: 20 grudnia 2012, 08:49
Dobra, idź. Co do specjali, zdecyduję się na Nowicjusza Zniszczenia.
Forum poświęcone nie tylko Kryształom Czasu RPG
https://krysztalyczasu.pl/forum/
- Wiedz zatem mój dowcipny inaczej druhu, że od, jakeś to nazwał "statusu życiowego" ważniejszy mi honor, a odzieranie ścierwa do grabarza winno należeć obowiązku, wojownikowi trupa tykać do chlubnych zajęć nie należy. Ścierwojady martwych kosztem się żywią, mający choć trochę szacunku dla samego siebie winien innego sposobu utrzymanie się imać. Nadto poległego, choć wroga, ostawić w pokoju należy. Nagiego i z czci ostatniej ograbionego porzucać - pomsty Arkaya się nie boisz? To po pierwsze i najważniejsze, jednakoż to nie wszystko jeszcze. Zważ, że taszczenie zbroi i oręża wszelakiego, poza tym jedynym, do walki niezbędnym, cięższym i mniej zgrabnym, przeto łatwiejszym do usieczenia cię czyni. Choć, nie obraź się, twej zgrabności i zwinności nic już zaszkodzić nie może. Rzecz trzecia i w moim wywodzie ostatnia - jeśli ci w smak konfrontacja, choćby i tylko słowna, z ograbionego uprzednio przez ciebie znajomkiem jakowymś, to wola twoja, mnie nic do tego. Bo nie możesz wykluczyć i takiej okoliczności, raz już na dworze jarla tłumaczyć się musieliśmy i zgrabiony oręż zwracać. Tak więc dla mnie to nie honor i tyle.-A czy możesz mi wytłumaczyć barwny inaczej przyjacielu dlaczego Twój honor powstrzymuje Cię przed zapewnieniem sobie lepszego statusu życiowego? Dlaczego aż tak bardzo boisz się zabrać coś trupowi a co tobie może się przydać? Przecież to byli mordercy kobiet i dzieci? Nie gniewaj się osmalony druchu ale nie rozumiem tego.


