Post
autor: Araven » 09 stycznia 2014, 22:11
Widać, że Eutyches i Lissa sa nieco zdenerwowani.
Ale z nogi Chen Shu nie unosi się dym, jak to zwykle w obecności złej magii.
Eutyches po tym jak nieco zjedliście i po słowach Vanko, rzekł:
Muszę Wam coś pokazać, co Bestia zrobiła poprzedniej nocy.
Poprowadził was do jednej z sąsiednich kamienic, około 60 metrów od jego domu.
Widzicie, ciała rodziny, w tym trójki dzieci, ich rodziców i chyba dziadków.
Głowy są ułożone w piramidę. Wnętrzności walają się po całym pokoju.
Dzieci coś rozerwało, trzymając je za nogi.
Krew wala się wszędzie.
Do niedawna Bestia zabijała 1 człowieka raz na kilka dni. Teraz coś się zmieniło w jej zachowaniu.
Mogę sporządzić pewien wywar jaki ją zrani, posmarujecie tym broń. Chyba, że rezygnujecie ze zgładzenia jej?
Ostatnio zmieniony 09 stycznia 2014, 23:48 przez
Araven, łącznie zmieniany 1 raz.