po czym posłał swym kompanom oko.
- Chodzi o to, że nie mamy transportu do Strefy. Możemy wyświadczyć przysługę twojemu papie, z czystego szacunku, ale nie obejdzie się bez pomocy. Gość taki jak on na pewno ma jakieś autko na zbyciu, żaden tam wypasiony Aston czy inny Bentley, może być zwykły Toyo. Bez auta nie damy rady pitnąć ze Strefy z żywym gnojkiem.
- Albo jeszcze lepiej, jeśli pogadasz z Mashem - po ledwie sekundzie ciszy Garcia odezwał się ponownie, nie dając Alt dojść do słowa - Gdyby przekonał Weba do kumplowskiej przysługi, moglibyśmy wyjąć gnidę z kryjówki od ręki, w biegu. Mamy dokładny namiar, to byłby kurs tam i z powrotem. Co ty na to, siostra? Odpuścisz frajerowi, który nasłał na ciebie tych zbirów w Marinie?
: 20 lutego 2013, 15:35
autor: koszal
Bo coś tu kurwa zajebiście zalatuje i to nie z kibla. Kapusta moze i na pedała nie wygląda, ale mam wrażenie, że lepiej nas wyrucha, niż Arasaka, Rzeźnia, Triada, Psy i całe Night city razem wzięte!
nie ma takich luźnych gości, powinien nas powybijać przy pomocy jakiś cyngli! A on co kurwa? Fajne z Was chłopaki, luzik, może skoczymy razem do kosmetyczki? -w tym miejscu Eugen zaczął paradować po salonie przedrzeźniając ruchy Kapusty.
Jak dla mnie to ta impra, to odwrócenie uwagi od jakiejś grubszej sprawy, którą planuje ten.. Kapuśniak!
: 20 lutego 2013, 15:59
autor: 8art
Charter Hill, Budynek Concorde, Mon 27/07/2020, 1100hrs
Poniedziałkowy poranek zdominowały dwie wiadomości. Na komórce Hectora pojawiła się rano wiadomość od Kapusty, w której informował o umówionym na godzinę 13.00 na dzień jutrzejszy wizycie w salonie Divine mieszczącego się w tzw Bloku Zachodnim na rogu Betancourt i Pierwszej ulicy. Drugą wiadomością, która niewątpliwie zeelektryzowała chłopaków przekazana była telefonicznie przez Kitty, która zadzwoniła do Wilsona i poinformowała, że dzis po południu będzie wybudzać Lewego ze śpiączki farmakologicznej. Oczywiście, że punki chcieli go zobaczyć jak najszybciej. Lewy był potencjalnie warty fortunę i w zasadzie trójka chłopaków z East Mariny była gotowa juz teraz zebrać dupska i czekać jak psy stróżujące w klinice Kitty na wybudzenie frajera. Mieli jednak wciąż kilka godzin i nie było sensu marnować ich w poczekalni w Południowym Sródmieściu. Było kilka spraw, które trzeba było załatwić.
Czarny zajął się autem. Musiał odebrać zamówione wczoraj części, a pozostały czas wedle jego szacunkó powienien wystarczyć na wymianę i drobne naprawy. Navarra w tym czasie wróciła do z grubsza pierwotnego, nienaruszonego stanu.
Wilson jak zwykle zajął się czyszczeniem broni swojej i chłopaków, a Hector jak zwykle kombinował. Wykonał parę telefonów. Kazał skontakcić się Czarnemu z jego kumplami z Weird Stuff. No i wynikało, że na jutro powinni mieć brakujące części do uruchomienia wytarganej od Mannego komory.
W końcu wpadli do Kitty. Lekarka przywitała ich, a potem oznajmiła:
- Zanim tam kurwa wejdziecie, to słyszałam, że musicie wyglądać jak ludzie za dwa dni. Nie będę Wam pieroliła smutów. Kapusta mnie prosił, żebym Was przywróciła do wizualnego stanu używalności. Mogę Wam przyjebać Turbouzdrawiacza. Pewno nie zejdzie wszystko do środy, ale napewno pomoże.
Kitty proponuje kurację Turbouzdrawiaczem - wysokiej klasy stymulantem medycznym, przyśpieszającym znacznie proces zdrowienia, ale równocześnie nieco uposledzającym funkcje motoryczne organizmu. REF -1 na k3 dni. Normalnie zabiera to k3 REF na okres tygodnia, ale nie dostaniecie pełnej dawy, więc zredukowałem skutki uboczne. Koszt takiej zabawy to około 1600eb, ale dla Was ze free. Proszę o deklarację kto ładuje sobie lek, a kto woli odczuwać skutki obitych żeber, połamanych nosów itp. Po przyjęciu lub odmowie dodatkowego leczenia, czeka na Was Lewy.
Dla Czarnego
: 20 lutego 2013, 19:20
autor: koszal
Czekaj. -Czarny złapał za ramię Hectora, który jak mu się zdawało zamierzał od razu wparować do Lewego.
Po pierwsze ustalmy o czym i jak będziemy z nim gadać. Po drugie- nagrajmy tę rozmowę, najlepiej z obrazem.- tu Czarny rozjerzał się sprawdzając czy Kitty ma u siebie kamerki.
: 21 lutego 2013, 17:58
autor: 8art
Kitty nie ma CCTV w pokoju, w którym leży Lewy. Monitoring pacjentów odbywa się za pomocą sensora odbytniczego;). To oczywiscie żart. Chorzy/ranni podłączeni są do sensorów, podobnych jakie monitorują pacjentów na OIOM.
Ale to żadna przeszkoda, każdy z Was ma telefon z kamerą HD, dyktafonem i takimi bajerami.
: 21 lutego 2013, 18:02
autor: koszal
Chodzi o to, by pacjent nie był świadomy nagrywania. Zróbmy z tego coś, co można sprzedać. Nikt z nas nie może być widoczny na nagraniu.
: 21 lutego 2013, 19:24
autor: 8art
Pozostaje chyba tylko nagrywanie spod kurtki telefonem, bo pokój nie ma odpowiedniego sprzętu nagrywającego. Zawsze możesz spytać Kitty, czy pozwoli Ci wywiercić w ścianie dziurę i wstawić tam kamerę, ale dyskrecji można zapomnieć.
Nie wiem jakie macie plany co do Lewego, ale puszczone w sieć video z nim może zwrócić uwagę Rzeźni. Ktoś rozpozna ex-brzytwiarza, a jesli Rzeźnicy są cięci na niego, to z pozoru nic nie mówiącego klipu mogą wiele wyczytać. Ktoś pozna pokój Kitty. Rzeźnicy odwiedzą lekarkę... Ups. Robi się niemiło. Już mają namiar na Was, bo nie wiadomo ile tortur wytrzyma ripperdoczka. Albo innaczej jakiś netrunner sprawdzi video i ze skryptów wyczyta, gdzie i kiedy było robione a przy okazji może znajdzie numer IMEI urządzenia (przy założeniu, że nakręcicie to telefonem). A stąd też już niedaleka droga do Was.
Zasłonięcie twarzy boostera znowu zmniejszy wiarygoność klipu więc raczej szanse na jakieś prowizje z youtube raczej marne.
Chyba, że wstrzymacie się jakiś czas, aż wszystko ochłonie i wtedy puścicie w obieg virala, choc nadal istnieją zagrożenia jak wyżej.
: 21 lutego 2013, 20:32
autor: koszal
Obróbką zajmiemy się później. Chodzi o klip dla ojca Alt i ewentualnie Kapusty.
: 21 lutego 2013, 20:50
autor: 8art
Ok. Rzuć posta w trybie fabularnym jak wchodzicie. Masz wolną rękę, bo nie bardzo wiem, co dokładnie chcesz powiedzieć itp.
: 22 lutego 2013, 12:31
autor: koszal
Muszę (Czarny) to dogadać z Hectorem.
: 22 lutego 2013, 16:00
autor: Keth
Charter Hill, Budynek Concorde, Mon 27/07/2020, 1100hrs
Hector pozwolił się lekarce dokładnie zbadać, ukrywając całkiem spore zadowolenie rosnące pod wpływem dotyku palców Kitty na jego odsłoniętej skórze.
- Jeśli ten Turbos nie wypali mi synaps, wezmę towar, siostro - oznajmił Latynos zastanawiając się jednocześnie, czy w obliczu nikłego zainteresowania osobą Kitty przez Wilsona przypadkiem nie próbować startować do dziewczyny samemu - Mam do ciebie wielkie zaufanie. Gdybyś miała przynajmniej ćwierć tego zaufania do mnie, moglibyśmy się zgrać na nieźle sprzęgniętą parkę.
Garcia weźmie Turbouzdrawiacza. Teraz pytanie - ile będą kosztowały części do odpalenia uszkodzonej komory Kitty, a ile osprzęt do wybebeszonego urządzenia Manny'ego? To ważne, bo nie wiem, czy stać nas na zasponsorowanie tego lasce z własnej rezerwy czy będzie trzeba pociągnąć jej po portfelu...