Strona 53 z 70

: 16 grudnia 2015, 22:02
autor: 8art
Odetchnął z ulgą. Nie zdążył wypełnić rozkazu Septimusa dotyczącego opatrzenia Hostera. Strach przed dotknięciem był w regulatorze bardzo silny. A gdy zobaczył jeszcze jak rany psykera niemal całkowicie się zasklepiają, ten strach się tylko pogłebił. Nie wiadomo co czaiło się pod skórą Merisieira i nawet słowa quartora o łasce Inkwizytora jakoś nie przekonywały Silvanusa.

Na szczęście padło kolejne polecenie. Aby schwytać ostatnią z heretyczek i Nathan z czystym sumieniem mógł się oddalić do nowych obowiązków bez obawy o fizyczny kontakt z psykerem.


Nathan najpierw skalkulował ile czasu może potrwać sprowadzenie ojca spowiednika z kaplicy. Potem rozejrzał się szybko po pomieszczeniu aby zorientować się czy są tu rozmieszczone kamery przemysłowe. Jeśli tak, to trudno byłoby liczyć na to, że plugawa zabójczyni wejdzie w pułapkę jakby nigdy nic.
Sprawdzam, czy jet tu cctv. Potem obliczam ile czasu może zejśc zanim wróci tu zabójczyni z Kazadim (deklarowałem, że staram się zapamiętać jak najwięcej szczegółów podczas przemarszu po platformie, więc to chyba nie powinno być trudne). Generalnie schowałbym się za futryną i obezwładnił ją od tyłu jak tylko pojawi się w drzwiach, lub ogłuszył jakimś stosownym ciężkim przedmiotem. Ktoś inny niech od razu zamyka drzwi, żeby się nikt z zewnątrz nie połapał, że coś jest nie tak.

: 16 grudnia 2015, 22:13
autor: Kargan
Czy drzwi są na wprost miejsca gdzie nas trzymano na muszce ? Jeśli tak, to nie ma szans na zaskoczenie. W momencie otwarcia babka zorientuje się, że coś nie gra. Chyba, że Kazadi będzie szedł pierwszy.
Medea zaczai się po przeciwnej stronie wejścia (tzn. po stronie przeciwnej do tej w którą otwierają się drzwi). Jeśli Kazadi wejdzie pierwszy (a powinien bo zakładam, że będzie prowadzony "na muszce") to przystawię z boku pistolet do łba tej laski i dam jej sekundę na wypuszczenie broni. Powinna zadziałać zasada zaskoczenia :)

: 16 grudnia 2015, 22:18
autor: 8art
To Nathan nie czekajac na reakcje ogluszy ja:)

: 17 grudnia 2015, 21:26
autor: Keth
Platforma R-313, 216.815.M41

Wyciszone tłumikami strzały najwyraźniej zupełnie uszły czyjejkolwiek uwadze. Łapiąc zabitych skrytobójców pod pachy Septimus i Hoster odciągnęli trupy w jeden z kątów rozległego pomieszczenia, ukryli je poza polem widzenia osób mających nadjechać windą.

- Pamiętajcie, nie bierzemy żywcem za wszelką cenę - przestrzegł raz jeszcze przywódca sekcji - Straciliśmy dwóch współpracowników, na więcej nie możemy sobie pozwolić.

- Winda ruszyła! - odezwał się znienacka warujący przy szybie Silvanus - Słyszę pracujące kołowroty, jedzie!

Czterej agenci Inkwizycji podnieśli wyżej lufy swych pistoletów, ściągnęli leciutko spusty w oczekiwaniu na pojawienie się oczekiwanych z niecierpliwością intruzów.
Jakieś deklaracje na ostatnią chwilę?

: 17 grudnia 2015, 23:43
autor: 8art
Da sie jakos z grubsza schowac trupy, zeby nie bylo widac od razu jak sie wchodzi?

: 19 grudnia 2015, 17:54
autor: Keth
Platforma R-313, 216.815.M41

Upewniwszy się, że w polu widzenia pasażerów windy nie ma żadnego martwego ciała, Medea i Nathan przywarli bokami do ścian szybu i znieruchomieli w oczekiwaniu na przybycie intruzów. Septimus i Hoster usiedli z powrotem na kanapie unosząc na dodatek w górę dłonie, ale wszyscy agenci wiedzieli doskonale, że mają zaledwie sekundowy element zaskoczenia. Każdy zdrowy na umyśle spiskowiec musiał się błyskawicznie zorientować, że w apartamencie czekała nań zasadzka, bo akolici Ordo niczym nie zdążyli zamaskować braku trzech uzbrojonych i odzianych w czerń zabójców Bolga.

Imperialiści nie mieli czasu, by się martwić. Zaledwie dziesięć sekund później cichy dzwonek oznajmił pojawienie się windy, a drzwi szybu rozsunęły się płynnie na boku. Septimus i Hoster wbili spojrzenia we wnętrze windy, próbując w jakiś nadnaturalny sposób zaalarmować swych ukrytych po bokach wejścia towarzyszy.

Ojciec spowiednik Kazadi stał wyprostowany, z kamiennym obliczem i oczami płonącymi burzową furią. Znajdująca się za jego plecami młoda kobieta w czerni przyciskała do karku wyższego od siebie duchownego cylinder tłumika broni, trzymając mężczyznę na celowniku pistoletu.

- Mam go - oznajmiła napierając na broń w zamiarze wypchnięcia kapłana z windy - Gensh... kurwa!
Już wie, wystarczyła jej sekunda! Czas stanął na ułamek chwili w miejscu! Co robicie, szybko, szybko?!

: 19 grudnia 2015, 18:04
autor: Kargan
Rozliczasz inicjatywę jak w starciu ? Jak już wie, a jeszcze jest w windzie to nie da się jej ogłuszyć - zwłaszcza, że przed nią stoi Kazadi. Albo Hoster zdąży zablokować jej spust, albo żegnaj Ojcze...
w każdym razie deklaracje mają sens jak będziemy znali inicjatywę. Mogę zrobić krok i przystawić jej pistolet do czoła - szach...a wtedy trup za trupa albo się podda

: 19 grudnia 2015, 22:50
autor: Keth
Tak, jest w windzie, ale zawsze możesz się wychylić i korzystając z PP na 10 w Inicjatywie spróbować strzelić jej w skroń, zanim sama pociągnie za spust! Zresztą jeszcze nie wiadomo, czy pod wpływem paniki zabije Kazadiego (już widzę te Wasze krokodyle łzy) - wszak jest on dla niej świetną żywą tarczą ;)

: 19 grudnia 2015, 22:59
autor: 8art
Jeśli Medea zaatakuje zabójczynie, to Nathan spróbuje, przewrócić Kazadiego, żeby "zszedł" z linii ognia. Jak trzeba też wydam PP na inicjatywe. Jak się uda to potem zaatakuje zabójczynie.

: 19 grudnia 2015, 23:31
autor: Suriel
Chyba poprosimy o rzut na inicjatywę czy coś. Jeśli o mnie chodzi to weapn jinx bez koncentracji, na szybko. I niech nas Imperator strzeże przed dziewiątką.

Ps. jak ona nie zatrzeli Kazadiego to chyba nie zdzierżę i zastrzelę go sam. przypadkiem oczywiście :P Żartowałem.

: 20 grudnia 2015, 15:04
autor: Keth
Platforma R-313, 216.815.M41

Para ukrytych przy wejściu do windy agentów pojęła w jednej chwili, że ryzykowny plan spełzł na niczym. Ktokolwiek znajdował się w klatce windy - a Medea i Nathan musieli przyjąć, że była tam prócz Kazadiego co najmniej wysłana po niego kobieta w czerni - od razu odkrył fiasko zasadzki Gensha.

Trzeba było działać i to natychmiast! Trix napięła mięśnie gotowa wychylić się zza narożnika szybu i wymierzyć w porywaczkę lufę swego pistoletu. W tej samej chwili do jej uszu dobiegł charakterystyczny ostry pisk przeciążonego komunikatora, promieniujący tak wysoką nutą, że na obliczach pary agentów pojawiły się mimowolne grymasy bólu.
Najpierw testy Inicjatywy, aczkolwiek chcę Was uprzedzić, że akcja w tym konkretnym przypadku potoczy się bardzo szybko. Medea 1k10 (7) + AGb 4 + 1 (Hiver), razem 12. Nathan 1k10 (6) + AGb 3 + 1 (Hiver), razem 10. Hoster 10 (!) + AGb 3, razem 13. Zabójczyni - Init utajniona. Rzut na aktywację Weapon Jinx... utajniony (na razie).

: 20 grudnia 2015, 15:48
autor: 8art
jeśli Weapon Jinx zadziała, lub jeśli Kazadi zostanie zastrzelony, to oczywiście zaatakuje wręcz zabójczynie.

: 20 grudnia 2015, 15:54
autor: Suriel
Oczywiście wolelibyśmy opcję numer... sam nie wiem :P

: 21 grudnia 2015, 13:13
autor: Keth
8ART, Kargan - pamiętajcie, że Wy nawet nie macie pojęcia o istnieniu Weapon Jinx - bo i stąd macie to wiedzieć, ten uśpiony talent Hostera ujawnił się dopiero przed chwilą i pozostaje jego słodką tajemnicą!

Wiecie natomiast, że kobieta w windzie ma przy sobie komunikator, tylko nie potrafi go użyć w tym konkretnym momencie z powodu jakiegoś przepięcia!

Tak więc musicie podjąć decyzję co do swych poczynań bezzwłocznie i bez oglądania się na talenty Merisiera!

: 21 grudnia 2015, 14:21
autor: 8art
No tak, nie wiem o weapon jinx, ale dzialam po hosterze, z tego co mi sie zdaje, wiec jak dostrzege, ze bron nie dziala...