: 16 grudnia 2015, 22:02
Odetchnął z ulgą. Nie zdążył wypełnić rozkazu Septimusa dotyczącego opatrzenia Hostera. Strach przed dotknięciem był w regulatorze bardzo silny. A gdy zobaczył jeszcze jak rany psykera niemal całkowicie się zasklepiają, ten strach się tylko pogłebił. Nie wiadomo co czaiło się pod skórą Merisieira i nawet słowa quartora o łasce Inkwizytora jakoś nie przekonywały Silvanusa.
Na szczęście padło kolejne polecenie. Aby schwytać ostatnią z heretyczek i Nathan z czystym sumieniem mógł się oddalić do nowych obowiązków bez obawy o fizyczny kontakt z psykerem.
Nathan najpierw skalkulował ile czasu może potrwać sprowadzenie ojca spowiednika z kaplicy. Potem rozejrzał się szybko po pomieszczeniu aby zorientować się czy są tu rozmieszczone kamery przemysłowe. Jeśli tak, to trudno byłoby liczyć na to, że plugawa zabójczyni wejdzie w pułapkę jakby nigdy nic.
Na szczęście padło kolejne polecenie. Aby schwytać ostatnią z heretyczek i Nathan z czystym sumieniem mógł się oddalić do nowych obowiązków bez obawy o fizyczny kontakt z psykerem.
Nathan najpierw skalkulował ile czasu może potrwać sprowadzenie ojca spowiednika z kaplicy. Potem rozejrzał się szybko po pomieszczeniu aby zorientować się czy są tu rozmieszczone kamery przemysłowe. Jeśli tak, to trudno byłoby liczyć na to, że plugawa zabójczyni wejdzie w pułapkę jakby nigdy nic.
Sprawdzam, czy jet tu cctv. Potem obliczam ile czasu może zejśc zanim wróci tu zabójczyni z Kazadim (deklarowałem, że staram się zapamiętać jak najwięcej szczegółów podczas przemarszu po platformie, więc to chyba nie powinno być trudne). Generalnie schowałbym się za futryną i obezwładnił ją od tyłu jak tylko pojawi się w drzwiach, lub ogłuszył jakimś stosownym ciężkim przedmiotem. Ktoś inny niech od razu zamyka drzwi, żeby się nikt z zewnątrz nie połapał, że coś jest nie tak.