Strona 57 z 70
: 16 stycznia 2013, 19:22
autor: Procjon
Ehm coś mi mówi że szaman nie przejmuje kontroli nad ciałem Cadmona tylko Daulosa, argumenty: Daulos zemdlał, a Cadmon tylko wpadł w trans, Daulos nie jest szkolony w opieraniu się wpływom psychicznym, a poza tym miał długo kontakt z czaszką.
: 16 stycznia 2013, 19:23
autor: koszal
: 16 stycznia 2013, 19:27
autor: Waylander
Możemy zabrać mu broń ewentualnie obezwładnić/skrępować, oczywiście nie w obawie przed opętaniem, ale możemy założyć że może sobie zrobić krzywdę jak dostanie np. konwulsji albo coś w tym stylu:P
: 16 stycznia 2013, 19:32
autor: koszal
Chciałbyś być związany w pobliżu mokradeł, otoczony przez żywe trupy, które mogą mieć pokojowe zamiary? Dla swojego bezpieczeństwa?
Sprzeciw

Ja tu odgrywam sadystę.
: 16 stycznia 2013, 19:39
autor: Waylander
Nie, ale nieprzytomni nie mają prawa głosu:P.
A prawda jest taka że póki jest nieprzytomny to i tak się nie obroni związany czy nie, choć w sumie ze związaniem bym się wstrzymał(zabrałbym broń i trzymał na oku) bo może się okazać że szaman zrezygnuje z przejęcia jego ciała(jeśli to w ogóle ma miejsce i zdecyduje się po prostu nas wyrżnąć, przy pomocy sług ewentualnie nie ujawniać się do czasu naszej śmierci w walce, jeśli zorientuje się że ofiara jest skrepowana i bezbronna.
: 16 stycznia 2013, 19:44
autor: koszal
To już wolę zaśpiewać jakąś bojową piosenkę. Podniesie się morale w grupie, no i zarazem siła ducha każdego z nas. Cadmon i Daulos byli w kurhanie, trzecim celem byłby liguryjczk- jeśli Cadmon padnie.
: 16 stycznia 2013, 20:08
autor: Araven
Czyli ostatecznie bronicie się w kręgu?, Daulosa w końcu wiążecie, czy tylko rozbrajacie go? Jakieś wypady robicie w celu osłabienia wroga?
: 16 stycznia 2013, 20:11
autor: koszal
Pilnujmy swoich sąsiadów pozostając w kręgu. Taka moja sugestia. Daulosa zostawiłbym jak leży.
: 16 stycznia 2013, 20:32
autor: Waylander
Jestem za tym żeby zabrać mu broń i ułożyć tak żeby można go obserwować, a przede wszystkim jak najdalej od Cadmona! Ostatnia rzecz jakiej potrzebujemy to dowiedzieć się o opętaniu w momencie zabijania druida przez szamana w skórze Daulosa.
Jeśli nikt nie ma zamiaru iść ze mną na wypad to odpuszczę sobie(choć nadal uważam to za dobry pomysł). W zasadzie to mógłbym dołączyć się po prostu do akcji Dobro z szarżą na najbliższego wroga, wątpię żeby ten się rozsypał więc poprawie mu toporem Po tym jeśli nikt za nami nie pójdzie(albo będziemy/będę zmuszeni walczyć z liczniejszym przeciwnikiem to wracam do kręgu i strzelam jak długo się da przed walką wręcz proponuje koncentrować ogień kilku osób na jednym celu.
: 16 stycznia 2013, 20:48
autor: Araven
Kilka sekund, albo szarża albo ew. wiązanie i rozbrajanie Daulosa. Zorian robi, wypad, Ktoś jeszcze?
: 16 stycznia 2013, 20:50
autor: koszal
Jeśli coś zagrozi Zorianowi, to po niego biegnę.
: 16 stycznia 2013, 20:56
autor: Waylander
Rozbroicie Daulosa Panowie? Ja pójdę na wypad ewentualnie jak nikt nie będzie zainteresowany rozbrojeniem Daulosa to krzyknę do liguryjczyków żeby zabrali mu broń i mieli na oku biegnąc za Zorianem.
: 16 stycznia 2013, 20:59
autor: Procjon
Strzelam do szkieletów wokół wypadających, gdy będzie ryzyko trafienia w sojuszników - przenoszę ogień na resztę. W razie gdy dojdą do nas wyciągam miecze.
: 16 stycznia 2013, 21:50
autor: Dobro
Szarża na pierwszego przeciwnika i powrót do kręgu. Będziemy się bronić, a na Daulosa bedę rzucał oko w wolnych chwilach. Na wszelki wypadek lepiej mu odsunąć broń...
: 16 stycznia 2013, 22:22
autor: koszal
Pyt. techniczne? Jaka jest szansa oplątać bicz wokół szkeletu (powinno być łatwo), szarpnąć go ku sobie i rozsypać kopniakiem, lub z piąchy?
Byłoby tak pięknie i heroicznie dwd;