PBF - Czarne Królestwa

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 17 grudnia 2013, 22:20

Mogą ale, minimum 30 strażników ich będzie pilnować. Samych ich nie zostawią.
Zbytnio się boją tego co się czai wewnątrz.

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12

Post autor: Waylander » 17 grudnia 2013, 23:09

Nie czekając nawet na odpowiedź najemnika Druss zaśmiał się gromko i "poklepał" Amalryka po plecach, przez chwilę jeszcze przycinając mu na temat jego wybranki,niby to przypadkiem powoli ale konsekwentnie prowadząc swojego konia a za nim najemnika jak najdalej od grupy, kiedy uznał że odległość jest bezpieczną rzucił szybko i chicho do kawalerzysty:

- Lepiej nie wchodzić teraz w szczegóły bo tamci mogą słuchać, jakoś udało Ci się stąd wyrwać wcześniej, opowiesz nam o tym juz w mieście ale teraz zastanów się czy nie wypadałoby zrobić jeszcze czegoś przed wjazdem do miasta? Tylko Ty tu byłeś dlatego pytam.

Wiem że tekst trochę kiepski bo brzmi to jakbym chciał od MG wyciągnąć jakieś darmowe informacje XD. ale tak pomyślałem że fabularnie tekst na miejscu bo może rzeczywiści Amalryk przygotował sobie jakoś ucieczkę wcześniej(np. jakieś ukryte konie, wyłom w murze,lina przez nie przerzucona albo...łapówka dla odpowiedniego turbana;)).

Co do przerwy to jak chcecie mi tam wszystko obojętnie(znaczy się mogę grać bez zmian).

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 17 grudnia 2013, 23:25

Drussie nie martw się, jakoś z tego wyjdziemy.
Mitra nas ochroni. Zatrzymamy się w domu Lissy i zobaczymy jak to wygląda od środka.

Znam tajny tunel, powiedział wam potem Amalryk. Dziadek Lissy mi go pokazał.
Zakładam, że cała drużyna weszła do miasta + 1 łucznik i Vasquez, człowiek Vanko. Wasi ludzie obozują poza murami, ale pilnują ich czerwone turbany. Wasi ranni, przybędą za kilka dni.
Macie jakieś 5 dni, na zdobycie Czarnej Perły.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 grudnia 2013, 15:47

Jesteście w środku miasta, gdzie się udajecie?

Amalryk zna drogę do domu Lissy. Wie gdzie jest Czerwona Wieża.
Ludzie na ulicach są apatyczni, ledwie co zwrócili na Was uwagę, a obcy tutaj to rzadkość.
Gramy dalej, czy czekamy aż wszyscy będą mogli postować?

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 28 grudnia 2013, 17:49

- No! - krzyknął radośnie Zorian, chwytając się za boki. - To Amalryku - prowadź nas do zacniejszej karczmy, trza nam zwilżyć nieco gardła i poznać tutejszą faunę i florę! - zawyrokował głośno, by zwrócić uwagę mieszkańców i jednocześnie przyglądając się im bacznie, po czym skinął głową akwilończykowi i ruszył przed siebie, nie czekając na resztę. Liczył, że jego krajan wskaże mu karczmę i Zorian będzie miał chwilę czasu na namyślenie się co dalej.

Wbicie z buciorami prosto do Czerwonej Wieży, na głodnego i bez rozpoznania terenu wydawało mu się kiepskim pomysłem.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12

Post autor: Waylander » 28 grudnia 2013, 22:08

Chodźmy do dziewczyny powinna nas wprowadzić w miejscową sytuacje i zapewnić bazę operacyjną na początek.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 29 grudnia 2013, 17:46

Panowie problem polega na tym, że w tym mieście nie ma gospody, zajazdu, ani niczego podobnego. Obcy są tu rzadkością, miasto jest strzeżone.
Pójdziemy do Lissy, rzekł Amalryk.
Idąc ulicami Gazal dostrzegacie, że miasto jest zaniedbane, nie ma strażników. Ludzie żyją jakby obok, nie dostrzegając ruiny wokół.

Dotarliście do domu Lissy, powitała Amalryka i was.
W zły czas przybyliście, musimy odwiedzić mego dziadka, by dał wam do wypicia pewien wywar. Bez wywaru staniecie się jak inni w tym mieście. Zobojętniejecie.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 30 grudnia 2013, 17:44

Na tą wiadomość Zorian niemal wyskoczył z butów. Doskoczył do kobiety i chwytając ją za przegub dłoni, spojrzał jej w oczy.

- Szybko, prowadź po wywar!
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12

Post autor: Waylander » 30 grudnia 2013, 18:47

- To rzeczywiście byłoby dość kiepskim końcem dla nas, dziękujemy za ostrzeżenie i pomoc - Druss skłonił się dziewczynie po czym spytał się - Powiedz nam proszę co takiegosię dzieje że mówisz Pani o złych czasach?- barbarzyńca wolał nie dodawać że musi być to coś naprawdę poważnego bo miasto wyglądało tak że złe czasy trwały tu chyba permanentnie... .

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 31 grudnia 2013, 13:11

Mój dziadek Aratrus jest kapłanem Mitry, zna sekret sporządzania pewnego wywaru. Dzięki któremu nasza rodzina zachowała zdrowe zmysły. Ale wywar jest trudny do sporządzenia i nie ma składników by dać go innym mieszkańcom.

Ludzie są tu pokarmem władcy Czerwonej Wieży niemal co noc słychać krzyki porywanych i zabijanych. Coś w tym mieście tak wpływa na mieszkańców, ze są otumanieni.
Co tu robicie, to pułapka, strażnicy Was nie wypuszczą.
Ostatnio zmieniony 02 stycznia 2014, 10:28 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 02 stycznia 2014, 10:31

Idąc za Lissą docieracie przed wieczorem w okolice domu jej dziadka. Panuje tam jakieś poruszenie. Kilkunastu zbrojnych otacza dom, szykują się do wyłamania drzwi.

(Proszę o deklaracje. Ale poczekamy, chyba z akcjami na deklaracje wszystkich, albo większości).

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 03 stycznia 2014, 14:37

Ukryjmy się pośród tłumu i obserwujmy co się dzieje. Btw dużo jest zbrojnych? Zorian spróbuje dokładnie policzyć ilu ich jest i jak są wyposażeni.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 stycznia 2014, 17:16

Zbrojnych jest około tuzin. Nie ma wielu przechodniów. Oni zwyczajnie się włamują. Niektórzy przypominają Stygijczyków.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 03 stycznia 2014, 17:28

- Nie ma co czekać. Ładujcie łuki i sprzątamy ich. Tubylcy raczej nie będą nam przeszkadzać... Ubezpieczajcie mi plecy... - mruknął Zorian, ładując kusze.

Gdy dwa bełty posłusznie leżały na swoim miejscu, akwilończyk swoim zwyczajem oparł broń na zgiętej w łokciu lewej ręce i przykładając policzek do kolby, wycelował w mężczyznę, który według niego dowodził całą hałastrą.

- Hej ty! Łap! - krzyknął, po czym nacisnął spust arbalestu.
Strzelam tyle, ile będę mógł, potem przechodzę do walki wręcz (tarcza + miecz). Postarajmy się dobić wszystkich, by żaden nie uciekł do swoich chlebodawców.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 03 stycznia 2014, 23:23

Maksymalnie dwa strzały, potem przechodzę do walki wręcz przy użyciu łuku, żeby nie tracić czasu na zmianę broni (jeżeli łuk jest traktowany w zwarciu jako broń jednoręczna, to w jedną rękę łuk, w drugą miecz).

ODPOWIEDZ